24 Czerwca 2026, 01:17:40 czas Polski

Autor Wątek: Bieżące... roboty :)  (Przeczytany 322257 razy)

Offline Paweł 46

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #240 dnia: 27 Kwietnia 2015, 23:42:06 czas Polski »
Dawaj dawaj, nigdy nie wiadomo co się może w życiu przydać.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #241 dnia: 28 Kwietnia 2015, 18:06:55 czas Polski »
To tak, na chwilę bieżącą robię:
1. Nowy wspornik silnika zaburtowego, sklejka wodoodporna 18mm sklejona podwójnie i drugi element też, tylko mniejszy a wygląda to tak, na razie pomalowane dwukrotnie lakierem... Napis wykonała moja żona wypalarką, ja mnie mam takich zdolności :D, żaglówka została nazwana Robin, stąd ten napis... Żaglówkę kupiliśmy synowi, pływamy razem... Wspornik mocowany jest na wylot poprzez drugą deskę ze sklejki, śruby M8 z łbem imbusowym wpuszczone w sklejkę.
2. Podpora masztu na czas transportu, jeszcze nie pomalowana, wykonana też ze sklejki 18mm, mocowana do dziobnicy przyczepy podłodziowej... Jak przestanie padać to zamontuje i zrobię zdjęcie całości ;) Wspornik jest z kwadratu aluminiowego 30mmx30mm.
3. Przy okazji malowania lakierem, zrobiłem sobie z odpadu sklejki podkładkę na stół (do prac elektronicznych). Kiedyś kupiłem takie samoprzylepne wykładziny 400mmx400mm po 50gr/szt. (wyprzedaż). Przydało się już nie raz, klej trzyma jak głupi... :D

Offline Paweł 46

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #242 dnia: 28 Kwietnia 2015, 18:25:05 czas Polski »
Elegancko i estetycznie. Co do napisu, to moja córka też się para takimi napisami frezowanymi w drewnie, lub sklejce. I po kilku doświadczeniach stwierdziła, że lepiej takie napisy wypełniać farbą. Uzasadniła to tym, że wypalone się z czasem złuszczy i będą jasne przebitki, farba wnika w drewno sklejkę i nawet po upływie czasu jest ładnie.
Pochwal się jeszcze jachtem  8)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #243 dnia: 28 Kwietnia 2015, 20:05:31 czas Polski »
Pochwal się jeszcze jachtem  8)
To tylko żaglówka ;-) coś w stylu naszej Omegi tylko że ze niemieckiej produkcji. Chcieliśmy kupić jakąś kabinową ale syn chciał coś na czym można się trochę pościgać... Ciężko kupić naszą Omegę w dobrym stanie, trafiła się okazja niemieckiej. Jak tylko przestanie padać to zrobię fotki, leje już drugi dzień...
Co do wypalania, to żona wypala tą wypalarką (CCCP z roku 1985), jestem pod wrażeniem bezawaryjności i precyzji regulacji temp. Wypala tym całe obrazy, niektóre mają ponad 20 lat. Twierdzi, że sklejka jest niewdzięcznym materiałem. Najlepsze są twarde drewna, bardzo lubi "buk", ale przekaże sugestie...
Dzięki za opinie. Staram się robić estetycznie bo wtedy bardziej mnie to cieszy.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwietnia 2015, 20:07:02 czas Polski wysłana przez kwita »

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #244 dnia: 29 Kwietnia 2015, 19:21:40 czas Polski »
...i ostatnio zrobiłem drewnianą obudowę na mój zegar na lampach IW-11(jak przystało na elektronika z hobby drewno ;) ). Znalazłem deseczki sosnowe(szkoda że nie dębowe) bo meble w salonie mają strukturę dębu... Pomalowane lakierobejcą... Zegar ma podtrzymanie pracy procesora na baterii CR2025, także działa bez prądu ale nie wiadomo która godzina ;D

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #245 dnia: 29 Kwietnia 2015, 19:55:52 czas Polski »
łoooo śmiszne to ale fajne.

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #246 dnia: 29 Kwietnia 2015, 19:58:03 czas Polski »
łoooo śmiszne to ale fajne.
a takie zegary na alledrogo chodzą nawet po 600 zł. masakra
w realu robi wrażenie... każdy musi zapytać co i jak jak go widzi

Offline Wojtek Ś

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #247 dnia: 29 Kwietnia 2015, 20:06:22 czas Polski »
kwita a czy ty przypadkiem nie jesteś też jednym z uczestników elektrody? ;)
Nieważne na jakim sprzęcie pracujesz ważne jak to robisz :)

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #248 dnia: 29 Kwietnia 2015, 20:42:16 czas Polski »
Stety, niestety nie :). Już na to brakuje czasu. Zegar na lampach zawsze mi się marzył, wzmacniacz lampowy też ale nie mam czasu słuchać muzyki, tyle co radio w warsztacie(hobby) i samochodzie(tam mam zawsze sprzęt z wyższej półki) bo tam słucham też dużo. Kiedyś robiłem dużo sprzętu, teraz jest rodzina, hobby, karawaning i żaglówka, trzy psy do biegania i...
A znasz kogoś o tym nick'u?

Offline Wojtek Ś

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #249 dnia: 29 Kwietnia 2015, 22:06:21 czas Polski »
No kiedyś też się jarałem elektrycznością ale nie taka jak ty tylko użytkową :) instalacje potrafie rozłożyć i pospinać do kupy ;) Właśnie na elektrodzie kiedyś spotkałem kogoś o takim lub bardzo podobnym nicku :D
Nieważne na jakim sprzęcie pracujesz ważne jak to robisz :)

Offline Paweł 46

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #250 dnia: 01 Maja 2015, 22:48:45 czas Polski »
Się wkurzyłem i zbudowałem zaporę przeciwczołgową, teraz przyjemnie się koruje.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #251 dnia: 02 Maja 2015, 20:13:31 czas Polski »
Na razie takie zdjęcie żaglówki ze wspornikiem na dziobnicy przyczepy(jeszcze nie pomalowanym), chcę dorobić jeszcze na tył i całość pomalować razem... Tak jak Paweł napisał, może komuś się przyda, ja jeździłem rok w przywiązywanym masztem, za każdym razem inaczej i myślami, czy nie spadnie po drodze. Nigdzie nie mogłem znaleźć pomysłu w internecie, wymyśliłem swój patent. Z góry jeszcze mocowanie klamrą z aluminium... Maszt jest rozbrojony ;), brakuje saling'ów i want...

Offline Paweł 46

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #252 dnia: 03 Maja 2015, 02:52:11 czas Polski »
Ile waży taka żaglówka ?
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

kwita

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #253 dnia: 03 Maja 2015, 07:10:04 czas Polski »
długość 485 cm
szerokość 192 cm
wysokość masztu 610 cm
powierzchnia żagli 12 m2
Pływa praktycznie się jak omegą ale jest łatwiejsza w transporcie, w komplecie mam jeszcze żagle sztormowe.
Zresztą pod Omegę musiałbym kupić inną przyczepę a przyczepę już miałem

Offline Paweł 46

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #254 dnia: 03 Maja 2015, 19:25:51 czas Polski »
Podałeś wszystko oprócz wagi  :)
A chodzi mi o wagę ze względu DMC przyczepy i czy taki zestaw, w połączeniu z dużą osobówką, terenówką czy busem łapie się na Viatoll tzn przekracza 3,5 t.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.