W slad za szafka poszedl wieszak na ubrania. Zrobiony z 15 mm sklejki.
W pierwszej kolejnosci sklejka zostala zwymiarowana i wstepnie wyszlifowana.

Niestety nie mialem tak szerokiej jak bym chcial wiec musialem polaczyc dwa arkusze.
Najlatwiej bylo zrobic to przy pomocy pocjet holes.

Wieszak ma pionowe zlobienia imitujace deski wykonane frezarka.



Po wyfrezowaniu wszystkich rowkow przyszedl czas na finalne szlifowanie (do gradacji papieru 180) a nastepnie malowanie (podklad i emailia alkodowa Tikurilla Everal semi gloss).

Okazuje sie, ze walka gabkowego nie mozna stosowac kilkukrotnie (ja swoj po pierwszej warstwie zostawilem na noc w rekawiczce lateksowej) i wykorzystalem kolejnego dnia do polozenia drugiej warstwy. Byl to blad bo walek sie rozpadal w trakcie malowania (odpadaly male fragmenty). W efekcie po wyschnieciu czekalo mnie kolejne szlifowanie i malowanie. Po raz kolejny potwierdza sie regola, ze oszczedny dwa razy traci:)
Panel do sciany przytwierdzony na 4 kolki. Po przykreceniu zamontowalem wieszaki. Tak to wyglada finalnie:

A tak z szafka:
