Co do wyrażenia "uwielbiana" - nie chcę nikogo urazić, żeby była jasność! Ale sami opisujecie wady tej piły - to jest prawie 2000 zł! To nie jest 800 zł i pal licho coś tam dorobimy, coś poprawimy. Może na zachodzie ta makita to taki fajny sprzęt dla hobbysty, ale ..... ich zarobki to nie nasze zarobki. Piszę o tym wszystkim, żeby ktoś nie miał złudzeń, że jak wyda 2000 zł to będzie miał "super" sprzęt.
Ten cały wątek chyba właśnie po to jest aby każdy w miarę możliwości mógł świadomie podjąć decyzję.
Jak już zostało to zauważone, dość jednoznacznie wypowiadasz się w tonie wyroczni, zdaje się nie mając możliwości przez chwile popracować na egzemplarzu, lub chociaż oglądnąć coś co nie stoi w markecie na ekspozycji.
Ale zakładając że masz rację, właśnie znalazłeś sposób na niezłe dorobienie do pensji.
Wybierz sobie jakiś agregat dostępny na rynku, dorób to wszystko o czym piszesz, skoro to taki nie problem i nie koszt w porównaniu do wywalenia na tą makitę 1700-1800zł, a jak już będziesz miał super precyzyjną piłę za pół darmo, pochwal się nią i wyceń, tak aby wszyscy którzy nie chcą wywalać takiej irracjonalnej kasy na taki szmelc jak mlt100, a nie mają takich zdolności jak Ty, albo tyle wolnego czasu lub też po prostu są zbyt leniwi mogli zakupić to cudo od Ciebie. Wszyscy będą zadowoleni, Ty zarobisz, inni będą mieli w rozsądnych pieniądzach coś co pozwala bez kombinowania precyzyjnie obrabiać materiał.
Ja mlt100 kupiłem w pełni świadomy jej wad, dorobiłem sanki które urobiłem z przydasiów które walały się tu i tam, i do moich potrzeb w tym momencie jest wystarczająca, nie liczyłem na to, że w pomieszczeniu 5x6 metrów kupując mlt100 będę miał formatówkę, którą przy okazji mogę wrzucić do bagażnika jeśli zdarzy się potrzeba ciachać coś w terenie...