Stałem przed takim samym zadaniem jak Ty jakiś miesiąc temu. Sprzęt mamy chyba też taki sam (makita rt0700cx). Oto moje wnioski:
- sednik ma napisane na opakowaniu, że maksymalne obroty to około chyba 3500, więc niemożliwe do osiągnięcia we frezarce
- znalazłem frez 20mm, z ostrzem czołowym, trzpień 8mm, max obroty 24 000 więc różnica jest (kupiłem w Obi za 25zł chyba), zdjęcia w załączniku
- robiłem w sklejce 15mm, frez wchodził prawie jak w masło, ale trzeba mocno ścisnąć frezarkę ściskiem
Tylko u mnie było tak, że niestety najpierw miałem pieski i te wałki do szyny, a potem robiłem stół, co okazało się głupotą niestety. Pieski 19,90 (0,05mm odchyły) i w otworze robionym nowym frezem było trochę luzu. Dałem do ostrzenia, żeby robił mi trochę mniejszy otwór. Po tym zabiegu wchodziły ciasno.
Drugą głupotą było robienie zbyt dużej ilości otworów. Robiłem co około 6cm chyba (stopa frezarki mi wyznaczała), niepotrzebnie. Wyszło około 140 otworów na płytę. Zrobiłem około 100 i w każdą kolejną pieski wchodziły coraz ciaśniej. Nie wiem dlaczego, czy np. tępienie freza powoduje mniej utwardzone krawędzie otworu i przez to jest ciaśniej, nie wiem.
To tyle chyba. Ogólnie raczej będę robił od nowa, kupię frez 20mm tak jak poprzednio i pieski dopasuje do takiego otworu.
Pozdro

