Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: arturs w 24 Sierpnia 2015, 22:48:18 czas Polski
-
Witajcie.. po w sumie udanej walce z doniczkami, tarasem i werandą kolej na głębszą wodę.. mianowicie żona zażyczyła sobie zrobienie mebli kuchennych (mieszkamy rok w nowym domu a meble ze starego mieszkania).. tyle, że z drewna.. z płyty dużo robiłem i nie byłoby problemu, z drewna niekoniecznie.. klejonki trochę pewnie zrobię, trochę kupię (ewentualnie podpowiedzcie gdzie mogę przyzwoitą i niedrogą kupić na razie znalazłem tanio na http://www.drewno-schody.pl/ bo za m2 18mm wychodzi 78zł).. chyba grubosć to jak płyta - 18-20mm..
z parku maszynowego mam u soebie na strychu:
ukościca ryobi dwa w jednym (ukośnica na dole/piła na górze),
piła stołowa własnej produkcji (mojego dziadka) z silnikiem od "frani",
wyżynarka makita,
frezarka dolnowrzecionowa bosch plus stolik do wkręcenia od spodu,
pilarka makita (bez prowadnicy),
zagłębiarka z lidla,
wiertarka makita,
wkrętarka akumulatorowa makita,
wkrętarka udarowa do drewna makita,
szlifierka mimośrodowa skill,
lamelownica z juli..
strug elektryczny bosch jakiś,
trochę ścisków,
wiertło do zawiasów,
przyrząd do kołkow woltcrafta,
jakieś dłutka..
nie mam u siebie heblarki/strugarki/grubościówki, strugów ręcznych, pił ręcznych, wzorników dla zawiasów puszkowych itp.
grubościówkę, heblarkę/wyrówniarkę szer. 40cm 4 ostrzową (lustro wychodzi), dużą piłę stołową, frezarkę stołową mam do dyspozycji u Ojca ale to jakieś 70km odemnie..
nie mam piły taśmowej w zasięgu..
umiejętności takie sobie, za gówniarza niewolniczo u Ojca robiłem i coś we łbie zostało, robiłem też z płyty już ze 2-3 komplety mebli(kuchenne, szafę przesuwną, zabudowy wnęk), taras, weranda, donice, ostatnio skrzynię zrobiłem..
mam też już ze starych mebli kontnerki wysuwane REJSa, szuflady bluma, trochę zawiasów, ciche domyki..
większość żona chce na szufladach mieć zrobione..
pooglądałem trochę filmów Jarka i chyba czuję się na siłach póki co za korpusy się wziąć.. miejsce do roboty mam na struchu (jak w poprzednich postach pisałem - jakieś 100m2) ..
Poradźcie proszę co na początku może pójść nie tak, ewentualnie gdzie klejonkę kupić czy samemu kleić, co z ewentualnych pomocy naukowych (wzorniki, jakieś skręcone "kopyta") czy narzędzi brakuje..
ewentualnie czego się wystrzegać..
-
Trzeci raz piszę te wiadomość bo tapatalk wariuje. Obiecałem żonie meble w nowym domu. Korpusy z płyty meblowej białej. Tylko fronty i blat i widoczne elementy korpusów będą z litego. Przemyśl takie rozwiązanie. Ma dużo plusow
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Trzeci raz piszę te wiadomość bo tapatalk wariuje. Obiecałem żonie meble w nowym domu. Korpusy z płyty meblowej białej. Tylko fronty i blat i widoczne elementy korpusów będą z litego. Przemyśl takie rozwiązanie. Ma dużo plusow
wysłane przy użyciu tapatalk
właśnie chodzi o to że nie chce płyty.. plusy i minusy mebli z drewna są nam raczej znane, w pokojach dzieci i sypialni mamy około 15 letnie drewniane meble, które żona rok temu osobiście wyczyściła wszystkie, pomalowała na biało, przecierała itp. i do kuchni też takie chce (białe ale drewniane)..
-
płytę meblową też może pomalować :P
Zawsze masz pewność, że się nie zwichruje.
Większość robi korpusy z płyty meblowej a front z drewna jak już robi z drewna ;)
-
Może jeszcze być płyta fornirowana :)
-
Tylko różnica jest taka, że korpusy szafek kuchennych są Praktycznie nie widoczne, i jak zmontujesz kuchnie pod wymiar to nie będziesz miał potrzeby malować czy czyścić tego co nie Widoczne. :-) takie moje zdanie. w kuchni panuje podwyższona wilgotność więc różnie może być z takimi szafkami
wysłane przy użyciu tapatalk
-
W sensie z klejonki czy fornirowanymi?
-
Z klejonki.
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Witam.
Jeśli żona sobie życzy to nie ma wyjścia.
Zajżyj tu.
http://shop.smi-hardwoods.com/furniture-panels-11-c.asp (http://shop.smi-hardwoods.com/furniture-panels-11-c.asp)
Klejonka w wyborze z kilkunastu gatunków drewna. Od sosny poprzez dębową po gatunki egzotyczne.
Niestety Firma w UK, ale transport nie jest aż tak drogi.
W Polsce nie znalazłem takiego wyboru.
Pozdrawiam
-
zaraz popatrzę..
btw. ciekawe czy tu na forum jest jakiś fejsbukowy szpiegulec zamontowany bo od paru dni fejsik pokazuje Cię w propozycjach dodania do znajomych.. ale inwigilacja..
-
Tak ten cholerny Facebook działa.
A wszystko lezie do USA.
Zero prywatności.
-
Oboje macie polubione profil did na Facebook i oboje odwiedzacie stronę forum. Na tej podstawie fb proponuję Ci znajomych :-)
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Czy głębokość szafek kuchennych na 60 cm nie będzie za dużo? wysokość 84cm co z sokołem da okoł 92-94 wysokości roboczej blatu..
planuję z grubości 18mm - chyba z grubszej niże te 18-20 nie ma co robić..
-
Witam.
Jesli robisz sobie meble sam dla siebie to sam określasz wymiary. Około 60 to standard. Jedyne na co musisz zwrócić uwagę to jaki bedziesz miał nlat roboczy. Szawki powinny być cofnięte okolo 3cm od krawędzi blatu. Wyssokosc cokołu to też kwestia gustu. W Anglii to około 140 mm. W Polsce widziałem niższe. To już sobie oblicz.
Tak sobie dobierz wysokosc aby material ja drzwiczki wykorzystać maksymalnie. Chodzi o to aby nie okazało się że po rozcieciu klejonki na drzwiczki (nie wiem jaki jast jej rozmiar) jedne drzwiczki se za krótkie o 1 cm.
Pozdrawiam.
-
da okoł 92-94 wysokości roboczej blatu.
Czy nie za wysoko? U mnie blat jest na wysokości 850 mm. Czy Twoja Pani jest wysoka?
-
Blat 60 cm minus okap 2cm minus front 2cm początek szafki od ściany zaczyna sie na 56 cm. Ja robie szafki 50 cm i 6 cmszpary wentylacyjnej z tylu ewentualnie przepuszczenie rur i kabli.
Standard szafki to 72 cm plus nogi 10 lub 15 cm cokół.
Jeśli masz szafkę w standardzie to potem zawsze łatwiej wymienić front jak ci sie znudzi bo sa standardowe i łatwiej kupic.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk wiec mogą trafić sie literówki
-
sa standardowe i łatwiej kupic
" Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam" ;)
0
-
nie jest wysoka, ale standarowe szafki mieliśmy w poprzednum mieszkaniu i były za nisko, teraz zmierzyłem jak piszą w netach od ręki ugiętej w łokciu 15cm, zrobiem testowo tak półwyspę w blatem roboczym (na wyższych nóżkach bo korpusy miałem) i żonie pasuje.. ma problemy z kręgosłupem i tak nie musi się schylać..
blaty mają 63cm ale faktycznie standardowe mają 600mm, ale to nie problem utnę długości i będzie..
sa standardowe i łatwiej kupic
" Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam" ;)
dokładnie, pod warunkiem że umiesz albo chcesz się nauczyć.. a powiem że chcę..
a kupne fronty już miałem i nie chcę, już wolę z płyty samemu zrobić, ale mają też być z drewna..
-
Witam .
Swoją kuchnie tez robiłem sobie sam , jest to najdroższe pomieszczenie w domu ,ale chyba najważniejsze .
Do pracy nad kuchnią przygotowywałem się długo . Z braku czasu myślałem o kupnie ,ale moja kuchnia jest dość
duża (25m) i kuchnie ,które odpowiadały mojej żonie zaczynały się powyżej 45 000,cy.
Efekt był taki ,ze musiałem znależć czas , zrobiłem to w ten sposób ,ze fronty bukowe zamówiłem gotowe , a
reszta sam. Po wielu latach spisują się doskonale ,zona jest ciągle z niej zadowolona .
Pozdrawiam.
-
Hycel, a korpusy szafek również z litego? Mnie najbardziej zastanawia, jak zrobić blat o długości 2 metry
wysłane przy użyciu tapatalk
-
Witam .
Jestem fanem mebli z litego drewna , ale korpusy szafek mebli kuchennych ,z litego
to już duża przesada . Jeżeli ktoś chcę być ortodoksą ,to z płyty meblowej .
Tylko po co ! .
Pozdrawiam.
-
Swoje meble do kuchni robiłem kilka lat temu. Blaty robocze mam na wysokości 90 cm, mam 182 cm, żona 175 cm wzrostu. Wydaje mi się bardzo optymalnie. Blat na wyspie jest na wysokości 95 cm, na wyspie jest kuchenka, część robocza a z drugiej strony jest miejsce do siedzenia (hokery). Korpusy dolnych szafek robię na 52 cm, górne na 30 cm. Z praktyki wiem, że korpusy dolne nie powinny dochodzić do ściany, są często rury, gniazda elektryczne i co ważne, jest wentylacja między szafkami a ścianą.
-
Witam .
Swoją kuchnie tez robiłem sobie sam , jest to najdroższe pomieszczenie w domu ,ale chyba najważniejsze .
Do pracy nad kuchnią przygotowywałem się długo . Z braku czasu myślałem o kupnie ,ale moja kuchnia jest dość
duża (25m) i kuchnie ,które odpowiadały mojej żonie zaczynały się powyżej 45 000,cy.
Efekt był taki ,ze musiałem znależć czas , zrobiłem to w ten sposób ,ze fronty bukowe zamówiłem gotowe , a reszta sam. Po wielu latach spisują się doskonale ,zona jest ciągle z niej zadowolona
no ja mam kuchnię płynnie przechodzącą w salon, razem 45-50m więc miejsca mam trochę.. szafki które żona widziała to jakieś 15tys. jakbym chciał kupić więc nawet jak wydam na lite drewno parę zł to jeszcze sporo z tej kwoty zostanie, zwłaszcza że mam już dużo mechanizmów bluma czy 4 wyjeżdżające kontenerki
Hycel, a korpusy szafek również z litego? Mnie najbardziej zastanawia, jak zrobić blat o długości 2 metry
wysłane przy użyciu tapatalk
tu chyba tylko z klejonki bukowej albo czegoś podobnego..
Witam .
Jestem fanem mebli z litego drewna , ale korpusy szafek mebli kuchennych ,z litego
to już duża przesada . Jeżeli ktoś chcę być ortodoksą ,to z płyty meblowej .
Tylko po co !
znaczy nie rozumiem tego co napisałeś, możesz jaśniej..
Swoje meble do kuchni robiłem kilka lat temu. Blaty robocze mam na wysokości 90 cm, mam 182 cm, żona 175 cm wzrostu. Wydaje mi się bardzo optymalnie. Blat na wyspie jest na wysokości 95 cm, na wyspie jest kuchenka, część robocza a z drugiej strony jest miejsce do siedzenia (hokery). Korpusy dolnych szafek robię na 52 cm, górne na 30 cm. Z praktyki wiem, że korpusy dolne nie powinny dochodzić do ściany, są często rury, gniazda elektryczne i co ważne, jest wentylacja między szafkami a ścianą.
głębokość to nie problem, wszystko w ścianach, też własnoręcznie wkuwałem i kable kładłem.. ale właśnie wyższe szafki są o wiele wygodniejsze, bo standardowe są determinowane wysokością standardowych frontów..
-
ale właśnie wyższe szafki są o wiele wygodniejsze, bo standardowe są determinowane wysokością standardowych frontów..
I to możesz podciągnać nóżkami 15 cm, ale wtedy jest wysoki cokół i nie którym się nie podoba. a te nóżki 15 cm można wyciągnąć lekko ponad 16 cm
-
szafki które żona widziała to jakieś 15tys. jakbym chciał kupić więc nawet jak wydam na lite drewno parę zł to jeszcze sporo z tej kwoty zostanie
...abyś nie dobił do tej kwoty robiąc korpusy z drewna. Bardzo wiele osób głowi się nad kolorem płyty na korpusy a później przyznaje rację, że w ogóle prawie ich nie widać. Co do kwoty, najlepiej jak zrobisz sobie uczciwy kosztorys, począwszy od mechanizmów a skończywszy na śrubkach trzymających zawiasy, HDF. Robiłem różne zestawienia mebli, z różnym osprzętem i wierz mi, cena płyt laminowanych na meble to jest średnio około 25-30% ceny końcowej. Moja kuchnia ma wymiary 3,5x4,5 m, jest słupek, półwyspa 1,2x2m, 10xfront na Blumie HK-S (szafki wiszące), całość jest z płyty laminowanej, fronty są akrylowe (tylko górne), blat Lupus (same blaty kosztowały 1400 zł), zawiasy blum, relingi aluminiowe, szuflady z cichym domykiem, 1x cargo 400 Rejs, materiał kosztował 9200 zł. Koszt takich mebli według firmy to 15800 zł
-
uczciwego kosztorysu to nie wiem czy zrobię bo mam już cargo rejsa takie podwójnie wysuwane, trzy kontenerki też rejsa wysuwane, jakieś 12-15 mechanizmów szuflad bluma.. dużo "blumowych" zawiasów plus tyle samo cichych domyków, parę relingów zostało, takie zasuwane zamknięcia (coś jak brama przesówna tylko do szafek, nie pamiętam nazwy) też mam na parę szafek..
więc na to już nie wydam kasy bo już raz wydałem.. blaty na razie mam nówki sztuki z ikei.. zlew ceramiczny dwukowmorowy z kranem z nierdzewki też mam więc to to też odpada.. sprzet AGD z wyjątkiem płyty indukcyjnej też mam praktycznie nowy..
poza tym płyta mdf to koszt około 40 zł za m2 a klejonka 77.. bedzie chyba wyspa, lodówka sidebyside ma być zabudowana całkiem, stojący słupek z piekarnikiem albo dwoma, półki wiszące też częściowo widoczne i dlatego się obawiam jak wyglądać będzie połączenie płyty i drzwiczek..
macie może jakieś fotki jak to wygląda u Was?
-
I to możesz podciągnać nóżkami 15 cm, ale wtedy jest wysoki cokół i nie którym się nie podoba. a te nóżki 15 cm można wyciągnąć lekko ponad 16 cm
Ma być szafka podniesiona ale póki co bez cokołu (nawet zdejmowanego) bo codziennie trzeba spod szafek wymiatać (pies i kot w domu).. Nie mogą być od podłogi do dołu szafki za wysokie bo inaczej kot tam będzie włazić ;)
Nie ma lekko :D
-
półki wiszące też częściowo widoczne i dlatego się obawiam jak wyglądać będzie połączenie płyty i drzwiczek..
Zawsze można widoczne elementy zrobić z oklejonej płyty fornirem i dobrać kolor. Do Ciebie należy decyzja. Każdemu podoba się co innego. Co do cokołów, przecież są uszczelki do cokołów aby nic nie wpadało pod szafki. Mam trzy duże psy w domu, przez chwilę gdy nie było cokołów to był istny horror ze sprzątaniem pod szafkami, szczególnie w miejscach gdzie dwie nogi są obok siebie. Jeśli nie zamierzasz dawać cokołów, musisz kupić droższe nóżki aby to jakoś wyglądało. U mnie przy psach sprawdza się cokół aluminiowany. Zero śladó użytkowania
-
Ja problem z widocznhmi bokami szafek rozwiązuję w ten sposób ze zasłaniam je panelem gladkim wykonanym z rego samego materiału co drzwiczki. Jest on szerszy od boku o grubość drzwiczek, tak więc po zamontowaniu zasłania ich brzeg. Druga opcja to wykonać ten widoczny bok korpusu z tego samego materiału co drzwiczki.
To samo rozwiązanie stosuje w przypadku safek wysokich.
Jesli mogę zasugerować do daj szawki do samego sufitu a żona będzie cię bardziej kochac za to że nie trzeba martwić się sprzątaniem tam j jednocześnie za wkekszą ilość miejsca. A cokoły zamontuj jakieś. Jak kolega pisał mozna zamontować cokoły z uszczelkami.
Pod szafkami dolnymi i u góry mozna zamontowac listwy dekoracyjne co dodaje elefnacji i profesjonalnego wykonczenia.
Wrzucę kilka fotek jak to wyglada.
Pozdrawiam.
Ps. Odwiedziłeś te stronę gdzie sprzedają klejonkę? podalem?
-
dzięki za porady, odwiedziłem stronę, faktcznie ceny nie przerażają.. napisałem maila odnoście kosztów transportu do polski ale nie mam jeszcze odpowiedzi.. kojarzysz czy ceny tam są z VAT podane czy bez bo chyba przy wysyłce do Polski to jest jakoś tak że stawka jest zerowa..
-
Witaj.
Ceny na stronie są bez podatku VAT.
Jeśli chcesz je kupić bez VAT to musisz je kupić na kogoś kto jest vatowcem w Polsce.
Jeśli chodzi o transport to podam ci namiary na firmę polską której ja używam.
Bardzo solidni i niedrodzy.
Musisz tylko znać rozmiary i wagę towaru.
Pozdrawiam.
-
Dzięki, z polskim vatowcem problemu nie ma, kupie na ojca, chyba nikt sie nie czepi że zakład stolarski kupuje klejonkę w UK ;)
-
Ja właśnie kończę powoli moją kuchnię. Ze względu na dostępny czas (mój i wymagania co do końca robót) plus do tego zasobność portfela, zdecydowałem się na rozwiązanie:
- zamawiam skrzynki wraz ze wszystkimi mechanizmami (zawiasy, szuflady, nerka, cargo) z montażem
- robię sam fronty (w sumie 27sztuk), blat roboczy (3m + 1,5m), panele maskujące oraz co tylko dusza zapragnie. Wszystko z litego jesiona.
Wcześniej porozmawiałem z kolegami, którzy robili już kuchnie. Jeden z nich zmawiał same płyty z laminowanymi brzegami (wysłał wymiary szafek a resztą zają się już wykonawca). To rozwiązanie było tańsze oczywiście od mojego, jeśli chodzi o same skrzynki. ale samo składanie do kupy w domowych warunkach nie okazało się takie trywialne.
Przemyśl sobie na co chcesz przeznaczyć twój cenny czas i pieniądze. Ja po krótkich kalkulacjach stwierdziłem, że na samych frontach oszczędzę sporo, ale swojej pracy nie wyceniam. Takie hobby. A fronty to coś co widać, czym można się pochwalić. Natomiast jakbym miał się bawić w skrzynki to bym niepotrzebnie stracił czas i niewiele bym się przy tym nauczył, a wdychanie pyłu po cięciu płyt też nie należy do najzdrowszych zajęć.
-
Ja właśnie kończę powoli moją kuchnię. Ze względu na dostępny czas (mój i wymagania co do końca robót) plus do tego zasobność portfela, zdecydowałem się na rozwiązanie:
- zamawiam skrzynki wraz ze wszystkimi mechanizmami (zawiasy, szuflady, nerka, cargo) z montażem
- robię sam fronty (w sumie 27sztuk), blat roboczy (3m + 1,5m), panele maskujące oraz co tylko dusza zapragnie. Wszystko z litego jesiona.
skrzynki też z drewna czy z płyty, bo info o jesionie?
Wcześniej porozmawiałem z kolegami, którzy robili już kuchnie. Jeden z nich zmawiał same płyty z laminowanymi brzegami (wysłał wymiary szafek a resztą zają się już wykonawca). To rozwiązanie było tańsze oczywiście od mojego, jeśli chodzi o same skrzynki. ale samo składanie do kupy w domowych warunkach nie okazało się takie trywialne.
za tym nie problem, mam czas i miejsce..
-
Nie, skrzynki tak jak napisałem zamówiłem gotowe z montażem. Okleina jesionowa, jak otwiera się szawkę to w półcieniu w środku wydaje się, że tak jak fronty, skrzynki są z litego drewna. Brzegi laminowane też jesiono-podobnie, zatem pierwsze wrażenie jest, że drewno. Na wszystkie zewnętrzne widoczne ścianki szafek robię panele drewniane.
Obecnie kleję blaty (lity jesion 38mm). I dopasowuje panele, ściany w starym domu nie są idealne.
-
Ja swoje kuchenne też robiłem samodzielnie. Zrobiłem projekt,wypisałem wszystkie wymiary oraz spis zawiasów,okuć , uchwytów i udałem się do OBI. Tam zostawiłem kartkę, wybrałem rodzaj płyty meblowej i po tygodniu miałem wszystko gotowe. Montaż samodzielny bez pomocnika, 20 roboczogodzin i są do dzisiaj od 2007 r. Błędy jakie popełniłem: za mocno spasowane drzwiczki, zostawiłem po 1.5 mm z każdej strony, przyszła okleina na brzegi i zrobiło się ciasno, wybrałem złej jakości zawiasy- były tanie i nie wymagały frezowanych gniazd ,oraz wybrałem naprasowane brzegi, co w zetknięciu z wodą po kilku latach powoduje odklejenia okleiny. Plusy; za płytę płaciłem 32 zł m 2 a jak mi się znudzą to zrobię sobie nowe.
-
Najlepiej zamawiać formatki w hurtowniach meblowych a nie sklepach typu obi. W hurtowni potną i okleją niedrogo lepszą okleiną a nie tym papierem klejonym na żelazko. Podaje się też wymiar formatki na gotowo i sami uwzględnią o ile uciąć mniej, żeby po naklejeniu obrzeża wymiar się zgadzał. W cenie płyty z obi można kupić w hurtowni podstawowe dekory płyt Eggera a to zupełnie inna jakość.
-
no kuchenne z płyty to mam teraz, z plyty to nie problem zrobić, robiłem dwa razy, regałów, półek, szaf wnękowych też parę robiłem to i to bym zrobił... wszystko tak jak piszecie.. w hurtowni płyt potną, okleinę 1 lub 2mm zrobią itp.
tyle że ma być drewno ;)
to pytanie takie - mogę kupić klejonkę na 50cm głębokości, jak dojdą drzwiczki itp. to chyba będą dobre.. chyba że z 60tki mogę poodcinać np. do 53 i te 7cm będzie np. na ramiak drzwiczek..
-
Wydaje mi się, że wszystko zależy od projektu który realizujesz, ja zawsze zaczynam od planowania. Muszę wiedzieć jaka będzie głębokość szafek, jakie zastosuję drzwiczki, czy wpuszczane do środka, czy wystające na zewnątrz a może rozsuwane. Następnie robię rysunek, nanoszę wymiary i na tej podstawie zamawiam materiał. Nie widziałem projektu twoich mebli, więc nie mogę wiedzieć, czy 50 wystarczy. Wrzuć jakiś szkic, czy zdjęcie mebli, które będziesz robił i wszystko będzie jasne.
-
Panowie.
obejżyjcie ten film JarkaO
https://www.youtube.com/watch?v=4FdCkeavOKE (https://www.youtube.com/watch?v=4FdCkeavOKE)
Ten program można za darmo otrzymać w wersji testowej na 30 dni bezpośrednio z firmy hettich.
Pomoże on uniknąć problemów i niesamowicie pomoże.
Pozdrawiam.
-
mam, ale te 30 dni to mineło u mnie jakieś dwa lata temu..
-
Spam
wysłane przy użyciu tapatalk
-
dobra.. temat odświeżam bo się wziąłem (żona kazała)..
na razie zrobione korpusy z klejonki, pomalowane farbą poliuretanową (nie żółknie)
większość to będą szuflady, więc mam zrobione już trochę materiału na fronty (ostatnia fotka)
całość ma być biała w stylu prowansalskim albo po prostu wiejskim :)
od razu pytanie - ile od przodu kręcić nóżki?
-
Ja przykręcam nóżki 50mm od przodu ,wydaje się to optymalny wymiar .
-
Ja 50 - 70 mm do krawędzi nóżek.
Sugeruję wykonać jedną lub dwie sztuki na próbę i skonsultować z małżonką
-
Ja kręcę na 5 cm od brzegu plus cokół minus front więc pod szafkę włożysz 5 cm stopy.
Akurat kobieta dzięki temu może stać bliżej zlewu... (sorry musiałem)
-
czyli jak cokół i front po tyle samo mają to jest 5cm.. żona kategorycznie nie chce cokołu.. woli co drugi dzień odkurzać pod szafkami.. chociaż,może to i dobrże bo jest alergiczką i kurz jej nie służy..
-
Bez cokolu troche lipa pod katem chigienicznyn. Przy nozkach po niedlugim czasie cywilizacje bakterii powstana. Z czasem pojawia sie piramidy i wojny.
-
Ja 10 cm co daje możliwość otworzenia zmywarki bez wycinania okropnego otworu w cokole, szczególnie źle to wygląda jak kuchnia otwarta jest na salon i siedziska są na wysokości wyciętego otworu.
-
Ja 10 cm co daje możliwość otworzenia zmywarki bez wycinania okropnego otworu w cokole, szczególnie źle to wygląda jak kuchnia otwarta jest na salon i siedziska są na wysokości wyciętego otworu.
Nie da się tak mocno cofnąć cokołu. Zmywarka nie jest aż tyle podcięta.
żona kategorycznie nie chce cokołu.. woli co drugi dzień odkurzać pod szafkami..
Dajesz uszczelkę cokołową i koty spod szafki nie wychodzą, a i woda przy myciu nie wchodzi.
-
Zrobiłem już nie jedną kuchnię i wiem, że odkurzanie pod szafkami, które mają 58cm głębokości i 10cm wysokości nie należą do łatwych...a do tego kuchnia to nie jest salon czy sypialnia. Oprócz kurzu i okruchów jest jeszcze tłuszcz i dochodzi mycie na mokro a to już wymaga leżenia na podłodze i ten gąszcz nóg pod spodem, szczególnie sąsiadujące nogi korpusów i centymetrowa szczelina. Za tylnymi nogami nie jesteś w stanie umyć podłogi, ciężko jest wyregulować nogi a co dopiero utrzymać tam porządek. W takim wypadku zastanowiłbym się na nogami 15cm... :)
-
nogi mają 6cm.. bo szafki mają 80cm wysokości, pomyślę nad tym cokołem jeszcze..
aha - kojarzycie czy do szuflad tandembox takich 4-5 letnich da się tip-on dołożyć ? czy jak się toto nazywa - chodzi o to żeby uchwytów nie było..
-
Do tandemboxow nie dolozysz ot tak.tipona bo musisz wymienic prowadnice.
Podrzuc zdjecie szuflady
-
W nogi 6cm nie włożysz ręki by regulować poziom
-
W anglii wysokosc cokołów jest standardowo 140mm.
Odległość blatunod podlogi ja ustawiam wieksza niz standardowa.
Około 90cm.
Spoleczenstwo jest wyzsze niż za czsow kiedy ustalane byly normy.
90m sprawdza się świetnie
Moim zdaniem możesz zwiekszyc wysokość cokolu do 10cm.
Ale to juz zależy jak wysocy jesteście i jakie macie preferencje.
A moze po prostu zrobic szfki bez cokołu, a cokoły przygotowac do montażu jak stwierdzicie że jednak bedzie lepiej z cokolami?
-
Tak na szybko.. szuflady ze starych szafek, ale mam pięć takich i chciałbym wykorzystać..
-
Starszy typ TandemBoxow. To tak jak mowilem. Wymienic prowadnice trzeba na dostosowane do TipOn'ow. W tej wersji tanie to to nie jest.
-
Czyli lepiej nowe szuflady ? Czy szuflada sama pod nowe prowadnice będzie pasować?
A no i czy polecacie jakieś zamienniki szuflad czy jednak blum ?
-
Same plaszcze (boczki) powinny pasowac pod nowe prowadnice ale nie na 100% bo tego nie probowalem. Jesli pasuje to nie musisz dokladac kosztow. Ale juz juz nowe mialbys kupic to zamiast TandemBoxow polecalbym LegraBoxy. W wersji na tipon wychodzi bardzo podobna cena.
Co do innych firm to masz np. ModernBoxy chyba z GTV'a ale nie wypowiem sie. Nowe pracuja dobrze ale nie mam pojecia jak bedzie po czasie. Nie jestem tez pewny czy maja wersje z tiponem.
Jest jeszcze opcja z Servo Drive ;) Drogie to ustrojstwo ale jak juz mialbys wydac kase na nowe szuflady z TipOn'em to niewiele drozej by to wyszlo. Jest to polaczenie tipona i cichego domyku.
-
Modern boxy są spoko. Montowałem mamie. Tylko trzeba kręcić inaczej niż instrukcja nakazuje. Piszą, że na 37 mm śrubę kręcić, ale wtedy front odstaje i się nie dociąga i powinno się kręcić na 38 mm wtedy chodzą jak trzeba. W tym momencie chodzą rok i wszystko śmiga. Montowałem już u kilku klientów i jeden dzwonił, że coś zaczeło cykać, ale na nastepny dzień dzwoni, że odwołuje alarm bo wszystko działa dobrze i się naprawiło.
-
Przemek głupot nie gadaj , jest aż tyle cofnięta dokładnie 10 -11 cm zależy jaki model
-
Przemek głupot nie gadaj , jest aż tyle cofnięta dokładnie 10 -11 cm zależy jaki model
ok, może, nie zwracałem na to uwagi nigdy, ale teraz się przypatrze jak bede montował coś.
-
Stane za Przemkiem bo wczesniej rowniez dalbym sobie reke (no moze maly palec) uciac, ze jest mniej na zmywarkach. Pewnie dlatego, ze ja (i jak widze PP) nigdy nie cofalismy cokolu tak daleko.
Jest to na tyle nietypowy montaz, ze mogles po prostu Jakubie to powiedziec a nie z taka zloscia skakac na kolege.
-
Ktoś chyba lubi często czyścić w kuchni -szafki bez cokołów . Chcesz otwieranie na tip-on a to wiąże się z dotykaniem frontu aby go otworzyć . A nie sądzę aby ktoś mył ręce zanim dotknie front do otwarcia . Ja współczuję ludziom którzy robią otwieranie na dotyk .
-
Otwierają z kolana. Szczególnie górne c
-
Andreas - to bardzo trafny argument, faktycznie trzeba to przemyśleć..
co do zmywarki to u mnie jest sporo cofnięta w miejscu cokołu, ale i tak jest postawiona wyżej więc tu problemu nie ma..
ok, to teraz dalej lecimy z pytaniami..
szafka ma 800mm wysokości - trzy szuflady - na ile liczyć wysokość frontów.. po 2mm od dołu i góry i pomiędzy szufladami po 4mm, i od boków po 2mm?
-
Od blatu daj 7. Jest to taki standardzik wyrobiony przez piekarnik i zmywarke. Miedzy szufladami 3 a lewo i prawo to tak jak piszesz po 2.
Srednio fronty szuflad przy szafce 720 maja 2 razy po 283 i 141. Mozesz do tych wymiarow po rowno dodac roznice albo tylko do 2 wysokich. W drugiej opcji niska szuflada bedzie jakas taka nieproporcjinalna.
I jeszcze wazne. Jesli jednak zdecydujesz sie na tipony to pamietaj, ze zmywarki tak nie otworzysz.
-
Jesli jednak zdecydujesz sie na tipony to pamietaj, ze zmywarki tak nie otworzysz.
... :) po prostu nie będzie używał. Możesz ją prosić, bić i kopać i nie zadziała.
Co do zmywarki to tez nie spotkałem się z takim sporym cofnięciem, są wymiary 100mm ale to jest liczone zawsze od frontu zmywarki do wycięcia... nie widziałem wymiaru licząc od cokołu do frontu... akże Przemek głupot nie prawi :)
-
tak z nowinek napiszę w nowym katalogu bluma maja mechanizm tip on "servo drive flex" do zmywarek i lodówek ale jak to nowość to pewno kupe kasy to kosztuje.
http://www.blum.com/pl/pl/01/60/20/30/10/
-
Można otworzyć łokciem, kolanem.... To chyba lepiej niż łapać uchwyt brudnymi rękoma
-
Jakis czas juz jest to na rynku ale o cene takiego "uchwytu" lepiej nie pytac ;) Choc z drugiej strony jak kogos stac to czemu nie.
-
Na TIP ON-ie mam otwieranie kubła na śmieci pod zlewozmywakiem, działa ok. Tylko czasem się zapominam jak jestem u kogoś w kuchni i z nogi (stały fragment gry w kuchni) próbuję otworzyć szufladę ;D
-
A nie lepiej takie uchwyty ? Bardzo modne ostatnie lata.
-
Od blatu daj 7. Jest to taki standardzik wyrobiony przez piekarnik i zmywarke. Miedzy szufladami 3 a lewo i prawo to tak jak piszesz po 2.
Srednio fronty szuflad przy szafce 720 maja 2 razy po 283 i 141. Mozesz do tych wymiarow po rowno dodac roznice albo tylko do 2 wysokich. W drugiej opcji niska szuflada bedzie jakas taka nieproporcjinalna.
I jeszcze wazne. Jesli jednak zdecydujesz sie na tipony to pamietaj, ze zmywarki tak nie otworzysz.
szuflady chyba będą wszystkie równe, nie będzie żadnej niższej - przynajmniej tak do tej pory było o żona nie mówiła że chce inaczej.. trzyma tam dużo słoików, talerzy, i co tam sobie chce.. w zasadzie teraz oprócz jednego wyjeżdżającego kontenerka z Rejsu z szafki narożnej nie będzie żadnych drzwiczek, same szuflady.. bo jest jeszcze spiżarnia obok kuchni.. nawet kosz na śmieci mamy teraz w szufladzie takiej wysokiej
a jak tip on do szuflady 80cm będą działać?
-
Normalnie beda dzialac chyba, ze szuflade betonem zalejesz.
Zastanawia mnie tylko jak wszyscy co maja kosz na smieci na tipon go zamykaja. Niezle to musi byc obdrapane lub wytarte ;)
Ale jesli juz ma byc to do takiej szuflady polecam zalozyc synchronizator.
ps. A gdzie sztucce ?
-
Dolne fronty mam z płyty Egger H3030, oklejona PCV1 i po 6 latach nie ma śladów... :). Góra jest akrylowa...
Sztućce w pionie ;D
-
Normalnie beda dzialac chyba, ze szuflade betonem zalejesz.
Zastanawia mnie tylko jak wszyscy co maja kosz na smieci na tipon go zamykaja. Niezle to musi byc obdrapane lub wytarte ;)
Ale jesli juz ma byc to do takiej szuflady polecam zalozyc synchronizator.
ps. A gdzie sztucce ?
sztućce w szufladzie.. tyle ze oprócz takich typowych to jeszcze zawsze łyżka wazowa, otwieracz, tłuczek i niska szuflada jakoś niewygodna się zrobiła..
to już nasza trzecia kuchnia więc żona ma swoje przyzwyczajenia i wie co chce a czego nie będzie używać..
-
no, korpusy ustawione..
teraz czas na szuflady..
pomontowałem z resztek płyt co mi pozostawały z wcześniejszych robót, poskręcałem (część to tandemboxy stare, a część to nowe strongboxy), żona z tip-on rezygnuje..
no i wziąłem się za fronty szuflad.. będą równe wszystkie, jak na ostatniej fotce.. poradzcie tylko czy ranty frezować po skosie teraz czy już po zmontowaniu?
malować chyba też będę po sklejeniu..
-
A co dokladnie chcesz frezowac ? Jakos nie zaskoczylem.
-
chcę sfazować wewnętrzne krawędzie ramiaka..
ale już za późno.. po próbie doszedłem do wniosku, że frezami które mam nie bardzo wykombinuję teraz możliwości pofrezowania żeby przyzwoicie wyglądało. fronty już są poklejone, zobaczymy co wyjdzie..
-
no na razie wyjąłem ze ścisków ostatnie, dobrze że jutro poniedziałek to w robocie odpocznę :D
-
zdjęcia nie weszły do poprzedniego postu..
-
czy mój komp przekłamuje kolory, czy połowa Twojej klejonki jest z siniałego materiału?
-
to akurat nie klejonka, tylko całe kawałki..
ale monitor nie przekłamuje, są przebrane, penetrinem już były pociągnięte.. te akurat stały pod ścianą 2-3 lata w nieogrzewanym warsztacie i część tego co mam jest sina.. ale oprócz tego są całe, proste, sęki powycinane, suchutkie.. idą pod całkowite krycie farbą..
jakiś problem może z tego wyniknąć? mam jeszcze sporo tego, jak coś to przebiorę i zrobię kolejne, a te pójdą na drzwiczki do budynku gospodarczego..
-
Jedną z realizacji, które bardzo mi si podobają jest ta (http://www.leoprojekt.pl/Upload/10foto3.jpg) Bez wymyślnych wzorów, prostota i styl. :)
-
zdjęcie mi się nie podoba ;D wygląda jak render.
-
A mnie się podoba. Trochę jak prosektorium lub kuchnia Hannibala Lectera ;D
-
No troszkę odświeżam, prace prostępują
Szuflady pomontowane, fronty przymierzone
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160413/870bfbe357cecff4f249c02e9ee37912.jpg)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160413/7ab830b45657f49f138fec6470ec6b73.jpg)
No i pomalowane:
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160413/3b3f728280e74cfa9cf53d88cacc7aec.jpg)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160413/379b1c9607a42817ff17be53f24329e4.jpg)
-
Wybacz bo Cię lubię, ale mi się nie podoba wiadomo rzecz gustu.
Zamówiłbyś taką ramkę z surowego mdfu z wyfrezowanym takim rowkiem za jakies 110zł/m2 i efekt byłby podobny lub taki sam.
A tak schowałeś słoje i drewno pod lakierem.
-
Wyraziles Przemku moja opinie. Nie chcialem podpasc dlatego siedzialem cichi ;)
O gustach sie nie dyskutuje ale tez nie podoba mi sie "chowanie" drewna za farba.
Tak czy inaczej czekam na reszte.
-
Pójdę dalej... Ja ogólnie omijam ramki z daleka... Ładne na początku, później codziennie szlag by mnie trafiał przy każdym wejściu do kuchni. Szorowanie szczoteczką... :D
-
We frontach ramiak pionowy powinien iść przez całość a poziome do niego, tak jak w większości wyrobów stolarskich :)
-
A ja Cię rozumiem. Większość drewna w domu mam pod lakierem. Fakturę drewna dalej widać i zdecydowanie nie wygląda to jak mdf.
-
Nawet jak nie widać że to drewno to wie że to drewno - to też już jest coś.
-
Nie o to chodzi. Ale takie drzwi inaczej się zachowują, nie gna się, wyciszaja i jak się wgniota to dalej dobrze wyglądają. A np listwy podłogowe z mdfu jak dostaną trochę wody to puchna.
No i wiem ze z drewna są ;)
-
Wybacz bo Cię lubię, ale mi się nie podoba wiadomo rzecz gustu.
Wyraziles Przemku moja opinie. Nie chcialem podpasc dlatego siedzialem cichi ;) O gustach sie nie dyskutuje ale tez nie podoba mi sie "chowanie" drewna za farba.
Hmm.. Ale lubienie czy nie chyba nie ma nic do rzeczy..
forum jest do wymiany poglądów i wiedzy a nie od klepania się po plecach i mówienia sobie wzajemnie jak to nie jest się zajebistym (chyba) ;)
Zamówiłbyś taką ramkę z surowego mdfu z wyfrezowanym takim rowkiem za jakies 110zł/m2 i efekt byłby podobny lub taki sam.
jak pisałem na wstępie - żona chciała z drewna - z płyty były dwie poprzednie (z czego jedna frezowana) i już nie chciała z płyty.. na zdjęciach widać kawałki poprzedniej wersji (ciemna płyta w srebrnych obwódkach)
A tak schowałeś słoje i drewno pod lakierem.
To farba, nie lakier ;)
.. poza tym może na zdjęciach tego nie widać ale po wyschnięciu na pierwszy rzut oka widać że to nie płyta, farba nie jest w 100% kryjąca..
Tak czy inaczej czekam na reszte.
Pójdę dalej... Ja ogólnie omijam ramki z daleka... Ładne na początku, później codziennie szlag by mnie trafiał przy każdym wejściu do kuchni. Szorowanie szczoteczką... :D
a to żona sobie będzie szorować ;)
A ja Cię rozumiem. Większość drewna w domu mam pod lakierem. Fakturę drewna dalej widać i zdecydowanie nie wygląda to jak mdf.
o z tym się zgadzam ;)
Nie o to chodzi. Ale takie drzwi inaczej się zachowują, nie gna się, wyciszaja i jak się wgniota to dalej dobrze wyglądają. A np listwy podłogowe z mdfu jak dostaną trochę wody to puchna.
No i wiem ze z drewna są ;)
We frontach ramiak pionowy powinien iść przez całość a poziome do niego, tak jak w większości wyrobów stolarskich :)
no właśnie chyba masz rację.. nawet tak myślałem zrobić.. ale akurat dostałem już wyfrezowane na 8mm z jednej strony deseczki 90cm długie.. i przy frontach 60x26cm ze skąpstwa ;) wolałem tak zrobić bo z jednej wychodziły mi dwa boki (pion i poziom).. ale dzięki za sugestie.. to moje pierwsze fronty więc kolejne będą na pewno lepsze..
-
Ciąg dalszy, pomalowane, uchwyty pomocowane:
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160417/4025eff5ec73f75f424a35477d7153a7.jpg)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160417/6073aef83ea70f071b38b2a8c8f4da90.jpg)
Kolejne trzeba robić
-
kurcze, po pierwszych fotkach bałem się o efekt końcowy , a tu wyszło naprawdę pięknie.
pozdrawiam
-
Odbieracie mi chleb Panowie ;)
Obydwaj
-
kolejne drzwiczki poklejone, dzisiaj pierwsze malowanie pistoletem.. a w międzyczasie zdobywałem sprawność glazurnika :)
-
Ładna kuchnia ;)
I wybiłem setną odpowiedź w tym wątku :) :) :) :)
-
Niestety sto pierwszą :-) a kuchnia faktycznie ładna
-
Witam kolegów w tym wątku.
Bardzo fajna kuchnie. Naprawdę wykonanie super.
Mam tylko jedno pytanie.
Czy przewidziałeś, że jeśli założysz drzwiczki do szafki będącej pod kątem prostym do zmywarki (wygląda i to na zmywarkę), to przy otwieraniu zmywarki będzie ona zachaczać o rączkę?
Na zdjęciu wygląda tak jakby zmywarka była bardzo blisko tej szafki.
Jeśli wypaliłem na temat który juz był poruszany (przyznam się ze nie czytałem dokładnie całego wątku) to przepraszam.
Pozdrawiam.
-
Niestety sto pierwszą :-) a kuchnia faktycznie ładna
Nieeeeeeee :( Ale to zawsze 101 ;)
-
Robert, temat nie był poruszany, to istotne ale to przewidziałem - tam jakieś 10cm jest wolnego, będzie tam maskownica.. założyłem już docelowe fronty, jak będzie widno to cyknę fotki..
-
To fajnie. Ja mam za sobą doświadczenie z takim błędem i nauczyłem się. Nikomu nie życzę podobnego.
Gratuluję kuchni i pozdrawiam.
-
Parę fotek, jeszcze górne szafki mnie czekają:
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160430/1ed543955bc0b7a13c4d62027958dc2d.jpg)
Tu ten kąt, muszę dorobić narożnik, na razie jako zaślepka robi szuflada która poszła do wymiany (akurat wymiar pasował)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160430/170c98808eb89e20f35fe1bce865a0d5.jpg)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160430/3214dcfb85f64dc304d2eef3f538b3d4.jpg)
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160430/2d2c0e0d6554aeec185c743eaad0d0f5.jpg)
-
trochę opóźnienia ze względu na kontuzję nogi.. ale już nie mogłem usiedzieć to powiesiłem chociaż górne szafki, dorobić muszę drzwiczki ale już kuchnia żyje, przetwory się robią..
-
Wszystko ladnie ale jedno mnie meczy. Czemu nie ma pochlaniacza nad pkyta grzewcza ?
-
Może nie potrzebny. Ja we środę rozbierałem kuchnię bo będę robił znajomym nową w czasie ich wyjazdu i zawsze pani domu narzekała że okap nie działa i śmierdzi w całym domu a szczególnie na poddaszu. Jak się okazało okap nie był podłączony do komina i nie było założonych żadnych filtrów aby działał jako pochłaniacz. Szczęka im opadła. A tak apropos to kuchnię wymieniają po 5 latach używania. Blaty popuchnięte, drzwi się urywały, w szufladach wypadały dna z pilśni bo zachodziły tylko 5 milimetrów na krawędź płyty bocznej szuflady. kuchnia postawiona na boczkach i jak zepsuła się zmywarka to naciągły wody. Nigdzie ani grama silikonu nawet pod zlewem i robił to ponoć zawodowiec z kilkuletnim doświadczeniem.
A tu proszę kolega odwalił kuchnię jak ta lala. Szacun jesteś bohaterem w swoim domu.
Pozdrawiam
-
naprawdę ładnie, Arturs. Wszystko ze smakiem.
-
dzięki, już kombinuję co by tu jeszcze :)
Wszystko ladnie ale jedno mnie meczy. Czemu nie ma pochlaniacza nad pkyta grzewcza ?
Żona STANOWCZO zakazała robić - pytałem 3 razy ;) .. zarówno okapu jak i pochłaniacza.. Po paru latach używania tylko indukcji (w poprzednim mieszkaniu z pochłaniaczem, a teraz dwa lata bez) stwierdziła, że to tylko niepotrzebny kurzołap i szmatą sama zetrze.. Jak stwierdzi że chce to szafkę skrócę i tyle..
Radeks - przypominam się o obiecanym filmie z lakierowania i polerowania :)
-
Andriu, dokładnie tak jak piszesz - w starym mieszkaniu okapu nie można było podłączyć do wentylacji bo wspólne kanały i spaliny i robił za pochłaniacz w którym może raz byly filtry wymieniane.. Ani tego wytrzeć ani umyć. Tu mam wszystko, łącznie z osobnym kominkiem na dachu ale żona nie chce, gazu nie mamy, wentylacja mechaniczna sprawna to i okapu nie musi być.
Dzięki
-
Bardziej chodzilo mi o ochrone szafek nad plyta. Podczas gotowania bedzie mnostwo wilgoci i tluszczu osadzalo sie na nich. Ciekawy jestem jak bedzie po niedlugim czasie to wygladalo bo nigdy tak nie robilem.
-
Może nie na temat ale... Mam indukcje w drugim mieszkaniu gaz indukcja jest o niebo fajniejsze od gazu ale bez okapu życia nie ma:-)
Wysłane z mojego E2003 przy użyciu Tapatalka
-
Witam!
Całość prac ok ale dlaczego fronty dołem nie tworzą jednej linii tylko każdy sobie. Mam na myśli zmywarkę i dwie szafki obok
każdy front inaczej??
-
Bardziej chodzilo mi o ochrone szafek nad plyta. Podczas gotowania bedzie mnostwo wilgoci i tluszczu osadzalo sie na nich. Ciekawy jestem jak bedzie po niedlugim czasie to wygladalo bo nigdy tak nie robilem.
Oglądałem wczoraj belkę nad okapem u znajomego , wyglądała jak muchołapka od tłuszczu
-
Witam!
Całość prac ok ale dlaczego fronty dołem nie tworzą jednej linii tylko każdy sobie. Mam na myśli zmywarkę i dwie szafki obok
każdy front inaczej??
Jeden front pod zlewem do wymiany bo się walnąłem w liczeniu (nie uwzględniłem dobrze tego ceramicznego kołnierza), zmywarka tez stoi póki co na podwyższeniu, mam do przeróbki i do dorobienia kilka drzwiczek i blendy tak że docelowo się wyrówna z pozostałymi przy następnej partii drzwiczek. Teraz ze względu na kontuzję nogi jeszcze mam przerwę w robotach stolarskich..
-
Radeks - przypominam się o obiecanym filmie z lakierowania i polerowania
cześć! :) polerowanie już było:
lakierowanie przy następnej okazji :) pzdrawiam
-
aa.. no tak, o lakierowaniu :)
-
Co do frontu od zmywarki, jeśli dasz wyższy front to będziesz miał problem z otwarciem jej, a jeśli tak jak napisałeś zmywarka stoi na podwyższeniu i ją opuścisz to górne krawędzie frontu nie będą tworzyły linii.
-
Zmywarka to niestety jeden z zonkow przy roznych wysokosciach szafek dolnych. Najlepiej Artus wyciagnac zmywarke i patrzac od boku zobacz jak bedzie zachowywac sie dolna krawedz frontu. Na zasadzie "zachodzi przy skrecie". Tak najlepiej sprawdzic i pomyslec jak mozna zmywarke ustwaic.
Ps. W instrukcji tez powinienes miec podan maksymalna wysokosc fromtu liczac od gornego brzegu.
-
W niektórych modelach zmywarek jest opis w instrukcji dotyczący większego wymiaru frontu niż standardowe 713mm. Z tego co pamiętam w takim wypadku zmywaka stoi bezpośrednio na podłodze bez żadnego podwyższenia i regulacji nóżek .
-
Zgadza sie Przemek. Przy 713 i cokol 100 zmywarke trzeba tylko doregulowac.
-
a takie pytanie bo nie mogę znaleźć odpowiedzi -za dużo stron . Z czego jest blat? czy to typowy blat gdzie krawędź jest ścięta i oklejona obrzeżem . czy płyta laminowana klejona(pogrubiana) i oklejana obrzezem?
-
ten blat u mnie to blat z ikei, jedna strona biała, druga szara oklejony fabrycznie srebrnym obrzeżem