16 Maja 2026, 20:59:31 czas Polski

Autor Wątek: Piotrowe meble  (Przeczytany 10979 razy)

Offline kipi

Piotrowe meble
« dnia: 05 Kwietnia 2017, 22:19:29 czas Polski »
Może niekoniecznie drewniane, ale wciąż meblowe lub domowe.
Wątek ten będzie zbiorczym dla moich drobnych realizacji "tymi ręcami"

Na pierwszy ogień idzie lampa z łańcucha.
Do wykonania potrzebny łańcuch, ładny abażur, kawałek kabla w oplocie i odrobina magii  ;)

Offline kipi

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Kwietnia 2017, 22:31:41 czas Polski »
Jako, że stół o dziwo jeszcze stoi i ma się całkiem nieźle przydałyby się krzesła.
link do wątku ze stołem: http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/drewniany-stol-z-bukowej-klepki/

Będzie zatem szaleństwo i każde krzesło inne. 2 widoczne poniżej a na pozostałe wciąż szukam inspiracji.

Siedziska wykorzystałem od krzeseł obrotowych z ikei, które stały w domu niepotrzebne.

Profil stalowy to bodaj 27x40mm ścianka 3mm.
Łańcuch 10mm o wydłużanych ogniwach.
Blacha łącząca nogi z górą 4mm.
Istotna rzecz o której dowiedziałem się namacalnie dopiero po wykonaniu to fakt, że aby wygodnie siedzieć na krześle siedzisko musi być odchylone do tyłu o +/- 2 cm. Po "drobnych" poprawkach jest ostatecznie jak należy :-)

Nogi z profila mają od dołu wkręcane nóżki, żeby nie rysowały podłogi.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Kwietnia 2017, 23:28:48 czas Polski »
Fajny petent z łańcuchem.
Jak go usztywniłeś?
spawałeś?

Offline kipi

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Kwietnia 2017, 23:45:19 czas Polski »
Tak, łańcuch spawałem elektrodą. Wbrew pozorom dość łatwo i szybko to poszło. Położyłem go na stole wzdłuż prostej deski, a końcowe ogniwa po naciągnięciu przykręciłem do stołu dla stabilizacji. Każde połączenie ogniw z 2 przeciwstawnych stron jest zespawane.

kozio

  • Gość
Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Kwietnia 2017, 06:25:09 czas Polski »
Brawo.
Bardzo fajne i pomysłowe.

Offline SpecPiotr

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Kwietnia 2017, 06:31:55 czas Polski »
I lodówka side by side na warsztacie :o
Ale kto bogatemu zabroni ;)
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

kozio

  • Gość
Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Kwietnia 2017, 06:39:03 czas Polski »
Przerobil na szafkę warsztatową ;D

m_kola

  • Gość
Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Kwietnia 2017, 07:38:42 czas Polski »
I butelka wody którą pewnie rozlewasz w celu uzyskania przewodnictwa od przewodu masowego przyczepionego do blatu z płyty do spawanego elementu :D

Offline Andriu

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Kwietnia 2017, 07:55:52 czas Polski »
w lodóweczce  flaszeczka do tego kostkarka do lodu, przy takim  wyposażeniu  to  bym  z warsztatu nie wychodził, a jakby  było za dużo to może  bym też  coś  pospawał

Offline kipi

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Kwietnia 2017, 12:49:49 czas Polski »
Brawo.
Bardzo fajne i pomysłowe.
dzięki :-)

I lodówka side by side na warsztacie
nawet dwie :D


I butelka wody którą pewnie rozlewasz w celu uzyskania przewodnictwa od przewodu masowego przyczepionego do blatu z płyty do spawanego elementu
to jest specjalna przewodząca płyta wiórowa. Import bezpośredni z Czarnobyla ;-)




Offline MarekET

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Kwietnia 2017, 20:30:48 czas Polski »
Kipi a możesz coś więcej napisać o tej małej spawarce , jak się tym spawie , może jakie to ma minusy lub ograniczenia ,co można tym naprawdę robić a do czego nie ma sensu tego używać .

Marek .

Offline krys111

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Kwietnia 2017, 20:47:15 czas Polski »
Pomysł świetny wykonanie również ale miejsce na spawanie wybrałeś fatalne. Pełno łatwopalnego materiału na podłodze kawałki drewna i wiórów.
Osobiście bardzo obawiałbym się spawać w tym miejscu z obawy czy na następny dzień miałbym do czego wracać.

Offline kipi

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Kwietnia 2017, 23:00:17 czas Polski »
Kipi a możesz coś więcej napisać o tej małej spawarce , jak się tym spawie , może jakie to ma minusy lub ograniczenia ,co można tym naprawdę robić a do czego nie ma sensu tego używać.

Marek .

szczerze powiedziawszy to nie mam żadnego porównania, bo to mój pierwszy sprzęt i pierwsze doświadczenia ze spawaniem, ale póki co nie mam powodów do narzekań. O tej firmie - Magnum czytałem raczej dobre opinie, prąd spawania maks 200A przy bodaj 60% cyklu pracy, duże - najbardziej popularne/chyba din się nazywają/ złączki przewodów, więc nie będzie problemu z dorobieniem dłuższych w razie potrzeby. Te dołączone nie są przesadnie długie. Przy spawaniu jakiejś większej konstrukcji na pewno będą uciążliwe, choć to i tak najdłuższe przewody spośród sprzętów z tej półki cenowej.
Po czasie się okaże jak z awaryjnością i żywotnością, natomiast jak do tej pory jestem zadowolony, spawało mi się przyjemnie.


Pomysł świetny wykonanie również
dzięki :)

miejsce na spawanie wybrałeś fatalne. Pełno łatwopalnego materiału na podłodze kawałki drewna i wiórów.
Osobiście bardzo obawiałbym się spawać w tym miejscu z obawy czy na następny dzień miałbym do czego wracać.
staram się uważać i zawsze po cięciu stali albo spawaniu nie opuszczam warsztatu przez dobre pół godziny. Niestety takie uroki, że trzeba się pomieścić ze wszystkim na niewielkiej przestrzeni, choć przyznaję rację, że te resztki drewna i wióry na ziemi to słaba sytuacja. Ogarnę to niebawem ;)
PS w następnym odcinku coś jeszcze bardziej szalonego - cięcie palącej się butli gazowej szlifierką kątową ;-)
« Ostatnia zmiana: 06 Kwietnia 2017, 23:03:24 czas Polski wysłana przez kipi »

Offline kipi

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #13 dnia: 26 Maja 2017, 11:50:51 czas Polski »
Do kolekcji wjeżdża nowy regalik.

Do wykonania potrzebny był łańcuch z silną motywacją do stania, trochę drewna konstrukcyjnego - świerk syberyjski (niepotwierdzone info), palnik gazowy i olej duński do wykończenia.

Offline kipi

Odp: Piotrowe meble
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Maja 2017, 12:08:09 czas Polski »
Kolejne me dziecko to grill na wyngiel.
Powstanie jego odbyło się poprzez cięcie w połowie długości butli acetylenowej. Zdziwienie ogromne me dlaczego pomimo odkręcenia zaworu przez dobrych kilka godzin ciągle uchodzi z niej gaz. Próby nalania doń wody skończone niepowodzeniem, więc po nawierceniu w kilku miejscach aby wyeliminować możliwość wybuchu postanowiłem - jakkolwiek strasznie to brzmi - uciąć jej łeb. I ku mojemu zdziwieniu w środku znalazłem... coś podobnego do gipsu/pumeksu.
Okazuje się bowiem, że acetylen jest w takiej butli rozpuszczony w acetonie, a ten z kolei tkwi w takim białym czymś co lżejsze jest od betonu a pod palcami trochę się maśli.