Piotr - Dzieki za podsunięcie pomysłu. NIe myślałem o takiej metodzie, ale warto rozważyć. Chcę zrobić imaki z trzema różnymi głowami do mocowania różniące się szerokością i wysokością. Mam sprawdzoną firmę, która mi to zrobi. Jednak może zamiast tych najmniejszych użyję śrub wg twojego pomysłu? Musze sprawdzić jak to będzie kosztowo

Miły68 - to długa historia......

No więc najpierw chciałem użyć sednika, ale okazało się że ma zbyt krótki trzpień i nie dam rady przewiercić 40mm sklejki. Następnie wybrałem się do brico i zakupiłem najlepsze wiertło piórkowe jakie tam znalazłem. Może to i antyreklama, ale może innym się ta informacja przyda. Było to cudo marki Condor. Zrobiłem próby na kawałku odpadu i przez pierwsze 10mm szło całkiem fajnie. Potem wiertło zamieniło się w jeden wielki generator dymu. Przewierciło się przez te 40mm sklejki, ale wiertło było czarne, otwór czarny, a krawędzie "tnące" wiertła stały się nietnące

. Tym sposobem zacząłem szukać dalej. Brat mi podpowiedział o wiertłach Irwin (jest wzmianka o nich w wątku
http://forum.domidrewno.pl/wiertarki-wkretarki/wiertla/ ). Kupiłem dwa rodzaje typu Blue Groove - są dostępne w Leroy Merlin. Jedno piórkowe i jedno spiralne z pilotem. Oba przetestowałem na odpadach - piórkowe robi czysty otwór o czystych ściankach, ale średnim czasie wykonania. Natomiast spiralne (3 zwoje) robi otwór czysty, gładki w piorunującym czasie. Naprawde trzeba się skupić na trzymaniu wiertaki bo wciąga w materiał i przelatuje błyskawicznie na drugą stronę. Nie mierzyłem czasu ale chyba zabiera ok 2 sek na te 40mm. Warto natomiast naznaczyć punktakiem żeby pilot wszedł dokładnie tam gdzie chcesz bo rozstaw otworów był bardzo ważny. Także polecam oba rodzaje. Zwłaszcza że cena do jakości w porównaniu do np. wspomnianego Condora jest naprawdę rewelacyjna.
Natomiast samo wiercenie robiłem wiertarką z ręki. Nie mam stojaka, także musiałem uważać by otwory były prostopadłe do blatu. Mam nadzieję że wszystko jest OK

.