Pozwolę sobie odświeżyć nieco temat bo mam 2 pytania:
Znalazłem ładne baliki dębowe długości ok 130cm i szerokie - od 20 cm w góre... 5cm grubości. Chciałbym je kupić z przeznaczeniem na klejonkę 20mm grubą. Z tego jak zrozumiałem Wasze wypowiedzi, to "prawdziwi stolarze" nie rozkrajają tego 5cm na 2x po 2,5, tylko z tych balików tną plasterki po np 2,5cm z szerokości - które będą miały w ten sposób 2,5 na te ok 5cm tyle ile balik grubości ma. Czy dobrze zrozumiałem że to najodpowiedniejsza metoda?
I drugie pytanie - co z deskami ze środka pnia? Nadają się te z twardziela ? Jeśli tak to mieszać je z deskami bielowymi? będą chyba dośc znaczne różnice w odcieniu nawet po zabejcowaniu...
Zdaję sobie sprawę że to dość podstawowe pytania ale klejonki jeszcze nie robiłem i chciałbym to zrobić zgodnie z najlepszymi praktykami.
Pozdrawiam
Szerokość lameli do klejenia sam sobie dobierasz - ze wględu na słoje, szerokość bali przed cięciem , itp..
Ja na swoje schody robiłem lamele 8 cm szer, na parapety po ok. 6 cm, deski do krojenia 4cm, bo tak i najlepiej z bali wychodziło...
Im węższe lamele, tym więcej klejenia

Przed klejeniem segregujesz i układasz razem( kolorem,słojami,itp...) te, które chcesz ze sobą skleić