Tak więc cd...
równanie podstaw blatu, usówanie nadmiaru zaślepek




Później szlifowanie całości i jest pierwsza podstawa

I druga...

Zaczyna to przypominać stół (chyba)

Zastrzałów nie będę robił, każda podstawa ma ok 15cm szerokości i po lekkim skręceniu na próbę z jednej strony ściskami jest bardzo stabilnie. Ta paskuda na stole to ja


Pierwsza podstawa gotowa. Druga skręcona po klejeniu i wklejają się zaślepki otworów. Po wyschnięciu kleju będę ją kończył.
Moje pytanie brzmi: czym głęboko to zagruntować i zaimpregnować, jak wykończyć? Stół będzie stał pod chmurką, jedynie na zimę będzie czymś zakrywany. Chciałbym trochę zrównać odcieniami tą sosnę z topolą (lub na odwrót), wolałbym aby całość była w miarę jasna.