Amigorg jest jak Redneck

wszystko sam zrobi... ale zrobil pod siebie. Nie ma dlugiego blatu ani wozka... ten sam problem co u mnie.
Pewnie proste linie zaglebiarka kosi. Albo w inny wyszukany sposob na ktory malo kto by wpadl.
Dzis i jutro pomierze sobie sklejke co wczoraj kupilem, poprzenosze linie z wozka i bede frezowal, cial i sie znecal tym razem nad sklejka bo innej rady nie widze na dlugi wozek.
Zostawie orywinalne szyny pod sanki na gtsie.
Wczoraj tez kupilem 2 metrowki aluminium i juz dzialaja.
2cmx1cmx100cm z alu wydatek okolo 30pln w leroyu. Sklejka w castoramie 120cmx20cmx1,8cm - koszt 25pln
Sanki przejechalem na gtsie tarcza multicut tym samym delikatnie robiac rowki tak zeby kawalki alu weszly w mocowanie na stoliku boscha.
Zajelo mnie to 10 minut na 2 sanki. Potrzebowalem suwmiarki i tarczy multi ... przydal sie tez papier scierny 240 do szlifniecia z zadziorow krawedzi alu oraz wd40 zeby prysnac w mocowania sanek.
Oczywiscie zasada im mniej luzu tym lepiej - sanki slizgaja sie super w srodku prowadnic teraz.
Teraz co trzeba zrobic to wyfrezowac delikatnie sklejke pod dlugosci co bedzie nie lada wyzwaniem a na koncu ulozyc idealnie wzgledem tarczy i zesrubowac z sankami.
Jak juz skoncze to sie pochwale... jak spieprze to tez sie pochwale i opisze gdzie spieprzylem

Zastanawiam sie dalej czy sklejka bedzie dobrym materialym na wozek czy nie lepiej deba.