Dlatego weź się zastanów czy nie lepiej szukać wału na kliny - jak kupisz kompletny to najwyżej dorobisz sobie nowe śruby dociskowe - kupujesz śruby w "metalowym" co najmniej 10.8 i byle tokarz ci je "zaostrzy". Bo teraz to ten wał na klapy tego "drogi" w "eksploatacji" wychodzi. Tyle dobrego że kupiłeś to bardzo tanio
Szukam wału na kliny ale na razie widziałem jeden i miał tylko dwa noże, a jak już wspominałem w tej maszynie jest tylko jedna prędkość posuwu bo ma jeden napęd więc obawiam się że powierzchnia po struganiu takim wałem będzie dużo gorsza. Poza tym podejrzewam że jest to rzemieślnicze wykonanie i widać już po łożyskach, ze są mniejsze niż w tym starym.
Dzwoniłem nawet do kilku firm co handlują używanymi maszynami ale nikt nie ma samego wału.
Poznałem dzisiaj cenę w jednej firmie zajmującej się obróbką skrawaniem za dorobienie kompletu - śruby i nakrętki - 70 zł,

razy 24 szt. to wychodzi masakra.
Dlatego na razie się wstrzymuje z decyzją odnośnie starego wału - w przyszłym tygodniu sąsiad zdiagnozuje silnik i policzymy ile będzie kosztować nowe sterowanie - jak będę miał mniej więcej połapane koszty całościowe to może mi się rozjaśni co zrobić z wałem.
Na razie wał na klapy okazuje się klapą
