03 Maja 2026, 10:02:07 czas Polski

Autor Wątek: Wiertarka stołowa-planowany zakup  (Przeczytany 118790 razy)

Offline prezio

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #195 dnia: 04 Sierpnia 2015, 11:14:39 czas Polski »
Z checia przylacze sie do pyrttania na temat Einhell'a
Jakies opinie?
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline molu

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #196 dnia: 28 Sierpnia 2015, 13:48:07 czas Polski »
morosoph - czy po kilku miesiącach używania/posiadania wiertarki masz jakieś uwagi i zastrzeżenia? Czy możesz zmierzyć średnicę rury/trzpienia w stoliku? Ciekaw jestem czy można tam bez problemu zamocować żeliwny stolik.

T.

Offline morosoph

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #197 dnia: 29 Sierpnia 2015, 08:57:06 czas Polski »
Swego czasu odpisywałem koledze z forum na to pytanie i pozwolę sobie wkleić tę odpowiedź. Średnica rury stolika 45mm.

Usiadłem przed kompem i myślę co jeszcze napisać, bo tak naprawdę ta wstępna ocena niewiele się zmieniła.
Nie wiercę na tyle dużo i na pewno dla mnie jest wystarczająca, dokładność przyzwoita, a nawet dobra.
Moc... I tu mam pewne spostrzeżenia, które chyba też o niczym nie przesądzają - wiercąc w twardych drewnach
i metalu zdarza się jej przystanąć./nie jest to ślizganie na przekładni/ Zwalam to jednak na karb wierteł - jakiej jakości - takie wiercenie.
Troszkę wkurzają mnie wibracje w które wpada na wysokich obrotach, ale to też zauważyłem tylko przy
wiertłach łopatkowch i na pewnej głębokości w materiale. Zdarzyło się parę razy poluzować wiertło w uchwycie,
nie wiem czy słabo dociskam czy już kwestia m.i. China. Stolik chyba jednak delikatnie się ugina pod mocnym
naciskiem - nie ma jednak tragedii. Wkurzający jest jednak opisany w poście laser - totalnie odjechany o 2cm,
i dalej nie wiem czy jest kalibracja. Jeśli musisz się dokładnie wstrzelić w wytrasowany punkt to bardzo przydatny
bajer. Muszę się temu przyjrzeć. Czasochłonne i główkochłonne jest też rozwiązanie skali głębokości wiercenia -
trochę mnie denerwuje.
Komfort pracy jest przyzwoity, gdyby nie osłona przekładni pasowej, jeśli nie jest dobrze dokręcona/w moim przypadku dociśnięta/
trzęsie się jak galareta i oczywiście hałasuje, a przy częstej zmianie przełożenia chyba by mnie
pokręciło z gó........ą śrubką na krzyżak - zrobiłem sobie prościutki drewniany ścisk na całą osłonę i ok. Sama przekładnia
w miarę czysta - delikatny pyłek z pasków z pierwszych rozruchów.
Tyle mi przychodzi do głowy. Summa summarum wierci naprawdę ładnie - warunek - dobre wiertła/ nic nowego/.
   Jeśli mogę coś doradzić to jeśli się zdecydujesz weź ją sobie na stanowisko serwisowe Casto i obejrzyj ją sobie
skrupulatnie. Jak słusznie zauważył kolega z forum przyłóż mały kątownik między rurę kolumny a stolik roboczy-
ważny parametr. Jak by nie było jest to tylko maszynka marketowa więc każda się może różnić.
  Osobiście nie żałuję zakupu i cichutko mogę polecić. Jak coś to pytaj.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #198 dnia: 29 Sierpnia 2015, 09:49:37 czas Polski »
zdarza się jej przystanąć.
Zmniejszaj obroty na przekładni przy większych średnicach wierteł; mniejsze obroty - większy moment.

Offline molu

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #199 dnia: 29 Sierpnia 2015, 11:02:59 czas Polski »
Dzięki za info. Ja od kilku lat mam nutoola mc450, ale do ideału mu daleko i dlatego rozważam wymianę. Przede wszystkim zależy mi na odległości wrzeciona od kolumny  większej lub przynajmniej 170mm. W moim nutoolu mam spore bicie na wrzecionie, nie do skasowania. Próbowałem różnych rzeczy.. wymiana łożysk, stożka, i tak dalej.. trochę się zmniejszyło ale ciągle jest. Dość topornie też działa podnoszenie i blokada stolika. Trzeba na maxa dokręcić śrubę blokującą by stolik się nie ruszał na boki.
W wiertarce, o której piszemy nie pasuje mi aluminiowy stolik, dlatego pytałem o średnicę - może dało by się podmienić.
Jak będę się wybierał na oględziny wiertarki to wezmę ze sobą czujnik zegarowy  - od razu można sprawdzić prostopadłość stolika i bicie.
Widzę, że od pewnego czasu na allegro są jakieś nowe modele einhell -  BT-BD1020, ciekawe co to warte... może ktoś posiada i napisze kilka zdań?

T.

to-ja

  • Gość
Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #200 dnia: 29 Sierpnia 2015, 12:41:16 czas Polski »
Ja mam wiertarkę Einhell BT-BD 501
-od nowości luźne wrzeciono,  im więcej wysunięte tym większy luz
-wrzeciono (poprawcie mnie jeśli zła nazwa) pracuje bezpośrednio w obudowie, żadnych tulejek nie ma
-stolik był "wklęsły" trzeba było przeszlifować żeby uzyskać płaszczyznę
-przy większym nacisku konstrukcja potrafi się trochę ugiąć, ugięcie jest niewielkie ale jednak. W pracy nie przeszkadza
-przy otwornicach mocy brakuje przy normalnych wiertłach wystarcza
-pracuje co dziennie od dwóch lat, pękła tylko sprężyna powrotu, serwis wymienił (serwis tragiczny ale einhell'a już nigdy nie kupię więc z tym serwisem do czynienia już nie będę musiał mieć)
-otwieranie pokrywy przekładni tragedia, dałem śrubę z plastikowym uchwytem
-ogranicznik głębokości dobry, łatwo się ustawia
-uchwyt dobrze trzyma od dwóch lat wiertła często zmieniane
-silnik grzeje się ale chyba w granicach normalności

Podsumowanie, za te pieniądze wszystkie mają luzy, jest to standardowy chińczyk akurat z taką naklejką a nie inną.
Dobre wiertarki zaczynają się za cenę 4 razy wyższą, lub używka do remontu. W tej cenie co byś nie kupił będzie podobnej jakości
Bardzo brakuje płynnej regulacji zmiany prędkości za pomocą dźwigni

Offline mir

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #201 dnia: 07 Września 2015, 22:12:44 czas Polski »
niestety, cena 4 razy większa nie jest żadną gwarancją jakości.
To w zasadzie podobny sprzęt tyle, że większy, z mocniejszym silnikiem i niekiedy dodatkowym posuwem poprzecznym.
Wiertarki precyzyjne zaczynają się pow. 5-6 tysięcy.
Pozostaje nam zakup tego co przystępne cenowo i modyfikacja.
Nie ma co się silić na poszukiwania wiertarek z mniejszym luzem na pinoli.
Jeśli trafimy na taki to oznacza tylko, że znaleźliśmy wiertarkę z dodatkowym błędem przypadkowo i tylko czasowo kasującym luz.
Mają dwie podstawowe wady.
Jedną jest brak tulejowania pinoli, drugą mięciutki wałek przeniesienia obrotu.
Łatwo go zniekształcić agresywnie wiercąc lub używając wiertarki jako szlifierki trzpieniowej

to-ja

  • Gość
Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #202 dnia: 08 Września 2015, 06:59:57 czas Polski »
używając wiertarki jako szlifierki trzpieniowej
Panuje jakieś dziwne przekonanie wręcz strach przed użyciem wiertarki inaczej niż wiercenie,używam od kilku lat i się jeszcze nie rozpadła, to nie jest wiertarka ze szkła, jedyne co się może stać to łożysko dostanie lekkich luzów, no i co z tego, łożyska mają to do siebie że wcześniej czy później i tak się je wymienia.

Offline prezio

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #203 dnia: 12 Września 2015, 12:34:46 czas Polski »
Mam pytanie natury techniczno uzytkowej co do mocy wiertarki.
Jakiej mocy uzywacie aktualnie w pracach z drewnem - zalezy mi na mocy sillnika a nie mocy poborowej pradu?
I czy jest w stanie ktos okreslic jaka musi byc moc silnika zeby moc pracowac w komfortowych warunkach;) znaczy zeby nie bylo klopotow z wierceniem w twardym drewnie przy srednicy materialu 50-70mm. Oczywiscie rozumiem ze technika wiercenia ma znaczenie i nawet wiertarka o nizszeju mocy tez przewierce stopniowo, ale zalezy mi na komfortowej pracy zeby ciagle nie kombinowac i nie wiercic pol godziny;)
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline wariat

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #204 dnia: 13 Września 2015, 15:56:50 czas Polski »
Na każdego pewnie przychodzi taki moment, że ma już serdecznie dość wiertarki w statywie który jest … no dobrze że chociaż jest i tyle na ten temat. :D

Poszukałem, poczytałem przekonany nie jestem ale wybrałem wiertarkę Proma 1516B/230. Mam dostęp do siły, ale 230V jest znacznie wygodniejsze w moim przypadku (i wielu innych) i już bym pewnie kupił, ale wersja na 400V ma jeden dodatkowy feature. Obroty prawe lewe i tu pytanie, czy to jest w jakikolwiek sposób ważne? Czy się przydaje na co dzień?
Albo inaczej kiedy jest przydatna możliwość zmiany kierunku. Przy gwintowaniu na pewno, ale czy gdzieś jeszcze? Różnica w cenie jest nieznaczna, ale jak wspomniałem użycie maszyny zasilanej trzema fazami jest u mnie możliwe ale upierdliwe, z drugiej strony nie chciałbym za pół roku żałować stąd pytanie jak ważna jest taka opcja.

Offline prezio

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #205 dnia: 14 Września 2015, 16:06:55 czas Polski »
Z ciekawosci zapytam. Ktos uzywa tych wiertarek stolowych obrotowych? radialnych?
Uzyteczna ta funkcjonalnosc?
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

bushmaster

  • Gość
Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #206 dnia: 17 Października 2015, 11:25:00 czas Polski »
Pracuję na takiej wiertarce promieniowej .Co  prawda w pracy ( w warszacie za mało miejsca na nią jest).Bardzo przydatne narzędzie .
« Ostatnia zmiana: 17 Października 2015, 11:29:43 czas Polski wysłana przez bushmaster »

kozio

  • Gość
Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #207 dnia: 31 Października 2015, 21:13:53 czas Polski »
Chopy, podpowiedzcie czy coś z tego jest warte uwagi?
http://www.megaobrabiarki.pl/porownanie.html?prid=21037.54447.57482

Offline pajewski

Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #208 dnia: 31 Października 2015, 21:20:20 czas Polski »
Ta ostatnia PM 1600 do złudzenia przypomina lidlowego parksida.

mily68

  • Gość
Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« Odpowiedź #209 dnia: 31 Października 2015, 21:25:22 czas Polski »
Bo to może jeden Chińczyk je klepie...
Kozio ja wiem, ja rozumiem, ale może dałbyś radę kupić taką wiertarkę w miejscu gdzie kupowany egzemplarz możesz "obmacać" (chociażby sprawdzić wielkość luzów itp.)?