Wracając do tematu Metabo TS 254, to niestety po użytkowaniu jej przez prawie 20 miesięcy rozczarowałem się do piły i serwisu. Mechanizm podnoszenia tarczy już raz wymieniono mi w ramach gwarancji, ale popsuł się ponownie-bardzo zawodny element łatwo ulegający zerwaniu przy dostaniu się tam pyłu.Chcąc zaoszczędzić na czasie i kłopotach z wysyłką do serwisu gwarancyjnego (Stargard Gdański)(bo to trzeba zamówić kuriera, zapakować na paletę, łaskawie czekać jak przyjedzie kurier ( zapomnij, że przyjedzie na umówioną godzinę), ocena serwisu czy reklamacja podlega wymianie plus korespondencja mailowa a później droga powrotna) - przechodziłem to już raz i mdliło mnie na samą myśł, że mam to powtarzać. Zapakowałem więc piłę do bagażnika i podjechałem do serwisu "nieautoryzowanego" i tak leży tam sobie blisko 2 miesiące (sic DWA Miesiące), gdyż serwis głowny, nie realizuje zamówienia na mechanizm podnoszenia piły, bo nie mają na magazynie, a jak się nie podoba to można zrezygnować z zamówienia, proszę pytac w przyszłym tygodniu i tak co tydzień, (ostatnia wymówka, to że mieli wirusa w komputerze takiego jak na Ukrainie) i tak sobie czekam, w sumie nie wiem na co. Więc jak ktoś ma ochote to mu odsprzedam TS 254, jeszcze na gwarancji.
Poza tym oceniam, że piła jest trochę za delikatna jak na cięcie twardego drewna, osprzęt jest lichej jakości, dla niektórych zaletą są rozkładane nogi, też myślałem, że sie przydadząi ale z perspektywy czasu był to błąd, obciążają maszyne, utrudniają jej przestawianie. Piłę i tak należy ustawić na solidnym stole najlepiej przesuwanym, wtedy można wygodnie się przemiaszczać wokół urządzenia, rozstawione nogi tego nie zapewniają. Ogólnie podsumowując, piły nie polecam, pora na model wyższy.