03 Lipca 2026, 19:25:55 czas Polski

Autor Wątek: Podłoga jak na statku  (Przeczytany 13701 razy)

Offline marekb

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Kwietnia 2017, 09:45:04 czas Polski »
Na dystanse podkładki do szyb okiennych. Jest duża rozpiętość grubości
o widzisz... za późno jednak :D

Offline Strużyn

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Kwietnia 2017, 12:53:39 czas Polski »
Marekb, wrzucaj tu jak najbardziej swoje postępy. Temat będzie ciekawszy i pełniejszy. U mnie to jakiś metr kwadratowy, a u Ciebie grubsza robot. Temat w sieci raczej słabo opisany, przynajmniej na polskich stronach. Może komuś się przyda :). W Twoim przypadku też wybrałbym opcję nr 3. Łapanie przerw dystansami jak klej przysycha może być kłopotliwe. U mnie też trafiły się kolejne 2 godzinki, więc podocinałem kawałki na wymiar i ułożyłem na sucho. Jako dystansów od ściany użyłem listew do kładzenia klinkieru (8mm), które akurat znalazłem na korytarzu i sąsiad zgodził się odstąpić :) Tak to teraz wygląda. Myślicie, że bardzo uwali się łazienka jak zacznę to szlifować ? Oczywiście do szlifierki mimośrodowej podłączę odkurzacz. Z pozostałych kilku deseczek zrobię jeszcze półkę na geberit.




Offline swfr

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #17 dnia: 02 Kwietnia 2017, 13:12:13 czas Polski »
Jak podłączysz - to nie uwali.

Offline marekb

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #18 dnia: 02 Kwietnia 2017, 13:52:11 czas Polski »
otóż ja dlatego te fugi  wymyśliłem bo mnie znajomy m.in. mówił że nie spasuje idealnie na grubość i nawet 0,1mm będzie czuć jak się deskę do deski przystawi, co oczywiście miał rację i mówił że trzeba będzie cyklinować... Chciałem ominąć ten proces i zostawić to co wyjdzie ze struga z grubościówki bo po leju pięknie się to mieni, ( taka perła pod światło )...

Offline Granado

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Kwietnia 2017, 09:35:00 czas Polski »
Czy ułożenie desek teakowych na elektrycznym ogrzewaniu posadzki w łazience jest dopuszczalne? Nie będzie szczelin po jakimś czasie?

Offline Strużyn

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Kwietnia 2017, 10:50:38 czas Polski »
Niech się wypowiedzą mądrzejsi w temacie. Według mnie w takim przypadku trzeba byłoby zrobić przerwy między deskami, tak żeby mogły one swobodnie pracować. Na statku jest to przerwa między deskami około 10 % szerokości dechy. Potem w te szczeliny wpuścić jakiś markowy sprawdzony elastomer i na kilka lat powinien być spokój. Są to zupełnie teoretyczne dywagacje. Sam takiego rozwiązania nie próbowałem jeszcze w łazience, ale na łodziach się sprawdza a tam i woda i ekstremalne zmiany temperatur występują prawie codziennie.

Offline look_as

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Kwietnia 2017, 13:38:13 czas Polski »
Raz montowaliśmy mozaikę drewnianą na ścianie w łazience (takie małe kosteczki 2x2 w arkuszach 30x30). Chciałem to w sumie fugą epoxydową potraktować po przyklejeniu na ścianę, ale producent się zarzekał że tylko ich "specjalistyczna masa" może zostać do tego zastosowana (masa w tubce jak silikon). Po zerwaniu etykiety producenta mozaiki (z tej tubki z supermasą:) ) okazało się to być zwykłym uszczelniaczem dekarskim :) Działa do dzisiaj. Myślę że na podłodze również by się sprawdziło

Online tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5620
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Kwietnia 2017, 13:49:50 czas Polski »
opcję 3, jednak najszybsza i najlepsza
  czy  na  pewno ?
A co będzie jak klepki napuchną ,a są ułożone bez luzu - opcja 3

Offline marekb

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Kwietnia 2017, 14:31:40 czas Polski »
 
opcję 3, jednak najszybsza i najlepsza
  czy  na  pewno ?
A co będzie jak klepki napuchną ,a są ułożone bez luzu - opcja 3

te klepki mogą napuchnąć co najwyżej od wody, w sypialni się jej raczej nie spodziewam, choć zawsze to nawet z kaloryfera może popłynąć :P ale fakt, chyba w trakcie zmienię na dystanse, które najbezpieczniejsze. Zrobię je z pasków sklejki i będzie :)

i znów okazałeś się niezawodnie pomocny :) dziękować :)


« Ostatnia zmiana: 03 Kwietnia 2017, 14:38:04 czas Polski wysłana przez marekb »

Offline Strużyn

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #24 dnia: 03 Kwietnia 2017, 15:34:55 czas Polski »
Raz montowaliśmy mozaikę drewnianą na ścianie w łazience (takie małe kosteczki 2x2 w arkuszach 30x30). Chciałem to w sumie fugą epoxydową potraktować po przyklejeniu na ścianę, ale producent się zarzekał że tylko ich "specjalistyczna masa" może zostać do tego zastosowana (masa w tubce jak silikon). Po zerwaniu etykiety producenta mozaiki (z tej tubki z supermasą:) ) okazało się to być zwykłym uszczelniaczem dekarskim :) Działa do dzisiaj. Myślę że na podłodze również by się sprawdziło

A jak taką fugę potem wygładzaliście. W przypadku podłogi ta masa ma być szlifowana papierem ściernym. Czy uszczelniacz dekarski nie będzie się rolował w kulki przy szlfowaniu ?

Offline look_as

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #25 dnia: 03 Kwietnia 2017, 20:01:44 czas Polski »
To trzeba by zrobić to inaczej. Najpierw podłogę wyszlifować i zabezpieczyć na gotowo(olej/lakier) a potem silikonować i doczyszczać (tutaj producent dorzucał do czyszczenia tej masy jakiś preparat rozcieńczalniko/nitro podobny) Robiliśmy próby i benzyną ekstrakcyjną czyściło się też w miarę ok.


Offline marekb

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Kwietnia 2017, 21:13:11 czas Polski »
więc olejem delikatnie by się do fug nie nalał :P bo nie wiem jak to będzie się trzymało silikon/ niesilikon w tłustej szczelinie. Jak obczaję odpowiedni preparat to oczywiście się podzielę :)

Offline Strużyn

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Maja 2017, 17:28:56 czas Polski »
Udało się zamówić chemię i mogłem poczynić kolejne kroki z moim skrawkiem podłogi.

Poniżej: klej, uszczelniacz, grunt i olej.



Deseczki przykleiłem, a po wyschnięciu przy pomocy szlifierek zerwałem warstwę oryginalnego lakieru. Okazało się, że oscylacyjne słabo sobie radzą i dopiero czołg zrobił robotę. Jedynie pod wanną żadna szlifierka nie dochodziła i tam nieocenione okazały się ręczne cykliny.


Następnie szczeliny odtłuściłem acetonem po czym nałożyłem podkład, który ponoć ma duże znaczenie dla przyczepności uszczelniacza.


Po odczekaniu godzinki zacząłem nakładać czarny uszczelniacz.


W połowie myślałem, że uszczelniacz się skończył, ale jak się potem okazało to wyciskacz Topexa ciekawie zadziałał i tłok wbił się w kartusz. Mimo należytej staranności ubabrałem siebie i kafle.



Na koniec wszystko przejechałem szpachelką.



Jak to zwykle bywa uszczelniacza zabrakło na ostatnie 1,5 metra szczeliny :(. Może któryś z forumowiczów posiada jakąś resztkę Sikaflex 290DC....chętnie odkupię.


Offline look_as

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Maja 2017, 19:14:07 czas Polski »
Plan jest taki żeby potem ten uszczelniacz zeszlifowac?

Offline Strużyn

Odp: Podłoga jak na statku
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Maja 2017, 19:21:06 czas Polski »
Tak....po tygodniu jak stwardnieje przystępujemy do szlifowania a potem olej.