Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: marcin6391 w 03 Stycznia 2017, 08:10:52 czas Polski
-
Dziś zasłyszany, jakże prawdziwy ....
- Co zakłada kobieta ?
- Kobieta zakłada, że mężczyzna się domyśli .... ;D ;D ;D ;D
-
A w tym wątku to możemy jechać po całości czy raczej delikatnie ?
-
Regulamin:
" DiD.........zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi (w całości bądź w części), które:
- naruszają przepisy prawa; dobre obyczaje, normy moralne, obrażają godność lub naruszają dobra osobiste innych osób lub przedsiębiorstw, popierają poglądy propagujące dyskryminację rasową , etniczną, ze względu na płeć, wyznanie i inne; są wulgarne, zawierają treści pornograficzne,
- naruszają prawo autorskie,...."
-
no i wszystko zepsułeś amigorg :o
-
-
Życie
-
Przdałby się taki wątek ,co by się odstresować i pośmiać :)
-
no i wszystko zepsułeś amigorg
To nie ja pisałem regulamin :)
-
no i wszystko zepsułeś amigorg
To nie ja pisałem regulamin :)
W dziale Hidepark chyba można na niektóre zapisy przymknąć oko ;)
-
A w tym wątku to możemy jechać po całości czy raczej delikatnie ?
Nie, te którymi nie zabawiałeś w czasie choroby tutaj nie przejdą :D
-
W takim razie nie mam nic więcej do powiedzenia w tym wątku ;)
-
Takie dwa obrazki. :)
-
i znajdź teraz jakiś dowcip co nikogo nie obraża i nie ośmiesza :)
-
Poprostu wielu osobom brakuje dystansu.... Mnie żaden dowcip nie dotyka osobiście...
-
Polak, Rusek i Niemiec startują w zawodach w wbijaniu gwoździ głową. Pierwszy Niem.... A nie. To już wszyscy znają
-
Klo - drugi obrazek - mistrz :).
-
Mnie żaden dowcip nie dotyka osobiście...
Przychodzi Agfastolarz do lekarza... ;)
- Panie doktorze, nikt nie zwraca na mnie uwagi.
Lekarz:
- Następny proszę!
-
Dobre :-) ale nawet jakby tak było to trzeba to obrócić w żart, tak jak twoje palce, a raczej ich brak:-) życie jest zbyt krótkie żeby się fochać :-)
-
Jak mawiają ''życie jest krótkie jak palec srodkowy" ;D
-
No to jesdziemy ;D
Do szpitalnej sali wchodzi facet:
- Kto miał badania robione dwudziestego?
- Ja - jeden z pacjentów podnosi rękę.
- Ile pan ma wzrostu?
- Metr siedemdziesiąt.
- Aha - facet odwraca się na pięcie i wychodzi.
- Panie doktorze, jak moje wyniki? - woła za nim pacjent.
- Nie jestem lekarzem tylko stolarzem. ;D
JAKI ZAWÓD TAKI SEX
DENTYSTA- Szerzej, szerzej, chwileczkę i już po bólu!
FOTOGRAF - Nie ruszać się, proszę o przyjemny wyraz twarzy, skończone.
ZEGARMISTRZ - O, co ja widzę, ktoś tu już przede mną majstrował!
GINEKOLOG - Zajrzę do pani jeszcze.
TYNKARZ - Zaciera tylko jedną ręką.
MECHANIK - Umie tylko grzebać w podwoziu.
INFORMATYK - Nie rusza się z miejsca, tylko pracuje joystickiem.
KURIER - Dobrze, ale stanowczo za szybko.
FRYZJER - Wytnie Ci ostry numerek.
CHIRURG - Rżnie ostro, aż krew się leje.
HYDRAULIK - Przepchnie każdą, starą rurę.
STOLARZ - Hebluje tylko płaskie deski.
KRAWIEC - Zauważy każdą dziurkę.
PSYCHOLOG - Położy cię na kozetce i chętnie wysłucha.
PILOT - Wszystkie przeleci!
MASAŻYSTA - Wszystko robi rączkami.
LOGOPEDA - Najlepiej operuje językiem.
DETEKTYW - Zagląda do każdej dziury
GÓRNIK - Działa po ciemku i wali na oślep
NUREK GŁĘBINOWY - Głęboka penetracja to jego specjalność
KUCHARZ - Pieprzy ostro i delektuje się smakiem. ;D
W pewnej wsi mieszkał sobie jurny młynarz, który zaliczał wszystkie panny we wsi, lecz pewnego razu zrobił to z córką sołtysa. Sołtysa to nie ucieszyło i strasznie się wkurwił. Zwołał zebranie, aby zaradzić jakoś temu problemowi z młynarzem. Na sali cisza, nagle zgłasza się kowal, bardzo prosty człowiek, i mówi:
- Może mu po prostu wpierdolimy???
Na to sołtys. Nie możemy, bo to jedyny młynarz we wsi, co zrobimy jak się wkurzy i opuści wieś, kto będzie nam mąkę robił? Znów zapadła cisza. Po parunastu minutach znowu wstaje kowal i mówi:
- No to wpierdolmy stolarzowi, tych jest dwóch. ;D
-
- No to wpierdolmy stolarzowi, tych jest dwóch.
Buahahaha
-
To i ja coś od siebie
-
- No to wpierdolmy stolarzowi, tych jest dwóch. ;D
Ooo Cie panie. Nawet w głowie się mi scenka sytuacyjna wyobraziła. Dobre to było ;D
-
No...
I o to chodziło :)
-
;D Jak po chińsku mówi się stolarz? - Piła_jaja_mu_harata. ;D
-
Przychodzi kobieta do ginekologa i wykłada sprawę:
- Mam jakieś czarne kropki w pachwinie.
Lekarz spojrzał na problem i pyta:
- Pani mąż jest stolarzem?
- Tak, a co?
- Proszę mu powiedzieć, żeby wyjmował ołówek zza ucha.
-
Pewne małżeństwo zamówiło u renomowanego stolarza szafę. Mebel był piekny, stylowy, a jednocześnie bardzo pojemny i pakowny. Po pewnym czasie pani zwróciła
się do stolarza z reklamacją, że drzwi szafy same się otwierają gdy nadjeżdża tramwaj.
Rzemieślnik ochoczo wziął sie do pracy. Stukał, pukał, piłował, heblował. Aż w końcu oświadczył, że wszystko w porządku. Sprawdzi tylko, czy drzwi sie nie otworzą gdy nadjedzie tramwaj, w tym celu wszedł do wnętrza szafy.
Wkrótce wrócił z pracy mąż. Udaje się w kierunku szafy, aby tam powiesić płaszcz, otwiera drzwi i zdziwony wykrzykuje:
- A pan co tu robi?
Na to stolarz:
- Lej pan od razu w mordę, bo gdy powiem że czekam na tramwaj, to i tak mi pan nie uwierzysz.
Ps. Dopiero przeczytałem. Ołówek zza ucha powiedział hahahahaha ;D
-
...Niby zwyczajna szpara, a nie możesz się od niej oderwać. Wsuwasz palec. Mieści się prawie cały. No tak, teraz nie da się go wyciągnąć z powrotem. Trzeba poślinić. Gmerasz palcem w lewo, w prawo... Wreszcie wyszedł. Oglądasz go z irytacją. Wokół paznokcia widać trochę krwi. To przyspiesza podjęcie decyzji
.
.
.
.
. Boazeria nie ma prawa się rozsychać! Jutro zadzwonisz do stolarza.
-
Stary ale jary:
Do księdza w pewnej parafii ma przyjechać biskup. No to ksiądz postanowił pójść na ryby i własnoręcznie coś złowić na obiad. Siedzi nad rzeką wśród innych wędkarzy, nagle trach! ... coś potężnego się złapało.
Ciągnie, ciągnie, ale nie może dać rady. Widzi to inny wędkarz, podbiega do księdza i mówi:
- Niech ksiądz da mi wędkę, wyciągnę sukinsyna!
Wyciągnęli rybę. Ksiądz patrzy i mówi:
- Ale duża ryba. Dziękuję za pomoc, ale to słownictwo trochę nie na miejscu...
- Ale proszę księdza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aaa, no to w takim razie biorę tego sukinsyna do domu i na obiad!
Biskup przyjeżdża dzisiaj, będzie zadowolony.
Ksiądz wrócił do kościoła. Wychodzi do niego zakonnica:
- O, jaka duża ryba!
- Niezłego sukinsyna złapałem, nie?
- Oj, proszę księdza, ryba duża, ale to słownictwo...
- Proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aaa, no to ja wezmę tego sukinsyna i go oczyszcze, później gosposia go przyrządzi, biskup dzisiaj przyjeżdża, będzie zadowolony...
Zakonnica oczyściła rybę i idzie do gosposi, ta widząc rybę mówi:
- O, jaka duża ryba!
- Niezłego sukinsyna złapał ksiądz, prawda?
- No, ryba duża, ale to słownictwo...
- Oj, proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aaa, no to ja wezmę tego sukinsyna i go przyrządzę, biskup przecież dzisiaj przyjeżdża...
Późne popołudnie. Ksiądz, zakonnica i biskup siedzą przy stole, rozmawiają. Wchodzi gosposia z rybą. Biskup mówi:
- O, jaka duża ryba!
Ksiądz: - Tak, niezłego sukinsyna złapałem!
Zakonnica: - A ja tego sukinsyna wyczyściłam!
Gosposia: - A ja sukinsyna przyrządziłam!
Biskup popatrzył, wyjął flaszkę wódki ze swojej torby i mówi:
- Ku**wa, widzę, że jesteście sami swoi. No to zjedzmy tego ch.uja!
-
Pewnie znacie
-
;D
Kto był pierwszym stolarzem?
- Adam, bo rżnął Ewe.
;D
Co to za zagadka? Czterech w pokoju, a jeden pracuje?
- Trzech stolarzy pije kawę , a wentylator pracuje.
;D
Czym się różni ryba piła od stolarza ?
- Tym, ze ryba piła , a stolarz pił, pije i pić będzie!
;D
co to jest? Mało drzewa, dużo mięsa?
- Drzazga w dupie.
A co to jest? Dużo drzewa, mało mięsa?
- Dupa w lesie!
;D
Pytają stolarza.
- Jak robi się małe dziewczynki?
- Tak jak małe deseczki - rżnie się duże.
;D ;D
-
Jest wieczór. Babcia i dziadek siedzą sobie w swoim domku. Babcia rzuca hasło:
- może napijemy się jakiegoś winka, obejrzymy film i dopiero pójdziemy spać...
Dziadek przejrzał barek- patrzy pusto, więc zaproponował, że skoczy po wino do piwnicy.
Zabrał ze sobą tylko pudełko i kilka zapałek. Odpalił pierwszą, ledwo widzi etykiety zapałka zgasła. Odpalił tak kilka kolejnych i nadal żadnego ciekawego trunku nie znalazł. Została mu ostatnia zapałka, odpalił i szuka... Jak już przygasała zauważył na etykiecie napis "koniak", wiec wziął ta butelkę i poszedł do babci.
Wypili całą butelkę, zrobiło się tak romantycznie, dziadek był tak rozpalony, że jak wskoczył na babkę to tydzień z niej nie schodził...
Jak już ochłonęli babka podekscytowana mówi że było bardzo dobrze i mogą to powtórzyć. Poprosiła dziadka żeby sprawdził jaki to był dokładnie trunek. Dziadek wziął butelkę, patrzy na etykietę a tam napis: "koń jak nie może, to łyżka na kubeł wody" :)
-
To ja z mojej branży - stary ale jary dowcip.
Jak to przy wódeczce lekarz weterynarii z lekarzem położnikiem posprzeczali się, pogodzili, a na koniec się założyli że jeden drugiego na pewno nie da rady zastąpić przy pracy.
Zadanie do wykonania - lekarz położnik ma odebrać poród od krowy, a lek wet od kobiety.
Położnik zarobił kilka kopnięć i nadepnięć, stracił okulary i zyskał pięknego pulsującego bólem siniaka na udzie, ale poród dość sprawnie odebrał, a wet siedzi zamknięty z ciężarną w pokoju już kilkanaście ładnych godzin i dochodzą stamtąd tylko jakieś krzyki raczej męskie niż kobiece. Położnik zaniepokojony już ma forsować drzwi gdy te stają otworem a w nich wet.
- Maaatko co tak długo już myślałem że ta kobieta nie żyje albo nie wiem co. - krzyczy położnik
- Spokojnie poród poszedł szybko i sprawnie - odpowiada wet wycierając ręce o zakrwawiony fartuch
- To co wy potem tam robiliście tyle czasu?
- Poród szybko ......... ale łożyska za jasną cholerę przez "tyle czasu" zeżreć nie chciała.
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15542388_729486527226903_914730570503306974_n.jpg?oh=789cbe1653d8bf0535e667c53a58576e&oe=58E66202)
-
:)
-
Petru dzwoni do męża Joanny:
- Dzień dobry, czy mogę z Joanną?
- Niestety małżonki nie ma w domu.
- To wiem, pytam czy mogę ?
-
Każdy porządny facet jest w stanie wysikać swoje imię na śniegu... ci z prostatą są wdzięczni za alfabet Morse’a
-
Bycie starym ma swoje plusy. Człowiek może wykonywać wiele zadań w jednym momencie. Na przykład smarkać, sikać i srać.
-
jeszcze jeden mi się przypomniał
Co powiedział niemiecki lakiernik, kiedy w dostawie, w której zamawiał kolorowe lakiery dostał lakier bezbarwny?
Alles klar!
-
Za trumną idzie facet z psem, a za nimi długa karawana ludzi.
Z naprzeciwka idzie inny facet ( bez psa ) i pyta tego z psem:
Panie, a czyj to pogrzeb ?
Mojej teściowej odpowiada.
A dlaczego idzie pan na pogrzeb z psem ?
No bo to on ją zagryzł.
Eeee, to pożycz Pan tego psa.
No to idź Pan na koniec kolejki.
-
Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę, a przed nim stoi zupa.
Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna jeść. Je i je aż na dnie widzi - leży grzebień. Tak go ten grzebień obrzydził, że zwymiotował. W tym momencie pierwszy podnosi głowę znad gazety i pyta:
- Co, pan też doszedł do grzebienia?
Mąż z żoną jedzą obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszałamiająco piękna, młoda dziewczyna, całuje faceta w usta, mówi, że zobaczą się później i wychodzi. Żona patrzy na męża z wściekłością:
- Kto to był?!
- Moja kochanka - odpowiada mąż.
- Wystarczy! Chcę rozwodu!
- Dobrze - odpowiada mąż - ale zauważ, że po rozwodzie nie będzie już wycieczek do Paryża na zakupy, nie będzie wakacji na Karaibach, nie będzie mercedesa w garażu i nie będzie weekendów na jachcie. Ale oczywiście możesz zrobić jak zechcesz.
W tym momencie żona zauważa ich wspólnego znajomego wchodzącego do restauracji z młodą, ładną dziewczyną:
- Kim jest ta dziewczyna obok Karola?
- To jego kochanka - informuje ją mąż.
- Nasza jest sympatyczniejsza.
-
Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170112/723553386e1d85fb52f69fb98828e854.jpg)
-
Ale to zwykła kropka jest..... :P
-
Zima. W balangi na wiosce wraca lekko podchmielony gostek. Zimno mu niesamowicie a do domu daleko. Taxi tu nie jeżdzą a busa nie ma o tej godzinie. "królestwo za coś ciepłego choć na chwilę" -pomyślał.
Za rogiem zauważył świecące się światło w jednym z domów.
-Kurde środek nocy a oni jeszcze nie śpią ? Zapukam i zapytam czy chwilę będę się mógł ogrzać. Przecież to "swoi" ludzie.
Jak pomyślał tak zrobił. Puka puka ale nikt nie otwiera.
-Może starsi ludzie i nie słyszą pukania. No nic. Wejde a w razie W zrzucę winę na alkohol.
Wchodzi do środka. Głośno się wita ale bez odzewu.
Chodzi po chacie aż wszedł do sypialni i zastał lekko przestraszone małżeństwo. Przeprosił za zachowanie ale był już tak zmarznięty, że nie miał wyjścia. Spytał czy może kawy się napić i ogrzać chwilę ale małżeństwo nie odpowiedziało.
-Dziwne. Ale zaryzykuje i zrobię sobie kawkę. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Popija kawula i próbuje jakoś zagaić ale Ci nic.
Minęła chwila a ten zaczął się głodny robić. Pyta więc czy uraczą go jakąś kanapką ale tamci znów cisza tylko patrzą się na gościa. Se myśli
-Kurde co za dziwaki ale przyjmijmy, że skoro nie protestują to się na to godzą.
Po solidnej kolacji zapragnął czegoś z procentami a wie, że gospodarz na pewno coś ma bo zawsze mają ;)
Pyta się więc ale ci znów zaklęci jak kamienie. Gość rozochocony tą całą sytuacją postanowił, że sam się ugości i dla zabawy sprawdzi ich cierpliwość. Pomyszkował i znalazł kilka dobrych winek. Oczywiście poczęstował się i jedną butelkę w kieszeń na dalszą drogę schował. Jak winko to i cygaro by się zapaliło. I znów przetrzepał całą chatę. Znalazł.
Usiadł majestatycznie przed małżeństwem. Popala cygarko do ostatnich łyków wuna. Patrzy i se myśli
-Kurde babka niczego sobie. Jest winko, jest cygaro to dla dobrego klimatu pomacać cycuszki by się zdało.
Jak pomyślał tak zrobił. Pomacał, pobawił się po czym podziękował i udał się w dalszą drogę.
-KUŹWA HENIEK ! Obcy facet plądruje nam dom. Ok. Jesteś gościnny więc nic nie mówiłam. Popijał wino i palił cygoro. Ok. Twoje wino i cygara. Ale kuźwa jak mnie zaczął macać to mogłeś do cholery zareagować !!!
-Przegrałaś. Gasisz światło.
;D
-
prawie jak w poście pewnego młodego, kto się odezwie gasi światło
-
Przychodzi ksiądz do urologa chirurga.
- Panie dr, lubię czasami uprawiać sex w konfesjonale i ostatnio wbiła mi się drzazga w penisa.
- Nie mi oceniać. Rzekł lekarz, po czym kazał się rozebrać księdzu.
Lekarz ogląda penisa księdza i mówi:
- Faktycznie ma pan coś wbite w penisa. Niestety nie jest to drzazga, tylko mleczak...
Starsza parka siedzi w parku.
Dziadek mówi do babci:
- Kochanie, puściłem takiego jesiennego bąka...
- Dlaczego jesiennego.
- Bo z kasztanami...
-
Dlaczego murzyni zdejmują koszulki przed bójką?
Z szacunku do bawełny
-
O cie panie ;D
-
Co mówi kosmita na stoku narciarskim?
Nostromo..
-
Nostromo..
No i było sobie w wątku śmiesznie...
-
Nostromo..
No i było sobie w wątku śmiesznie...
Nie martw się. Może znajdzie się jeszcze jedna osoba na tej planecie co nie rozumie tego dowcipu.. Nie będziesz taki samotny..
-
Nie martw się. Może znajdzie się jeszcze jedna osoba na tej planecie
Do tego momentu wszystko gra. Dalej powinno być "którą to rozbawi".
;D
-
A mnie to akurat mocno rozbawiło...
(https://img0.etsystatic.com/000/0/6851859/il_fullxfull.328152490.jpg)
-
No dobra. To obydwaj macie dziwne poczucie humoru.
;D
-
Potwierdzam...
Najkrótszy dowcip o gejach jaki znam to:
Ten tego... ;D
-
para gejów w sexszopie wybiera gumki. jeden chce w kształcie samochodu wyścigowego, natomiast drugi chce w kształcie limuzyny. no i tak się nie mogą dogadać.
na to przychodzi sprzedawca i proponuje im pomoc.
Chłopcy gadają o co chodzi a sprzedawca. TO ja Wam polecam prezerwatywę w kształcie samochodu terenowego.
Geje wyraźnie zaskoczeniu obaj prawie jednocześnie puytają : dlaczego akurat terenówka.
na co sprzedawca - w końcu po błocie będziecie jeździć!!!
-
Idzie starsze małżeństwo droga i spotykają znajomego.
A witam, witam, skąd wracacie ?
Byliśmy w kinie.
W kinie?? A na czym?
Na czym?.... na czym....no...na... jak to się nazywa... Jest taka roślina...
Drzewo?
Nie... nie... mniejsza... czerwona... z takimi płatkami...
Jakiś kwiat?
Właśnie właśnie...
Mak?
Nie, nie mak... Z kolcami..
Róża?
TAK!!! Ty Różna na czym my to byliśmy?
-
jutro idę na balet pt. jezioro łabędzie. żona kupiłą bilety.
zastanawiam się czy brać jakiś chleb dla łabędzi? co radzicie?
-
chleb jest szkodliwy dla ptaszków :( kup jakieś ziarenka :D
-
małżeństwo wyjechało do ameryki i po wylądowaniu i wyjściu z lotniska nie wiedzą gdzie się udać.
facet wkurzony bo okazało się, że nie umie się dogadać , kurwuje ile wlezie na swoją żonę, że zapomniała zabrać rozmówek angielsko-polskich.
po pewnym czasie podchodzi do nich gość i pyta, państwo z Polski?
Tak odpowiadają, a jak się pan domyślił?
gość odpowiada - poznałem po tej kurwie... hehe
na to facet do żony, Halina- (szykuje się ban!) mać, ciebie to już wszędzie znają...
-
To ja pojadę klasyką :)
-
Klasyka, tyle że pl:
-
A propo Clinta Eastwooda
Jim Carrey.
&feature=youtu.be&t=1m16s
-
O, jeszcze coś mi się przypomniało, tyle, że to "inne takie".
Bardziej na czasie (i porze):
Ponadczasowe ;)
-
Fort BS, ziomki z Jeleniej G. :)
A propos Jima Carreya:
-
Fort BS, ziomki z Jeleniej G. :)
Nutki+słowa wydały mi się znajome ;D
Przypomniały mi się lata w MON-ie,co im się nie opłacało nas trzymać,a nam tam być ::) :P
UWAGA!
[/size]
[/size]Ze względu na treść militarną, pieśń ta nie nadaje się do czytania
[/size]dla niewiast, dzieci i wszawych cywilów.
To ostrzeżenie ze strony poniżej
http://www.sylwek-szweda.pl/www/php/showsong.php?id=1057
-
Zonka pierwszy raz w zyciu goli bikini. Meczy sie straszliwie. Wreszcie wola z lazienki do meza:
- Kochanie, jak ty to robisz, ze masz tak gladko wygolone policzki?
- Przy goleniu wypycham je od srodka jezykiem.
- No to bedziesz mi musiał pomoc.
Żona schyla się do lodowki po kurczaka. Mąż to zauważył i ją ciach od tylce bierze. Ta jak nie zdzielila go tym kurczakiem
-O co chodzi ? Przecież lubisz jak znienacka Cię biore od tyłu ?
-Lubię. Ale nie ku..a w tesco !
;D
Kiedy moja żona mnie opusciła byłem strasznie smutny, zdołowany i samotny.
Postanowiłem zaadoptowac psa, kupić motocykl, i zgarnąć dwie naćpane laski na ostrą orgię w domu.
.
.
.
Chyba się wk..wi jak wróci z pracy...
;D
-
Pojechał Polak do pracy do UK. W jednym z klubów poderwał kobietę i udał się do niej na noc. Rano wstaje, kobieta bierze prysznic a on tymczasem robi kawę w kuchni.
W drzwiach staje zaspane dziecko w piżamie i pyta
excuse me, are you my new baby sitter?
No, I am your new mother fucker.
-
akwa to napewno jest dowcip? :P
-
Nie, pisałem życiorys do nowej pracy i wkleiło się przypadkiem na forum. Ach ten tapatalk.....
-
i tego się trzymamy :)
-
A był najlepszy dowcip stolarski świata?:
"Już trzeci raz docinam tę deskę, a ona nadal za krótka"
I coś z kategorii "inne takie" - czyli poezja:
Stół
Wyrosło w lesie drzewo potężne,
Twarde, wysmukłe i niebosiężne.
Raz przyszli drwale, drzewo zrąbali,
Bardzo się przy tym naharowali.
Potem je konie na tartak wlokły,
Tak się zziajały, że całe zmokły.
Na tym tartaku warczące piły
Tak drzewo cięły, że się stępiły.
Kupił te szorstkie listwy i deski
Stolarz warszawski Adam Wiśniewski.
Adam Wiśniewski, nie lada majster,
Wziął piłę, młotek, hebel i klajster.
Mierzył, heblował, kleił, sposobił,
Zbijał, malował, wreszcie stół zrobił.
Tyle to trzeba było mozołu
Dla sporządzenia jednego stołu.
Julian Tuwim
-
a może to:
http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/moj-warsztat-urzadzanie-i-udogodnienia-od-poczatku-do-konca/
:)
-
Henry !!!! Gdzieś Ty był jak Ciebie nie było ?
Zajefajny wierszyk. Drukne chyba i powieszę sobie na warsztacie ;)
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170119/7e599ef4816d705c99d870f5518bb19c.jpg)
-
Henry !!!! Gdzieś Ty był jak Ciebie nie było ?
Sen zimowy :) W warsztacie mam lodówkę, więc nic nie robię. To nadrabiam inne hobby w których mam zaległości.
-
Akwa, wysłałem żonie, popluła telefon (ze śmiechu, żeby nie było!) :D
-
Akwa, wysłałem żonie, popluła telefon (ze śmiechu, żeby nie było!) :D
Już Ty byś chciał, żeby pluła.....
Świntuszku ....
-
Mała perwera nie zaszkodzi ;)
-
8)
-
...
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15977804_1390352484309896_542487277631723265_n.jpg?oh=6d396a02d6985a3973f6a0293b166261&oe=591DA886)
-
burchov! ... a fu ! :)
-
dobra dobra
kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem :D
-
I nastała cisza :D
-
Niczym cisza przed burzą ;D
(http://i.imgur.com/ToEo6wzt.jpg) (http://imgur.com/ToEo6wz)
-
żeby nie było że nic nie wniosłem do tego wątku, to ode mnie: :)
-
i to bo TO TO JUŻ MISTRZOSTWO!
&feature=share
-
-
Hahahahahaaha
Dobrze gostek opowiada hahahaha
-
Aż by się z nim wódki napił ;D
-
Przednie!
-
Aż by się z nim wódki napił ;D
O tym samym pomyślał i ja ale nie chciałem wyjść na jakiego alkofana ;)
-
Ja mogę. Jak mi kiedyś Kerry pytanie zadał. A czemu nazwales firmę Alko meble? ;D
-
Od razu alkoholik...wolę określenie TRZEŹWOFOB :)
-
-To że sypiam z twoim ojcem nie oznacza ,że masz do mnie mówić "mamo"!
- to jak mam się do ciebie zwracać?
-normalnie... "Marian"!
-
Ty, marian , mój ojciec nie żyje od 24 lat ;)
-
to "lepszy" jesteś mój od 18 lat
-
-
Zautomatyzowane, inteligentne sprzątanie w XXI wieku (uwaga, tylko dla wybranych) ;)
(http://i.imgur.com/0OORugLt.jpg) (http://imgur.com/0OORugL)
-
Pragmatyczny szaleje ;D
Wybacz kolego drogi ale nie mogłem się powstrzymać ;D No po prostu nie dało rady.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170123/8abddce7600de75e95b39779adb92868.jpg)
Z wyrazami sympatii
-
Ale to sosnowiec...
-
Ksiądz w trakcie mszy zbiera tace i gdy podchodzi do staruszki ta wyciąga 10 zł i wrzuca na tacę.
ksiądz zerka na banknot i na fryzurę babci i mówi - Maryja wspierała kościół a nie wydawała pieniędze na fryzjera
na co babcia podniosła wzrok i odrzekła - Jezus wspierał wiernych i a nie jeździł mercedesem
-
:)
-
.
-
Zajebiste ;D ;D ;D
-
Ta...
To powiedz, to małżonce ;)
-
Coś dla zadłużonych ;D
-
Bo z kobietami... :)
-
Cała prawda. Ktoś długo nad tym nie siedział.
-
Zaklejanie kamerki w laptopie :) (http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/01/5110c70ee182215dd17821539523e35a.mp4)
-
Dobre ;D ;D ;D ;D
Sprzedałem dalej 8)
-
Było ślisko, wilgotno, Macierewicz wjechał w tył, Misiewicz oznajmia, że nic się nie stało. Ktoś się orientuje czy to opis wypadku pierwszego, czy kariery drugiego?
-
Durex opracował nową, super czułą prezerwatywę. Po seksie rozmawia z kobietą o uczuciach
Co ma wspólnego kobieta z samochodem?
- Im więcej szpachli, tym trudniej znaleźć chętnego za dobrą cenę.
Napis na drzwiach burdelu.
"Tu się puka"
Byliśmy z żoną szczęśliwi przez długie lata. A potem się spotkaliśmy.
Mija już tydzień od czasu, kiedy zaginęła moja żona. Policja mówi, że powinienem spodziewać się najgorszego, więc wyciągnąłem jej rzeczy ze śmietnika.
-
Pewno i tak wszyscy znają :P
-
Fizyk, biolog i matematyk obserwują pewien dom. W pewnym momencie do domu wchodzą 2 osoby. Po jakimś czasie wychodzą 3
Biolog: Rozmnożyli się!
Fizyk: Nie, to błąd pomiaru.
Matematyk: Jeśli wejdzie tam jeszcze jedna osoba to dom będzie pusty!
-
Trochę przewrotne, pewnie przypomniało mi się przez zacną porę ;)
I oczywiście reklamki:
-
Pewien zamaskowany mężczyzna napadł na bank spermy. Wpadł do środka i krzyczy do kobiety przy ladzie:
- To jest napad!
- Ale proszę pana, to jest bank spermy!
- Jak to? Nie macie pieniędzy?
- Nie, mamy tylko męskie nasienie.
- Tak? Cholera, a niech to szlag. Muszę odreagować tę fatalną pomyłkę Bierz to i pij! – krzyczy facet i wyma[beeep]e kobiecie pistoletem.
Ta przerażona opróżnia pojemnik, a facet:
- Wypij jeszcze jeden! – i sytuacja się powtarza. W pewnym momencie facet ściąga kominiarkę i radośnie wykrzykuje:
- A widzisz kochanie! Jednak potrafisz!
-
..
-
(http://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/201701/1485718263_qwvylw_600.jpg)
-
-Ile potrzeba feministek by zmienić żarówkę ?
.
.
.
-Feministki nie są w stanie zmienić czegokolwiek.
;D
-
Właściciel firmy produkującej parówki z baraniny chciał przejść na emeryturę i musiał przekazać biznes nieco tępawemu jedynakowi. Wziął syna na halę i pokazując kolejno objaśnia proces:
- Synu, tam wjeżdżają barany, tam dalej jest ubojnia, tam są skórowane, tam ćwiartowane. A tu na środku jest clou całego biznesu - maszyna, do której z tej strony wrzucasz poćwiartowanego barana, a z tamtej wyjeżdżają opakowane parówki. Parówki sprzedajesz i tak zarabiasz. Kapujesz?
- Nie - odparł syn.
- Jak to? - zdziwił się ojciec i powtórzył - Tu kolejno barany wjeżdżają, ubój, skórowanie, ćwiartowanie a tu na środku maszyna: z tej wrzucasz mięso barana, a z tamtej odbierasz parówki. Kapujesz?
- Nie - odparł syn.
- No czego tu można nie rozumieć?! - odparł zirytowany ojciec - Baran do maszyny, z maszyny wychodzą parówki. Kapujesz!?
- Nie - odparł syn i dodał - A jest taka maszyna, że wsadzasz parówkę a wychodzi baran?
- Tak, ku*wa! Twoja matka!
-
Zajebiste ;D
-
kur..... poplułem się przy zupie
-
rano do szefa firmy dzwoni pracownik
Szefie potrzebuje dziś urlop na żądanie
A co się takiego stało?
Poimprezowałem wczoraj, przesadziłem z alkoholem i dziś mam takiego kaca że nie dam rady do roboty
Dasz rade wiec nie pitol mi tu i do roboty dawaj
No poważnie Szefie nie dam rady
Dam ci rade, jak ja mam kaca i nic mi się nie chce to idę do mojej żony i jak ta loda mi zrobi to kac mija. więc wypróbuj i za godzinę widzę cie w robocie
no i w końcu nie po godzinie lecz po trzech pracownik zjawia się w pracy na co szef
no widzę uśmiech na twarzy i że pełen wigoru jesteś, widzisz mówiłem że to sprawdzony sposób
na co pracownik. Szefie sposób rewelacyjny cały kac minął a energii mam za dwóch :) a tak na marginesie fajną szef ma chałupę :)
-
Dzień dobry, z tej strony dyrektor szkoły Pańskiego syna. Z przykrością zawiadamiam, że w drodze do szkoły Pana synowi przytrafił się wypadek.
- Mój Boże! Czy mój syn jest cały?
- A nie wiem, nie otwierałem worka.
Siedzi sobie trzech facetów w poczekalni u bram niebios. A że się nudzą, to zaczęła się rozmowa:
- Panie, jak to się stało, że tu jesteś?
- Ano, wracam do domu, patrzę żona jakaś taka kwitnąca, leży naga w łóżku, na podłodze porozrzucane bety. Pomyślałem sobie, że kochanek jakiś ją odwiedził, to i pytam: A gach gdzie? A ona w płacz, że co ja sobie wyobrażam, że żadnego faceta tu nie było! No to zajrzałem pod łóżko (nie ma), do szafy(nie ma), do łazienki(nie ma). Ale wyjrzałem przed balkon, ktoś się pod balkonem kręci. To złapałem pierwszą rzecz, co ją miałem pod ręką, mianowicie lodówkę, i rzuciłem. A że ciężka była, to zawału dostałem i tu się znalazłem.
Rozmówca się zaniepokoił i nie odzywa.
- To teraz pańska kolej, jak się pan żeś tu znalazł?
- Wyszedłem sobie na spacer z pieskiem, taka ładna pogoda, słonko świeci, ptaszki ćwierkają. Aż tu nagle zrobiło się ciemno. Spoglądam w górę, sprawdzić czy to nie jakaś chmura, a tu na mnie lodówka spada.
Nastąpiło milczenie, pełne zadumy, aż przedmówcy sobie przypomnieli o trzecim.
- No, my tu o sobie już powiedzieliśmy, może się i Pan podzieli ostatnimi momentami na ziemi.
- No dobrze. Było tak: Siedzę sobie spokojnie w lodówce..
-
Zima, las, pada śnieg....
Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź.
To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły !!
Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
Baca robi coś przy chacie, nagle patrzy, zatrzymuje się niedaleko autobus, kierowca coś majstruje przy silniku, bez powodzenia, to biegnie do bacy.
- Baco! Pomózcie mi! Jo tu coły autokar żydów do Oświęcimia wiozę!
- Oj, Panie! Co ja Ci poradze? U mnie tylko taki mały piecyk...
-
Kochanie? Znajomi zaprosili nas na kręgle. Wolimy iść czy pobaraszkować sami w domu?
-Prawdę mówiąc mam dosyć dotykania tych obślizgłych dziur, w których wszyscy trzymali swoje palce. Chodźmy na kręgle.'
- Heniu co byś zrobił, jakbyś mnie zastał z obcym chłopem w łóżku?
- A to bym wziął jego białą laskę i walnął mu w głowę.
- A skąd on by miał białą laskę?
- Bo musiałby być ślepy, żeby pójść z tobą do łóżka
-
Do zajączka w lesie przyjechał niedźwiedź na motocyklu i mówi
-zając zobacz co sobie kupiłem, chodź przewiozę cie,
-nie mam czasu misiek na zabawę zajęty jestem
-no co zając tchórzysz ?
no wiec zając wsiadł złapał się misia i jadą
leśną ścieżką miedzy drzewami, 80km/h, 100km/h 120km/h
no i misiek poczuł ciepło na futrze
- co zając zlałeś się ze strachu ?
- no zlałem się (ze wstydem się przyznał)
następnego dnia zając chciał się odegrać wiec tez przyjechał po misia nowym motocyklem
- misiek wskakuj teraz ja cie przewiozę , chyba nie tchórzysz?
no to misiek wsiadł i jadą 80km/h, 100km/h 120km/h 150 km/h i nic ...... 180km/h
no i w końcu zając czuje ciepło na plecach i mówi
-co misie zlałem się ze strachu?
-no zlałem się mówi zawstydzony miś
-no to teraz jeszcze się posrasz bo nie sięgam do hamulców
-
Dobra żona w mniemaniu faceta to taka babka, która przychodzi po północy, do knajpy w której pił.
Płaci rachunki i zanosi go do domu.
-
Kelner złapał złotą rybkę na weekendowym wypadzie.
Dostępne tylko jedno życzenie wykorzystał w nietypowy sposób.
Otóż zażądał ręki wielkości tacy, by mógł podawać na niej dania dla kilku gości. Kochał ten zawód najwyraźniej.....
Jego kolega z knajpy wyciągnął od niego tajemnicę, gdzie wpuścił rybkę do wody i po kilku razach trafił ją na wędkę.
Jego życzenie było standardowe, zażądał imponującego wacka.
Otrzymawszy wielkości rolki papy, zawył:
-Idiotko, gdzie ja znajdę laskę by skorzystać a takiej pyty?
-hmmm odrzekła: no nie wiem ale znam jednego gościa z wielką ręką......
-
-
Pracownik skarbówki poszedł na bal przebrany za wampira - sztuczne kły, czarna peleryna, plamy krwi...
Patrzy na niego gospodarz i pyta:
- Co? Prosto z roboty?
Pewien mąż wyjeżdżał w delegację, ale ponieważ miał podejrzenia co do żony, poprosił zaprzyjaźnionego sąsiada, by ten wyjął jedną deskę z płotu, gdy jakiś facet przyjdzie do jego domu.
Po jakimś czasie mąż wraca, a tu patrzy, stoi nowy płot. Pyta żonę:
- Co się stało?
- Nie uwierzysz... jakiś kretyn nam płot po kawałku kradł, trzy razy trzeba było nowy stawiać.
-
Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
- Proszę brać te czopki, są bardzo mocne.
Przy następnej wizycie pacjent prosi:
- A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w dupie...
Jestem lesbijką - mówi córka do ojca
- W porządku.
- Tato, ja też jestem lesbijką... - mówi druga córka
- (szykuje się ban!), czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi kutasów?! - pyta ojciec
Cisza.
- Ja lubię... - wtrąca się syn
-
-
:)
-
dodałbym:
BLM - Blisko Łomży Mieszkam,
LLU - Ludzie Lekko Upośledzeni.
Ja osobiście od niedawna mam BIA - Bialystok i akalice :) (z odpowiednim akcentem wymawiane ofkors)
Ooo i odnośnie Łomży :P
-Wiecie dlaczego w Białymstoku mieszkania w blokach na górnych piętrach są dużo tańsze? -Bo widać z nich Łomżę ;)
Bez urazy oczywiście
-
A jak tam w Białymstoku nadal "rybami" tak daje :p
Miałem kiedyś rejestrację BLM :p
-
A ja chciałbym mieć rejestracje BLuM.
-
śledźiem zalatuje :D
-
A jak tam w Białymstoku nadal "rybami" tak daje :p
zzzzawsze! :)
dobra nebutek, tylko ten ostatni, bo lubię go najbardziej, i spadam "śledzić" :P
pozdrawiam!
-
Hahahahahahhahahahahaha prawie piwo na ścianie wylądowało.
-
Jaś i Małgosia - historia o tym jak dwoje Niemców wrzuca do pieca osobę z wielkim nosem
-
A wrzucę. Może komuś się spodoba. Jak dla mnie gość jest zaje...sty ;D
-
Rozmawiają dwaj kumple:
- Ty wiesz do czego służy tapczan ??
- Jak to do czego do spania.
- Nie, to jest przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej.
Sukiennice. Baba sprzedaje kwiaty:
- Kup pan bukiecik... cały tydzień będzie stał.
- Naprawdę ??
-To poproszę cztery !!!
Pani wraz ze swoją suczką pojechała na wczasy.
Już pierwszego dnia na spacerze za suczką zaczęła się uganiać cała sfora psów.
- Cholera jasna !!! - wracamy do ośrodka - w końcu to ja jestem na wczasach
-
(http://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201302/1360155571_by_fexej.jpg?1380088492)
-
Co ma wspolnego Rarytas i wycieraczka samochodowa?
Obie piszcza na sucho!
-
Tłumaczenie: Rarytas jako mała dziewczynka
- prokurator już zaciera ręce... >:(
-
Tłumaczenie: Rarytas jako mała dziewczynka
W takim razie nawet ja taki pogrzany nie jestem żeby mnie to bawiło :/
-
no nie wytrzymałem.
Qiub ty jaki pop.....lony jesteś czy co.
-
nie przesadzajcie i nie besztajcie chłopa... równie dobrze kogoś może razić humor o czarnych, Żydach, niepełnosprawnych, o religii... idąc dalej w ślepy zaułek o blondynkach czy też feministyczne, o lekarzach...
wiadomo, że nie każdego bawi to samo i każdy ma próg żartu na innym pułapie. Jak mi się dowcip nie podoba to się nie śmieję zamiast kogoś obrażać.
Mnie osobiście ten konkretny 'dowcip' nie bawi. I tyle. Choć znowu moimi ulubionymi 'kawałami' są o Żydach i Murzynach, co nie oznacza, że jestem rasistą czy antysemitą...
Natomiast jeśli dla kogoś taki 'dowcip' ma bardzo osobiste znaczenie i boli w taki sposób, to wtedy inna para kaloszy, ale jeśli nie, to wystarczy odrobina tzw. 'tumiwisizmu', przeczytałem, do dupy, idę dalej...
Nieopatrznie opowiedziałem kiedyś kawał o niepełnosprawnym w nieodpowiednim towarzystwie. Dostałem reprymendę od pewnej osoby, że jedno z jej rodzeństwa jest niepełnosprawne no i żebym lepiej takich kawałów nie opowiadał, bo to jest bardzo przykra i trudna sytuacja, której nie chciałbym przeżyć. Zrozumiałem, przeprosiłem i uważałem bardziej. Bo nie chodzi o to, żeby kogoś takim 'kawałem' urazić tylko żeby przyjąć jakiś mniej lub bardziej śmieszny kontekst, zrozumieć ideę żartu i zaraz jak rozbawił (o ile) - zapomnieć o tym toku myślenia.
Natomiast, jeśli rzeczywiście będzie sugestia/prikaz - nie wrzucamy takich i takich żartów (o ile pewne rzeczy można żartem nazwać, każdy ma inną definicję...) no to należy sobie darować i pewnej granicy nie przekraczać. Tyle
Napomnijcie chłopaka, jeśli nie posłucha, to można interweniować wyżej. Jeśli posłucha, to znaczy, że rozumie. Ale żeby od razu 'popierdolony'...?
-
A ja się nawet zaśmiałem. Jestem chyba jak ten orzeł od LukaszaG. albo po prosyu za dużo sadistic'a ;)
-
Napomnijcie chłopaka, jeśli nie posłucha, to można interweniować wyżej. Jeśli posłucha, to znaczy, że rozumie. Ale żeby od razu 'popierdolony'...?
Z całej wypowiedzi tylko z tym się nie zgodzę...
Jeżeli ktoś nie ma albo ma ale ograniczone poczucie humoru to powinien ten dział omijać i tyle..
Mnie różne kawały bawią, czy ten o "rarytasie", czy tez ten o drzazdze ( czyt. mleczak ) u księdza w ch...
Porzućmy w tym chociaż temacie moralne granice i bawmy się :)
A co robi murzyn w szambie ... ?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
zakupy..
-
Qubik Ty swirze ;D fakt żart na krawędzi ;) to z kim w pokoju jesteś? ;D
Wkurzył bym się gdybym miał córkę a tak to tylko ksiezy się wystrzegam.
-
ja mam nawet dwie córki i sie nie obrażam :) jeśli chodzi o rarytas to jest dla mnie coś dobrego, coś rzadkiego, trudno dostępnego coś czego się nie ma na codzień :) gdzie to skojarzyć z niepełnoletnością ????? no chyba że głodnemu chleb na myśli :P :P
-
(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s480x480/10991273_910481368992301_4143706689557098566_n.jpg?oh=98ff3af6f0a0c58a2f5f8f4af98df2ad&oe=593C11D1)
-
Czym sie różni pedofil od pedagoga?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ten pierwszy na prawdę lubi dzieci.
-
i chodzi o rarytas to jest dla mnie coś dobrego, coś rzadkiego, trudno dostępnego coś czego się nie ma na codzień
Jak mandarynki 25 lat temu ;) ja je miałem zazwyczaj tylko na święta ;) a złym pedagogiem to różnie bywa faktycznie. Mam w domu to wiem ;D
-
kozio, potwierdzam z tym pedagogiem w domu :) mam to samo... wyrazy współczucia ;)
-
haa a ja miałem wiem jak to jest :D ale bylem mądrzejszy od niej i wymieniłem na inny model już nie pedagoga :D
-
No to trochę pomanipuluję :P Cytat: obas w Luty 13, 2017, 15:08:15 pm
Napomnijcie chłopaka, jeśli nie posłucha, to można interweniować wyżej. Jeśli posłucha, to znaczy, że rozumie. Ale żeby od razu 'popierdolony'...?
Z całej wypowiedzi tylko z tym się nie zgodzę...
Tu kolega się oburzył? ??? dając zgodę na w zasadzie dwuznaczne wypowiedzi,które dzięki Keremu wiemy co oznaczają(pewnie nie zrozumiałbym dowcipu-jeśli to można tak nazwać)
Jeżeli ktoś nie ma albo ma ale ograniczone poczucie humoru to powinien ten dział omijać i tyle..
A to dlaczego? ???
Nie po to się logowałem żeby jakieś,takieś podprogowe kawały czytać.
Wkurzył bym się gdybym miał córkę
Młody jesteś,życie przed tobą ;D ja mam nawet dwie córki i sie nie obrażam
Z tego co już napisałeś wnioskuję,że dorosłe :-\ i problem nie dotyczy,tak jak mojej(bo wie co,z czym i dlaczego)
jeśli chodzi o rarytas to jest dla mnie coś dobrego
Dla mnie też ;) tak jak kolory na moim profilu,że tęcza to od razu gej ;D
Z całej tej manipulacji słowami,nie obrażając cytowanych osób starajmy się jakieś granice wypracować żeby nie było niedomówień.Dowcip dowcipem,ale jakieś granice muszą być.
,,Ja tam rasistą nie jestem,ale lubię jak asfalt na swoim miejscu leży''
I tu nie wiem,śmiać się czy płakać,kiedyś mnie to śmieszyło :P
-
Wiosna idzie!
-
Kozio to ma fajnie Pedagoga i Kuratora se do domu wsadził za jednym zamachem ;D 8)
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/02/2b626ab75f6a85578a06891abbcaf6fd.jpg)
-
Pociąg. Przedział sypialny. Na górze koleś, na dole koleś. Nagle z góry – prosto na twarz tego na dole – zaczyna lecieć gówno.
- Proszę pana, proszę się obudzić! Zesrał się pan!
- Nie śpię.
Na przerwie w szkole:
- Piotrze, dlaczego bijesz Stasia?
- Bo mówi że jestem gruby.
- I co, myślisz że od tego schudniesz, jebany spaślaku?
Przyjeżdża do Etiopii św. Mikołaj.
- Dlaczego te dzieci są takie chude?
- Bo nie jedzą.
- Nie jedzą? To nie dostaną prezentów
-
Moja żona dowiedziała się, że ma raka piersi. Według lekarzy konieczna będzie mastektomia. Wszedłem więc na neta zobaczyć, czy jest jakaś alternatywa.
Beata, 29 lat, Sopot. Wygląda nieźle.
Ankieter zadaje pytanie facetowi:
- Jak często uprawia pan seks z żoną?
- Tak jakoś 5 razy w tygodniu.
- Nie powinienem tego panu mówić, ale to o 2 razy więcej, niż pana sąsiad.
- No, w końcu to moja żona.
Dzwoni kierowca tira do szefa:
-szefie rozjechałem psa
-auto całe?
-całe
-to go zakop i jedź dalej
to go zakopał ale zaś dzwoni
-szefie zakopałem go
-no to po co znowu dzwonisz?
-nie wiem co z radiowozem zrobić
-
jeszcze jeden mi się przypomniał o rolnikach
Rolnik i jego żona leżeli sobie w łóżku. Ona szydełkowała a on czytał "Działkowca". W pewnej chwili rolnik odłożył gazetę i spytał żonę:
- Wiedziałaś, że ludzie to jedyny gatunek, którego samice są w stanie odczuwać orgazm?
Żona uśmiechnęła się niewinnie:
- Naprawdę? Udowodnij to...
Rolnik podrapał się chwilę po głowie i powiedział:
- Dobrze - po czym wstał z łóżka i poszedł gdzieś zostawiając żonę z wyrazem totalnego zdumienia na twarzy.
Po pół godzinie rolnik wraca totalnie zmęczony i spocony, i mówi:
- A więc krowa i owca na pewno nie mogą, natomiast świnia kwiczała w taki sposób, że nie jestem pewien...
-
no i świeżutki
Czasami chowam swojej żonie inhalator. Sąsiedzi mają mnie za ogiera kiedy słyszą zza ściany gdy żona sapiąco-błagalnie krzyczy "Daj mi go, proszę..."
-
W życiu bym nie pomyślał, że na tamburynie takie show można dać ;)
-
Wygląda na to, że lekko przyćpał...
-
Nigdy nie zrozumiem ludzi. Mój kumpel był smutny bo jego żona nie uprawia seksu analnego. Jak mu powiedziałem, żeby się nie martwił bo jednak uprawia, to posmutniał jeszcze bardziej.
Co wspólnego ma ze sobą cięcie na cyrkulatce i podcieranie?
jeden zły ruch i palec uje**ny.
Prawdziwy facet maluje paznokcie tylko wbijając gwoździe.
Mój ty pączusiu, ty.
- Mówisz dlatego, że jestem gruba?
- Nie! Chodzi o tłusty czwartek i małżeństwo z tobą, też je konsumuję raz do roku.
-
Dlaczego kobiety mają o 2% większy mózg od krów?
- Żeby nie srały gdy się cycki miętosi.
Przepraszam, każdy może się pomylić
- powiedział pedofil odstawiając karła.
Mały Wasia do matki:
– Mamo, patrz, tam murzyn się rozpuszcza.
– On się nie rozpuszcza, on sra.
-
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
- Cześć, prosiątko! - zawołał przyjaźnie lisek.
- Spierdalaj, ryży popaprańcu - odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej.
Spotkało wilka.
- Witaj, prosiątko. Co słychać?
- Wal się na ryj, siwy pierdolcu - krzyknęło prosiątko i
pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
- Czego? - warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
- Och, jakie ty jesteś niegrzeczne - zachichotała. - Dlatego zamiast
trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
- Jebnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po
brzegi gównem.
- Jak sobie życzysz. - [Blą!] - A drugie życzenie?
- A teraz to żryj!
-
Puk, puk
-Kto tam?
-Śmierć!
-A idź w chuj!
-ok . To piszemy - rak prostaty...
-
no gościu z tamburynem rządzi :D może i przy ćpał ale sami powiedzcie który z was ma tyle radości co ten gościu ze swojej pracy zawodowej :)
-
Żona do męża: Włóż od tyłu.
Mąż: Żółw!
-
Andriu Ty popaprańcu ;D zajebiste te Twoje dowcipy ;D
-
Podobny:
Dlaczego kobiety mają o 2% większy mózg od krów?
- Żeby nie chłeptały wody z wiadra podczas mycia podłogi.
-
Dlaczego kobiety mają małe stopy?
Żeby wygodniej im było stać bliżej zlewu.
- Pan mnie wzywał, dyrektorze?
- Tak. Jedna z naszych księgowych skarżyła się na Pana seksistowskie komentarze. Oczywiście na razie proszę to potraktować tylko jako ostrzeżenie.
- Która się skarżyła?
- Ta apetyczna blondyneczka z wielkimi cyckami.
- Misiaczku? Ładne mam włosy?
- Ładne.
- A oczy?
- Też ładne.
- A usta?
- Renata, co jest k*rwa?! W lustrze się przestałaś odbijać?
- Dlaczego pan młody wnosi pannę młodą do domu?
- A widzieliście kiedyś, żeby sprzęt AGD sam chodził?
- Kto to jest nimfomanka?
- Jest to kobieta, która pragnie uprawiać seks tak często jak facet.
-
Gość zwierza się kumplowi z pracy
- Jak szef nie cofnie swoich słów to wypierdalam z firmy
- A co powiedział?
- Żebym wypierdalał
-
(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16865192_1007708462663918_1284408154007738370_n.jpg?oh=c7b95244b7ab0819a5e1465e8bf2c278&oe=593B6D12)
-
Fulicarius - świetne ;D
To i ja coś dorzucę.
Pewnie widzieliście, ale nawet po raz któryś warto:
A i durny ale śmieszny dowcip musi być:
Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taka
laska!
"Ale piękna kobieta - myśli sobie. Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej
powiem? Na pewno coś wymyśle. Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie
pójdę. Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna, muszę ją poznać!
Powiem jej ze zakochałem się od pierwszego wejrzenia.
Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa
sama się potoczy? Akurat, taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka jak
ja.
Ale to moja wielka szansa, muszę ja wykorzystać! Gdybym tylko wiedział
jak zacząć..."
W tym momencie kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami.
"Uff, no to problem z głowy. Przynajmniej nie muszę się już męczyć"
Ale po chwili facet patrzy a babka wychodzi z łazienki i siada przy stoliku.
"tak, wróciła! To znak że jesteśmy sobie pisani, Bóg mi ja zesłał!
Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym tylko wymyślił coś mądrego.
OK stary, bierz się w garść i ruszaj."
Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?
-
Amigorg nie obraz sie ale za moje teksty a takze koli, speca i kilku innych powinni nas zbanowac, ekskomunikowac i wyslac hiszpanska inkwizycje oraz lodzkie pogotowie :P
Szczegolnie to o blekitnej ostrydze :P
Ami slyszales czy roznic sie rarytas od wycieraczki ?
-
Rarytas można zjeść,a wycieraczką du.ę podetrzeć :P
-
tak wracając do wycieraczek i kawałów to na moim osiedlu kiedyś dzieciaki srały na wycieraczki, przykrywały gazetą, podpalały gazetę, dzwonili do drzwi i chodu. Otwiera drzwi gościu patrzy na wycieraczce coś się pali no to depcze kapciem żeby ugasić . Oj dziwne poczucie humory dzieciaki miały .
-
na moim osiedlu kiedyś dzieciaki
Ta...dzieciaki ;D i może jeszcze powiesz że portfela na żyłce nie ciągałeś ??? ;D
Do wycieraczki dołożę sposób na bombonierkę :P
I nadmieniam że to ze słyszenia-co to ludzie nie wyprawiali z nudów ::)
Nie wiem czy to ktoś na forum wspomniał,ale tu tego nie ma
-
Takie tam standardowe rozmowy na OLXie ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170223/a05eee2727114b0e72a5a30b8de91d79.jpg)
-
mistrz ;D ;D ;D
-
Buahahaha ;D ale zajebisty gość. Pracowałem kiedyś z takim. To co kiedyś spytałem czy mówi się Iran czy Irak... ;D nie wiedział ;D
-
Co ja czytam?? To naprawde?? Specu - przeciez Ty niedawno Iphona sprzedawales na OLX ;D ;D
-
Jak się nazywa pociąg do zakopanego?
- nekrofilia
Podchodzi facet do laski i pyta:
- Robisz nieznajomym loda?
- Nie
- To pozwól, że się przedstawię...
Żona wraca do domu po dniu pracy. Mąż pyta:
- Kochanie, jak było w pracy?
- Stresujący dzień. Wyjebali mnie.
- Czyli co, od jutra idziesz szukać nowej pracy?
- Nie muszę, awans dostałam.
Leśniczy w lesie słyszy krzyki:
-Ludzie ratunku !!!!
Przechodzi przez krzaki patrzy a tam facet przywiązany do drzewa ze spuszczonymi spodniami.
Gość mówi z uśmiechem:
-O Boże jak dobrze że pan mnie usłyszał,napadli i zgwałcili mnie homoseksualiści.
A leśniczy rozpina rozporek,zdejmuje spodnie i mówi:
-Oj nie masz dziś szczęścia człowieku !!!
Poszedł cygan do wojska, po dziewięciu miesiącach dzwoni jego ojciec:
- Gratulacje synu, twoja żona urodziła!
- Syn czy córka?
- Brat!
-
Sytuacja w autobusie.
-Przepraszam czy mógłby ustąpić mi pan miejsca, jestem w ciąży?
-Trzeba było sie dać wyruchać komuś z samochodem.
Siedząc w urzędzie jakiś czarny koleś spytał się mnie:
– Hej, jaki masz numerek?
– My, biali, nie mamy numerów. Mamy imiona.
Facet stwierdził, że uderzy na balety. Pojechał, wypił piwko, drugie, trzecie. W tłumie wypatrzył niezłą sztukę, zatem podbił.
- Zatańczymy?
- Jasne!
Zatańczyli jeden taniec, drugi, trzeci...
- Może drinka?
- Chętnie!
Wypili po drinku, i po kolejnym, i następnego.
- To co, może pojedziemy do mnie?
- A po co?
- No wiesz po co...
No i pojechali, bzykają się jak króliki, a już po wszystkim wniebowzięta laska mówi:
- Stary, ale byłeś zajebisty, możemy tak raz jeszcze?
- No dobra, ale ja się muszę kimnąć z dziesięć minut, a Ty w tym czasie musisz z całych sił, obiema rękami trzymać mnie za chuja.
- No ok...
Po dziesięciu minutach panna budzi gospodarza:
- Mieliśmy się ruchać!
- No ok...
Sytuacja się powtarza, seks ponownie pierwszorzędny. Laska jest najszczęśliwsza na świecie, ale wciąż jej mało.
- Stary, jesteś po prostu najlepszy, ale możemy tak raz jeszcze?
- No spoko, ale ja znowu muszę się przekimać, a Ty znowu musisz trzymać mnie za chuja.
Po dziesięciu minutach obudziła go, kochali się jak szaleni, i tak w kółko całą noc, powtarzając schemat. Laska wstaje rano po najlepszej nocy w swoim życiu.
- Człowieku, jesteś nieziemski, no po prostu najlepszy. Ale powiedz mi... po co ja Cię miałam trzymać za tego chuja?
- Nie znam Cię, jeszcze byś mi mieszkanie ojebała...
-
Czym się różni spalony tost od kobiety w ciąży ?
Niczym. I tu i tu za późno wyjęty...
-
Rozmowa w barze:
- Kogo ty wczoraj tutaj przyprowadziłeś?! Zawsze takie fajne laski, a do tego czegoś z kijem bym nie podszedł! Co cię podkusiło?
- Rocznica ślubu...
Wchodzi mąż do sypialni i niesie dwie aspiryny i szklankę wody.
Żona się pyta:
- Co to jest ?
- To na ból głowy.
- Ale mnie nie boli głowa - mówi zdziwiona kobieta.
- Mam cię!
- Kochanie, daj mi kasę na peeling!
- A co to takiego?
- To taki zabieg: zdejmują mi stary naskórek, a pod spodem jest nowa skórka, gładziutka i piękna.
- A ja myślałem, że takie żmije jak ty linieją gratis.
Spotykają się dwaj sąsiedzi na ulicy.
- Czy uprawiał już sąsiad seks we troje?
- Jeszcze nie.
- A chce sąsiad?
- Oczywiście!
- To biegnij pan szybciutko do domu
-
Dziki Zachód. W samo południe. Żar leje się z nieba, wszędzie kurz z pustynnej prerii. Kowboj wjeżdża do niedużego miasteczka. Zeskoczywszy z konia przed saloonem, podchodzi do szkapy, podnosi ogon i całuje w to miejsce, dokąd nigdy nie przedostaje się słońce.
Staruszek, siedzący przed zakładem fryzjerskim, krzyczy w szoku:
- Po co pocałowałeś konia w dupę?!
- Usta mi popękały ? odpowiada kowboj.
- Taki całus nawilża usta?
- Nie, powstrzymuje od ich oblizywania.
Lekarz:
- Musimy Pana przenieść do innego szpitala.
Pacjent:
- Jest aż tak źle?
Lekarz:
- Tak. Wszystkich Pan tu już wku*wia.
Pewien zdołowany mężczyzna przechadzał się drogą w lesie wzdychając ciężko.
Nagle na drogę wskoczyła żabka. Mężczyzna już chciał ją ominąć gdy ta odezwała się do niego:
- Dlaczego jesteś taki przygnębiony.
-Ty..ty mówisz ?
-Tak, jestem czarodziejską żabką. Powiedz, jaki masz problem ?
-Moja żona to sekutnica, nie mam porządnego domu ani nawet samochodu i nigdy nie starcza mi pieniędzy?
-Mogę temu zaradzić.
-Ale jak?
-Idź teraz do domu i przekonaj się.
Mężczyzna wrócił i w miejscu swojej starej rudery zobaczył trzypiętrową willę, z Astonem Martinem na podjeździe i prześliczną młodą żoną czekającą na jego przyjście. Pełen radości wrócił do lasu podziękować żabce
-Co mogę zrobić żeby ci się za to odwdzięczyć ?
-No wiesz, właściwie jest taka sprawa?
-Mów, zrobię wszystko.
-No, bo wiesz.. ja się nigdy z nikim nie kochałam i chciałabym spróbować..
-Ale..ale przecież jesteś żabą.
-Mogę zmienić się w człowieka, ale że wyczerpałam już większość mojej czarodziejskiej mocy to zmienię się tylko w dziewczynkę co najwyżej 12, 13-letnią. Mam nadzieję że ci to nie przeszkadza ?
-Ależ skąd, tyle dla mnie zrobiłaś?
-I tak właśnie było Wysoki Sądzie, a nie tak jak ta gówniara gada !!
-
- Taki całus nawilża usta?
- Nie, powstrzymuje od ich oblizywania.
Łosz K...a ale się uśmiałem ;D
-
Z życia wzięte, takie tam sucharki.
Nauczyłem się zmieniać tapetę w kompie, nowy system i te sprawy, ogólnie dość skomplikowane. Jak Wam się podoba?
(http://i.imgur.com/GkcoVEyt.jpg) (http://imgur.com/GkcoVEy)
I jeszcze stary paragon, czasem trzeba doładować telefon:
(http://i.imgur.com/ArGkLbLt.jpg) (http://imgur.com/ArGkLbL)
-
Gites
-
Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku?
– Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi…
– Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami…
-
- Żeby zasnąć, liczę kobiety, z którymi się przespałem.
- Dlaczego nie owce?
- Oj tam, raz się zdarzyło...
Rozmowa koleżanek:
- Gardło mnie boli.
- Przeziębiłaś?
- Nie, obtarłam..
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/02/791d6ab7a101123ab0bdef093b00524f.jpg)
-
Uśmiechłem się :)
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/02/5321d5ff3a85cfe03dfee1ac022612f2.jpg)
-
Buahahahahahahahaha ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D zajecudowny żart ;D ;) ;) ;) ;D ;D ;D
-
Kola - musiałem ;)
-
Kola - musiałem
kradziej! :P
-
– Odkąd żona dowiedziała się, że mam kochankę, moje życie zamieniło się w koszmar.
– Pewnie chce rozwodu?
– Gorzej. Teraz wie, że nie jestem impotentem i znów chce żeby uprawiać z nią seks.
Co robi Cygan w kolejce do McDonald's?
Obrzydza jedzenie...
Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z rozpaczy zaczął pić, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagało. Jak mu wisiał tak wisiał. Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był już pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysłuchał z uwagą opowieści o problemach naszego bohatera i powiedział:
- Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakąś ciężką pracę, Jak troll będzie zajęty, to będzie Ci stał jak maczuga. Ale gdy tylko uwinie się z robotą to znowu ci zmięknie i będzie wisiał.
Chłopina trochę niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił postanowił spróbować. Kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo gdy ten wbił w ziemię pierwszą łopatę, członek stanął chłopu jak maczuga. Radosny chłop rzucił babę na lóżko, zaczął zdzierać z niej ubranie i... nagle wchodzi troll i mówi:
- Skończyłem.
Fiut wrócił do stanu pierwotnego.
- (szykuje się ban!) - wrzasnął chłopina - To teraz buduj garaż... Fiut znowu zaczął się podnosić. Już się zabierał za babę....a tu wchodzi troll.
- Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego właściciela.
Wtedy wstała baba i powiedziała coś na ucho trollowi, ten pokiwał głową i wyszedł. Erekcja wróciła, rzucili się na łózko i tak baraszkowali bez jedzenia i bez spania cale trzy dni. W końcu chłop zapytał z ciekawości:
- Jaką ty żeś dała temu stworzeniu robotę, ze już trzy dni nie wraca?
Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro. Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora cały w mydlinach, wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce i ze złością mruczy do siebie:
- (szykuje się ban!)! Cały czas żółta plama na dupie!
-
Mąż do zony:
- Kochanie musisz sobie zrobić restart cycków.
- Dlaczego?
- Bo Ci wiszą...
Facet chciał iść na polowanie i ustrzelić konkretną zwierzynę. Prosi leśniczego o możliwość odstrzału dzika.
- Panie dziki są teraz pod ochroną nie da rady.
- To może sarna.
- Nie da rady też są pod ochroną.
- To do czego niby mam (szykuje się ban!) strzelać ?
- Hmm to może dam panu pozwolenie na rumuna.
- Dobra dawaj pan.
Gościu poszedł na polowanie. Nie znalazł w lesie rumuna. Wraca wkurwiony do domu. Nagle koło śmietnika widzi rumuna. Strzela i zabija go. Nagle policjant krzyczy.
- Panie coś pan zrobił zastrzeliłeś rumuna.
- Dobra dobra panie władzo wszystko legal tu mam pozwolenie proszę.
- No dobra ok, ale (szykuje się ban!) nie przy paśniku !
-
Wstaje raniutko facet i idzie do łazienki wziąć prysznic.Patrzy, a tu przyrodzenie brązowego koloru nabrało.
- Ewelina, (szykuje się ban!), choć no tu natychmiast!
Żona z kuchni woła:
- Czesław, jestem zajęta! ZAJĘTA, rozumiesz! A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko; i tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
- Oo..o... właśnie! I o tym chciałem z tobą porozmawiać...
Co to jest: ciepłe i rozpływa się w ustach?
Łechtaczka trędowatej
-
Andriu trafiasz w mój gust jak byś wiedział co chcę przeczytać ;D
Jestem Twoim idolem chłopie.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170304/466552084d3568d5335625a3aa27e9da.jpg)
-
Buahahaha ;D ;D ;D ;D
-
(http://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201703/1488386394_dnjnnz_600.jpg) (http://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201703/1488386394_dnjnnz_600.jpg)
-
@stachmiesz popłakałem się przed monitorem ze śmiechu :DDD
-
Moja jak to czytałem niestety siedziała obok... i pyta czego rże i pluje na monitor, a zaraz potem bach zagląda przez ramię. Szyć nic nie muszę ale foch ją potrzyma... Cytując: "I co Cię tak bawi baranie jeden?!"
-
Trzech nauczycieli postanowiło wystąpić o pozwolenie na broń. Ponieważ czas ich naglił umówili się bezpośrednio z naczelnikiem Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP.
Pierwszy wchodzi nauczyciel z gimnazjum. Po chwili wychodzi.
- Dupa. Nie dali.
Następny wchodzi nauczyciel z liceum. Po chwili wychodzi.
-Mi też nie.
Na końcu wchodzi wiekowy nauczyciel ze szkoły specjalnej.Po chwili wychodzi uśmiechnięty.
- Dostałem. Na trzy sztuki.
- Dostałeś? Jak to zrobiłeś?
- Normalnie. Wszedłem do biura, położyłem papier na blacie i powiedziałem: podpisz dziecko tu i tu. Tak jak cię uczyłem.
Mój dwunastoletni syn wrócił dzisiaj wściekły ze szkoły. Zapytany o to, co się dzieje, odpowiedział, że dostał walentynkę. Powiedziałem mu, że ja byłbym zachwycony i bardzo bym się cieszył. Odpowiedział na to: "Ja też, ale ta jest od ojca Grzegorza."
w parafi wśród ministrantów zrobiono plebiscyt na najlepszego księdza, wygrał Piotr bo ma najmniejszego.
-
Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: W zamian będzie mnie chciał wyr*chać.
- Nie chcę.
Rusek podchodzi z tą słoniną do Polaka:
- Chcesz?
A Polak myśli : W zamian będzie mnie chciał wyr*chać. Ale zjem słoninę, będę miał siłę w rękach to i się obronię.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę a Rusek do niego:
- Zjadłeś?
- Zjadłem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam
- To przytrzymaj mi Niemca
Przeglądając telefon żony przypadkiem znalazłem krótki filmik, na którym widać jak rytmicznie uderza głową w podłogę.
– Co to jest? – spytałem.
– To ja i mój szef. Nagrywał filmik jak bierze mnie od tyłu – odpowiedziała zawstydzona ze łzami w oczach.
– Dzięki Bogu. Już się bałem, że przeszłaś na Islam.
Syryjczyk, który właśnie dotarł do Niemiec podchodzi do jednego gościa i zaczyna nawijać.
- Chciałbym bardzo panu podziękować za to, że wy Niemcy tak nas tutaj tak ciepło przyjmujecie i oferujecie swoją pomoc...
- Przykro mi, ale ja jestem z Turcji...
Syryjczyk podchodzi do kolejnego napotkanego gościa i zaczyna nawijać.
- Chciałbym bardzo panu podziękować za to, że wy Niemcy tak nas tutaj tak ciepło przyjmujecie i oferujecie swoją pomoc...
- Przykro mi, ale ja jestem z Kapsztadu...
Syryjczyk idzie dalej i zagaduje do napotkanej kobiety:
- Chciałbym bardzo pani podziękować za to, że wy Niemcy tak nas tutaj tak ciepło przyjmujecie i oferujecie swoją pomoc...
- Przykro mi, ale ja jestem z Iranu...
Załamany Syryjczyk rozkłada ręce i pyta kobiety:
- To gdzie są ci wszyscy rodowici Niemcy?
- O tej godzinie to pewnie w pracy...
-
Tato, chyba jestem gejem. Nie jestem pewien.
– Chodź, pokażę ci gejowskie porno i wtedy odpowiesz.
…
– I jak? Podnieca cię to?
– Nie, to obrzydliwe.
– Czyli nie podnieca cię widok obciągających sobie mężczyzn?
– Z reguły podnieca, ale nie jeżeli jesteś to ty i wujek Roman.
Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr.
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
- O, jakie ty masz śliczne białe nożki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne biale uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem !
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
- O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki... Masz tu skrzydełka będziesz... muchą!
- Panie doktorze, zupełnie nie trawię.
- Jak to?
- No tak, zjem chleb, sram chlebem, zjem jajecznicę, sram jajecznicą...
- A czym byś pan chciał srać?
- No, jak wszyscy, gównem.
- To jedz pan gówno! Następny proszę!
-
REKLAMA :P
(http://www.mr-gadzet.pl/userdata/gfx/246b95f3c7ce2e2f79a1299905355304.jpg)
-
Moja siedziała obok...
Moja się nawet uśmiała. Gorzej, że się okazało, że mam 30, a małe dziecko postarza mnie do 40...;).
Choć kwiecień tuż, tuż :D.
-
Kolesia zamknęli na 48h i przyszedł czas aby skorzystał z łaźni czyli wpakował tyłek pod prysznic...
...Ziomeczek bierze prysznic i wypadło mu mydło, po czym rozgląda się, patrzy, że nikogo nie ma to klasycznie schylił się po mydełko, myje się dalej jak gdyby nigdy nic, po czym po chwili zauważa za sobą cień.
Odwraca się...patrzy... a tu za nim wielki ziomek stoi i mówi:
-Widzę, że mydełko wypadło... oj będzie dymanko... więc wybieraj ze śliną czy bez?
Ziomek szybka myśl "k***a, lepiej ze śliną przynajmniej nie będzie tak boleć..." więc odpowiada:
-Ze śliną...
Na to koleżka:
-Ej Ślina chodź tu... kolega chce dymanie na dwa baty!
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/9d768681e092fd62e2150543717b022a.jpg)
-
(https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/16996434_1260647060651571_1622102350762196840_n.jpg?oh=32ee2b04a64e72b9fe88cfd129a09b81&oe=596E8479)
-
a ja tą sprawę załatwiłem kupując dodatkową kołderkę.
co ma również niebadatelne znaczenie, jak żonka sobie puści cichacza.
-
jak żonka sobie puści cichacza
Bo Ty to pewnie kwiatem lawendy pierdzisz :)
-
niewiele się pomyliłeś bo u mnie to wanilia
-
Dlaczego podczas różnych katastrof i wypadków najpierw ewakuuje się kobiety i dzieci?
.
.
.
.
.
.
A no po to by spokojnie zastanowić się nad rozwiązaniem problemu :)
-
Dobre ;D
-
Dobre
Życiowe!
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/17191144_10154793049105743_2184239999042097584_n.jpg?oh=daf40d0fbf0af274412f61b91530042a&oe=59372974)
-
z racji naszego święta i korzystając z okazji że żona rozładowuje tira z płytami wrzucam kilka fajnych kawałów o kobietach. Haha
Dlaczego kobiety mają nogi?
- Żeby nie zostawiały śladów jak ślimak.
Kochanie, Ty tylko żłopiesz to piwsko, a ze mną to nawet nie porozmawiasz.
- A o czym?
- O mnie, o moich potrzebach, jakie kwiaty lubię, jaki kolor...
- A jaki kolor lubisz?
- Róż.
- To róż dupę po piwo.
Zona do meza:
- Zobacz ja musze prac, prasowac, sprzatac, nigdzie nie moge wyjsc, czuje
sie jak kopciuszek.
Maz na to:
- A nie mówiem, ze ze mna bedzie ci jak w bajce?
Jeśli dzieci sąsiadów są bardzo hałaśliwe to powiedz im przez ścianę, że jesteś krasnoludkiem, który mieszka w gniazdku i trzeba cię nakarmić gwoździami.
- Kochanie przy tobie czuję się lepszym człowiekiem.
– Naprawdę?
- Tak, jesteś głupsza i brzydsza ode mnie.
-
Leżą sobie dwa chuje na plaży
-Stary, idziesz się kąpać?
-Nie, nie chce mi się...
-To weź popilnuj mi torby.
Dlaczego murzyni mają płaskie nosy?
Żeby łatwiej piło im się wodę z kałuży
Na statku stary bosman zaciaga sie fajka. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, uzywamy tego samego tytoniu, a jednak aromat z panskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Chlopcze, mam na to pewien stary sposób: do tytoniu dodaje zawsze pare wlosów lonowych mlodej dziewczyny…
Zawineli do portu, po powrocie na poklad marynarz podchodzi do bosmana, wrecza mu fajke mówiac:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobilem jak pan radzil!
Bosman wciaga dym, rozsmakowuje sie nim przez chwile i wypuszcza majestatycznie przez nos:
- Prawie tak dobry jak mój, ale rwiesz za blisko dupy…
Budka z lodami. W kolejce stoi ojciec rodziny, żona i dziecko z nieproporcjonalnie dużą głową. Kupują już lody, facet wziął lody truskawkowe, żona jakieś tam czekoladowe, więc facet pyta dziecko "A TY WIELKI ŁEB JAKIE CHCESZ LODY ?" i uderza go od tyłu w głowę, że aż się dzieciak zachwiał. Wtem starsza pani z kolejki zwraca mu uwagę:
- Dlaczego pan bije tak swoje dziecko ?
Gościu odpowiada:
- Widzi pani to luksusowe Volvo które tu stoi ? Chciałem je mieć. Jest moje ! A widzi pani te komfortową wille z krytym basenem na tamtym wzgórzu ? Chciałem ją mieć i jest moja !! Chciałem też mieć kobietę z super ciasną, wąska cipką ? I wie pani co ? Miałbym ją !! Gdyby nie ten wielki łeb !!
-
Okazało się, że kiedy zona mówi: "Jeżeli coś mi się stanie, to zacznij spotykać się z innymi kobietami", to nie ma na myśli tego, że utkwiła w korku.
-
Kochanie, jak się kąpałam, to ogoliłam sobie cipkę. Wiesz, co to znaczy?
– Że mamy zapchany odpływ?
-
(http://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201703/1489071601_fyxgdt_600.jpg)
-
(https://www.bez-cenzury24.pl/upload/images/large/2014/04/wszyscy_jestesmy__2014-04-16_16-34-24.jpg)
(https://www.bez-cenzury24.pl/upload/images/large/2014/04/dobra_rada__2014-04-16_22-53-48.jpg)
(https://www.bez-cenzury24.pl/upload/images/large/2014/04/najgorsze_polaczenie_chorob_2014-04-16_18-35-06.jpg)
(https://www.bez-cenzury24.pl/upload/images/large/2014/04/wstawaj_bracie_2014-04-13_22-10-20.jpg)
Te i wiele innych na wiadomej stronie ;)
-
Dlaczego murzyni mają płaskie nosy?
A dlaczego mają szerokie?
Bo powietrze jest za darmo
-
ja to znałem że chodziło o żydów, dlaczego mają takie duże nosy
-
Przychodzi kobieta do ginekologa i wykłada sprawę:
- Mam jakieś czarne kropki w pachwinie.
Lekarz spojrzał na problem i pyta:
- Pani mąż jest stolarzem?
- Tak, a co?
- Proszę mu powiedzieć, żeby wyjmował ołówek zza ucha
-
Życie ;D
-
Dobre ;D
-
kocham się ostatnio ze swoją kobietą....
bzykam , bzykam, w pewnej chwili zatrzymuję się w bezruchu...
-"co ty kuwa robisz" - pyta ona
-"to nowość! widziałem ostatnio na internecie! nazywa się ...BUFFERING!"
-
Error 404: file not found - ciekawe jak to by w pozycje przerobił
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/64b5f1e5b188dee19f317f4977fb624f.jpg)
-
Buahahaha ;D
Uwielbiam te zdjęcia z podpisami ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170313/df39152d506af34a4781537387bffd5f.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170313/9d8dffc2c3269d31892382ab8ccba9ea.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170313/b9c67b885dfebe756a075fe41306d650.jpg)
-
Zaje...ste ;D ;D ;D
-
A ja uwielbiam tą serię ;D
(http://img.memecdn.com/rape-face_o_2069905.jpg)(http://static.fishki.pl/static/posts/23/23728/foto_505cff441c663e34060b1c12570ee7e_org.jpg)
-
Mi najbardziej pasuje seria z dzieciakiem i chyba ojcem gdzieś na dzikim zachodzie (chyba). Tylko kurde nie wiem jak się to zwie żeby znaleźć.
-
http://youtu.be/0wPNlwwM-mU (http://youtu.be/0wPNlwwM-mU)
Życie.... ;D
-
Tak ! ;D Dzięki europejski Stachu ;)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170313/2a41c073435c70aa61acb3ce26b41fc1.jpg)
-
Młody wymiata :)
-
młody karierę zrobi
-
(http://z1.demoty.pl/244602a03a4dfe8ea8e5fa15da174d18edcb30df/selekcja-naturalna)
-
Jak bym teścia widział ;D
-
Jak bym teścia widział ;D
Mówisz w czasie przeszłym? :)
-
(http://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201703/1489350156_k1uy39_600.jpg)
-
U okulisty:
- jaką literę pokazuje ?
- a gdzie Pan jest ?
-
siedzi James Bond w przy barze. Podchodzi do niego blondyna i mówi:
- "ale masz ekstra zegarek! Ma jakieś specjalne funkcje? "
Na to James: "ma, np. dzięki niemu widzę że nie masz na sobie majtek!"
Blondyna: "ale ja mam na sobie majtki!"
James stukając w zegarek mówi " Kurcze, śpieszy się o 10 minut!"
-
Mama daje Jasiowi 50 zł żeby cos sobie kupił ale ostrzega go, żeby nie wydawał wszystkiego bo to są jej ostatnie pieniądze. Jaś kupił misia za 50 zł. Poszedł do cioci, żeby pożyczyła mu 30 zł ale zastaje ja w łóżku z jakimś facetem. nagle do domu wchodzi wujek Jasia, a ciocia wpycha jasia i kochanka do szafy.
- Kup Pan misia - mówi Jasio
- Nie chcę misia.
- Bo będę krzyczeć !!
- No dobrze, a po ile?
- Za 50 zł oznajmia zadowolony Jaś.
Jaś dostaje pieniądze i mówi:
- Oddaj misia.
- Co?! Dopiero go kupiłem !!
- Bo będę krzyczeć !!
Sytuacja powtarza się kilka razy... Do domu Jaś wraca z misiem i kupą forsy w kieszeni. Mam mówi do niego:
- Jasiu idź do spowiedzi, bo ty pewnie jakiś bank okradłeś.
Jasio zachodzi do konfesjonału i mówi skruszony:
- Ja w sprawie misia.
- (szykuje się ban!)! Mówiłem Ci, że nie mam więcej pieniedzy.
-
Dobre :)
-
Regulamin:
" DiD.........zastrzega sobie prawo do usuwania wypowiedzi (w całości bądź w części), które:
- naruszają przepisy prawa; dobre obyczaje, normy moralne, obrażają godność lub naruszają dobra osobiste innych osób lub przedsiębiorstw, popierają poglądy propagujące dyskryminację rasową , etniczną, ze względu na płeć, wyznanie i inne; są wulgarne, zawierają treści pornograficzne,
- naruszają prawo autorskie,...."
podejrzewam ze dla większości osób to najdłuższa cześć regulaminu jaka czytali
-
Ale ze o co chodzi?? Jak ktos nie ma ochoty to nie czyta. Ja, np, taki prymityw jestem, ze z utesknienem czekam na zarty Andriu...
-
Raffie jestem z Tobą.
Andriu !!! Wrzuć coś szybko bo wątek upadaaaaa !
-
.
-
(http://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201703/1489602373_x0qn7u_600.jpg)
-
jestem
Senator K. będąc na dorocznym zjeździe swojej partii, poznał piękną i inteligentną kobietę.
Tegoż samego wieczoru zaprosił ją do swego pokoju, gdzie ponadto stwierdził, że zaletom umysłu w niczym nie ustępuje boskie ciało owej pani.
Niestety zauroczony pan senator, mimo starań jej i swoich - nie stanął na wysokości zadania. Nazywając rzeczy po imieniu, panu K. przez cały wieczór "to" wisiało jak szmata na kiju!
Po przyjeździe do domu i wieczornym prysznicu pan K. wchodzi do sypialni. Widzi tam swą żonę w wymiętym szlafroku, w papilotach, zajadającą - mlaskając głośno - jakieś czekoladki, czytającą "Panią domu".
Do tego zielona maseczka na twarzy...
I wtedy pan K. stwierdził coś dziwnego. Poczuł nagle że dostaje ogromnego wzwodu.
Totalnie zaskoczony spojrzał wściekle na dół i warknął cicho przez zęby:
- Ty prymitywny, wredny skurwysynu! Dzięki tobie już wiem, dlaczego ludzie wymyślili przezwisko TY CHUJU!
Czego trzyma się ksiądz podczas stosunku ?
- niczego, bo przecież ksiądz nie uprawia seksu.- żartowałem - tornistra
Właśnie zrobiłem dobry uczynek. Oddałem wszystkie pieniądze z portfela biednemu, czarnemu mężczyźnie. Czułem się naprawdę zobowiązany, w końcu jedyną rzeczą którą posiadał był długi, ostry nóż.
-
dowcipy z czarnym humorem są jak dzieci z rakiem, nigdy się nie starzeją.
Za co siedzisz?
- Za wadę wzroku.
- Jak to za wadę wzroku?
- Skąd miałem wiedzieć, że to nie porno z karłami?
mój ulubiony którym szantażuje żonę
Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w łóżku z piękną, młodą, seksowną dziewczyną.
- Ty niewierna świnio - krzyczy na całe mieszkanie.
- Jak śmiesz to robić mi, matce twoich dzieci?! Wychodzę, chcę rozwodu!
Mąż woła za nią:
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Wzruszyłem się, więc przywiozłem ją do domu i dałem twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej ubrudzoną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Gdy brała prysznic zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur, więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat, bo w nie nie wchodzisz. Dałem jej twoją koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz, bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej też sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja przyjaciółka ma takie same. Była mi tak bardzo wdzięczna, że kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?"
-
Co to jest: zielone i ma 12 par piersi?
Śmietnik za kliniką onkologii.
Pewne trzy parafie nawiedziła plaga wiewiórek. Całe dziesiątki rudych zwierzątek zamieszkały w murach kościołów.
Członkowie pierwszej parafii uznali to za wole Boga i wiewiórki zostały.
W drugiej parafii delikatnie wyłapano wszystkie co do sztuki i wywieziono do lasu, ale po trzech dniach wróciły.
Tylko w trzeciej parafii znaleziono właściwe rozwiązanie. Wiewiórki zostały ochrzczone i wpisane do rejestrów parafialnych. Od tamtej pory nikt ich w kościele nie widział.
Idzie facet do burdelu, a że był to prawdziwy zwyrol to burdel też musiał być wyjątkowy. Podchodzi do burdel-mamy i mówi:
- szanowna pani ja w życiu robiłem już praktycznie wszystko, klasycznym seksem mi się rzygać chcę, a i różne dostępne perwersję mi się przejadły. Płacę każdą cenę byle by tylko przeżyć coś nowego.
-Dobrze mamy dla pana coś odpowiedniego ale będzie to kosztowało 10 tyś. euro, ale gwarantuje że zapamięta to pan do końca życia
Facet się zgodził, burdel-mama dała mu klucz do pokoju i idzie, otwiera drzwi a tam rozwścieczony goryl skacze po ścianach demoluje meble. Gościu ucieszony wychodzi po godzinie i idzie do burdel-mamy
-no muszę przyznać że było to coś nowego, ale jeszcze czuje się nie zaspokojony
-dobrze mamy coś lepszego ale to będzie kosztować 2x tyle
-cena nie gra roli
Burdel-mama zaprowadziła go do pokoju a tam dwa goryle wielkie i wściekłe. Po 2 godzinach facet wychodzi idzie do burdel-mamy i mówi ze to jeszcze nie o to mu chodzi
-Dobrze mamy dla pana specjalną ofertę tylko że kosztuje ona 100 tyś euro
Facet wyjął kartę kredytową, zapłącił i idzie w kierunku mu wskazanym, otwiera drzwi , patrzy a tam mała dziewczynka siedzi w kącie, skulona z głową między kolanami i się buja.
Facet się zdziwił
- Przecież to miało być coś ekstra, w życiu rżnąłem już setki dzieci, chłopców dziewczynki, nawet niemowlęta, co w tym jest takiego nadzwyczajnego
Na to dziewczynka podniosła głowę
-a w oczodoły ruchałeś?
-
Ooooo ku..a !!! To żeś panie pojechal.
Lubię to ;D
-
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą łatać do gwiazd.... A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapierdolił namiot!
-
Idzie facet ulicą patrzy, a tam strzałka z napisem: "Burdel u Sióstr Urszulanek". Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. Wszedł, a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
- Czego chciał?
- N... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
- Płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.
Zapłacił i poszedł, a tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
- Witam pana.
- Witam, chciałem...
- Tak, tak wiem, 300,- zł i drzwi po lewej.
Zapłacił, poszedł i na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy stoliczku...
- Dzień dobry.
- Dzień dobry, chciałem skorzystać z usług.
- Ach, tak... 100,- zł i te drzwi za mną.
Ok, zapłacił, już tyle wydal, to stówa go nie zbawi. Wszedł, drzwi się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można już wrócić, bo klamki z tej strony nie ma... rozgląda się (nieco skołowany), a tu mała tabliczka z napisem: "Właśnie zostałeś wyruchany przez Siostry Urszulanki".
Podchodzi facet do dziewczyny i pyta:
- Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
- No pan chyba zwariował - odpowiada dziewczyna.
- Nie, nie. Momencik... Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej restauracji. Potem do opery na przedstawienie. Następnie udamy się do mojego domu na kolację ze śniadaniem. Rano jak już się pani obudzi, zrobimy małe zakupy. Dom mam całkiem spory, ale może się pani basen nie spodobać, więc może kupimy nowy. Później pójdziemy do salonu samochodowego po jakieś wspaniałe cztery kółka dla pani. Później jakieś kilka futerek z norek bądź szynszyli. A potem na przykład do jubilera po powiedzmy...
- Pfierfcionek - podpowiada kobieta klęcząc przed mężczyzną...
-
pszypadek? nie sondze ;)
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/95d72f89003cd67b8b25413f19d34dc8.jpg)
-
Specjalnie dla Radeks-a Ty już wiesz dlaczego ;D
"Usługi budowlane od A do Z" "Dzień dobry czy ździeracie Państwo tapety?"
-
dżizus! do końca życia zapamiętam tego suchara! :P
-
(http://img1.dmty.pl//uploads/201703/1489612346_adldf2_600.jpg)
-
XXI wiek ;D
-
tylko jeden judasz.
-
Grają dwa gówna w pingponga. Przychodzi sraczka.
- mogę pograć z wami ?
- nie !! To gra dla twardzieli
Gej do geja po stosunku:
– Dlaczego jesteś taki smutny?
– Nie twój zasrany interes!!
Przychodzi chłopak do spowiedzi:
-Proszę księdza upawiałem sex oralny.
-O ciężki grzech. A z kim?
-Nie mogę księdzu powiedzieć.
-Może z Kryśką od Zarębów?
-Nie
-A może z Kaśką od Kowali?
-Nie
-Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
-No naprawdę nie mogę proszę księdza.
-To może z Zośką od Graboszy?
-Nie
-Idź nie dam Ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła czekają na niego kumple:
-I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
-Nie. Ale namiarów parę mam
Jedzie facet z dziewczyną samochodem. Pyta ją, czy jeśli wdepnie do
100 km/h, to ona zdejmie ubranie?
Kobieta zgodziła się i rozebrała. Kierowca za bardzo zapatrzył się na nią i samochód zjechał z drogi wprost na drzewo. Mężczyzna został uwięziony, kobieta wydostała się, ale nago. Jedyną dostępną częścią garderoby był
but faceta. Więc kobieta wzięła but, przykryła nim łono i pobiegła po pomoc na pobliską stację paliw.
- Panowie, potrzebuję pomocy, mój chłopak jest uwięziony! - woła.
Na co zdziwiony pracownik odpowiada:
- Dobra kobieto, jeżeli aż tak głęboko utknął, to my nie damy rady go wyciągnąć.
-
Każdy pamięta "Baywatch", a ta scena zasługuje na Oskara ;)
-
Wyciąg a instrukcji obsługi samochodu
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/1a723ec10abf7d6580acb353cbb4338f.jpg)
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/17362815_10154829240755743_2317127932039435220_n.jpg?oh=57b816258bdd8a4ea5223b52e50f16e1&oe=5968BE26)
-
Ordynator robi obchód w szpitalu. Wchodzi do pierwszej sali, a tam pielęgniarka "wali konia" pacjentowi. Woła ją natychmiast i pyta co się dzieje. Pielęgniarka odpowiada, że tak leczy prostatę. Ordynator idzie do następnej sali, a tam pielęgniarka "obciąga" innemu pacjentowi. Woła ją i prosi o wyjaśnienia. Ona odpowiada, że to terapia na prostatę. Ordynator zrobił duże oczy i mówi, że w sali obok robi się to ręką. Pielęgniarka odpowiada, że koleżanka robi to na NFZ, a ona prywatnie...
Kobiety ze skłonnościami samobójczymi najlepiej robią laskę, ponieważ nie obchodzi ich czy mają czym oddychać.
Idealny facet oczami kobiety - zarabia ogromne pieniądze na tym, że spędza z nią czas.
W prosektorium policjant odchyla płachtę aby żona mogła rozpoznać ciało męża rozszarpanego w górach przez niedźwiedzia.
- Taaak.... a czemu on jest goły? - zagaduje kobieta.
- Słucham?
- Pytam, dlaczego mąż nie ma na sobie choćby koszuli?
- Czego??
- KOSZULI! Pytam czemu nie ma na sobie koszuli!!
Policjant zdejmuje okulary, chwilę masuje nasadę nosa (ku*wa co za idiotka)
- Pewnie ściągnął gdy wyzywał tego niedźwiedzia na pojedynek.
Najlepsze miejsce do zerwania z dziewczyną to McDonald’s. Nie ma ostrych noży, widelców.. I zawsze można schować się za grubym dzieciakiem.
***
Nazwanie partnerki podczas seksu imieniem swojej byłej jest ładnym sposobem przekazania jej, że nawet jak zerwiecie, to o niej nie zapomnisz.
***
Wagina mojej byłej jest jak bateria. Po wszystkim człowiek zastanawia się: na chuj ja to lizałem?
-
Kupiłem żonie takie fikuśne majtki bez kroku. Nie chodzi o seks, chodzi o to, żeby miała lepszą przyczepność do miotły.
Cześć stary, co u ciebie?
- Super, poznałem wreszcie fajną dziewczynę.
- Niemożliwe, jak ona wygląda?
- Patrz, ta druga w kolejce do kasy.
- Chyba zwariowałeś. Ta maciora? Z taką ogromną dupą? Trzeba było z jeszcze większą dupą poszukać - zakpił sobie kolega z kolegi.
- Z jeszcze większą powiadasz? Nie ma takiej możliwości, no chyba że odbiję ci żonę?
-
A tutaj chyba Spec miał niedawno stłuczkę ;)
-
Leon i Avensis. Brakuje tam wieśwagena ;)
-
Buahahaha ! Leon tak przywalił, że z hatchbacka zrobił się kombi. Transformers ;D
-
Z Leona zrobiła się Alhambra ;D
I to zdarza się ;D
-
I to zdarza się ;D
Zderza..
-
(http://img6.dmty.pl//uploads/201103/1300385097_by_pittboss_600.jpg)
;D ;D ;D
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/a0ff40bdf9d2155074e08817da8aa5aa.jpg)
-
Żona wyjechała na urlop. Przez dwa tygodnie jak jej nie było kubeł ze śmieciami wyniosłem tylko raz. Wniosek nasuwa się sam. W domu śmieci tylko ona.
Wczoraj w kinie jakiś palant tak głośno pił sok przez słomkę, i tak mnie wkurwiał, że teraz nawet musi jeść przez słomkę.
Synu, oddałem twoje wszystkie zabawki do sierocińca.
- Ale dlaczego?
- Żebyś się tam nie nudził.
Przychodzi sąsiadka do gościa i mówi:
- Pan wie, że pana syn tam w krzakach kozę rucha?
- A to gnój! Dzisiaj czwartek, moja kolej!
Czym się różni wagon Żydów od wagonu węgla?
Wartością opałową.
Syn do mamy:
-MAMO!!! MAMO!!! a Babcia na łóżku hoduje małże
-ale jak to małże... na łóżku??
-no tak, chodź pokarzę CI..
synek wraz z mamą idą do sypialni babci.. synek podchodzi do łóżka i podwija kocyk, kołderkę, i sukienkę babci i pokazuje:
- patrz mamo małża!!
-Synku... to nie jest małża tylko stare zapyziałe piździsko
-Taaak?? a smakuje jak małża
-
Co robi teściowa na plaży??
-Przyzwyczaja się do piachu
Rozprawa sadowa po weselu. Świadek odpowiada przed sadem:
- No i Wysoki Sadzie, tańczę sobie z Panna Młodą, a tu tuż przed północą, Pan Młody z krzykiem przeskoczył przez stoły, podbiegł do nas i z całej siły kopnął Pannę Młodą w krocze!!
- Musiało bolec - odpowiada sędzia
- A jak!!! 3 palce mi świnia połamał...
W pokoju na plebanii
- ale tu ciasno
- bo ja nowy jestem proszę księdza
W samochodzie jedzie dwóch pedalów, zatrzymuja sie na czerwonym swietle. Obok nich przejezdzal facet na motorze i zarysowal lakier na zderzaku. Po chwili otwiera sie szyba wyglada przez nia jeden z pedalów i mówi:
- Gieniu dzwon po policje!!!
Gosciu mówi:
- To jest taka niewidoczna ryska a pan mi tu z policja wyjezdza... a w dodatku jest na plastikowym zderzaku!
- Gieniu dzwon po policje!!!
Gosciu sie zdenerwowal i zaczal szukac portfela wyjal 100zl i chcial mu
je dac.
- Gieniu dzwon po policje!!!
Facet wyjmuje z portfela wiecej pieniedzy .
- Ma tu pan 200 zl - to wystarczy na zderzak .
- Gieniu dzwon po policje!!!
Facet wreszcie wyjal 500 zl i daje je pedalowi .
Ten swoje:
- Gieniu dzwon po policje!!!
W koncu koles, wkurzony wykrzyknal:
- To chuj wam w dupe!!!!!!!
- Gieniu, nie dzwon! Pan się chce dogadać!!!
Mąż posuwa żonę od tyłu, ta marudzi:
- Nudno, rutyna.... Wziąłbyś polewał mi wodę po plecach, bym miała wrażenie, że kochamy się na deszczu...
OK. Poszedł po wodę, zapina, polewa...
- Deszcz jest, ale piorunów nie ma...
OK. Zaczął bawić się przełącznikiem od światła.
- A huk?
Wkurzył się, huknął żonę w łeb i krzyknął:
- A kto by się jebał w taką pogodę?!
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170322/ad3653d7caa8ae6d7b8fb5ebb4880154.jpg)
-
Przychodzi Turek do niemieckiego lekarza i mówi że ma depresję,lekarz mówi mu :
- Proszę nasrać do worka, wkroić jeszcze do tego jedną cebulę drobno posiekaną i
5 ząbków czosnku. Worek zamknąć na 3 dni bardzo szczelnie, potem otworzyć i
wdychać to co się tam znajduje przez następny tydzień.
Po 10 dniach przychodzi Turek i mówi że jest już zdrowy ale chciałby wiedzieć
co mu dolegało.
Lekarz odpowiada:
- To była tęsknota za ojczyzną.
-
(http://vader.joemonster.org/upload/ryp/16112670fabdc7bzona_araba.jpg)
-
Facet budzi się po katastrofie samolotu
na bezludnej wysepce. Zaczyna panikować, bo nie umie pływać. Nagle zauważa sąsiednią wysepkę, a tam nagie laski, głośna muzyka itd. Facet krzyczy, macha rękami ale nikt go nie słyszy. Zrezygnowany idzie wzdłuż brzegu i zauważa żabę. Myśli sobie:
-Jestem głodny, to chociaż żabę zjem
Chwyta ją więc, a żaba krzyczy:
-Nie jedz mnie, a spełnię jedno twoje życzenie! Ale pamiętaj, masz tylko jedno, więc dobrze się zastanów!
Facet spogląda to na żabę, to na sąsiednią wysepkę, i mówi:
-Dobra, to zrób mostek.
A żaba wygina się do tyłu i mruczy pod nosem:
Aleś se k***a chłopie wymyślił...
-
Córka stolarza ;)
-
Rozwala mnie to za każdym razem jak słucham :D
-
:)
-
Czym się różni rudy od pszczoły?
Rudy nie bzyka.
Gdzie mieszkją sparaliżowane dzieci?
w warzywniaku
Na plebani ksiądz zakleszczył się z zakonnicą. Zostało wezwane pogotowie. Po przyjeździe ratownik orzekł "co Bóg złączył człowiek niech nie rozłącza".
Czemu czarny ma przewagę w walce MMA?
-Bo walczy u siebie - w klatce!
Jakie są ulubione zespoły metalowe żydów ?
- Kremator, Iron Majdanek, Zyklon B
Badania dowodzą, że trzy na cztery kobiety były kiedyś napastowane seksualnie.
Jeżeli nie jesteś w tej trójce to znaczy, że musisz schudnąć.
Jasiu, dlaczego nie byłeś w szkole?
- Bo musiałem iść z krową do byka.
- A nie mógł tego zrobić twój ojciec?
- Nie, to musiał zrobić byk.
Jadą w pociągu psycholog i nowy ruski. Nudno się zrobiło ruskiemu, więc zagaduje psychologa:
- Słuchaj, zabawimy się. Będziesz zgadywać moje myśli. Za każdą odgadniętą dam ci sto dolców.
Psycholog trochę wystraszony:
- No, wiesz, nie jestem wróżką i nie umiem czytać w ludzkich myślach
- E tam..
- Ok, wiec wracasz zapewne z długiego wypoczynku.. do domu jedziesz?
- Zgadza się, masz tu sto dolców
- Miałeś tam pewnie jakąś dupę.. do żony w sumie to byś nie chciał wracać?
- Zuch! Masz tu jeszcze sto!
- I pewnie byś ją zatłukł zaraz po przyjeździe?
- No, stary, wymiatasz! Masz tu 1000 dolców!!!
- A co tak dużo?
- A bo to już nie jest myśl, to jest (szykuje się ban!) IDEA!!!
-
Zniszczyli mi dzieciństwo (http://www.antyradio.pl/Muzyka/Duperele/Reksio-to-pomiot-Szatana-2405)
-
Wierzyć się nie chce, że ludzie mają tak w głowach nas...ne. Ja pier...le.
-
ja tam miałem ze żwirkiem i muchomorkiem jak się okazało że są parą gejów. a tak lubiałem tą bajkę
-
a jak sobie pomyślę o smerfach to już sodomia i gomoria
http://mistrzowie.org/601530
-
Od kiedy padło podejrzenie, że Miś Uszatek mógł być konfidentem, a jednocześnie zakamuflowanym propagatorem treści komunistycznych - mój świat runął. Teraz wszędzie węszę spisek.
-
W czołówce serialu widzimy Reksia, jak wyje melodię, przy tym przymykając oczy i odchylając głowę do tyłu. Odchylanie głowy z zamkniętymi oczami to gest, stosowany ponoć niegdyś przez członków pewnego bardzo mało znanego odłamu gnostycyzmu (w 1743 r. miał około troje członków). Tak więc oglądając tę czołówkę – twoje dziecko stanie się gnostykiem! Może nie teraz, nie od razu, ale ziarno raz zasiane… Nie zdziw się, gdy twój nastoletni syn zainteresuje się nagle niezdrowo starożytnym kultem Mitry. A wszystko dlatego, że rodzice w dzieciństwie pozwalali mu oglądać zarażone złem kreskówki.
Moja żona tak czasem robi ;D
-
Moja żona tak czasem robi
Oglądając Reksia Satanistę?
-
Mówiąc : Kozio coś ty znowu odstawil; )
-
(http://img6.dmty.pl//uploads/201703/gallery_1490708164_220644.jpg)
(http://img6.dmty.pl//uploads/201703/gallery_1490708164_304179.jpg)
-
;)
-
Kochanie, Ty tylko żłopiesz to piwsko, a ze mną to nawet nie porozmawiasz.
- A o czym?
- O mnie, o moich potrzebach, jakie kwiaty lubię, jaki kolor...
- A jaki kolor lubisz?
- Róż.
- To róż dupę po piwo.
Co ma wspólnego kobieta i komputer?
- Jedno i drugie ma pamięć, ale nie ma mózgu.
Dziadek zwraca się z prośbą do 6 letniego Jasia:
- Jasiu, chcesz zarobić 200 zł ?
- No pewnie dziadku! Odpowiada Jasio
- To zrób mi loda - prosi dziadek.
Jasio robi loda i w pewnym momencie wychodzi do kuchni. Sytuacja powtarza się kilka razy.
W końcu dziadek doszedł i wypłaca Jasiowi 200 zł.
-Jasiu, mam jedno pytanie - dlaczego podczas robienia loda wychodziłeś do kuchni ?
- Dziadku, masz tyle sera pod napletem, że musiałem chlebem zagryzać.
Zabieram cię,kochana żono, na wycieczkę!
- Nie pojadę, bo nie mam co na siebie włożyć!!!
- Po pierwsze, to jest wycieczka piesza, po drugie włożysz mój plecak...
Babciu, babciu, chcę mieć z tobą stosunek...
- Ej wnusiu co to za pomyśl?
- Babciu muszę mieć z tobą stosunek, bo eksploduję!
- Nie wnusiu!
- Babciu ja muszę mieć z tobą stosunek!!!
- Nie wnusiu bo będziesz żałował.
- Babciu nie będę żałował, muszę się z tobą kochać.
- Będziesz żałował, mówię ci.
- Nie będę.
- OK
Po miłości:
- No i jak wnusiu?
- Eeeeeeeeeeextra, a dlaczego mówiłaś, że będę żałować ?
- Nie powiem.
- OK, to powiedz mi dlaczego najpierw szło tak ciężko, ciężko... potem lżej, lżej a na końcu już całkiem lekko?
- Widzisz wnusiu, najpierw były strupy, potem ropa.
Przychodzi facet do kiosku.
- Poproszę trzy gumy.
- Do żucia?
- Nie, do żucia to ja daję bez gumy!
-
Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego punktu uda. Och... W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał.
- To było cudowne, dlaczego przestałeś?
- Znalazłem pilota - odpowiedział
Po wielu latach małżeństwa żona skarży się koleżance:
- Wiesz, już dawno się nie kochałam z mężem.
- A zachęcasz go jakoś?
- No pewnie. Kilka razy położyłam się nago w łóżku, ale on tylko gazetę czyta.
- Skoro on nie zwraca uwagi na ciebie, to może ja się położę i sprawdzę o co chodzi. Jak się zacznie do mnie dobierać, to cię zawołam i resztę zrobicie już razem.
I tak zrobiły. Mąż w łóżku czyta gazetę, koleżanka nago wślizguje się do łóżka obok niego, nagle mąż wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać.
Wyskoczyła z łóżka i biegnie do koleżanki w drugim pokoju:
- Ależ z nim wszystko w porządku, chwilę leżałam i zaczął się do mnie dobierać
- Tak, tak..., palec zmoczy, kartkę przewróci i będzie dalej czytał.
-
(http://img6.dmty.pl//uploads/201703/gallery_1490708164_220644.jpg)
(http://img6.dmty.pl//uploads/201703/gallery_1490708164_304179.jpg)
-
Dziewczyna napisała mi SMS-a:
"Masz we mnie swojego najlepszego przyjaciela"
Myślałem, że chce być miła a okazało się, że chodzi o Andrzeja.
-
straszne .... ;D ;D ;D
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/904e412d6f01d2ff8f0c77f4ca08fefd.jpg)
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/a32e29170933aa5fad8cc963a95293a6.jpg)
-
Czytała Krystyna Czubówna...:)
-
Czytała Krystyna Czubówna...:)
HAHAHAHAHA ;D
-
Kiedy za bardzo wsiąkniesz w świat wirtualny, fora i emotikony:
(http://i.imgur.com/1wMZknQt.jpg) (http://imgur.com/1wMZknQ) (http://i.imgur.com/drIVFDHt.jpg) (http://imgur.com/drIVFDH)
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170331/fbd7a9634bcb452500114d9958526749.jpg)
-
Z grupy foto zaczerpnięte, ale przesłanie to samo :)
(https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/17553912_1300788603333474_1015936217537674464_n.jpg?oh=3ec5d33a3e2d8edc9b93c553fdf6e00c&oe=594CEA31)
-
(http://x3.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_Szz4cMBsqJjpk1coyqqRWDqhEDYLPpAN.jpg)
-
kawał na czasie
Obudził się niedźwiedż ze snu zimowego. I jak to po śnie zimowym, ma ogromną chcicę.
Patrzy idzie sarenka, Rzucił się na nią, przeleciał.
Idzie dalej ale nic mu nie przeszło, patrzy idzie wilczyca. Rzucił sie na nią i przelaciał, Idzie, idzie ale dalej mu się chce, chcica mu nie przeszła.
Patrzy siedzi wiewiórka. Rzucił się na nią przeleciał, ale nic mu nie przeszło.
Nagle patrzy idzie lisica największa ku*wa w lesie.
- Lisica idziesz ze nmą na bara bara? - pyta niedźwiedź.
- Pewno, że idę.
Poszli w krzaki. Po paru numerkach leżą na trawie a lisica mówi:
- Niedźwiedź, ale ty masz fajną owłosioną pałę.
Niedźwiedź zrywa się na równe nogi i mówi:
- O ku*wa zapomniałem zdjąć wiewiórki!!
Przychodzi zając do lisiej nory i pyta lisiąt:
- Mama w domu?
- Nie. - odpowiadają lisięta
- To powiedzcie tej ku*wie, że ją zgwałcę.
Na drugi i dzień ta sama sytuacja:
- Mama w domu?
- Nie.
-To powiedzcie tej ku*wie, że ją zgwałcę.
Na trzeci dzień sytuacja się powtórzyła.
Lisięta nie wytrzymały i poskarżyły sie matce.
- Jak dzisiaj przyjdzie zając - mówi lisica - to też powiedzcie, że mnie nie ma. A ja schowam się za drzwi i ja mu pokażę.
Przychodzi zając i jak zwykle pyta:
- Mama w domu?
- Nie. - Kłamią lisięta
- to powiedzcie tej ku*wie, że ją zgwałcę.
Na te słowa lisica wyskakuje z za drzwi, a zając w nogi. Ucieka przez las a lisica go dalej goni. Nagle zając przebiegł pod korzeniem drzewa, lisica za nim ale się zaklinowała. Ani do przodu, ani do tyłu. Zając stoi z boku popatrzył pokiwał głową. Podchodzi do lisicy, podnosi jej ogon i mówi:
- Zależeć to mi na tobie nie zależy... Ale... obiecałem twoim dzieciom.
W co najbardziej lubią bawić się dzieci grabarzy?
W chowanego
-
-Halo Zdzichu ?
-Siema. Co tam ?
-Mam prośbę. Nie przychodź do nas więcej.
-Ale jak to ? Czemu ?
-Po Twojej ostatniej wizycie zginęły srebrne sztućce.
-Ale ja ich przecież nie wziąłem !
-Wiem. Znalazły się ale niesmak pozostał.
;D
-
Znalazły się ale niesmak pozostał.
Bezcenne ;D
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170401/c0ed1324a93b377bb2fa19191487e2ed.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170401/246fab9a4fc638e63bf6b9b2fad9e7a5.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170401/c598a425d11ef5004c38d49127855a55.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170401/aed35dd9ed70363935965c056fdf09c4.jpg)
;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170401/3e8ae677b32ff4691a963bf13035e213.gif)
-
Jako, że przyszła wiosna i wszędzie widać wyścigi wózków, polecam coś z turbo doładowaniem! :D
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170402/45482d039f94e6ab536d7cd1b5733b91.jpg)
-
- To chłopiec !!! -Wykrzyknąłem ze łzami w oczach.
.
.
.
.
I wtedy właśnie zdecydowałem, że nie pojadę więcej do Tajlandii.
-
Spec....ale Ty masz przygody na tych wakacjach; )
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/03/e5b1f5abf98667ef9a3f47cd66eb8c09.jpg)
-
(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/17757340_1617181888322123_9168438980576533768_n.jpg?oh=927109869415489ccaf0302823137b0f&oe=5992171E)
-
(http://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201704/1491132834_imnleu_600.jpg)
-
-
Prawie jak walka o karpia
-
Zajebistr Stachu !!!! ;D ;D ;D
A skoro już w klimacie przerubek ;)
-
Ale wykurwiste! No przednie! :D
Jedno i drugie!
-
Oglądałem z żoną "Morderstwo doskonałe" i pewnym momencie powiedziała, że zaczyna się bać.
- Chodzi o fabułę? - zapytałem.
- Nie, po prostu przestań robić notatki!
-
kurka :o co jest przedmiotem walki w markiecie ??? urządzenie wielofunkcyjne - to może być wszystko
-
Złapał murzyn złotą rybkę i ma życzenie :
- chcę byc kwiatkiem.
- a rybka na to: ale nie ma czarnych kwiatów...
- murzyn zirytowany odpowiada: spełniaj życzenie bo cię usmaże !
Zaszumiało, zagrzmiało i murzyn został bez członka.
- coś ty (szykuje się ban!) zrobiła ?!
- czarny bez
-
-Ulubiony dźwięk pedofila?
-Chrupiące miedniczki
Co zrobić, gdy niemowlę raczkuje po salonie w kółko?
Przybić mu drugą rączkę do podłogi.
Przychodzi Rumunka do lekarza, lekarz mówi:
-Musi Pani zrobić badania krwi, kału i moczu.
- ... a czy mogę zostawić majtki?
Czym się różni Jezus od obrazka?
Żeby przybić obrazek wystarczy jeden gwóźdź.
-
Lekarz w szpitalu psychiatrycznym wzywa na rozmowę pacjenta.
- Słyszałem, że wczoraj uratował pan innego pacjenta, który tonął w pobliskim stawie. Świadczy to o zdrowym rozsądku, więc chyba możemy już pana wypisać. Szkoda tylko, że człowiek którego pan uratował powiesił się później.
- Nie powiesił się panie doktorze. Ja go powiesiłem żeby wysechł.
Mówi plemnik do plemnika:
-Spotkamy się na fejsie!
Ostatnio w nocy, zabawiam moją żonę palcami, na co ona mówi:
- Włóż jeszcze jednego.
- Ale mam tylko dziesięć, odpowiedziałem.
Żona wróciła do domu, rozebrała się, rzuciła bielizną o ścianę i powiedziała:
- Bierz mnie!
- Nie mam nastroju.
- Dlaczego?
- Bo twoje majtki przykleiły się do ściany.
Co mówi prostytutka przed śmiercią?
- Długo już nie pociągne...
-Mamo jak to jest że ja jestem czarny a ty i tatuś jesteście biali?
-To była taka impreza że ciesz się że nie szczekasz!
Laska ciągnę facetowi druta. Koles kończy jej w ustach, ona połyka i pyta :
doktorze, jesteś pewien, że to uleczy moja białaczkę?
Co mają wspólnego ludzie i chmury?
- Wszyscy się cieszą jak nie ma czarnych
Dlaczego głuchoniemy masturbuje się tylko jedną ręką?
Bo drugą jęczy.
-
Andriu! Ty skurkowańcu! ekstra kawały :)
-
Andriu uśmiałem się 😀
Dlaczego w Rumunii nie ma łabędzi?
Bo Rumuni szybciej podpływają do chleba.
-
Jedzie chłop furmanką z dopiero co poślubioną małżonką.
Jadą sobie, jadą i w pewnym momencie koń się potknął, a chłop ze złością:
- RAZ
Jadą dalej i koń znowu się potknął, a chłop znowu z jeszcze większą złością:
- DWA
Po kilku chwilach koń znowu się potkną.
Wściekły chłop powiedział:
- TRZY
Wyjął strzelbę i zastrzelił konia.
Oburzona żona na to:
- Coś Ty do cholery zrobił?
A chłop:
- RAZ
-
na lubelskiej wsi, proboszcz ze swoim parobkiem pojechali furmanką do miasta bo miała do nich przyjechać nowa, młoda organistka, która miała zamieszkać na plebanii.
okazała się piękną i powabną kobietką.
Kiedy koń się zatrzymał na skrzyżowaniu obejrzał się na wóz i się troszę podniecił bo pała mu się powiększyła, w tym momencie parobek zaczął go karcić,
cóż się tak cieszysz, toż panienka przyjechała do księdza nie do ciebie.
-
żona do męża. Kochanie, mam propozycję. Może pobawimy się dzisiaj w „głębokie gardło”?
– Naprawdę?
– Hehe, żartowałam głuptasie! Prima Aprigargaggrraggggle…
-
hahahah Andriu! wymiatasz Chłopie!
-
-
-
wiecie po co jest biała czekolada ?
żeby murzyn też mógł się pobrudzić.
po co są białe koty?
żeby murzyn też mógł mieć pecha.
-
z przymrużeniem oka :)
-
Raczej dla IT ale nie tylko
Sugeruję włączyć napisy :)
-
Przychodzi facet do kwiaciarni i mówi do sprzedawcy:
- Może mi pan coś dobrać? Pokłóciłem się z żoną i chcę się pogodzić.
- Powiedz pan coś bliżej, żebym mógł określić, jak bardzo musi się pan zrehabilitować.
- Nazwałem ją głupią...
Sprzedawca podaje jedną różę.
- ...krową...
Podaje jeszcze dwie.
- ....tępą....
Podaje kolejne dwie.
- ...i do tego tłustą.
Sprzedawca zabiera jedną i mówi:
- Pan poczeka, zaraz zrobię z tego dla pana wieniec.
Dziś skręciłem kloca tak brązowego i śmierdzącego, że prawie dostał zasiłek.
Moja żona dziś ogoliła bobra. Fajnie znowu widzieć jej kolana.
Co wspólnego mają więzienie i caps lock?
Zamieniają 'o' w 'O'.
Moja dziewczyna jest jak karkówka z grilla: kiedy zaczyna przeciekać na czerwono, to obracam w brązową stronę.
-
Dziś skręciłem kloca tak brązowego i śmierdzącego, że prawie dostał zasiłek.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170405/d92fd8633516680dbc34972be68c5a1b.gif)
-
Pilne pytane. Proszę o pomoc. Potrzebuję wyczerpującej odpowiedzi. Z góry dziękuję. Jakiś czas temu zacząłem podejrzewać swoją żonę o zdradę. Skąd się dowiedziałem. No bo zachowywała się typowo dla takich sytuacji. Gdy odbierałem telefon w domu, po drugiej stronie odkładano słuchawkę. Miała często spotkania z koleżankami, niespodziewane wyjścia na kawę czy po książkę. Na pytanie "z kim z naszych wspólnych znajomych się spotyka",odpowiadała, że są to nowe przyjaciółki i ja ich nie znam. Zazwyczaj czekam na taksówkę, którą ona wraca do domu, jednak żona wysiada kilkaset metrów wcześniej i resztę drogi idzie na nogach, tak że nigdy nie widzę jakim samochodem przyjeżdża i z kim. Kiedyś wziąłem jej komórkę, tylko aby zobaczyć która godzina. Wtedy ona po prostu dostała szału i zakazała dotykać jej telefonu. Przez cały ten czas nie mogłem się zdecydować, by porozmawiać z nią o tym wszystkim. Pewnie nie dowiedziałbym się prawdy, gdyby nie przypadek. Pewnej nocy żona niespodziewanie gdzieś wyszła. Ja się zainteresowałem, że coś nie tak. Wyszedłem na zewnątrz. Postanowiłem schować się za naszym samochodem, skąd był doskonały widok na całą ulice, co pozwoliłoby mi zobaczyć, do jakiego samochodu wsiądzie.
No i tu moje pytanie, bo kucnąłem przy swoim wozie i nagle z niepokojem zauważyłem, że tarcze hamulcowe przy przednich kołach mają jakieś brunatne plamy, podobne do rdzy. Proszę mi odpowiedzieć, czy ja mogę jeździć z takimi tarczami hamulcowymi, czy trzeba je stoczyć? Jeżeli natomiast trzeba ja wymienić, to czy można zamontować tańszy zamiennik, a nie oryginalne, a jeżeli tak, to które najlepiej?
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170405/6ac9c3d8a29116c235fc02a2369c52dc.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170405/ca787c578a0212dc063bee933ef093cc.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170405/2d4dc07be0393bff7e9ae8c03c6f304a.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170405/70446c7106ee00b3eb6eb6a506a32ee1.jpg)
-
Andriu to mój psychoterapeuta ;D
-
Małe cyganiątka bawiły się klockami, przyszła mama i spuściła wodę.
Przychodzi łysy Jaś do szkoły. Nauczycielka pyta Jasia:
- czemu nie było cię na biologii?
Jaś odpowiada:
- bo byłem na chemii.
Ksiądz podczas spowiedzi pyta się:
- Czy wierzysz w życie po śmierci?
- Tak, od czasu gdy moja żona umarła, na prawdę czuję, że żyję.
Biegnie murzynek do mamy
-Mamo, kupe!!!!
-Poczekaj synku, zaraz Ci ukroję.
-Co mówi nekrofil do narzeczonej?
-Kochanie, nie rozkładaj się tak.
Dlaczego pedofil nie ma dzieci w piwnicy?
Bo wszystkie wyjebał
-
Małe cyganiątka bawiły się klockami, przyszła mama i spuściła wodę.
Z Życia...
Jestem na placu zabaw z rodzinką i znajomymi, w pewnym momencie patrzę a tam pod zjeżdżalnią ''małe cyganiątko'' około 8 lat wypina dupę lekko zgięty i klocek mu wystaje... obok stoi jego siostrzyczka i patrzy... Po wszystkim odlał się na to, podciągnął gacie na brudną dupę i wsiadł na rower... Masakra!
-
kozio, co Cię dziwi? A Ty na plac zabaw ze srajtaśmą chodzisz? :P
-
Celny strzał (https://kwejk.pl/obrazek/2930909/biedna-babcia.html)
-
Tego co zamieszcza ten Andriu czytac sie nie da poziom forum znaczaco sie obniza, jak ktos twierdzi ze to jest smieszne to pogratulowac poziomu .
-
Jakub popracuj nad ortografią bo też zaniżasz poziom. Hehe
-
Tego co zamieszcza ten Andriu czytac sie nie da poziom forum znaczaco sie obniza, jak ktos twierdzi ze to jest smieszne to pogratulowac poziomu
mnie to śmieszy. Jak nie masz poczucia humoru to zostaje mi tylko pogratulować poziomu!
-
Myslisz ze smieszny jestes jak kopiujesz glupie kawaly z jednej stron na droga , troche wlasnej inicjatywy kolego.
-
Znaczy się że co? Ma je zacząć wymyślać?
Jesteś pewien, że tego chcesz w wydaniu Andriu? :D 8)
-
Smiesza ciebie dzieci chore na raka, bieda i rzeczy zwiazane z ludzkim nieszczesciem to gratuluje, mi chodzi o fakt takiaby pewnych wartosci i ogolu tragedi nie wysmiewac i zastanow sie czego to pisze i co kogo moze dotknac
-
Nie pasuje to nie czytaj...
Tak, smiesza mnie, i takie o zydach i murzynach tez mnie smiesza...
I polecam:
(https://inter-rally.pl/data/include/cms/zdjecia/Dystanse_dystans_sportowe_inter-rally.pl.jpg)
-
Koncze dyskusje tylko chcialem zasygnalizowac aby trzymac jakis poziom
-
jedna baba drugiej babie wsadziła do odbytu grabie.
-
kawał kawałem trzeba trzymać dystans, jeśli wiesz, że kopiuje z jakieś tam strony tzn. że też tam bywasz i czytasz. tak samo śmieszą dowcipy polityczny kiedy widzimy, że to co robią politycy jest absurdalne. kiedyś wymyślałem dowcipy dla Strasburgera ale nikt się z tego nie śmiał i mnie wylali
-
Jakub- nie wszystkie są śmieszne, więc jak mnie nie śmieszy to się nie śmieje, natomiast innych może to już śmieszyć. trochę więcej dystansu życzę. Jeśli natomiast nie masz w ogóle poczucia humoru, to po prostu nie zaglądaj do tego wątku i nie zaśmiecaj go swoimi żalami. Nikt nic więcej od Ciebie nie wymaga.
-
Ja tam wolę dowcipy bardziej estetyczne ...
dawaj jakiś- zobaczymy...
-
To może ja dodam bardziej estetyczny, o hrabim:
Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi:
- Hrabio, może podam obiad?
- Bez sensu...
- To może hrabio pójdziemy na spacer?
- Bez sensu...
- No to może opowiem zagadkę?
- Dobra, niech będzie...
- Hrabio, co to jest: "owłosione i wchodzi do dziury?"
- Ch*j
- A nie, bo mysz!
- Mysz?... W cipie?... Bez sensu...
Czy mnie śmieszy holokaust? Nie. Czy mnie śmieszy rasizm? Nie. Czy mnie śmieszą chore dzieci? Nie. Ale dowcip nie powoduje, że zaczyna mnie to śmieszyć. Śmieszy mnie sam dowcip w swojej hermetycznej rzeczywistości
-
wczoraj byłem do spowiedzi więc odtąd grzeczne kawały
Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona dewotka, a mąż pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłby się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto tysięcy? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...
-
Ksiądz i zakonnica przepychają się w drzwiach. Nagle zakonnica zarumieniła się i mówi:
- Hmm proszę księdza.... ojojoj
- Nie ojojoj tylko klucz od plebanii...
-
Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
- Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
- No...
- Daj płaszcz... Masz szminkę na policzku... Zaraz wytrzemy... pewnie znowu ta stara księgowa wycałowała cię w pracy
- No...
- Masz też szminkę na kołnierzyku... Pewnie ktoś cię brudził w autobusie... Nie przejmuj się
- No...
- Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć biedaku...
- No...
- Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
- No....
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj...
-
Krótkie bajki na dobranoc, dla tych co nie piją i umieją trochę w angielski.
-
Podrywacz
-
Z dachu skacze murzyn, islamista i żyd. Kto wygra?
Społeczeństwo
Kurde zapomniałem miało nie być chamsko ale się trochę rozmarzyłem.
Siedzi facet w barze i pije piwo, niby nic się niedzieje...spogląda w prawo a tam na końcu baru niezła laska. Facet patrzy i myśli "niezła laska" :D "Kurde, podejdę i zagadam, no taka sztuka, taka okazja, prawie sami w barze... ide...". I już ma wstać i myśli "No ale co ja mam powiedzieć, tylko się wygłupie, zrobie z siebie debila, laska mnie wyśmieje i dzień do dupy". Wypił więc piwo i prosi barmana o następne...pije...patrzy a ONA dalej tam siedzi...sama aż się prosi żeby do niej zagadać. Wypił piwo i znów myśli "Nie no taka sztuka, no kobieta marzenie, no okazja na wyciągnięcie dłoni, ide, zagadam napewno coś wymyśle". I już miał do niej podejść ale znów pojawiły się wątpliwości, co powiedzieć, że się wygłupi itp. więc został przy piwie. Wypił zamówił następne...pije...a w myślach tylko "jedno" we krwi już 3 piwa, nabrał animuszu...mówi do siebie " Idę, raz kozie śmierć, jak nie pójdę będę sobie w brode pluł...coś się na miejscu wymyśli..." Wstaje, patrzy...a kobiety już nie ma... Siada zrezygnowany "No taka okazja, a ja taki głupi zamiast iść od razu, taki lachon, sama ze mną...nie no, trzeba było zagadać..." Zasmucony, rozżalony zamawia czwarte piwo...tak na pocieszenie...pije, sączy przeżywając porażkę, zerka w prawo...a tam...tak to ONA wychodzi z kibla...i siada przy barze. "Nie no teraz to znak od Boga, ide, coś napewno powiem ale szansy nie zmarnuje" Jak pomyślał tak zrobił... Bierze piwo, podchodzi do kobiety, (jedna ręka na bar, podpiera sobie głowę, w drugiej ręce piwo) uśmiecha się i pyta luzacko... "
...I co srałaś?"
-
Idzie czerwony kapturek przez las. Nagle zza krzaka wyskakuje Bogdan przebrany za wilka.
- Mam cię czerwony kapturku. Teraz będę cię całował tam, gdzie cię jeszcze nikt nie całował!
- Taa (szykuje się ban!)... Chyba w koszyczek.
Bogdan wyciągnął nóż i dziabnął ją kilka razy.
- Nie. W kostnicy.
-
Koncze dyskusje tylko chcialem zasygnalizowac aby trzymac jakis poziom
Nie rozumiesz podstawowej różnycy. Nas nie śmieszą np dzieci chore na raka tylko scenki sytuacyjne. Idąć Twoim tokiem myślenia jakbyś słuchał Viwaldiego a ja AC/DC to też jestem poziom niżej ? Dalczego narzucasz nam swoje racje i swój "poziom" ? Nie podoba się to nie czytaj. Sprawa jest prosta.
A Andriu wyszukuj dalej perełek ;D
-
Smiesza ciebie dzieci chore na raka, bieda i rzeczy zwiazane z ludzkim nieszczesciem to gratuluje, mi chodzi o fakt takiaby pewnych wartosci i ogolu tragedi nie wysmiewac i zastanow sie czego to pisze i co kogo moze dotknac
Raka jeszcze nie miałem ale z reszty śmieje się ile wlezie. Andriu chłopie jestem Twoim idolem - oby tak dalej zboczony świntuchu ;)
-
Smiesza ciebie dzieci chore na raka, bieda i rzeczy zwiazane z ludzkim nieszczesciem to gratuluje, mi chodzi o fakt takiaby pewnych wartosci i ogolu tragedi nie wysmiewac i zastanow sie czego to pisze i co kogo moze dotknac
Raka jeszcze nie miałem ale z reszty śmieje się ile wlezie. Andriu chłopie jestem Twoim idolem - oby tak dalej zboczony świntuchu ;)
jaki skromny ::)
;D
Chyba, że miało być jesteś ...
-
Czas coś dać od siebie
Mały 13 letni Jasio idzie ulicą i widzi jak jego tata wychodzi z burdelu.
Niewiele myśląc poszedł tan na drugi dzień.
Wchodzi i od progu mówi do burdelmamy :
-poprosię o to samo co miał tu Tata wczoraj
Burdelmama zmierzyła go wzrokiem i sobie myśli " Jak mu dam dziewczyny to będzie draka , przyjedzie patrol i zamykam interes , jak klient wyjdzie bez obsługi to stracę renomę . Pomyślała i zrobiła mu kanapki z dżemem i wcisnęła kit że jego ojciec przychodzi właśnie po to .
Jasio zjadł podziękował i już miał wychodzić kiedy w drzwiach zobaczył Ojca. Po chwili konsternacji Staruszek w końcu podbudował się trochę i pomyślał ( no moja krew w końcu 13 lat i już poruchał )
, Postanowił zapytać młodego jak było.
-Jasiu , Jasiu i jak ci się podobało ?
-No wiesz Tato całkiem fajnie .
Zadowolony ojciec podpytuje małego
-A co dokładnie robiłeś i jak ?
-Wiesz tatko, wchodzę proszę o to co ty i obskoczyłem 2 ale trzeciej nie dałem rady i tylko wylizałem :D
-
No to trzymajcie ten poziom ja w takim razie rezygnuje z pobytow na forum i likwiduje konto, nie moj poziom.
Wysłane z mojego MAGNUS przy użyciu Tapatalka
-
https://www.youtube.com/watch?v=rYXBbREtRB0 (https://www.youtube.com/watch?v=rYXBbREtRB0)
-
No to trzymajcie ten poziom ja w takim razie rezygnuje z pobytow na forum
???
-
No to trzymajcie ten poziom ja w takim razie rezygnuje z pobytow na forum i likwiduje konto, nie moj poziom.
A poważnie, wyluzuj chłopie. Nie wchodź w ten wątek i po problemie. Ja tak często robie, nie interesuje mnie - nie wchodzę, naprawdę działa.
-
Ja wiem,ja wiem ::)
Chyba o to chodzi :o ::) :(
,,I co pan zrobisz nic nie zrobisz''
Można apelować o czystość języka ???
-
Hmm, trochę nerwowo się zrobiło w tym wątku, żeby nie zaniżać poziomu, uniwersalny apel :D
-
No to trzymajcie ten poziom ja w takim razie rezygnuje z pobytow na forum i likwiduje konto, nie moj poziom.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś i może tu zajrzysz to pokaż mi dowcip kawał nie "obrażający kogoś lub czegoś"
każdy, nawet mało inteligentny człowiek wie że na tym polegają dowcipy i satyra czyli na naśmiewaniu się z kogoś , czegoś lub jakieś sytuacji.
Tak samo można powiedzieć do kogoś jakiś epitet obrażając go lub żartobliwie (np. wariat - całe życie z wariatami ;) )
jeśli nie rozumiesz na czym polega satyra chciałbym zobaczyć jak oglądasz dobrą komedię , bo wydaje mi się że oglądanie takiego gatunku filmu przez Ciebie to nic innego jak kara dla Ciebie
I z jednym się z Tobą zgodzę , jeśli to nie twój poziom to naprawdę pomyliłeś forum
Sory za offtopic ale już nie mogłem kolegi wpisów czytać a lubię ten wątek i nie zamierzam z niego nie korzystać bo ktoś realiów od dowcipów nie potrafi odróżnić
-
Ale kropla drąży skałę 8)
dać,nie,dać...dać,nie,dać...
no daj wreszcie!!!
ok,proszę :P
http://wittamina.pl/12-oznak-ze-jestes-juz-dorosly/
-
Widzę, że chodzi o mnie, nie wiem jak Wy ale ja do tego wątku zaglądam żeby się pośmiać i również napisać coś od siebie. Jak wchodzę na forum to zaglądam w spis treści co tam nowego kto dodał, jeśli nie interesuje mnie materia poruszana w tym poszczególnym wątku to go nie czytam, jeśli się na czymś znam to próbuje coś doradzić, jeśli szukam rozwiązania problemu to o tym pisze zadając pytania chyba po to to forum jest. Jeśli ktoś nie chce czytać kawałów to nie wchodzi w taki wątek, jeśli nie chcesz pić piwa z kolegami, to nie wchodzisz do baru. Proste.
Kurna jestem prostym człowiekiem, chociaż z mgr, ale nie wywyższam się myśląc, że wszystkie rozumy pozjadałem, jeśli komuś forum DiD nie odpowiada to może do Mensy czas się zapisać, tylko tam musi wykazać się niezłym IQ. Myślę i mógłbym zwrócić się z takim postulatem do założyciela forum, aby każdy użytkownik okazał się badaniami psychiatrycznymi, że czytanie forum mu nie zaszkodzi. Być może czytanie moich kawałów może mu podpowiedzieć coś niemądrego i może chcieć coś takiego zrealizować, być może będzie chciał na własnym ciele odczuć jak przeczyta wątek o wypadkach przy pracy. Ja jak tu wchodzę to moja afektywność dwubiegunowa daje znać i staję się zwyrodnialcem cytując takie brzydkie treści. (tak normalnie jestem księdzem)
Choć nazwa Hyde Park do tego zobowiązuje, że każdy w tym miejscu może się wypowiedzieć na dowolny temat.
Wg. słownika polskiego hyde park to program w mediach lub rubryka w gazecie, umożliwiające każdemu swobodne wypowiedzi na dowolny temat.
Pozdrawiam
-
Kurna jestem prostym człowiekiem, chociaż z mgr
Ja też tylko z WGR ;)
Proponuję już włożyć te hejty w majty...
Bawmy się życiem póki nam dane.
pozdrawiam
-
normalnie ... księdzem
Oksymoron 😎
-
czasami mi się te kawały na kazanie przydają
-
No dobra. Ty tu Andriu pitu pitu a kawały same się z innych stron nie skopiują.
Dajesz chłopie z mgr.
-
no dobra ale to kawał zasłyszany wczoraj więc jeszcze pachnie świeżością.
Po dziewczynę przychodzi zjarany (w moim środowisku mówimy ochrzczony) chłopak w celu spędzenia razem wieczoru. Dziewczyna mówi że potrzebuje jeszcze kilkunastu minut i zamyka się w łazience. Gościa przycisnęła kupa i zastanawia się co zrobić bo łazienka zamknięta, patrzy na kanapie siedzi pies więc pomyślał, że nasra na dywan i zwali winę na psa, tak też uczynił. Wychodzi dziewczyna z łazienki patrzy na gówno i pyta:
-co to ma znaczyć ?!
-to pies
-pluszowy (szykuje się ban!) ?!
-
W pokoju na plebanii
- ale tu ciasno
- bo ja nowy jestem proszę księdza
– Chciałbym się zapisać na rehabilitację.
– Wolne terminy są za rok.
– Ale ja nie wiem czy dożyję…
– To zapiszę pana ołówkiem i najwyżej wymażę.
Tata zawsze nam powtarzał: "nie otwierajcie drzwi od piwnicy".
ale wreszcie wczoraj, jak go nie było, podkradliśmy się tam i otworzyliśmy je.
i tam są domy, ulice i ludzie - tak jak w telewizorze. "
-
Co robi samobójca w toalecie?
Próbuje się załatwić.
Silny Stach lubił swej Zuzi czasem przypierdolić, a że ręce miał delikatne, brał w nie co popadło. A pewnego razu stało się tak, że oboje na urlop wyjechali. I w autokarze przerażona Zuzia mówi do Stacha, że zapomniała spakować mu skórzanego pasa do garnituru. Na co Stach popadł w zadumę i rzekł filozoficznie:
- No, i mamy paradoks... Nie ma pasa, to jest wpierdol. Ale jak nie ma pasa, to nie ma wpierdolu.
Oboje ryknęli śmiechem i śmiali się tak beztrosko do czasu, kiedy Stach nie dojrzał młotka do ewakuacji.
Pewna kobieta spytała się mnie czy wolę nóżki czy piersi,
odpowiedziałem, że wolę wygoloną cipkę i anal,
nie była to chyba najlepsza odpowiedź w KFC.
-
Widzę, że chodzi o mnie,
niekoniecznie,ale jakoś tak wyszło :P
do tego wątku zaglądam żeby się pośmiać
Ja też :)
Kurna jestem prostym człowiekiem, chociaż z mgr, ale nie wywyższam się myśląc, że wszystkie rozumy pozjadałem
Ja też choć bez mgr.a rozum żeby zjeść to trzeba go mieć :P ::) ;D (o sobie piszę) :o
Ja jak tu wchodzę to moja afektywność dwubiegunowa daje znać i staję się zwyrodnialcem cytując takie brzydkie treści.
Jak pozostają w tym wątku to ok-ale to wychodzi po za Hyde Park(dlatego się wysiliłem) :)
Choć nazwa Hyde Park do tego zobowiązuje,
No pewnie :)
hyde park to program w mediach lub rubryka w gazecie, umożliwiające każdemu swobodne wypowiedzi na dowolny temat.
No to się wypowiedziałem :P
I żeby nie był za mocny off-top to zapodam suchara
-Więzień do więźnia
za co siedzisz?bo ja za morderstwo
A ja za kurę
jak to?!!
no grzebała,grzebała,no,i wygrzebała,
teściową
-
Programista po zarwanej nocy idzie do lodówki zrobić sobie kanapkę.
Otwiera lodówkę, wyciąga masło, patrzy na nie, kładzie je z powrotem z myślą "82 procent - jeszcze się nie załadowało"
-
jak ktos twierdzi ze to jest smieszne to pogratulowac poziomu .
Czarny humor jest jak holokaust: jedni uważają że jest to najgorsze co spotkało ludzkość, inni czekają na więcej.
-
Tomasz Knapik czyta...
Panie doktorze niech mnie pan pocałuje...
-
Andriu pisz i nie patrz na resztę trzeba mieć do kawałów dystans
Ps gdzie można posłuchać twoich kazań😁
-
na spotkaniach towarzyskich, po 2 butelce wina, mogę kawały opowiadać ciągiem przez godzinę. myślę o stendup-ie ale chyba by mnie zamknęli za moje kawały. po za tym lubię rzeźbić a najbardziej w 18 latkach.
-
A wiecie jaki jest szczyt chamstwa?
Założyć w sierocińcu na komputery kontrolę rodzicielską....
Znalezienie partnerki na szybki numerek to dla mnie jak posmarowanie bułki masłem. Teoretycznie mogę użyć do tego karty kredytowej ale przecież znacznie prościej jest użyć noża
Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko. Niestety, dziecko urodziło się bez uszek.
Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko.
Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi: "Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat,
albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz!"
Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął: "Ojej jakie piękne dziecko!"
"Dziękuję Jasiu" powiedziała sąsiadka, "A dlaczego tak ci się podoba?"
"No ma piękne raczki i nóżki i nosek i piękne duże oczy" mówi Jasio, dodając:
"Czy wszystko w porządku z jego wzrokiem?"
"Och tak" odpowiada dumna sąsiadka "Doktor powiedział że ma świetny wzrok, 10/10".
"To dobrze" odpowiada Jasio "bo miałby przejebane gdyby musiał nosić okulary"
Powiadają, że na zajęciach jogi można poderwać fajną laskę. Przez trzy miesiące nie udało mi się wyrwać ani jednej, ale teraz mogę sobie sam zrobić loda...
-
Andriu ty to taki bardziej jebak teoretyk jesteś albo jak reklama papierosów mocnych "mocny w gębie" bo jak nie to musisz dużo 500+ dostawać ;D
-
miałby przejebane gdyby musiał nosić okulary"
Buahahahahaha kocham Cię
-
u nas się mówi, krowa która dużo beczy mało mleka daje.
co do seksu to już dochodzę do wieku kiedy tylko pozostaje seks oralny. a jak to wygląda.?
ja siedzę w pokoju przed tv , żona prasuje i do mnie gada ja cię pierd... le a ja ciebie też.
-
to nie seks oralny tylko akustyczny ;D
ale człowiek się nie zgrzeje i nie zapoci ;D
-
(http://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201704/1491842148_bah1tr_600.jpg)
-
Dobre m_kola, czarny humor z klasą! ;)
-
O żesz k..a ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ale się uśmiałem...
-
W barze siedzi nieśmiały chłopak. Ktory nigdy żadnej dziewczyny nie miał, do żadnej nie zagadał. Nieśmiały wystraszony chłopak. Siedzi przy stoliku ze swoim kumplem, typem macho który to z niejednego pieca chleb już jadł. I zagaduje doniego
-jak Ty to robisz że masz takie powodzenie i wszystkie kobiety potrafisz rozgryźć i wszystkie robią co tylko chcesz
- kwestia doświadczenia
-tak? To na przykład tamta dziewczyna co tam siedzi. Piękna prawda?
-ano piękna
-to na przykład powiedz mi czy ona bierze do buzi?
-zaraz Ci powiem
I macho wstał, poszedł w kierunku jej stolika, popatrzył na nią z przodu. Odszedł jej stolik, popatrzył z tyłu, znowu obszedł popatrzył z jednego profilu,potem z drugiego. Wraca do stolika i mówi do kumpla
- bierze
- ale jak to... Skąd Ty to wiesz...? Przecież nawet z nią nie rozmawiałeś
- ma buzię to bierze
-
Dlaczego Statua Wolności przedstawia kobietę?
- Potrzebna była pusta głowa na taras widokowy
Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar
Zadanie: wymienić żarówkę.
Jak poradzą sobie z nim nasi kandydaci na prezydenta?
Komorowski powie, że zmieni żarówkę w następnej kadencji.
Duda zwróci uwagę na fakt, że Komorowski miał 5 lat na zmianę żarówki. Sam nie ma pojęcia jak to zrobić.
Korwin-Mikke powie, że przepalona żarówka to wina Unii Europejskiej. W Rosji są lepsze żarówki.
Kukiz powie, że zmieniłby żarówkę gdyby tylko miał coś do powiedzenia w rządzącej koalicji.
Ogórek będzie się zastanawiać czym jest to małe słońce zamknięte w bańce.
Czujesz się bezsilny?
Nie masz na nic wpływu?
Uświadom sobie, że samo twoje gówno może doprowadzić do zamknięcia aquaparku.
- Dlaczego w dawnych czasach na ofiary przeznaczano dziewice?
- A co za idiota poświęcałby dziewczyny, które dają?
-
Bartłomiej M. został pierwszym beneficjentem Programu 50000+ na dziecko :D
-
Moja córka jest w wieku, w którym dziecko zaczyna niewygodne pytania, takie jak: dlaczego mam nie mówić o tym mamie?
-
Dlaczego konie z województwa podkarpackiego są najszybsze w Polsce?
- Bo zobaczyły co się tam robi z owcami ;-)
-
(http://i.imgur.com/DV0iyQ1t.jpg) (http://imgur.com/DV0iyQ1)
-
Ładny dziubek ;)
Trochę szminki i można by się było strasznie oszukać ;)
-
Ładny dziubek ;)
A dupa tam!
-
Co powiedział Misiewicz do Macierewicza na rozmowie kwalifikacyjnej?
"Zmieścisz się, śmiało."
Początek roku szkolnego w Londynie.
- Ahmed Al Sheriah?
- Jestem.
- Mustafa Al Sheriah?
- Jestem.
- Fatima El Bindiri?
- Obecny.
- Ali Acmah Shabeeb?
- Jest.
- Ali Sun Al En?
- ...
- Ali Sun Al En?
- Proszę panią, to chyba chodzi o mnie. Nazywam się Alison Allen...
Dlaczego w Rosji sprzedają wódkę od 18. roku życia?
- Bo inaczej by dla wszystkich nie wystarczyło.
-
https://www.youtube.com/watch?v=W09ltuxt3rI (https://www.youtube.com/watch?v=W09ltuxt3rI)
-
To tak trochę świątecznie.
Zając wielkanocny kontra Obcy
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170415/3f0fabf913335696b803dab321b70d01.jpg)
-
Chciałem dziś małżonce pomóc, bo po nocnej zmianie jest, więc wymyśliłem, że ogarnę w kuchni...
Patrzę - stoją jakieś resztki śniadania,jakaś micha z budyniem - myślę se, pewnie nie wyszedł i fru wszystko do kompostownika ....
Jeszcze tak szybko do sklepu nie jechałem.....
;)
-
Zając wielkanocny kontra Obcy
Cholera, jak się odwróci tego facehugger-a na plecy, to i jakoś znajomo wygląda. Zaczynam się bać ;)
-
Umawianie się ze striptizerką jest jak jedzenie czipsów w kościele. Wszyscy patrzą na Ciebie zdegustowani ale w głębi serca też by chcieli.
;D
-
(http://img5.dmty.pl//uploads/201602/1454797835_araggt_600.jpg)
-
Już jutro w większości domów :
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170416/f2fa3333b151a07f47e3f25a32fbda18.jpg)
;D
-
(http://smiesznyblog.blog.onet.pl/files/2015/03/0_0_1000178744_Zajace_lubia_trawke_przez_alfred77_middle.jpg)
-
(http://i.imgur.com/XIgXagat.jpg) (http://imgur.com/XIgXaga) (http://i.imgur.com/j0Cgwzdt.jpg) (http://imgur.com/j0Cgwzd)
-
Młoda para postanowiła sprawić sobie dziecko. Próbują miesiąc, rok - i nic. Idą zatem do lekarza:
- Doktorze, jest taka sprawa. Drugi rok usiłujemy dorobić się dziecka, ale nie wychodzi. Co robić?
- Chłopaki, wy tak na serio?
-
Buhahaha ;D
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170419/137307e0c5aa1658fe0804b600f55ab7.jpg)
-
Życie... ;)
-
Z cyklu chce dobrze a wyszło jak zwykle :)
-
W klubie ze striptizem:
- Wiesz, przypominasz mi moją byłą.
- Też się tak ruszała?
- Nie, też dawałem jej kupę kasy i nie było seksu.
Dlaczego murzyni nie pływają statkami?
Bo drugi raz na ten sam numer nie chcą się nabrać.
Dlaczego w trakcie II wojny światowej gazowano również cyganów?
- Bo wysyłanie ich do obozów pracy było zbyt okrutne.
Kowalska się uparła, żeby ją Kowalski zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu...
- Dzień dobry, panie Kowalski! - wita ich w progu portier. Żona zdziwiona.
W sali podbiega natychmiast kelner.
- Dla pana ten stolik co zwykle?
Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner.
- Dla pana to co zwykle? A dla pani?
Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym.
- Ko-wal-ski! Ko-wal-ski! - skanduje sala.
Tego już Kowalskiej było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. Kowalski za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Kowalska całą drogę robi Kowalskiemu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowe i mówi:
- Co, Kowalski, takiej pyskatej kurwy tośmy jeszcze nie wieźli.
Sex-shop. Przed półką ze sztucznymi waginami stoi facet. Patrzy, patrzy, patrzy i wreszcie pyta sprzedawcę:
- A macie może przejściówki na 3/4 cala?
- Jak zapłodnić krowę bez byka?
- Załóż jej wrotki to się sama wypierdoli.
-Czego szuka onkolog-zawadiaka na sali operacyjnej?
-Szuka guza...
-
Przejściówki na 3/4" HAHAHA ;D
-
sytuacja z wczoraj
Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi.
- Słuchaj, porwali tuska , żądają 100 000 000 złotych, bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
- Tak ? A po ile dają inni kierowcy ?
- No tak po 2 - 3 litry...
-
Wchodząc do baru zauważyłem siedzącą w rogu murzynkę. Postanowiłem skorzystać z okazji, podchodzę i pytam:
- Cześć, mówisz po Polsku?
- Tak.
- To wypierdalaj, chcę usiąść
Co dostał na Gwiazdkę chłopiec bez rączek?
- Rękawiczki
Hehe, żartuję.
W sumie to do dziś nie wiadomo co.
...bo nie rozpakował.
Jezus postanowił zstąpić na ziemię, żeby zobaczyć czemu ludzie w Polsce tak narzekają na lekarzy. Otworzył więc swój gabinet i poczekał na pacjentów. "Nowy lekarz w naszym mieście!" - rozeszła się wieść i pacjenci zaczęli zlatywać się stadnie. Pierwszy wszedł pewien kombatant, który na wonie stracił rękę.
- Co panu dolega? - zapytał Jezus
- Oj, panie doktorze... Starość nie radość. W krzyżu mnie łupie.
Jezus dotknął jego pleców i ból przeszedł, po czym dotknął kikuta i ręka odrosła. Pacjent podziękował i wyszedł do poczekalni. Wszyscy oczywiście strasznie ciekawi:
- I co? I co? Jaki on jest?
- Chuj a nie lekarz! Nawet mi ciśnienia nie zmierzył!
-
Dwój gejów. Akcja w łóżku. Gra wstępna.
- Kochanie a może spróbujemy czegoś nowego?
- A co masz na myśli?
- Położysz się, ja się wypnę nad Tobą i sie na ciebie zesram
- NO ok. Spróbujmy.
I tak jak padła propzycja taka na klacie leżącego geja wylądował przeogromny kloc, oczywiście przy akompaniamencie towarzyszących odłosów.
Ucieszeni ze wyszło.
- Słuchaj to teraz się zmieńmy - teraz ja na Ciebe.
- Ok.
Zmaina ról. Teraz drugi sie wypina i prze, prze, prze i nic nie wychodzi , jęczy, stęka i w końcu na klatce leżącego ląduje maluteńki klocek. Na co leżący gej ze smutkiem w głosie:
- Ty już mnie nie kochasz...!!!!
Co łączy ciapatego z ogródkiem?
Przydałoby się od czasu do czasu przekopać
-
ostatni,
Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut.
Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kąsnięć chleba.
Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka.
Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał!
Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
– U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie. Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy.
– Dla nas ważna jest zabawa – oświadczył Francuz. Potem należy pojeść frykasów a na końcu popracować.
Żyd zaś wyznał:
– U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje, to jeść nie będziesz…
-
Rękawiczki wymiatają ;D ;D Zaskoczenie i nieprzewidywalność to cechy dobrego dżołka. Takich chcę więcej !! ;D
-
mnie najbardziej rozwalił żyd, będący dosadnym przykładem polskiego przedsiębiorcy
-
W akademiku student rucha studentkę, ładuje ile wlezie i nagle słychać kroki, ten wystraszony patrzy na korytarz, ale tam nikogo nie ma, więc wraca i dalej wali, wali, i wali, i znowu słychać kroki. Więc student ponownie wygląda na korytarz i ponownie nikogo nie ma. Wrócił do koleżanki i jedzie ją ile fabryk dała... I wiecie co się okazało? Że tak ją walił, że to ludzkie pojęcie przechodziło.
Trzech kanibali umawia się na grilla. Jeden przyniósł kobiece udka, drugi męskie ramię, natomiast trzeci - urnę z prochami. Pierwszy pyta trzeciego:
- Nie za dużo tych gorących kubków ostatnio?
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/04/7152cb96d8ad8702cd62b9ed3a6fa28d.jpg)
-
Kobieta po pięćdziesiątce poszła do chirurga plastycznego. Chciała zrobić operację waginy. Operacja się odbyła, pacjentka wybudza się po zabiegu. A tam cały personel szpitala i dziennikarze dookoła jej łóżka, wszyscy biją jej brawo. I kwiaty, mnóstwo wazonów z kwiatami.
-Operacja się udała? - pyta lekarza.
-Udała - mówi chirurg.
-A te kwiaty to za co?
-To od rodziny chłopca, który leży na oddziale poparzeń. W podzięce za nowe uszy
Przez las idą erotoman i sadysta. Patrzą, a na polanie opala się piękna, naga dziewczyna.
Erotoman cichutko westchnął:
- Ach, taką to tylko w krzaki i...
A sadysta:
- I kopa, i kopa.
Trzech żuli uzbierało trochę grosza na butlę samogonu. Kupili. Ręce im się trzęsą z podniecenia.
- Nie niosę, kufa, rozbiję - mów pierwszy, Patryk.
- Mnie tak ręce latają, że upuszczę - dodaje drugi, Mateusz.
Trzeci, Norbert wziął flaszkę i… wypadła mu, rozbijając się z wdziękiem o krawężnik.
Pierwszy zaczął rwać włosy; drugi łbem w mur. Winowajca wsadził ręce w kieszenie i stoi. Po godzinie się uspokoili.
- Kurde, Norbert, ale ty masz nerwy - mówi Patryk do żula-rozbijaki. - My rwiem włosy z głów, walimy łbem o ścianę a ty taki spokojny…
Na co Norbert wyciąga ręce z kieszeni, a w każdej dłoni urwane jądro.
- Ech, każdy przeżywa po swojemu…
Co jest najfajniejsze w stukaniu grubych lasek?
Rano na bank dostaniesz śniadanie.
-
Andriu, Ten kawał z waginą problem być opowiadamy zaraz po tym kawale o dziecku bez uszek 😃
-
Andriu, Ten kawał z waginą problem być opowiadamy zaraz po tym kawale o dziecku bez uszek 😃
Powinien być opowiadany... Sorki autopoprawki telefonu..
-
Trzech wampirów udało sie do baru. Zaczęli składać zamówienia.
-ja poproszę szklaneczkę krwi mówi pierwszy.
-dla mnie też szklaneczka krwi mówi drugi.
-a dla mnie szklanka wody- złożył zamówienie trzeci.
Wampiry trzymający szklanki z krwią sie zdziwili i zapytali:
- a co Ty, sie na wodę przerzuciłeś???
A on wyciągnął podpaskę i odparł:
- ja mam ekspresówkę.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170425/e50a6b16c963566063eed4f1936e0590.jpg)
-
Sam nie wiedziałem czy dać to tutaj czy do "Fachowców"...
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/04/9e4c38fd2d2642ee7a4665ff5116da05.jpg)
-
Jak nazwać seks, między zdrowym mężczyzną a upośledzoną kobietą?
- Rżnięcie głupa.
Co robi mechanik pedofil po pracy?
Rozbiera malucha...
Ile może stać pasztet?
Nawet całą dyskotekę...
Ludożercy sortują złapanych białych.
-Zdrowy?
-Zdrowy.
-Na mięso, następny. Zdrowy?
-Chory.
-Chory, na co?
-Na cukrzycę.
-No to na kompot, następny.
Rada dnia: aby ją lepiej poznać na pierwszej randce zamów jej małże.
Jeżeli je zje to znaczy, że połknie wszystko.
-
Pali się wieżowiec. Ludzie zebrali się na dachu. Na dole znalazł się BOHATER i krzyczy, żeby skakali. Pierwsza odważna osoba skoczyła. Bohater złapał ją i postawił na ziemi. Druga osoba skoczyła. Bohater złapał ją i postawił na ziemi. Jako trzeci skacze murzyn. Bohater usunął się i murzyn grzmotnął o ziemię.
- Spalonych nie rzucajcie!
Idzie sobie grupka dresów przez most i widzą, jak jakaś dziewczyna szykuje się do samobójczego skoku. Jeden z nich, nie chcąc wyjść na nieczułego, a przy okazji chcąc wykorzystać okazję, zagaduje do dziewczyny:
- Ej, skoro chcesz się zabić, to pocałuj mnie przed śmiercią.
Dziewczyna się zgodziła, pocałowała go z języczkiem, facet nieziemsko podjarany mówi:
- To było super, jesteś wspaniała! Dlaczego w ogóle chcesz się zabić?
- Bo rodzicom nie pasuje, że ubieram się jak dziewczyna.
Bycie koneserem Whisky jest jak bycie księdzem.
Wiesz, że powinieneś spróbować starszych, ale to co jest w twoim zasięgu ma maksymalnie 12 lat.
W klasie pani pyta dzieci:
- Co jest najszybsze na świecie?
- Nasz samochód - mówi Ptyś.
- Pociąg - mówi Ksenia.
- Rakieta - mówi Hong.
- MYŚL - mówi Bronek - ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem natychmiast w Paryżu. Nic nie jest szybsze, jak myśl!
Pani jest zachwycona odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić, ale nagle wstaje Jasiu i mówi:
- Mój tata jest jeszcze szybszy!
Wczoraj wieczorem podsłuchałem, jak mówił do mamy:
- "Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem".
-
- Spalonych nie rzucajcie!
BUAHAHAHAHA ;D ;D ;D
-
mi się podoba samobójca
-
acha lubisz się całować :P ;D
-
Judasz: To co, wpadniesz w piątek?
Jezus: Tak, będę.
Judasz: Super. Zapowiada się świetna ostatnia wieczerza…
Jezus: Co?
Judasz: Nic, nic… normalna wieczerza z kolegami…
Murzyńska rodzina przeprowadziła się na przedmieścia Chicago.
Najmłodszy Murzyn - John zaprzyjaźnia się z Edem synem białych sąsiadów:
- My czarni jesteśmy zupełnie jak Wy. Wy macie dom z 5 pokojami i my też!
Kilka dni później John spotyka Eda i dodaje:
- Wiesz Eddie, my jesteśmy nawet lepsi od Was!
- Dlaczego?
- Bo my nie mamy czarnych sąsiadów!
Przychodzi jasiu z pierwszego stosunku w jego życiu
- Tata sie pyta: No i jak, jak było?
- Jasiu: Super, super
- Tata: Ciesze się, to kiedy idziesz na nastepny?
- A nie wiem, nie wiem jeszcze mnie dupa boli wiec predko nie pojde
Wchodzi gościu do baru, a za ladą czarnoskóry barman, i mówi:
-Dawaj piwo, głupi murzynie
-Proszę mnie nie obrażać, co pan by zrobił, jakby był w mojej sytuacji
-To chodź się zamienimy
Jak powiedzieli, tak zrobili, gościu zamienił się z barmanem. Czarnoskóry, wchodzi i mówi:
-Dawaj browara, głupi białasie
-Czarnuchów nie obsługujemy
Dwóch ssmanów poszło na fajkę za komorę w Auschwitz.
Nagle dobiega ich gromkie: .."HUUUUURRRRAAAAAA"
- Hans co się to (szykuje się ban!) dzieje? - pyta jeden zdziwiony.
- Heh, spoko, to tylko cyganie obczaili, że prysznice to tylko atrapa
-
ok żeby nie było że mnie już tu zupełnie nie ma :
idą dwie prostytutki mostem nad rzeką, jednej zachciało się siku. Więc druga mówi : "załatw się tu, na dole i tak nikogo nie ma". Ok więc ta pierwsza, podchodzi, zaczyna szczać, ale odpuszcza. Mówi : "nie mogę... tam na dole ktoś kajakiem płynie" . Podchodzi druga i mówi : "daj spokój to nie kajak to Twoje odbicie!"
-
Chyba mamy wspólnego znajomego Radku , taki z pod Łodzi .Bo mi 2 dni temu mówił ten sam kawał.
-
hheehhe zgadza się. Cezary
-
Do baru wchodzi koń i mówi do barmana :
- Piwo proszę.
Barman podaje mu piwo i mówi :
- Dziesięć złotych.
Koń płaci bez mrugnięcia i powoli pije piwo. Widać ,że barmana coś zaintrygowało , przygląda się koniowi w końcu mówi :
- Nie często widujemy tu konie.
- Dziwisz się (szykuje się ban!) ? Piwo po dziesięć złotych !
-
Mężu , czy płazy mają rozum? Nie żabciu
Niewielkie miasteczko jakich setki w Polsce, stare blokowisko, facet wraca z pracy i przed klatką widzi sąsiada leżącego pod starą Syrenką i coś majstrującego:
- Dzień dobry Panie Zenku! Co Pan tam robi?!
- Aaa...alarm zakładam...
- A co? Kradną?
- Gdzieee tam! Panie! Kradną to Mercedesy! Mi srają do środka
Co łączy wycieraczkę i małą dziewczynkę?
Oboje piszczą na sucho
-
(http://img6.dmty.pl//uploads/201704/1493289368_enmvuw_600.jpg)
-
Sam bym poobgryzał ;D
-
Zmarł twórca słownika T9. Niech mu ziemia lepką Będzin.
;D
-
Buhahaha
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170430/3b2bff22878b1607bb1adc3346c8e690.jpg)
-
Ale zajebisty ;D
-
Sucharek:
(http://i.imgur.com/4ema4xjt.jpg) (http://imgur.com/4ema4xj)
-
I coś na czasie:
(http://i.imgur.com/8IjcWbEt.jpg) (http://imgur.com/8IjcWbE)
-
Z motyką na księżyc ;D
-
(http://i.imgur.com/n0OBAVAt.jpg) (http://imgur.com/n0OBAVA)
-
(http://i.imgur.com/MVotA2Ht.jpg) (http://imgur.com/MVotA2H)
Z cyklu efekty specjalne "Made in China":
(http://i.imgur.com/PwKJWCft.gif) (http://imgur.com/PwKJWCf)
-
Profesor matematyki nie mógł znaleźć pracy, wszędzie mówili, że nie stać ich na tak wybitną osobistość. No to się wkurzył i zdesperowany poszedł do urzędu pracy, powiedział, że skończył zawodówkę i szuka pracy jako hydraulik. Udało się, dostał pracę. Za jakiś czas ktoś mądry wymyślił, że żeby być hydraulikiem, to trzeba mieć maturę, no i wysłali całą brygadę, w której pracował profesorek na wieczorowe kursy z matematyki. Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesorka do tablicy i pyta jaki jest wzór na pole koła. Profesorek na to, że nie wie, ale zaraz sobie wyprowadzi. No i zaczyna, pół tablicy zabazgrał wzorami i coś mu nie wychodzi. Nagle słyszy szept kolegi z ekipy z pierwszej ławki: "Zmień granice całkowania..."
Dlaczego nie należy spłukiwać w kiblu zużytych kondomów?
- Bo plemniki łączą się w kanalizacji z gównem i stąd biorą się gówniarze.
-
-Fama głosi, że używasz słów których nie znasz.
-To powiedz famie, że jest głupia i vice versa.
-Proszę księdza zgszeszyłem. Uprawiałem seks z mężczyzną.
-Będzie piekło.
-Już piecze !!
;D
-
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu.
Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
- To nie moje.
Pewnego dnia Kazik obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty tu robisz w moim łóżku?... I kim jesteś? - zapytał Kazik.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie - dodał.
- Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy??
Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody!
Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!
- To nie takie proste - odpowiedział święty.
- Możesz wrócić jako kura albo jako pies.
Wybór należy do ciebie
Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za
bardzo męczące, a życie kury wydaje się być miłe relaksujące.
Biegnie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury.
Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr - powiedział kogut
- Jak ci się podoba bycie kurą?
- No jest OK ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.
Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
- Łoł to było wspaniale" powiedział Kazik.
Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony:
- Kazik co ty robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!
-
Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta, jak zwierzęta się nazywają.
- To jest kot - mówi Małgosia.
- Bardzo dobrze. A to?
- To jest piesek - odpowiada Krzyś.
- Świetnie. A to? - pyta nauczyciel prezentując zdjęcie jelenia.
Po kilku minutach, jako że nikt nie zgłasza się z odpowiedzią, postanawia zażartować.
- Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
- Nienasycony buhaj? - pyta nieśmiało Jaś.
Przychodzi koleś do burdelu i mówi ze potrzebuje coś na teraz i to szybko..wysypując garść drobnych..burdel-mama mówi ze za to dostanie tylko pana Mietka. Faceta przydusiło i mówi ze zgoda. Zachodząc do kotłowni gdzie z łopatą ładuje węgiel stary, łysy, brudny i spocony grubas. Burdel-mama mówi
- Panie Mietku klient do pana!
Mietek rzuca łopatę leniwie podchodzi do Faceta opuszcza spodnie i wypina w jego kierunku brudny, włochaty i pryszczaty tyłek. Facet na to:
- A nie mógłby pan jakoś mnie zachęcić, wie pan zrobić nastrój...
Mietek odwraca ociężale głowę, wypluwa peta i zapitym barytonem cedzi przez zęby:
-Kocham Cie...
Siedzi sobie gość na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciąga, a tam taka niewielka złota rybka. Przyjrzał się jej i stwierdził, że taka malizna to on sobie głowy nie będzie zawracał i już chce ja wrzucić do wody, gdy nagle rybka się odzywa:
- Czekaj ! Ja jestem złota rybka i spełnię Twoje życzenie.
- Wiesz co, ale ja już mam wszystko o czym można tylko marzyć, więc dzięki ale Cię wrzucę do wody.
- Nie, tak nie może być, tradycji musi stać się zadość. Słuchaj postawie Ci taka chatę, ze ludzie w promieniu 100 km będą Ci zazdrościć.
- Kiedy ja już mam taka chatę !
- No to dam Ci brykę jakiej nikt w Polsce nie ma.
- Też już mam taka !
- Rybka chwile się zastanawia i pyta:
- A jak z Twoim życiem seksualnym, tzn. jak często to robisz ?
- Ze dwa razy w tygodniu.
- To ja Ci załatwię, że będziesz miał dwa razy dziennie !
- Eee tam, księdzu nie wypada ...
-
Próbowałem seksu analnego z naprawdę brzydką laską ale nic z tego nie wychodziło:
- Musi być na to jakiś sposób – rzekłem.
- W górnej szufladzie powinna być wazelina – odpowiedziała.
- Spróbujmy – stwierdziłem wcierając ją sobie w oczy.
-
(http://img6.dmty.pl//uploads/201704/1493748260_nzyscp_600.jpg)
-
I coś na czasie:
(http://i.imgur.com/8IjcWbEt.jpg) (http://imgur.com/8IjcWbE)
Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii
Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii,
Lecz kiedy wyładował temperament dziki,
Kobyła stwierdziła: - Chyba mam owsiki...
-
Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn. Gdy zobaczyła swoją wnuczkę od razu podeszła i zapytała:
- Dlaczego stoisz kochanie w tym szeregu?
Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
- Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.
Babcia pomyślała na to: "To bardzo miło z ich strony - też postoje to może jakieś dostanę". Jak pomyślała tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.
Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł do babci strasznie się zirytował i zapytał:
- Łał, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje rade?
- Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i wylizuje do sucha..
Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstając lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
Stoi Gruzin nad urwiskiem i płacze. Podjeżdża do niego inny Gruzin:
- Witaj, Gogi, przyjacielu, dlaczego płaczesz?
- Popatrz tam - i pokazuje palcem w dół urwiska, a tam leży merc w drzazgi rozbity.
- E tam, nowego sobie kupisz, nie martw się.
- Popatrz na przednie siedzenie - a tam dziewczyna leży, ręce i nogi osobno.
- Przykre, ale to też nie problem, nową sobie znajdziesz. Nie płacz!
- Przyjrzyj się co ona ma w ustach.
- o (szykuje się ban!), twój kut... płacz Gogi, płacz.
-
Czy oskarżony zrozumiał postawione mu zarzuty?
- Wysoki Sądzie, ten wariat pędził 150km na godzinę!
- Nie zmienia to faktu, że ofiarę gwałtu Pan pod ten samochód wrzucił!
Wraca mąż z pracy. Podchodzi do żony i wali ją pięścią w ryj. Żona pada na ziemię. Po chwili jakoś dochodzi do siebie i pyta:
- Za co?
- Jakbym wiedział za co, to bym zabił!
Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:
- Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
- Bo nie chce, żeby sąsiedzi myśleli że cię biję.
-
Kobita upiekła ciasteczka. Podaje mężowi i mówi:
-Jak ci smakują ? Tylko bądź szczery. Jestem otwarta na krytykę.
-Całkiem niezłe gruba suko.
;D
-
Hahahaha :DD
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170507/1f25b6a11cd10ef6a8a90aad95ef47bc.jpg)
-
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18268180_1319861641383060_3550014869671413896_n.jpg?oh=93efc10f882fd5b80f21fb695d95c052&oe=597AC74F (https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18268180_1319861641383060_3550014869671413896_n.jpg?oh=93efc10f882fd5b80f21fb695d95c052&oe=597AC74F)
-
Z serii "Głupie dowcipy"
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/05/ee7f871110f449c3cae58f10bbbba105.jpg)
-
Mistrzostwo polskiej kinematografii, tylko dla widzów o mocnych nerwach:
-
Mam zrypane poczucie humoru ale autentycznie nie czaję o co w tym chodzi ???
-
To oznacza, że jesteś mniej zrypany niż myślisz. Wiem, że słyszeć taką diagnoze to już ostateczność, jak rak. ;D
A poważnie, pewnie trzeba obejrzeć cały film i dotrwać do końca, żeby zrozumieć i to.
-
To oznacza, że jesteś mniej zrypany niż myślisz.
To chyba dobrze ?? Co ?? Powiedz coś .. NO POOOWIEEEDZ !!
-
Powiedz coś
coś
::) :P ;D
-
Także tego...
-
Jakie jest podobieństwo między seksem analnym a szpinakiem?
Jeśli któreś było wymuszane na tobie w dzieciństwie to nie będziesz tego lubił jako dorosły
Małżeństwo z 20-letnim stażem leży w łóżku.
- Wacku, a może sobie urozmaicimy trochę nasze łóżkowe sprawy, hę?
- OK.
- Więc... Ty jesteś taksówkarzem, a ja młodą, sympatyczną dziewczyną.
Dowiozłeś mnie, ale ja nie mam pieniędzy, aby zapłacić ci za kurs.
- OK.
- Panie taksówkarzu, nie mam pieniążków. Niech mnie pan puści, proszę!
- Dobra, wypier*alaj z auta...
Idzie Czerwony Kapturek przez las do babci i myśli:
- Oj, żeby tylko nie spotkać wilka, bo jak mówiła babcia pewnie mnie zgwałci...
Nagle, z krzaków wyskakuje wilk. Czerwony Kapturek przerażony tym co się zaraz stanie (wg słów babci),
powoli ściąga majtki, a wilk na to:
- Co ty, co ty... srać tu przyszłaś? Dawaj koszyczek!
Przychodzi młoda góralka do matki i mówi:
- Mamuś poradź mi jak chłopa wyrwać , jaki on ma być?
- Córko przedesyćkim to ma być łoscędny, troche psygłupi i nierusany...
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś mam chłopa idealnego, mój ci on bedzie...
- Byłam z nim w hotelu na trasie...
- I co - pyta matka...
- no i jak weslimy do pokoju to stały dwa łóżka
- on mówi: złączymy oba coby z dwóch nie korzystać
- No to łoscędny - mówi matka
- A psygłupi trocheś? - pyta matka
- Mamuś psygłupi, bo poduszke zamiast pod głowe pod tyłek mi podłożył...
- A nierusany ?!? - pyta matka
- Mamuś na pewno ci nierusany, bo jesce folijke miał na siusiaku!!!
W autobusie obok siedzącego, młodego, chłopaka, stoi staruszka z laską i bardzo nią tłucze o podłogę. Chłopak zwraca uwagę staruszce, że gdyby założyła na koniec tej laski, kawałek gumki, to nie było by słychać stukania, na to staruszka:
- Gdyby twój ojciec założył gumkę to ja bym miała teraz gdzie siedzieć!
-
Siedzą dwa żule na ławce kompletnie skacowani, nagle jeden mówi:
- Władziu, już nie mamy za co pić mam tylko 1,50zł nawet na byczka nie starczy!!!
- Nie pękaj Stefan, mam pomysł!!! Weźmiemy tę kase, kupimy hot-doga i wyciągniemy parówkę, pójdziemy do najlepszego lokalu w mieście i zalejemy się w trzy dupy, na koniec wyciągne tą parówkę, a ty zaczniesz mi ją ssać, powiedzą, że pedały i wywalą nas z lokalu i bęcie git.
Jak postanowili, tak zrobili. Kupili hot-doga, poszli do lokalu, zalali się, Władziu wyciągnął parówkę i Stefan mu possał. I tak jeden lokal, drugi, trzeci i zrobił się dziesiąty.
- Władziu ja ci powiem, że ja mam już dosyć, a tak wogóle to już po czwartym lokalu miałem dosyć.
- Stefan ja też ci coś powiem. JA PO DRUGIM LOKALU ZGUBIŁEM PARÓWKĘ!!!
---------------------------------------------------------
Pewna para była świeżo po ślubie.
Po 2 tygodniach nabrał ochoty by spotkać się ze starymi kumplami, zeby poimprezować w ich ulubionym barze.Zaczął się więc ubierać i mówi do żony:Kochanie wychodzę ale wrócę niedługo. - A dokąd idziesz misiaczku?- zapytała żona
Idę do baru ślicznotko.Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój kochany?- żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 krajów
Mąż stanął zaskoczony i jedyne co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak,tak cukiereczku, ale w barze są schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel?Nie ma problemu.
.I wyjęła z zamrażalki wielki oszroniony kufel
Ale mąż ,choć nieco blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barach mają takie świetne i pyszne przystawki...nie będę długo.Wrócę naprawdę szybko.Obiecuję..
- Masz ochotę na przystawki niedźwiadku?- Żona otworzyła szafkę a tam: słone paluszki,orzeszki,chipsy,pieczone skrzydełka,marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie w barze ...no wiesz są męskie gadki, przeklinanie...
- Chcesz przekleństw moje ciasteczko?
No to pij to kurewskie piwo z jebanego zamrożonego kufla i żryj te pierdolone przystawki!!!Jesteś teraz,do chuja ciężkiego żonaty i nigdzie (szykuje się ban!) nie wyjdziesz!!! Pojąłeś
Ty jebany skurwysynu?
---------------------------------------
Wchodzi facet na dyskoteke w Wolominie, a ochroniarz sie go pyta:
- Ma Pan pistolet?
- Nie
- A moze ma Pan nóz?
- Nie
- Siekiere?
- Nie
- Kastecik?
- Nie, nie mam nic.
Ochroniarz rozbija butelke, daje mu tulipana i mówi
- Ja pierdole; to niech chociaz to Pan wezmie...
-
Na początku Pan Bóg przyszedł do Arabów i pyta;
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan. Jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć? To jest niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jesteśmy najbardziej walecznym narodem, żyjemy z wojny i podbojów. Jak moglibyśmy egzystować bez zabijania?
Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- Panie, podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni. Jeżeli tego zaniechamy, co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie chcemy Twojego przykazania..
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej. Poszedł więc do Izraelitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowało?
- Nic za darmo.
- Tak całkiem za darmo ?
- Całkiem bez płacenia...
- To byśmy wzięli dziesięć.
-
Moja teściowa złamała ostatnio nogę. Z braku miejsc na ortopedii postanowiono, chwilowo, umieścić ją na oddziale dla ludzi w śpiączce. Po godzinie większość pacjentów uciekła, nie mogąc dłużej znieść jej pie*dolenia
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/05/4644e2c6ff5df4838b90525a29bab84e.jpg)
-
(http://img6.dmty.pl//uploads/201705/1493999067_we1cag_600.jpg)
-
Mąż pojechał na delegację do Paryża i żona poprosiła go o kupienie ekskluzywnej bielizny. Podała rozmiar i kolor.
Mąż poszedł do eleganckiego butiku z bielizną, podał rozmiar, wybrał fason i ekspedientka pyta:
- Jaki model miseczek Pan sobie życzy? Jabłko, gruszka, kropla wody?
Mąż długo myśli, wreszcie mówi:
- A macie Państwo model "uszy jamnika"?
Policjant rozwiązuje krzyżówkę. Wstrzymuje się przy haśle: "Największy ptak na trzy litery", pierwsza M. Chwilkę pomyśli, podrapie się za uchem, po czym z dumą pisze: ... "MÓJ"
-
-Mówiłem Ci dziś, że ładnie wyglądasz ?
-Nie kochanie :)
-To wyciagnij wnioski sama.
-
Lekarz do pacjętki:
- Jak bardzo chcesz znać wyniki?
- Umieram z ciekawości ! - mówi pacjętka
- No popatrz jaki zbieg okoliczności !!
-
-To wyciagnij wnioski sama.
Piękne - wypróbuję ten tekst z teściową :P
-
http://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201702/1488128542_cgkUvX.mp4
-
(http://img4.dmty.pl//uploads/201705/1494608030_13hsfe_600.jpg)
-
Dlaczego chomika się okleja taśmą izolacyjną?
Żeby się nie rozerwał, gdy go będziesz ruchać
Stary człowiek, Abram Mojsiejewicz postanowił wziąć gorącą kąpiel. Nagle krzyczy:
- Sara ! Szybko chodź do mnie ! Stanął mi !
Sara wbiega pędem do łazienki nachyla się nad wanną i mówi ze złością:
- Ech ty stary i głupi. On tobie nie stanął tylko wypłynął.
-
Żona prosi męża:
- Naprawiłbyś kran.
- A co to ja hydraulik?
- Kochanie naprawiłbyś kontakt.
- A co to ja elektryk?
Kiedyś mąż przychodzi do domu i widzi ,że wszystko naprawione . Kran nie cieknie, kontakt i gniazdka naprawione. Zaszokowany pyta żony:
- Kto to zrobił?
- Sąsiad.
- A ile wziął?
- Nic. Powiedział, że albo mu zaśpiewam, albo mu się oddam
- I co mu zaśpiewałaś? - dopytuje mąż.
- A co to ja śpiewaczka?
Wczoraj moja żona kupiła nam papugę. Je*ana ku*wa nie chce zamknąć ryja. Ale papuga spoko
Masztalski wypadł za burtę statku i dopłynął do bezludnej wyspy. Po siedmiu latach widzi statek. Przypływa do niego pontonem piękna, seksowna blondynka w stroju bikini i mówi do niego zalotnie:
- I co, jesteś spragniony po tylu latach?
- Nie żartuj... Masz piwo?
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/05/42c7ca9c69716a8879c45f5832413289.jpg)
-
Rodzina siedzi przy stole.
Mały Jasiu pyta się taty:
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...
Podczas sprzątania na strychu, gość znalazł bardzo stary obraz. Postanowił sprawdzić, czy jest coś warty i zaniósł go do wyceny. Specjalista ogląda, zastanawia się i pyta:
- Słyszał pan o Vincencie van Goghu?
- Oczywiście! Któż by nie słyszał? - odpowiada podjarany koleś.
- No... On by tym nawet dupy nie podtarł.
Czasem na drodze spotykam prawdziwych szaleńców!
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
...czasem naprawdę trudno ich wyprzedzić!
- Mogłaś powiedzieć, że jesteś dziewicą, byłbym bardziej delikatny.
- Mogłeś się nie spieszyć, zdjęłabym rajstopy.
- Proszę pani - mówi Jasio do nauczycielki. - Nie chcę pani straszyć, ale mój tata wczoraj powiedział: "Jeszcze jedna pała i ktoś dostanie wpie**ol!"..
Po imprezie rodzinnej zostało mnóstwo żarcia i sporo wódki. Następnego dnia żona idzie do pracy. Wraca wieczorem - niczego nie ma, tylko pijany mąż.
- Gdzie wódka? Gdzie sałatki i całe żarcie?
- A ty co myślałaś, że wyszłaś i życie się po tym zatrzymało?
-
Szefie, chyba powinniśmy zaprzestać testowania naszych produktów na zwierzętach.
- Ale dlaczego? Producenci szamponów cały czas tak robią.
- Ale my produkujemy młotki.
W północnokoreańskim kołchozie trwa wizyta Kima. Szef kołchozu bierze garść ziemi i pokazuje Najwyższemu:
- U nas ziemia jest tak tłusta, że można by nią chleb smarować!
- To czemu nie smarujecie?
- No nie ma czego.
-
Ile może stać pasztet?
Nawet całą dyskotekę
Ojciec bierze prysznic, do łazienki wchodzi synek i pyta:
- Tato, co to jest, to włochate między Twoimi nogami?
Głowa Twojej matki
Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
- Dobrze.
- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
- Dobrze.
- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
- Dobrze.
- A w rogu stoi ekspres do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
- Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
- A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
- Seks, oral...
Prezes:
- Dobrze.
-
Wakacje idą, może się komuś przyda na czarną godzinę.
(http://i.imgur.com/bhCYvjft.jpg) (http://imgur.com/bhCYvjf)
-
Supermarket. 6-letni Jaś patrzy łakomym wzrokiem w lodówkę z lodami:
- Mamo, mogę loda?
- Nie.
- Mamoooooooo!
- Powiedziałam coś! Nie! - matka pozostaje nieugięta.
Oczy Jasia kierują się na ojca. Ojciec na to zbolałym głosem:
- Jak mama mówi, że loda nie będzie, to uwierz mi, wie co mówi
K(siądz): Strasznie zgrzeszylem, wstydzę się nawet o tym powiedzieć...
B(iskup): No jak już tutaj jesteś to mów.
K: No bo wie biskup... Kota ochrzciłem.
B: Co ksiądz zrobił?!
K: Kota ochrzciłem. Przyszła kobieta, prosiła, błagała i dobrze zapłaciła, więc się skusiłem.
B: Ile zapłaciła?
K: 5 tysięcy.
Biskup klepie księdza po ramieniu i spokojnie mówi:
B: No to proszę przygotowywać kota do bierzmowania.
Kanibal chcę zostać przedszkolanką.
Przepytuje go dyrektor przedszkola.
-Więc mówi Pan, że lubi dzieci?
-Tak, a zwłaszcza z sosem czosnkowym...
Jeśli wyświetlimy nagranie z monitoringu od tyłu, to będziemy mieli film o tym, jak Cyganie pracują przy wykładaniu towarów na półki w sklepie.
-
Kocham Cię Andriu ;D i nie wstydzę się moich uczuć ;D
-
czekam na zaproszenie na turnee po pomorzu. jeszcze tylko jedna kuchnia do zmontowania i sobota wieczór wyjazd przez całą polskę i 2 tyg wolnego,
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/05/129e1541f01c58cda51d19eb30e4b1e4.jpg)
-
Wynaleziono maszynę, która podczas porodu miała przenosić część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać.
Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekręcił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha.
No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta już prawie rozluźniona, a ojciec dalej się uśmiecha.
Zdziwiony lekarz dal 100% bólu na ojca. Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się już całkiem, zaś ojciec... dalej uśmiechnięty i zadowolony.
Poród dalej przebiegł gładko.
Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu. Patrzą, a przed domem leży martwy listonosz.
Student na zaliczeniu z biologii jako ostatni wchodzi do gabinetu profesora. Profesor mówi:
-Jest pan ostatni, ja już jestem zmęczony. Zadam tylko jedno pytanie. Odpowie pan to zaliczę.
-OK - odpowiada student.
-Czy możliwa jest aborcja u krowy?
Student myśli, w końcu odpowiada:
-Nie wiem.
Profesor:
-Niestety, nie mogę panu zaliczyć.
Student wychodzi, wali prosto do baru, siada, zamawia jedną setę, drugą setę, dziesiątą, w końcu barman go pyta:
-Ty, kolego, ty masz jakiś problem? Wal śmiało!
-Ano mam, powiedz mi, czy możliwa jest aborcja u krowy?
-Uuuu, panie, to żeś się pan wpierdolił.
-
Piwo bezalkoholowe jest jak martwy płód...
Niby jest ale nie kopie
Kopałem dół w ogrodzie. Nagle łopata zatrzymała się na starej, drewnianej skrzyni. W środku znalazłem setki starych, złotych monet. Z podniecenia i ekscytacji chciałem zawołać żonę, ale wtedy przypomniałem sobie, po co kopałem dół.
Na rutynowym badaniu prostaty:
Lekarz - Proszę się nie wstydzić, wzwód to normalna sprawa przy badaniu prostaty.
Pacjent - Ale ja nie mam wzwodu...
Lekarz - A ja, nie mówiłem o pańskim
Chłopiec wchodzi do fryzjera, a ten szepcze do klienta:
- To jest najgłupsze dziecko na świecie. Proszę popatrzeć, pokażę panu.
Fryzjer bierze w jedną rękę dolara, a w drugą dwie dwudziestopięciocentówki. Woła chłopca i pyta:
- Które wybierasz?
Chłopiec bierze dwudziestopięciocentówki i wychodzi.
- I co, nie mówiłem? - triumfuje fryzjer - Ten dzieciak nigdy się nie nauczy!
Jakiś czas później klient wychodzi i widzi chłopca wracającego z lodziarni.
- Hej, mały! Mogę zadać ci pytanie? Czemu wziąłeś dwudziestopięciocentówki zamiast dolara?
Chłopiec polizał loda i odpowiedział:
- Ponieważ w dniu, kiedy wezmę dolara, gra się skończy!
-
Przychodzi muzułmanin do polskiego sklepu myśliwskiego i pyta:
- Czy ma pan noże?
Sprzedawca przygląda mu się uważnie i pyta:
- Czy jest pan muzułmaninem?
- Tak
- Nie, nie mamy noży.
Muzułmanin wychodzi, ale zauważa noże na wystawie za sprzedawcą i wraca.
- Przepraszam, a czy może ma pan pistolety?
- To znowu Pan! Nie, nie mamy pistoletów.
Muzułmanin jest zdziwiony, gdyż na wystawie za sprzedawcą leżą pistolety.
- A czy może ma pan granaty?
- Nie! - odpowiada rozbawiony sprzedawca, mimo że leżą one obok pistoletów.
- Przepraszam, muszę się jeszcze pana o coś zapytać. Czy ma pan coś przeciwko muzułmanom?
- Tak - odpowiada spokojnie: noże, pistolety, granaty.
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/05/50245076b14ddd1d3721df5bc310f83f.jpg)
-
Dębski jest najlepszy :D
-
Myślę, że wszyscy żonaci powinni wziąć sobie do serca te rady.
-
Pewien stary rybak złowił złotą rybkę.
– Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz – oznajmiła rybka – czego byś chciał, rybaku?
– Chciałbym być bogaty – rzecze rybak.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny… srrruuu! I rybak jest bogaty.
– Czego jeszcze byś chciał, rybaku? – pyta rybka.
– Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny i z wody wyszła seksowna, młoda dziewczyna, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć.
– Zostało ci ostatnie życzenie. Czego jeszcze ci potrzeba, rybaku?
– Niemłody już jestem, chuć mnie ogarnia, ale w kroku coś nie teges… więc chciałbym, żeby mi jeszcze chuj zagrał na stare lata.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny i… wyszedł Kurski z gitarą.
-
,,Kurski z gitarą''powiadasz...... ???
Hihihaha...... ;D ;D ;D
-
Murzyn, Meksykanin i Amerykanin złapali złotą rybkę. Każdemu z nich przypadło jedno życzenie
Pierwszy Meksykanin:
Chciałbym aby wszyscy moi bracia Meksykanie wrócili do swojej ojczyzny i byli szczęśliwi.
Na to Murzyn:
Chciałbym aby wszyscy moi czarni bracia wrócili do Afryki i byli szczęśliwi.
Na to Amerykanin:
- Hmmm... skoro tak to ja colę poproszę
-
Amerykanin czyli ze co? Indianin ;)
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/05/bbda420d1c43f7d8af07066eadeb9e5f.jpg)
-
No więc poznałem dziewczynę, fajna szczupła, taka filigranowa, szparka ciasna.Jesteśmy już prawie 2 miesiące i ostatnio się do Mnie przeprowadziła.Wiecie jak to jest, seks w każdym pokoju, w każdej pozycji itp.No i pewnego razu zachciało jej się to zrobić w wannie.No więc napuściłem wody, trochę się popluskaliśmy i mówię jej odwróć się to Cię puknę od tyłu.Ona zadowolona odwraca się tyłem, więc posuwam Ją, ale że było niewygodnie mówię chodź wstaniemy.No i właśnie stało się nieszczęście, bo mydło leżało na dnie i Ja Ją posuwam, a Ona stanęła na tym mydle i takiego orła wywinęła, że zaryła mordą centralnie o brzeg wanny.Wypluła cztery zęby.Ale powiem wam że ma charakterek.Ja zmartwiony mówię:
- nic Ci się nie stało?Trzeba do dentysty?
a Ona
-Wyluzuj, to były mleczaki
Założył się Biały z murzynem o arbuza, że jak murzyn zje całe gówno bez zwymiotowania to wygrywa.
Czarnuch chwyta łyżeczkę i zaczyna konsumpcje.
Mijają pierwsze 2 minuty... - zjadł połowę
Mijają drugie dwie i już został mały kawalątek, ale nagle się zrzygał.
Biały się go pyta:
- Haha już tak dobrze Ci szło, ale przegrałeś ! Tylko nie rozumiem.... dlaczego dopiero teraz ?
A murzyn tak patrzy wkurwiony i mówi:
- (szykuje się ban!)... włos...
-
Prawa logiki
-
Amigorg, prowokujesz do złych myśli. 15 zdrowasiek.
-
Popieram ;D
-
Fejk, zakonnice mają habity a nie sutanny...:)
-
.
-
Takie tam z neta ale mnie rozbroiło ;D ;D ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170529/54cab578237492cafba4589386dc46cb.jpg)
-
An arab at the airport:
- Name?
- Abdul al-Rhazib.
- Sex?
- Three to five times a week.
- No, no… I mean male or female?
- Male, female, sometimes camel.
- Holy cow!
- Cow, sheep, animals in general.
- But isn’t that hostile?
- Horse style, doggy style, any style!
- Oh dear!
- No, no! Deer runs too fast
-
Buahahaha ;D
-
dobre , szkoda że tłumaczenie tego straci na śmieszności
-
-Skończyłeś we mnie ?
-Tak. A co ?
-A nie zajdę przez to w ciąże ??
-Nie bądź głupi Paweł.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170601/a450c5a28508f7d778b3e29fdf654d9e.jpg)
-
Z tym szczaniem to niezły podstęp.
-
Dabl hedszot ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170601/fa2025ed196e9069d3c5e73857047ea2.gif)
-
BUHAHAHAHA! Pietrek wygrywa :)
-
Przychodzi Niemiec z psem do urzędu.
-Chcę zasiłek dla psa.
-Nie dajemy zasiłków dla psów!
-Dlaczego? Śmierdzi, nigdy nie pracował, jest brązowy, agresywny i nie mówi ani słowa po niemiecku ...
-Ok, przyślemy w poniedziałek.
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/06/23b44b6bfc0daf9ba82a4a0a0c0f0b8b.jpg)
-
No dobra dawno mnie tu nie było, więc zapuszcze coś wysokich lotów:
-
Co ja właśnie obejrzałem ... ???
-
Jak nie wiesz co, to obejrzyj raz jeszcze, hehe. Za którymś razem ukryty przekaz dotrze. ;)
-
Spec podaje ci streszczenie ;D
=92
-
-Ilu trzeba policjantów by zrzucić ze schodów pedofila ?
.
.
.
Ani jednego. Sam spadł.
-
witajcie po urlopie
Pewnego razu Jaś chciał zostać cyrkowcem. Jego mama zapisała go nawet na zajęcia cyrkowe. Uczyli się tam jeździć na jednokołowych motocyklach, wykonywać bajeczne sztuczki czy tresować niebezpieczne zwierzęta. Pewnego razu Jaś po zajęciach mówi swojej mamie:
- Mamo, dziś na lekcji połykaliśmy miecze! - mówi podekscytowany chłopiec.
- Boże święty, Jasiu, chyba muszę wypisać cię z tych zajęć! To zbyt niebezpieczne! - mówi przerażona matka Jasia.
Zmartwiony Jaś pyta swojego taty:
- Tato, dlaczego mama nie chce mi pozwolić połykać miecze? Przecież pan, który uczy nas sztuczek cyrkowych, mówi, że to całkowicie bezpieczne! - mówi oburzony chłopiec.
- No bo wiesz synu, mama jest taka sceptyczna, bo sama nie chciała połykać mieczy po zaręczynach...
Siedzi facet przy barze nad kieliszkiem whisky i zawodzi:
-Tego się nie da wytłumaczyć. Oj, nie da się tego wytłumaczyć.
Barman ciekawy o co chodzi próbuje dociekać:
- Panie, powiedz pan, może jakoś razem wytłumaczymy.
- Nie, nie próbuj pan, tego się po prostu nie da wytłumaczyć.
- Ale opowiedz chociaż!
- Dobra. Więc tak. Jestem rolnikiem i dwa dni temu poszedłem do obory wydoić krowę. Zacząłem doić, a tu nagle coś mnie kopnęło. Więc wziąłem kawałek sznurka i przywiązałem krowie obie tylne nogi do palików. Ale za parę minut znowu mnie coś kopnęło, więc przywiązałem do palików również przednie nogi krowie. Myśli pan, że to coś dało? Gdzie tam, za chwilę znów mnie coś chlasnęło - myślę - ogon. Więc dobra. A że nie było już palików - pomyślałem, że przywiąże ogon do belki przy stropie. Sznurka również już nie było, więc zdjąłem ze spodni pasek. Stanąłem na stołku, uniosłem krowie ogon do belki pod sufitem, podniosłem pasek i w tym momencie spadły mi spodnie. I do obory weszła żona. I tego się nie da wytłumaczyć.
Złodziej włamał się do cudzego domu i szpera w poszukiwaniu łupu. Nagle odzywa się głos
-Jezus cię widzi...
Złodziej zbladł choć nie widział w ciemnościach kto mówi. - Przecież dom miał być pusty do końca tygodnia - pomyślał sobie. - Jezus cię widzi... - odzywa się znowu. Złodziej zaświecił w końcu latarką w kierunku głosu. Na drążku siedziała papuga. Odetchnął z ulgą.
-cześć, jestem maria.- powiedziała papuga.
-Maria? To to głupie imię dla ptaka... -zaśmiał się złodziej
-Może i tak ale jeszcze głupsze jest dać imię Jezus dla dobermana
-
a skąd wniosek że to jego dom? ???
-
spór jakowyś chciałeś wskrzesić ;)
-
Przepraszam, że się wtrące...
...koledze chyba chodziło o włamanie się przez złodzieja do CUDZEGO domu, jako fakt oczywisty
-
Jezus Maria ale zamieszanie się zrobiło ;D
-
Offtopicujecie!
-
A znacie to :
Witam jestem z firmy CHARNWOOD ................................................................ ;D
-
Chcąc zakończyć długotrwałą kłótnię, mąż mówi do żony:
- Kochanie, przestańmy się kłócić i przedyskutujmy wszystko spokojnie ...
- O nie! Za każdym razem kiedy omawiamy coś spokojnie, okazuje się, ze to ty masz rację.
Cześć! Co u Ciebie?
- Wszystko ok, tylko jestem bardzo zmęczony.
- A czym się tak wymęczyłeś?
- Biegałem, biegałem, długo biegałem, a na koniec jeszcze długi i wyczerpujący seks.
- Znaczy się Cię dogonili?
Wędkarstwo jest znacznie tańsze od myślistwa. Kiedy pijesz trzy dni z kumplami, a potem dla usprawiedliwienia kupujesz kilka ryb, to one nie kosztują tak dużo jak dzik lub sarna.
Zobaczył raz leśniczy, że Czerwony Kapturek wchodzi do lasu, więc pobiegł aby ją ostrzec. Biegnie, biegnie, pędzi przez las, wpada na polankę, a tam... wilk. Oczywiście. I dziewczyna. On zły, oparty plecami o drzewo kurzy papierosa, ona przycupnięta na pieńku, nóżka na nóżkę, raczej zdegustowana.
- Co się stało?! - woła leśniczy.
- Szłam sobie, szłam, do babci sobie szłam, a wtedy ten tu wyskakuje i buch mnie w krzaki.
- I co?
Kapturek patrzy wymownie i z pewną pretensją na wilka.
- No i nie doszłam.
-
Podobno google właśnie obniża ranking, gdy wykryje jedyne odnośniki do strony na forach internetowych.
Oczywiście mechanizmy nie są jawne, więc trudno coś powiedzieć na pewno.
Jestem natomiast przekonany, że klikalność im wzrosła, bo wszyscy lubimy sobie popatrzeć na maszyny :)
-
Podobno google właśnie obniża ranking, gdy wykryje jedyne odnośniki do strony na forach internetowych.
Oczywiście mechanizmy nie są jawne, więc trudno coś powiedzieć na pewno.
;D
-
to był kawał? bo nie skumałem ???
-
Wybaczcie, ja po prostu komentowałem wątek o spamerach:
A znacie to :
Witam jestem z firmy CHARNWOOD ................................................................
Hm, wygląda na to że niechcący dokonałem prawie niemożliwego - offtop w wątku z kawałami...
-
Pierwsza randka :
Ona - Uwielbiam zwierzęta
On - To się świetnie składa. Pracuję ze zwierzętami
Ona - [Maślane oczy] Jakie to słodkie
On - Noooo, jestem rzeźnikiem
- Mamo, dlaczego moja kamizelka jest taka ciężka ?
- Allah Akbar mój synu, Allach Akbar
Rekrutacja do firmy budowlanej:
- Jak wbić gwóźdź?
- Normalnie, bierzesz i wbijasz.
- Wasia, pisz: robotnik wykwalifikowany. Następny! Jak wbić gwóźdź?
- Zależy, w co.
- Wasia, pisz: brygadzista. Następny! Jak wbić gwóźdź?
- Ale jaki?
- Wasia, pisz: zaopatrzeniowiec. Następny! Jak wbić gwóźdź?
- A jaki mam na to budżet?
- Wasia, szukamy kogoś w dziale sprzedaży?
-
Ja tego nie napisałem .... >:( :o
Ale mogłeś...:)
-
(http://i.imgur.com/F3aQIW9t.jpg) (http://imgur.com/F3aQIW9)
-
Szpital. Dziadek leży na łóżku, umierający, wokół niego lekarze którzy rozmawiają. Ordynator mówi:
-Nie doczeka następnego dnia.
Drugi dodaje:
-Czy ma Pan jakieś ostatnie życzenie?
Dziadek mówi:
-Tak. Viagry!
Lekarze patrzą po sobie, nastaje cisza którą przerywa ordynator:
-Hmmm... Dobrze... Siostro! Viagry!
Następny dzień. Dziadek opowiada kawały, śmieje się, jest duszą towarzystwa. Ordynator gdy wszedł na salę i gdy go zobaczył podbiegł do niego i się pyta:
-Jakim cudem!?... I co robi ta kosa pod pańskim łóżkiem!?
Dziadek odpowiada:
-Aaa, Śmierć przyszła i tak ją wydupczyłem, że zapomniała kosy
W pewnym liceum jeden z nauczycieli zauważył, że Michał miał wielkie powodzenie wśród dziewczyn. Wszystkie wzdychały na jego widok i kisiel spadał na podłogę.
Zaintrygowało to nauczyciela i pewnego dnia postanowił zagadać do Michała.
-Michał. Jak ty to robisz, że te wszystkie dziewczyny tak na ciebie lecą? Przecież wyglądasz zupełnie przeciętnie a każda dziewczyna w szkole marzy tylko o tobie.
-Widzi pan panie profesorze, mam taki trik.
-Jaki?
-Przed ruchaniem zawsze napierdalam fiutem o blat stołu aż mi drętwieje i nic nie czuję. Dzięki temu mogę ruchać godzinami.
Profesor troszkę się zdziwił ale postanowił wykorzystać poradę Michała i poleciał do domu do swojej Bożenki.
Wbiega do domu. Bożenka pod prysznicem to nasz profesor postanowił spróbować metody Michała.
Leci, zdejmuje spodnie i napierdala kapucynem o stół z całej siły.
Napierdala i napierdala ile sił a łapie.
Nagle z łazienki Bożenka krzyczy:
-Michał, to ty?
-
Czemu cygany tak lubią dywany ?
Bo łatwo je zwinąć
Skarbonka. Pierwsza szpara która zabierała ci pieniądze
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/06/4a16b3cc91d6b29d2de8421a37b62d02.jpg)
-
Kobieta jest jak wuwuzela - nie wkurwia cię jej wycie dopóki sam ją dmuchasz
Co ma trzy metry długości, pół metra szerokości i jest zawinięte wokół chuja?
Turban.
Jaka jest różnica pomiędzy osiemnastolatką a pralką?
Kiedy załadujesz pralkę, to nie łazi potem za tobą przez kolejne dwa miesiące.
-
Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na P?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To będzie PYSK.
-
(http://img2.dmty.pl//uploads/201706/1498074475_md6e91_600.jpg)
-
Żona do męża:
- Kochanie! Zrzuciłam 2 kilogramy!
- Dobrze skarbie, ale nie zapomnij spuścić wody
Jedzie sobie murgrabia przez dolinę, napotyka dwóch chłopów i pyta:
- Ej, kmiecie, nie widzieliście gdzieś tu tego gwałciciela Janosika?
- Chyba rozbójnika, panie?
- Chyba, (szykuje się ban!), wiem lepiej!!!
Dlaczego Żyda boli w sercu?
bo mu brakuje komory
Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
- bo wstydził się przez miasto
Mama Jasia się przebiera na plaży. Jasio patrzy na jej prywatne części ciała i pyta:
- a dlaczego Mamusia ma tu taką dziurę?
Mamusia:
- a to było w czasie wojny, żołnierz strzelił i tu mnie trafił.
Jasio na to:
- a to skurwysyn, w samą pizdę trafił!
-
Facet siedzi w pokoju, pije piwko, wcina orzeszki, ogląda TV, a tu mu nagle baba zaczyna się drzeć do ucha, że to, że tamto. Odwraca się do niej i z uśmiechem manifestacyjnie wpycha sobie orzeszki do ucha. Kobieta się wkurza i wychodzi, a on chce te orzeszki wyjąć, ale się nie da. Woła żonę, drze się, wrzeszczy. W tym czasie przychodzą do domu jego córka i jej chłopak i pytają, co się dzieje. Więc mama odpowiada:
- Jedziemy do szpitala, bo ojcu utknął orzeszek w uchu.
Na to chłopak dziewczyny odpowiada, że wie, jak sobie z tym poradzić. Wkłada dwa palce ojcu do nosa i każe mu dmuchać. I faktycznie, orzeszki wypadają! Mama jest wniebowzięta, że chłopak córki jest taki inteligentny i pyta go, kim chce zostać w przyszłości. Na to ojciec:
- Sądząc po zapachu jego palców, naszym zięciem
Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między zębami sznureczek.
- O Boże - mamrocze facet niewyraźnie - zechciej tylko sprawić, żeby to była herbata ekspresowa
-
Trzech staruszków przechwala się, któremu bardziej trzęsą się ręce. Pierwszy mówi:
- Mnie tak się trzęsą, że nie mogę utrzymać szklanki.
Na to drugi:
- Eeee, mnie tak się trzęsą, że nie mogę włożyć sztucznej szczęki.
Na to z miną zwycięzcy odzywa się trzeci:
- To wszystko nic... Mnie się tak trzęsą ręce, że wczoraj zanim oddałem mocz, doszedłem trzy razy...
-
Transformator i palce zięcia wymiatają ;D
-
(http://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/201706/1497361865_6htlhj_600.jpg)
-
;D ;D ;D
-
Co odbiera Cygan przy ladzie w restauracji?
- Apetyt.
Po powrocie z komendy policjant wyjmuje palkę i zaczyna okładać żonę.
- Józek, na miłość boską! Mówiłam, żebyś nie przynosił roboty do domu.
Żona wróciła do domu z kliniki chirurgi plastycznej.
- Jak ci się podobam?
Mąż przygląda się jej uważnie i mówi:
- Zrobili co mogli.
Po latach spotykają się koledzy z klasy:
- Hej, Heniek, jak ci się powodzi?
- Bardzo w porządku, Józku, mam sieć sklepów i nieźle zarabiam.
- Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie.
- Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.
Trzech ziomków postanowiło sobie zajarać więc idą do swojego najlepszego dilera. Zbijają piątki i pytają dilera czy ma towar. Ten jednak mówi:
-Sory mordeczki ale na mieście pusto.
-Na serio?! To co my teraz zrobimy? - Pyta jeden z nich.
Chłopacy byli tacy smutni, że dilerowi zrobiło się ich szkoda.
-Czekajcie, mam pomysł. Otóż znam typa który jara tak dużo, że aż pierdzi baką i mogę was do niego zaprowadzić. - oznajmia diler.
Mordeczki zdziwieni ale się zgodzili i poszli za dilerem. Po chwili wchodzą po schodach jednego z okolicznych bloków i na ich końcu widzą drzwi pomalowane na zielono. Stają przed nimi a diler mówi by chwilę zaczekali i wchodzi do środka. Po około 15 minutach. I mówi żeby wchodzili po kolei. ,, No dobra " myślą koledzy. Więc jeden z nich wchodzi do środka spięty jak nigdy bo jeszcze nigdy nic podobnego nie robił. Przechodzi przez drzwi a tam wszędzie rośnie zioło, na pułkach stoją same bonga i szisze. Na środku pokoju widzi typowego rastamana, który stoi wypięty z rurą w dupie i mówi żeby się sztachnął. Chłopak się sztacha i po chwili z bananem na ryju wychodzi z mieszkania.
-Teraz twoja kolej - mówi diler do drugiego z nich.
No to typek wchodzi i po chwili wychodzi skuty tak samo jak pierwszy. No to teraz moja kolej mówi i na kompletnym chillaucie wchodzi do środka jednak po chwili wychodzi smutny.
-Co się stało, że jesteś taki smutny - pytają się wszyscy zdziwionym głosem.
Na co chłopak odpowiada:
-Kometa poleciała.
-
-Czym się różni Warszawianka od Ślązaczki ?
-Gdy powiesz "odpier..ol się" to Warszawianka się obrazi a Ślązaczka ładnie ubierze
;D
-
(http://img5.dmty.pl//uploads/201706/1496999347_tkuuyp_600.jpg)
-
Zgrywusy 😎(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170628/4a0e8b6861b240b0d0becc5e3c618c39.jpg)
-
(http://img4.dmty.pl//uploads/201706/1498665289_waqhnd_600.jpg)
-
;D ;D ;D
Piła petarda ;D
-
Spotyka się dwóch dziadków:
- A co to ja pana, panie kolego, tak długo nie widziałem?
- W więzieniu siedziałem.
- W więzieniu?! A za cóż to?!
- Pamięta pan, proszę pana, tę moją gosposię? Otóż mnie ona, proszę pana, o gwałt oskarżyła!
- O gwałt? I co, naprawdę ją pan, panie kolego, tego...?
- Nieee, ale tak mi to pochlebiło, że się przyznałem.
- I ile pan dostał?
- Sześć miesięcy.
- Tylko sześć miesięcy za gwałt?!
- Nieee, proszę pana, za fałszywe zeznania.
-
Poznałem w sklepie sympatyczną dziewczynę, w trakcie rozmowy okazało się że jest Żydówką. Pod koniec poprosiła o mój numer. Powiedziałem, że my używamy imion...
Leży sobie facet na kanapie, ręka w gaciach, drapie się po jajach. Wchodzi żona i mówi:
- Zostaw tego spinnera...
-
Przychodzą trzy staruszki na basen. Ratownik od razu reaguje,
- Panie są zbyt stare, aby pływać w basenie, ja nie mogę się zgodzić na takie ryzyko.
- A jak przepłynę cztery długości w pięć minut to mogę zostać? - Zagaduje pierwsza.
- Wtedy się zgodzę - Skok do wody, szast prast i w cztery minuty baseny przepłynięte.
- Proszę zostać, ale skąd pani ma taką formę?
- W młodości byłam mistrzynią Polski.
- Ja przepłynę sześć długości basenu w tym czasie. - mówi druga.
- Proszę bardzo, wtedy też pani zostanie. - Podobnie jak pierwsza ta też przepływa zadeklarowany dystans w czasie jeszcze krótszym.
- No brawo, podziwiam taką formę w tym wieku, mogę wiedzieć skąd tak dobre wyniki?
- Ja w młodości byłam mistrzynią świata.
- A ja przepłynę oba te dystanse w jeszcze krótszym czasie. - rzecze trzecia.
- No dobrze, choć nie wierzę, dziesięć długości basenów w mniej jak cztery minuty? - Popukał w czoło palcem ale pozwolił.
- Jak powiedziała tak zrobiła. Ratownikowi szczęka opadła ze zdziwienia, jak można w tym wieku tak szybko pływać? Więc zagaduje.
- A pani jakie mistrzostwa wygrała?
- Ja? Żadnych. W młodości byłam kurwą na telefon w Wenecji.
-
Spotykają się trzy przyjaciółki w bani. Pierwsza się rozbiera, całe ciało w siniakach, jasnego miejsca nie uświadczysz... Przyjaciółki w szoku:
- Co z tobą?!
- Przecież wiecie, że mój mąż to mistrz świata w kulturystyce. Przychodzi wieczorem do domu, rzuca się na mnie i całą noc pieprzy brutalnie we wszystkich możliwych pozycjach. A że ma mięśnie jak stal, to się o niego obijam i stąd siniaki.
Druga się rozbiera - to samo, cała w siniakach. Przyjaciółki w szoku:
- A co z tobą?!
- Przecież wiecie, że mój mąż to odnoszący sukcesy biznesman. Wraca do domu i od razu zabiera się za mnie. W ekstazie zmienia miejsca po całym mieszkaniu, obijam się o rogi mebli, o kanty ścian i stąd te siniaki.
Trzecia się rozbiera, w zasadzie zdrowa, tylko na lewej piersi mały krwiak. Pozostałe pytają:
- A u ciebie skąd ten siniak?
- Mój mąż jest wyższym oficerem FSB. Każdego późnego wieczora wraca do domu pijany, otwieram mu drzwi, on ledwie wchodzi do mieszkania, mocno puka mnie palcem wskazującym w pierś i mówi:
- A jjjjaaa jutttrrro to szszszię doppppiero wyjjjjebbbię!
-
Teściowa chwali się zięciowi:
- Wczoraj mój znajomy, znany malarz, poprosił mnie, abym pozowała do jego obrazu! Obraz będzie się nazywał "Kleopatra i żmija".
Zięć:
- A kto mu będzie pozował jako Kleopatra?
-
Dawid i Goliat ;D
Takie tam u mnie na wsi ;)
-
u mnie się mówi " jak najdzie ochota to i pies kota wychrobota"
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/19554107_1523575071018646_3747161453530561836_n.png?oh=d423302939755f45e8eab617d9a2b0c8&oe=5A079E94)
-
(http://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201707/1499358428_znvzkc_600.jpg)
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p480x480/19554107_1523575071018646_3747161453530561836_n.png?oh=d423302939755f45e8eab617d9a2b0c8&oe=5A079E94)
Ehhh informatycy...
Poproszę jakiegoś by przy okazji mi wytłumaczył ten przezabawny żart.
-
Poproszę jakiegoś by przy okazji mi wytłumaczył ten przezabawny żart.
https://pl.wikipedia.org/wiki/ASAP
http://korpolife.blox.pl/2012/07/fakap.html
-
Aaaaa no to teraz to rozumiem !!!!
Hahahahaha
No leżę i wstać ze śmiechu nie mogę hahaha
.
.
.
.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170707/a672b4a6205ca9feb005e880a19f13bb.jpg)
-
No co zrobić, musisz z tym żyć.
-
Do bram nieba puka duszyczka.Święty Piotr pyta:
- Co dobrego uczyniłaś na ziemi.
- Raz dałam 10 złotych nieszczęśliwej kobiecie,a innym razem 5 złotych głodnemu dziecku.
- Co z nią zrobimy ? - pyta święty Piotr Archanioła.
- Oddajmy jej te 15 złotych i niech idzie do diabła !
-
efektowne oświetlenie do mieszkania na poddaszu
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/7/7/8754944_owietlenie.jpg)
-
Poznałem w sklepie fajną dziewczynę. Fajnie nam się gadało. Okazało się, że jest żydówką.
Na koniec poprosiła o mój numer. Powiedziałem, że my używamy imion...
-
ojjjjj Specu, Specu, w ten sposób nic nie wychrobotasz ;D
-
(http://i.imgur.com/vzfry2xt.png) (http://imgur.com/vzfry2x)
-
Sara, znów prąd wysiadł. Weź no zerknij do skrzynki z bezpiecznikami.
- Mosze, a od czego ja mam męża?
- Sara, a które z nas jest ubezpieczone na życie, a?
Maratończyk z prędkością 20 km/h potrafi przebiec 42 km.
Sprinter z prędkością 40 km/h potrafi przebiec 200m.
Wniosek: Nie spiesz się ze wszystkich sił, zwolnij a zrobisz 200 razy więcej.
-
nocne rozmowy w łóżku
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/7/12/8799855_nocne-rozmowy-w-lozku-stopy-stopki.jpg)
-
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/7/12/8799855_nocne-rozmowy-w-lozku-stopy-stopki.jpg)
uważajcie na siebie
-
Znajdź 20 szczegółów, którymi różnią się te obrazki...:)
-
Nam nie trzeba dwa razy powtarzać. ;)
-
Mąż majstruje prze gniazdku i mówi do żony:
- weż potrzymaj ten przewód
- żona bierze kabel
- mąż pyta: i co?
- żona: i nic
- mąż: kurde, widocznie faza jest w tym drugim
😉
-
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/7/13/8805786_16322975079d035reka3.jpg)
-
Dziś na FB znalazłem coś takiego:
Facet z miasta ożenił się z kobietą ze wsi i
z ogromną ochotą przeprowadził się na wieś.
Jednak żona lubiła ponabijać się
z jego mieszczuchowskiego pochodzenia.
Do czasu, aż pewnego razu przy gościach powiedziała:
- Ty przecież nawet nie wiedziałeś jak wygląda prawdziwa krowa,
dopóki mnie nie poznałeś...
-
chłopak wie co dobre
http://pobierak.jeja.pl/images/c/7/2/330765_dzieciak-wie-co-dobre.mp4?1499931103 (http://pobierak.jeja.pl/images/c/7/2/330765_dzieciak-wie-co-dobre.mp4?1499931103)
-
Nie żebym był zainteresowany tematyką...
-
IKEA style.
(http://i.imgur.com/GOVtdEIt.jpg) (http://imgur.com/GOVtdEI)
-
Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi:
- Mamo! Zostałem dziś wyróżniony.
- Za co, Jasiu? - pyta mama.
- Pani powiedziała że cała nasza klasa to debile, a ja największy.
-
Stoi babka na balkonie na 20 piętrze i podlewa kwiaty. Tak się jakoś nieszczesliwie wychyliła, że wypadła za balustradę. Leci, leci aż na 15 piętrze złapał ją z balkonu jakiś facet.
-Ruchasz się? - pyta gość.
-Nie! - odparła oburzona kobieta. Facet ją pusćił. Babeczka spada dalej, przerażona bo do ziemi coraz bliżej. Na 10 piętrze złapał ją inny facet.
-Robisz loda? - pyta.
-Nie! - odpowiedziała oburzona kobieta, więc facet ją rzucił. Kobitka już bez nadziei na kolejną sznasę leci dalej, gdy nagle na 5 piętrze złapał ją inny facet. Babeczka nauczona doświadczeniem woła:
-Rucham się i robię loda!
-Dziwka! - wrzasnął facet i rzucił ją w dół.
-
(http://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201707/1500573911_7lyvmc_600.jpg)
-
Najlepsza scena śmierci w historii kinematografii, "Karate Girl":
-
Przychodzi nadziany murzyn do chirurga plastycznego:
-Panie doktorze chcę być rośliną.
doktor odpowiada że to nie możliwe,murzyn go namawia mówi ze dużo zapłaci.
doktor nie daję za wygrana w końcu murzyn mówi że odda wszystkie swoje pieniądze niech tylko ten zrobi go roślina.doktor się poddał i kazał mu zaczekać.poszedł na naradę do kolegów po fachu.Wraca i podekscytowany krzyczy:
-Szybko wyciągaj fiuta na stół!
murzyn zdziwiony robi co mu każą.Doktor znienacka wyciąga tasak za pleców o ucina mu kutasa przy samych jajach.
-AA doktorze ale boli co pan zrobił???czym jestem teraz?
-Teraz to jesteś CZARNY BEZ.
-
W paryskiej klinice położniczej pomylono noworodki - arabskiego, żydowskiego i francuskiego.
Dla wyjaśnienia sytuacji zaproszono odnośne mamy.
- Allach akbar! - rozdarła się Arabka, na co jeden z dzidziusiów wyszczerzył się radośnie.
Mama zabrała go i wzięła się za karmienie.
Przyszła kolej na Żydówkę - ta bez żadnych ceregieli wzięła jednego z bobasów na ręce.
- Ej, zaraz, skąd wiesz, że to twój - oburzyła się Francuzka.
- To proste, kiedy Arabka krzyknęła "Allach akbar" twój się zesrał, a mój zacisnął piąstki.
-
Andrzej Duda odwiedza podstawówkę. Podczas rozmowy z dziećmi zadaje pytanie, czy ktoś mógłby podać przykład tragedii. Zgłasza się jeden z chłopców i mówi:
- Gdyby mój najlepszy kolega został potrącony na rowerze przez pijanego kierowcę, to byłaby tragedia.
- Obawiam się, że nie - odpowiedział Andrzej - To byłby nieszczęśliwy wypadek.
- To może ja?! - zgłasza się mała dziewczynka - Gdyby taki kierowca prowadził szkolny autobus i w wypadku zginęła cała klasa. To byłaby tragedia.
- Nie do końca - odpowiedział Andrzej - Ale byłaby to dla nas wszystkich wielka strata.
- Ja wiem! - zgłosił się chłopiec z końca sali - Gdyby rozbił się samolot z Jarosławem Kaczyńskim na pokładzie. To byłaby tragedia.
- Tak! To bardzo dobry przykład. A potrafisz powiedzieć dlaczego byłaby to tragedia?
- Oczywiście. Ponieważ z pewnością nie byłby to nieszczęśliwy wypadek i nie byłaby to też dla nas wielka strata.
Przychodzi feministka do restauracji. Podchodzi kelner, ta go pyta:
- Co by pan doradził?
- Sałatkę z selera i marchewki.
- Sam jesteś gruby, ty męska, szowinistyczna świnio!
Gra mąż na kompie, słyszy, jak żona go opierdala:
- Nie masz nic innego do roboty?!
Wtedy wyłączył komputer i sięgnął po gazetę. Słyszy:
- Sprawy domowe już cię nie interesują?!
Poszedł po odkurzacz, zaczął go rozkładać. Słyszy:
- To nie wiesz, że zaraz zaczyna się mój ulubiony serial?
Poszedł do kuchni z zamiarem, by w czymś żonie pomóc. Słyszy:
- Nie widzisz, że tu jest za mało miejsca dla nas dwojga?!
Ubrał się zatem, wyszedł cicho z domu, poszedł na podwórko. Gra z sąsiadami w szachy, kiedy w jego mieszkaniu otwiera się okno i żona drze ryja:
- Roman?! Co ty myślisz, że w domu to nie ma nic do zrobienia?!
-
(http://i.imgur.com/LgOOrpHt.jpg) (http://imgur.com/LgOOrpH)
-
Buahahaha(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170731/9d64ff20014393da18b65b97e1e0c278.jpg)
-
Buahahaha
Huehe hue
-
Żona wysłała mi smsa: "Kiedy wrócisz z pracy, założę seksowną bieliznę i zatańczę dla ciebie na rurze."
Do teraz wyrobiłem 94 nadgodziny i jeszcze się jakoś trzymam.
Przychodzi facet do sklepu.
- Interesują mnie drzwi.
Sprzedawca podnosi głowę znad lady:
- To zajebiste masz pan zainteresowania!
Naukowcy ogłosili, że delfiny to, zaraz po człowieku, najinteligentniejsze stworzenia na Ziemi. To znaczy, że kobiety spadły na trzecie miejsce.
Przychodzi facet do spowiedzi. Ksiądz pyta:
- Pijesz?
- A masz?
-
Dziś ojciec pokazał mi trochę zdjęć, wyjaśniających dlaczego powinienem zawsze zakładać kondoma. Dziwne, ale na wszystkich byłem ja.
Kobieto, zapamiętaj: to, że facet stale myśli o seksie, to sposób, w jaki natura chroni słabszą płeć. Gdybyśmy nie mieli ochoty was przelecieć, to z waszymi charakterami byście zostały zaje*ane maczugami jeszcze przed epoką kamienia łupanego.
Mały Wowaczka mówi do ojca:
- Tatusiu, jak chcesz, to pójdę do sąsiada, wujka Wani, po erekcję dla ciebie.
- ???!!!
- Słyszałem, jak mama mówiła swojej koleżance, że wujek Wania to zawsze ma, a ty tylko od święta.
-
co łączy geja i murzyna
Brązowy kutas
-
takie też się liczą?
Żona do męża:
- To że mnie bzykasz kiedy mam okres jakoś zdzierżę. Ba! To że mnie liżesz kiedy mam okres to też mi nie przeszkadza... Ale wk*rwia mnie to, że później z zakrwawioną mordą biegasz po mieszkaniu i straszysz dzieci !
-
Mawiają, że cóż to za marynarz co po czerwonym morzu nie pływał.
Wysłane z korniszona
-
Kupiłbym ale.. nie jestem stolarzem :((https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170810/5dbea4b7b1f9f1ad27090fbb1f9ef007.jpg)
-
Co zrobi Hitler gdy jadąc drogą zobaczy żyda?
-Doda gazu.
Niemiec Rusek i polak rozmawiają co dadzą swojej żonie na święta
Niemec : ja swojej żone dam mercedesa i lamborgini jak jej się mercedes nie spodoba to będzie miała lambrogini
Rusek : ja swojej żonie dam futro i ładne buty jak jej się futro nie spodoba będzie miała buty
Polak : ja żonie dam beret i wibrator jak jej się beret nie spodoba to niech się pie**oli
Polak złowił złotą rybkę.
- W zamian za ocalenie mojego życia spełnię Twoje jedno życzenie
- To wspaniale!
- Jest tylko jeden warunek: wszystko, czego tylko sobie zażyczysz, twój sąsiad otrzyma podwójnie
Polak myśli myśli i w końcu mówi:
Poddałem się wasektomii, żeby nie mieć dzieci. Ale kiedy wróciłem do domu, one dalej tam były...
-
Polak złowił złotą rybkę.
- W zamian za ocalenie mojego życia spełnię Twoje jedno życzenie
- To wspaniale!
- Jest tylko jeden warunek: wszystko, czego tylko sobie zażyczysz, twój sąsiad otrzyma podwójnie
Polak myśli myśli i w końcu mówi:
No powiedz wreszcie bo oszaleje !!!
-
wydłub mi oko.
sory ale coś mi końcówkę zjadło
-
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/8/11/9060123_1330285201_by_dovolniak7_600.jpg)
smutne ale prawdziwe
-
Rodzinne wakacje na Karaibach.
- Mamusiu, mogę iść popływać?
- Nie, córeczko, tam aż się roi od rekinów.
- A tatuś pływa...
- A tatuś niech sobie pływa, kochanie, niech pływa...
-
Przyjemne z pożytecznym :)
https://s3-us-west-1.amazonaws.com/hmt-forum/sparks_flying.gif
-
Spotykają się koledzy i jeden drugiego pyta:
...lubisz trójkąty?
Co?
Pytam, czy lubisz trójkąty, trójkąciki?
Ach, tak, bardzo!
To prędziutko biegnij do domu... ;D :D
-
Już czuję smród palonych włosów bo azjatki się nie golą ;)
Oj Rysiu Rysiu ;D
-
On też nie lepszy bo kij przetnie i piłą po nodze. Wygląda to na jakieś zawody masochistów.
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/08/75586b9df88aaeade9d8b124376c6146.jpg)
-
Muzycznie :)
-
Na sextelefon dzwoni facet i słyszy:
-Awrrrrr kociaku. Spełnie Twoje absolutnie każde życzenie.
-Każde !?
-Oczywiście.
-To oddzwoń do mnie.
;D
-
Z serii "głupota ludzka nie zna granic" :D
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/08/ef7566878d55cc65c8ac32f59c8f2d00.jpg)
-
(https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/08/31f86bda2db45f64ebf6df3f178227ae.jpg)
-
Dostałem właśnie w mailu reklamę z Ciastoramy... Ma ktoś takie mebelki w kuchni? :)
-
Się po prostu nie znasz. Teraz króluje minimalizm.
Jest główny agregat który możesz kupić w set'cie i masz wszystko albo dokupywać tylko co Ci pitrzebne ;D
-
Pozwalam sobie na ten dowcip mając na uwadze, że połowa tego forum to IT :D
-
Wyjaśnisz ????
-
To co kapcza każe tu przepisać to tzw SQL Injection czyli próba wstrzyknięcia kodu SQL do pola formularza.
Akurat ten kod kasuje tabelę użytkowników w bazie danych. Dlatego podpis jest "samobójcza kapcza" :)
-
Aha. Dzięki.
???
-
Inny przykład tej metody.
-
Haha...ciekawe czy dziala..
-
ale tu drętwo beze mnie
:-[
Przyszli świadkowie Jehowy.
Opowiadali o konieczności czynienia dobrych uczynków.
Zaproponowałem im, żeby wynieśli śmieci
Poszli obrażeni.
Mały chłopiec pyta księdza:
- Czy za masturbacje pójdę do piekła?
- Tak, ale nie przestawaj, już prawie doszedłem.
Żołnierz pisze z koszar list do ojca, ze dostał syfilis. Ojciec odpisuje mu:
"Ja się tam synu nie znam na tych waszych wojskowych odznaczeniach, ale noś to z honorem"
Co myśli blondynka gdy urodzi bliźniaki?
"Ciekawe, z kim mam to drugie...
W szpitalu, lekarz mówi do ojca:
- Przykro mi, pańskie dziecko ma HIV.
- Ale jak to? Przecież ja i żona nie mamy.
- Ale ja mam.
-
Do mężczyzny trzeba mieć odpowiednie podejście. Najlepiej podchodzić nago...
Właśnie opracowano wibrator tak bliski rzeczywistemu penisowi, że dziesięć sekund przed orgazmem kobiety spuszcza się, więdnie i sam się wyłącza.
90-60-90. Boska twarz, i to bez makijażu. Naturalne blond włosy do pasa. Duże, niewinne oczy, filuternie zadarty nosek, w sam raz wydatne usta... Ale nie zagadam do niej. Jakoś hamuje mnie fakt, że ona stoi za mną w kolejce do wenerologa.
-
Spotkały się dwa słonie i jeden się cieszy.
-Z czego tak ryjesz?
-Wydymałem małpę
-I co w tym śmiesznego?
-Jak jej strzyknąłem to pękła
Istnieje bardzo prosty sposób na uniknięcie "incydentów" z użyciem samochodów. Wystarczy, że w każdym samochodzie kierownica będzie obszyta skórą wieprzową
-
... i znowu się śmieję :D
-
Ale ja mam.
O K...a. zbadam lekarza przed porodem!
-
I znów rozumiem ;D
-
Pozwalam sobie na ten dowcip mając na uwadze, że połowa tego forum to IT
Musisz częściej wychodzić do ludzi...
-
Andriu! ja czekam... to już 2 dni bez kawału! WTF?
-
Spokojnie, Andriu jest niezastąpiony

Wysłane z korniszona
-
kurna siedze w warsztacie i próbuje nadrobić zaległości. na fronty lakierowane czekałem 2 tygodnie dłużej bo urlopy, konkurencja podebrała 4 pracowników.
Po zakończonej spowiedzi przez dzieci, kościelny postanowił zadać księdzu dość intymne pytanie. Proszę księdza, bo ja mam takie pytanie, ale jest ono bardzo prywatne. Ksiądz nie zastanawiając się ani chwili odparł: pytaj nie mam żadnych sekretów przed swoimi parafianami. Dobrze więc, pytanie brzmi :kiedy ksiądz odbył najlepszy seks oralny? To się świetnie składa krzyknął ksiądz triumfalnie , przed chwilą, to był Jasio, wypadły mu właśnie pierwsze ząbki.
Przychodzi ksiądz do urologa chirurga.
- Panie dr, lubię czasami uprawiać sex w konfesjonale i ostatnio wbiła mi się drzazga w penisa.
- Nie mi oceniać. Rzekł lekarz, po czym kazał się rozebrać księdzu.
Lekarz ogląda penisa księdza i mówi:
- Faktycznie ma pan coś wbite w penisa. Niestety nie jest to drzazga, tylko mleczak...
Ile może stać pasztet?
Nawet całą dyskotekę...
-
kurna siedze w warsztacie i próbuje nadrobić zaległości. na fronty lakierowane czekałem 2 tygodnie dłużej bo urlopy, konkurencja podebrała 4 pracowników.
A tego to nie kumam ???
-
Taki dowcip, że niby miał pracowników :P
-
Ano racja. Jak gdzieś pytam o chętnych do pracy to też się śmieją ;)
-
Wrzuciłem na inne forum, tą fotkę z białym danielem ...
Zaczęli mnie pytać, co i ile trzeba wypić, żeby takie rzeczy widzieć ;D
-
O K....a jakie to życiowe...
-
źle sie wyraziłem. zamówiłem fronty lakierowane u znajomego na 2 kuchnie i miał poślizg 3 tygodnie więc w sumie czekałem 6 tygodni. więc teraz zajob żeby wyrobić się z montażem.
-
Andriu, zatrzymaj tę karuzelę śmiechu! :P
-
Żona do męża w kuchni:
- Kochanie zjesz kanapki z pasztetem?
- Nie dziękuję, zjem w salonie.
Podjechałem do monopolowego na rowerze. Kupiłem połówkę wódki z zamiarem przewiezienia jej w uchwycie przeznaczonym na bidon. Po przemyśleniu sytuacji stwierdziłem jednak, że lepiej walnę ją na miejscu – w końcu wystarczy, że przewrócę się na rowerze i cała przyjemność się rozbije. To była dobra decyzja – na pewno bym ją rozbił, bo wypieprzyłem się po drodze siedem razy.
Michał Anioł nie mógł być heteroseksualny, bo gdyby był, to pomalowałby kaplicę sykstyńską normalnie: wałkiem, na biało.
-
Moda dla nas
(http://img8.dmty.pl//uploads/201708/1503934540_zwony3_600.jpg)
-
Może jakaś wiejska potańcówka była w pobliżu ;D
-
Wygląda na protest przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieszczańskiej
Moim zdaniem treść zdjęcia wskazuje jedynie, że niektórym ludziom zaaaaaaajebiście się nudzi.
Quo vadis świecie ??
Ale a'propos takich dziwactw. Ktoś chciał być mądry a wyszło jak wyszło ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170829/4305066f4d0f2d0437d1b716ef6477f6.jpg)
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/170828/szereg_zaawansowanych_strategii.jpg)
-
Któraś część jest zbędna, tylko która?
Jak w życiu. Nauczycieli i rodziców trzeba rozdzielić. Każdy ma swoje miejsce do popisu.
-
Facet w urzędzie na rozmowie o pracę:
- Gdzie Pan wcześniej pracował?
- Służyłem w armii. Byłem w GROMie.
- Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym?
- Owszem. Byłem dwa lata w Afganistanie i tam zdarzył mi się mały wypadek...
- To znaczy?
- Granat urwał mi jaja.
- W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe.
- Na 10:00? Tak późno? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę, od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacząć...
-
gdy teściowa poprosi cię o pomoc w pomalowaniu jej pokoju ;D
-
Prawie jak Michał Anioł ;D
-
Jak się nazywa mąż brata?
- Szwagej
Jaki jest najlepszy sposób na rozstrzygnięcie kłótni małżeńskiej?
- Konseksus.
Spotkały się dwa słonie i jeden się cieszy.
-Z czego tak ryjesz?
-Wydymałem małpę
-I co w tym śmiesznego?
-Jak jej strzyknąłem to pękła
-
(http://img5.dmty.pl//uploads/201708/1504185338_jis0pf_600.jpg)
-
Z naprawianiem czegoś przy użyciu młotka jest jak z biciem teściowej.
Oczy podmalujesz. Zęby wybijesz. Żebra połamiesz. A i tak będzie ciągle darła japę.
Lecz przy odrobinie wprawy wystarczy jedno celne uderzenie.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170906/3bce9fbf22175da763dce7675e34aa7a.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170906/e1790610c5e1c8eafd9d9ddb6acb0dd3.jpg)
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170906/3681b0f6e1b34048c3698e61fad35da3.jpg)
-
Dość zabawna kompilacja
-
Był facet, który nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy, żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Ten przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson wpada w szał, mówi, że nie może czegoś takiego puścić w TV itp., że jego by ukrzyżowali za taki film itp. Gość obiecuje przyjść za tydzień z innym filmem, na którym nie ma być Rzymianina krzyżującego Jezusa.
Po tygodniu gościu przychodzi i pokazuje film. A tam ukrzyżowany Jezus i żołnierz stojący obok z założonymi rękami, i napis: "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson się wściekł, że znowu nie może tego puścić w TV itp., że chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa - bez Jezusa w ogóle.
Facet od reklamy zrobił kwaśną minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje trzeci film, na którym widać górkę i kawałek pola. Chwila ciszy... Nagle zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. Zbiega z tej górki i przez pole biegnie oglądając się co chwilę do tyłu. Chwila ciszy... Wybiegają rzymscy żołnierze i biegną za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi:
- Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona...
-
Andriu, na Joemonster za przypomnienie tego kawału ukrzyżowaliby Cię :) Określenie "gwóźdź" na stary kawał, to właśnie stąd :) Ale zacny jest, to fakt...:)
-
Wygrał rolnik na loterii zebrę. Zabrał ją do obory. Chodzi zebra po gospodarstwie i spotyka świnie.
- Ty kto ty jesteś?
- Jestek świnia.
- A co ty tutaj robisz?
- Wiesz, ludzie trzymają mnie tu przede wszystkim na mięso, które ze mnie mają.
Idzie zebra dalej spotyka kurę
- Ty, kto ty jesteś?
- Jestem kura.
- A co tu robisz?
-Wiesz ludzie trzymaja mnie bo daję im jajka, czasami maja ze mnie mięso.
Zebra idzie dalej, spotyka byka.
- Kto ty jesteś?
- Jestem byk.
- A co tu robisz?
- Zdejm tą piżamkę to ci pokarzę,..,
Mamo, dzieci w szkole mi dokuczają, bo według nich pochodzę z mafijnej rodziny.
- Nie przejmuj się. Jutro pójdziemy do szkoły i jakoś to załatwimy. Zrobimy tak, żeby wyglądało na wypadek
Rozmawiają dwaj kumple:
- Ty, pilnie potrzebuję pomocy psychologicznej.
- Już polewam
Raz na lekcji nauczycielka powiedziała.
- Dzieci mam jutro urodziny byłoby miło jakbyście kupili mi prezenty, byłabym szczęśliwa.
- A dlaczego mamy kupować pani prezenty? - spytał Jasiu.
- Bo lubię dostawać od kogoś coś miłego, coś co mnie uszczęśliwi.
Następnego dnia nauczycielka dostała prezenty, pierwszy prezent był od Kasi, była to plastikową lalka.
- Dzięki ci kaski, jaka ładna lalka.
Następny Jacek, dał pani ciasto.
- Dzięki Jacku, jaki pyszny tort.
Kolejny prezent był od Jasia, Jasiu dał nauczycielce wibrator, nauczycielka patrząc raz na Jasia, raz na prezent spytała.
- Co to jest.
- No prezent.
- Ale dlaczego to mi dałeś?
- Pani powiedziała że jest pani szczęśliwa jak dostaje pani prezenty, chciałem dać coś miłego.
- A dlaczego to.
- Moja mama jak to używa jest bardzo szczęśliwa, więc chciałem by pani też była szczęśliwa.
Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy żyrandol ?! Abramek, serce mi zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!
-
Pewnego dnia w barze spotykają się Kanadyjczyk i Amerykanin. Kanadyjczyk je śniadanie - chleb z marmoladą a Amerykanin żuje gumę. Amerykanin pyta:
-To wy w Kanadzie jecie cały chleb?
-Tak cały.
-Bo my w Ameryce jemy tylko środek. Skórki odkrajamy, zbieramy do specjalnych pojemników, przerabiamy na croissanty i wysyłamy do was do Kanady - mówi pogardliwie Amerykanin.
Kanadyjczyk nic nie odpowiada. Amerykanin dalej żując gumę pyta znów pyta:
-A marmoladę jecie?
-Tak jemy.
-Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki i pestki zbieramy do specjalnych pojemników, przerabiamy na marmoladę i sprzedajemy do Kanady.
Na to Kanadyjczyk pyta:
-A seks w USA uprawiacie?
-Oczywiście, że tak.
-A co robicie z prezerwatywami?
-Wyrzucamy.
-Bo mu w Kanadzie to zbieramy do specjalnych pojemników, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.
-
Skype'a wymyślili Żydzi - po to, żeby jakoś gości podjąć, a jednocześnie nie musieć ich karmić i poić.
-
waga na wycieczki do lasu
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/9/8/9316048_1265535921_by_mlody969_600.jpg)
-
:)
-
-Kochanie, czy podnieca cię, gdy wkładam sobie palec do dupy?
-Zwariowałeś Janusz?! Przecież to obrzydliwe!
-To zacznij kupować porządny papier toaletowy.
Janusz zabrał swojego syna na biwak do lasu. W pewnym momencie młody powiedział, że chce mu się srać.
-Nie krępuj się Pioter, to właśnie jest najfajniejsze w takich wyjazdach. Srasz, gdzie chcesz i nikt nie wyciąga z tego żadnych konsekwencji.
Więc Pioter oddalił się pośpiesznie i wrócił po kilku minutach.
-No i gdzie poszedłeś? - zapytał ojciec.
-Do samochodu, tato.
Przyszedł gej na basen. Stanął na brzegu i pyta się kąpiących :- Przepraszam jaka woda?
- Chujowa - odpowiada gościu.
- To uwaga skaczę na dupę.
-
;D ;D ;D ;D
W skali 1-5 :P
-
Czemu kobiety żyją kilka lat dłużej niż faceci?
Żeby wyrównać czas stracony na parkowanie
Czego nie miewają rasiści? Kolorowych snów i czarnych myśli
Pani w szkole: Jasiu, czy mam zadzwonić do Twojej mamy?
- A czy moja mama dzwoni do pani i się żali, że sobie nie radzi w pracy?
Jeśli kobieta o coś pyta, nie okłamuj jej. Jeśli pyta to znaczy, że zna już prawdę
-
obskurny motel, popękane szyby, tapety odchodzące od ścian, zacieki pleśni na suficie, skrzypiące brudne łóżko i w nim koleś zabawia się prostytutką. W pewnym momencie się "przejęzyczył". Podrywa się z łóżka, zaczyna biegać po pokoju z obrzydzeniem wycierając język w przedramię, plując i krzycząc "Tfu! Tfu! Tfu! Owsiki!"
A prostytutka niewzruszonym głosem pyta "A ten co? Za 20zł się krewetek spodziewał?"
Robi Jasiu minete i nagle poczuł na ustach końska sperme.
-O, a więc tak umarlas babciu
Żona do męża:
- To, że lubisz się ze mną kochać gdy mam okres, mi nie przeszkadza. To, że lubisz robić mi minetę gdy mam okres, też mi nie przeszkadza, ale wkurwia mnie, gdy potem z zakrwawioną mordą straszysz nasze dzieci!
-
Pali się wieżowiec. Ludzie zebrali się na dachu. Na dole znalazł się Bohater i krzyczy, żeby skakali. Pierwsza odważna osoba skoczyła. Bohater złapał ją i postawił na ziemi. Druga osoba skoczyła. Bohater złapał ją i postawił na ziemi. Jako trzeci skacze murzyn. Bohater zwinnie się usunął, murzyn grzmotnął o ziemię. Bohater wrzeszczy:
- Ej! - ale spalonych nie rzucajcie!
-
;D Śmieszy za każdym razem ;D
-
Dlatego wrzuciłem: P
-
Najlepszy jest komentarz pod spodem
"My kids had the same reaction first time they saw me. And I wasn't wearing a mask..." :-D
Marek.
-
– Jak czarny jest twój humor?
– Zbiera bawełnę...
Zarąbane z internetów
-
Takie tam u klienta... ma kobita polot.
-
Subtelne ostrzeżenie przed wenerykiem ?? 8)
-
Kozio...uciekaj...wyjdź czym prędzej ;)..
-
Zastanawia mnie tam tylko po co ta ręka żaby tam?
-
Kozio to znaczyło zapłatę w naturze :)
-
Ta...
Z kobity jest kawał chłopa więc strach...
Ale zdziwienie było.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170923/37830ffb70609f3a793e3c4f2c40b5ce.jpg)
-
-
dobre ;D się uśmiałem ;D
-
Po czym murzynka poznaje że jest w ciąży?
– Jak z tampona znika bawełna.
Do sklepu obuwniczego wchodzi mężczyzna. Zauważa piękne białe buty. Z zachwytem pyta ekspedientki:
– Jakie cudowne buty, ile kosztują?
– 10 tysięcy złotych.
– Oj, a czemu tak drogo?
– Bo to proszę pana jest unikat, ręcznie robione z ludzkiej skóry. Ale jeśli jest pan zainteresowany tym modelem to mamy jeszcze czarne, za 9,99.
– Dlaczego laptopy są przeważnie czarnego koloru?
– Bo służą do pracy.
Jak stworzono kobietę?
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka.
Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
– To będzie mężczyzna! – powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek
gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
– O (szykuje się ban!)! Jakie to wstrętne! Ale nic – robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
– A pizda! Nie robię dalej bo zjebię to jeszcze bardziej!
– Dlaczego czarne dzieci nie bawią się w piaskownicy?
– Bo koty jak je widzą, to przysypują piaskiem…
-
stare ale jare
Jasio pyta taty:
-Tato, jaka jest różnica między cipką a cipą?
Tatuś prowadząc Jasia do sypialni gdzie śpi mama mówi:
– Pokażę ci.
Podnosi kołdrę, nocną koszule mamy i mówi:
– To jest właśnie cipka.
– A mogę dotknąć?
– Nie bo się cipa obudzi.
-
Hahahaha Andriu niezawodny ;D ;D ;D
-
Filu, podobają Ci się takie żarty?!?!
...bo mnie bardzo...:)
-
No ;D
A wiesz co wyjdzie ze skrzyżowania ośmiornicy z murzynem?
Ja też nie, ale będzie zajebiście szybko zbierać bawełnę ;D
-
Rasistowskie świnie!
Lubię Wasze dowcipy :D
-
Ja też bardzo je lubię.
Murzyn, ksiądz i pedał to idealny temat do żartów ;)
-
3 w 1 :)
-
Co mają wspólnego koty i ciapaci?
tak samo się wkurwiają przy próbie kąpieli.
-
(https://img1.dmty.pl//uploads/201709/1506362287_jmyqa8_600.jpg)
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170927/3cb4a85af118f991f3a96e94dab2999a.jpg)
-
Liczy się wyobraźnia ;D
-
;)
-
Obiad zawsze jem bardzo szybko, żeby moja opaska smart-fitness myślała że gram w pingponga.
Czy wiecie, że pomarańcze mają swoje płcie? Jeżeli przy obieraniu tryska ci sokiem do oka, to on. Jeżeli natomiast bez żadnego powodu gorzko smakuje, to ona.
Przychodzi baba do lekarza z nożem wbitym w plecy, i mówi: panie doktorze proszę mi pomóc, a lekarz na to proszę pani już zamykam a baba na to no a proszę mi jeszcze pomóc, proszę.
Baba prosiła kilka razy, wkurzony lekarz wyjmuje babie z pleców nóż i wkłada do oka i mówi okulista do dziewiętnastej.
Wokół kościoła chodzi gospodarz, ściga kury i mówi:
- Sp***alać, sp***alać.
Usłyszał to ksiądz i upomina gospodarza:
- Nie mówi się tak brzydko. Wystarczy "sio".
Na następny dzień gospodarz ściga kury, krzycząc:
- Sio, sio!
Po chwili przychodzi ksiądz i uradowany mówi:
- No i widzisz jak sp***alają?
W Polsce od lat istnieją testery, które potrafią określić, który z uchodźców ma zadatki na terrorystę, a który nie. Nazywa się je potocznie kaszanką.
-
Zima. Dwie staruszki spacerują po oblodzonych alejkach w parku. Pogryzają sobie ciastka. Nagle jedna się poślizgnęła. Druga na to:
- Uważaj, Marysiu. Poślizgniesz się, upadniesz, rozbijesz sobie głowę, mózg ci wycieknie i zepsujesz mi apetyt...
Co robi Polka po gwałcie?
- Idzie na policję.
- Co robi Niemka po gwałcie?
- Błaga o numer telefonu...
Przychodzi menel do baru. Obsługa oczywiście każe mu wyjść, jednak on na to:
- Ale proszę tylko o jedną wykałaczkę
- Ale wyjdzie Pan, jak ją dostanie? - pyta barmanka.
- Tak, obiecuje.
Dostał tę wykałaczkę i wyszedł. Jednak później przychodzi kolejny menel i prosi o wykałaczkę. Dostał. Sytuacja powtarza się kilka razy aż przychodzi ostatni menel:
- Co Pan (szykuje się ban!) też po wykałaczkę? - pyta wkurzona barmanka
- Nie, ja tylko słomkę poproszę.
- Słomkę?! Wszyscy inni chcieli wykałaczki - pyta zdziwiona barmanka
- aaa, bo widzi Pani. Tam ktoś się zrzygał pod barem i wszyscy najlepsza kawałki już wyjedli...
Idzie Adam przez pustynie i nagle wypadło mu żebro na piach. Zobaczył to i mówi:
-O k**wa !!!
I słowo ciałem sie stało i zamieszkało między nami
-
- Słyszałam, że Twoja teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki, potknęła się i skręciła kark.
- O, to straszne. I co zrobiliście?
- Spaghetti.
Zatrzymuje drogówka młodego kolesia i pyta się:
- Piłeś coś dzisiaj?
- Nie!!
- Nie mamy alkomatu, więc zadam Ci pytanie jako test. Jak odpowiesz prawidłowo to Cię puścimy.
- Spoko, odpowiada młody kierowca.
- Więc jedziesz drogą i widzisz dwa światła z naprzeciwka, co to może być?
- No samochód, nie?
- No tak, ale jaki? Honda, Suzuki czy Seat? Kiepsko, ale zadam Ci drugie pytanie. Jedziesz sobie ulicą i widzisz jedno światło. Co to może być?
- No motor chyba, nie?
- No tak, ale jaki? Suzuki, Honda czy Kawasaki? No nic chłopcze, będę Cię musiał zatrzymać.
Gościu się wkurwił i pyta policjanta:
- Panie władzo, czy ja mogę zadać jedno pytanie?
- Jasne młody człowieku.
- Na poboczu drogi stoi blondynka w miniówce, z dekoltem aż jej cycki widać i zatrzymuje TIR-a. Kto to jest?
- No wiadomo, że (szykuje się ban!).
- No tak. Ale kto? Twoja matka, żona czy córka?
-
Czy wiecie, że pomarańcze mają swoje płcie? Jeżeli przy obieraniu tryska ci sokiem do oka, to on. Jeżeli natomiast bez żadnego powodu gorzko smakuje, to ona.
to jest akurat fakt :) pomarańcze naprawdę mają płeć damską i męską, różnią się tym że męski rodzaj pomarańczy jest okrągły i gładki a żeński ma zgrubienie u góry, po tym je się rozróżnia, a wewnętrzną ich cechą jest to że jedne mają pestki w środku a drugie nie .
to taka autentyczna ciekawostka, jak następnym razem będziecie jeść pomarańczę to zastanówcie się czy zjadacie Pana pomarańcza czy Panią pomarańczę ;D
-
A jak poznać czy łabędź to Pan czy Pani?
...rzucić kawałek chleba i jak złapał to On, a gdy złapała to Ona.
-
to o pomarańczach wiedziałęm, zawsze wybierałem pomarańczkę w tzw. ciąży czyli z tym zgrubieniem u góry wtedy śmieje się że te małe cząsteczki to taki nasciturus, a wiadomo kobietki i dzieciaczki zawsze są słodsze
-
Stoi murzyn pod drzewem i wymiotuje. Podchodzi białas.
- Napiłeś się, co?
- Yeeees...
- Żołądeczek napierdziela?
- Yeeeees...
- Do domu byś chciał?
- Yeeeesss...
- To chodź, podsadzę cię.
- Dzień dobry, rozmawiam z panem Wojtusem?
- No.
- Panie Marianie, tu salon Toyoty.
- No?
- Nadszedł pański samochód, może pan odebrać.
- Jaki, kurna, samochód?
- Toyota Prado.
- Jaka, kurna, Toyota Prado?
- No srebrzysta, metalic, zgodnie z życzeniem. Wniósł pan 70% zaliczki...
Pan Marian, zakrywszy słuchawkę, rzucił za siebie:
- Stary, my tych pieniędzy nie przepili! Auto my kupili!
-
Don Corleone zatrudnił głuchoniemego księgowego, aby niczego nie podsłuchiwał i aby niczego nie wygadał. Wybór był trafny, ale księgowy był jeszcze nadzwyczajny. Po roku okazało się, że brakuje 10 mln dolarów.
Don Corleone zorganizował małe zebranie z prawnikiem, który znał język
migowy oraz księgowym.
- Zapytaj go, gdzie jest moja forsa
Księgowy rozłożył bezradnie ręce z niewinną miną sugerując, że nie wie o
co chodzi. Nie trzeba było tłumaczyć.
Don Corleone wyciągnął lśniący srebrny pistolet, przyłożył do czoła
księgowemu i kazał przetłumaczyć prawnikowi.
- Pytam po raz drugi i trzeci raz nie będę pytał.
Księgowy zmiękł i pokazał na migi prawnikowi, że forsa jest zakopana na
jego podwórku pod wysokim drzewem.
- Co ta świnia powiedziała? - zapytał Don Corleone.
- Powiedział, że nie masz jaj żeby pociągnąć za spust! - przetłumaczył prawnik
-
Kiedy skończysz osiemnaście lat, to zabiorę cię do klubu ze striptizem.
- Ale ja nie chcę tato!
- Zamknij się Jadziu! Dorośli muszą zarabiać pieniądze!
Żona zażyczyła sobie na urodziny coś, co rozpędza się od zera do setki w cztery sekundy. Kupiłem jej wagę łazienkową
stefan zabrał swoje dzieci na strzelnicę, ale na miejscu powiedzieli mi, że musi strzelać do tarczy
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/171003/07a_wy_jak_to_robiliscie_ostatnio.jpg)
-
Wczoraj w nocy słyszałem przerażający, kobiecy krzyk dochodzący z piwnicy.
Ostatni raz kupuję najtańszą taśmę klejącą...
Rzecz dzieje się w autobusie. Młody chłoptaś uporczywie wpatruje się w biust kobiety naprzeciwko. W końcu ta poirytowana mówi do niego:
- Chcesz w gębę?!
- O tak! A drugiego do ręki!- odpowiada pojętny chłopak.
W RPA trzech białych w pubie siedzi sobie przy barze, popijając whisky. Wchodzi czarny, 2 na 2, podchodzi do jednego z białych i mówi:
- A ja pie*dolę białe kobiety!
Facet nic. Murzyn podchodzi do drugiego i mówi:
- A ja pie*dolę białe kobiety!
Facet nic. Murzyn podchodzi do ostatniego i mówi:
- A ja pie*dolę białe kobiety!
Facet na to:
- Rozumiem cię, stary, we mnie też czarne budzą obrzydzenie.
Trzech kumpli wybrało się do burdelu. Przy wejściu wita ich burdelmama i mówi:
- Panowie, w tym przytułku mamy jedną zasadę; mianowicie, musicie zmierzyć sobie penisy, żeby łatwiej było dla was dopasować partnerkę.
Pierwszy zmierzył.
- Piętnaście.
- Ok, Aniu obsłuż pana.
Drugi zmierzył.
- Dwanaście.
- Ok, Beatko obsłuż pana.
Trzeci zmierzył.
- Dziesięć.
- O, świetnie, więc panem zajmę się osobiście.
Po godzinie burdelmama wychodzi z pokoju zmęczona, ledwo powłóczywszy nogami, które nagle zaczęły się rozchodzić do zewnątrz.
Zaskoczone koleżanki pytają, co się stało, przecież miał mieć najmniejszego. Burdelmama ze łzami w oczach:
- Sku*wysyn w poprzek zmierzył.
-
Chłopak poznał się z dziewczyną. Długo spacerowali, zwiedzali różne miejsca. W końcu chłopak mówi:
- Może pójdziemy do mnie do domu?
- Po co?
- Cóż, poczytamy książki, posłuchamy muzyki...
- A co, bez tego ci nie stanie?!
Facet może bez końca patrzeć na dwie rzeczy. Na lewego cycka.... i na prawego.
życiowy
montuje sobie meble a tam właścicielka przechodzi się po mieszkaniu w szlafroczku i mówi.
- Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż...
- Przecież nie robię nic niestosownego.
- No właśnie, a czas leci...
-
życiowy
8)
-
coś dla Qiuba
Przychodzi karlica taka gdzieś 0,9 metra wzrostu do lekarza:
- Panie doktorze, strasznie bolą mnie pachwiny, no ból nie do zniesienia
- Teraz Panią bolą?
- Nie, tylko jak pada deszcz
Lekarz wyjrzał za okno, słoneczko świeci i mówi:
- To proszę przyjść jak będzie padało, zobaczymy o co chodzi
Za parę dni ulewa jak choooy, wpada karlica:
- Ło Jezu panie doktorze jak bolą pachwiny!!!!!
- Proszę za parawan, zobaczę o co chodzi
Po paru minutach wychodzi karlica zza parawanu z błogością na twarzy:
- Dzięki panie doktorze, super obsługa, zajebista klinika, nara, cześć!
Karlica wyszła a pielęgniarka pyta lekarza:
- Co pan doktor jej zrobił?
- Skróciłem jej gumowce...
Szczyt złośliwości natury ?
Murzyn z uczuleniem na bawełnę
-
Żona mówi do męża:
- Od dzisiaj płacisz za seks, 30 zł za seks na podłodze, a 100 zł za seks w łóżku nago.
Na drugi dzień mąż wraca do domu, rzuca 100 zł na blat. Żona ucieszona biegnie do pokoju i się rozbiera. Na co mąż mówi:
- Gdzie biegniesz, trzy razy na podłodze i oddawaj dychę reszty!
Czym różni się małżeństwo od więzienia?
w więzieniu masz większe szanse na anal
-
- Co pan doktor jej zrobił?
- Skróciłem jej gumowce...
Hłehehułe
Tak się uśmiałem ;D
-
Żona z wyrzutem w glosie mówi do męża:
-Tobie to się wszystko kojarzy z sexem...
- Nieprawda... Ty nie...
;D ;D ;D
-
Buhahaha! Dobre!😁
-
Mocna kawa wcale nie jest taka zła... :)
-
Stare ale zajebiste :)
i jakie ... życiowe .... 8)
-
Marcin, nie strasz kolegi, wszystko przed nim :)
-
Niech wie, co go czeka ;)
-
no tak potwierdza się stare przysłowie mojego dziadka,
kobieta która nie jęczy w nocy warczy w dzień
dlatego panowie dbajcie o swoje kobiety
-
Po czym murzynka poznaje że jest w ciąży?
– Jak z tampona znika bawełna.
Nielogiczne.
Jak kobieta jest w ciąży, to nie potrzebny jej tampon. ;D
-
Chyba nie mówisz z własnego doświadczenia?
Znam przypadek, że na początku ciąży kobietka miała krwawienia tyle że mniejsze. Więc wtyczka była przydatna 
No ale to biała kobieta, z czarnymi to w sumie nie wiem jak jest 
-
A ja wiem. :P ;D
-
A ja wiem.
;D
-
(https://img8.dmty.pl//uploads/201710/1507553219_pacx3v_600.jpg)
-
.
-
Mój dziadek jest weteranem II wojny światowej. Podczas Bitwy o Anglię zniszczył 8 niemieckich myśliwców!
Tak ... bez wątpienia .... Najgorszy mechanik w Luftwaffe!
-
Muszę nabyć to na rogi ;D
-
ale tobie tylko dwa potrzebne ;D może lepiej z żoną pogadaj to ochraniacze nie będą potrzebne :P
-
Mery potrzebne mi trzy bo żona już długo nie da dla świętego spokoju ;D
-
Przychodzi mały Jasio do taty i mowi: Tatuś naucz mnie strzelać z łuku.
Ojciec długo nie czekając zabrał łuk z domu i mówi do Jasia:
- Jasiu idz i otwórz drzwi w stodole. Mały Jasio długo nie czekając otworzył drzwi i wraca.
Ojciec bierze w rękę łuk, strzałę i strzela ale zamiast trafić w drzwi strzała wlatuje między deski gdzie leży siano. Jasiu biegnij i znajdz strzałę.
Młody pobiegł i wraca po dłuższej chwili zmieszany i mówi do ojca:
-Tato mam dwie wiadomości jedną dobrą drugą złą.
-Mów synku.
-Ta dobra to: przestrzeliłeś sąsiadowi penisa.
-A ta zła? - pyta ojciec
-Ta zła jest taka że dla mamy przestrzeliłeś dwa policzki
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171014/b762f1f053333c6c009ccfcd1c2e2bff.jpg)
-
Ten komentarz Makłowicza to na poważnie czy jaja sobie robi?
-
To apropos kontrolek w autach ;)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171014/d5bf3be99153cac9aa0c2a092838441e.jpg)
-
Lopi1 Gdzieś o tej lipie na szlaku pielgrzymek do Częstochowy czytałem, więc to chyba prawda...
-
Lipa - temat modny
http://www.infodent24.pl/lifedentpost/cudowna-lipa-na-bol-zebow,101520.html
http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/pielgrzymi-obgryzli-swiete-drzewo-lipa-leczy-zeby/889g5y6
http://www.klubgaja.pl/news/877
-
Przyszedł bezdomny do knajpki z zamiarem zjedzenia czegoś za darmo. Rozgląda się i widzi, że przy stoliku siedzi facet i czyta rozłożoną gazetę , która zasłania mu zupę na stoliku. Bezdomny myśli podejdę szybko opierdolę zupę to facet może nawet nie zauważy, jak pomyślał tak zrobił.
I tak wpierdziela tą zupę i powoli dochodzi do dna na którym leży qrwa stary brudny grzebień w którym wplątanych jest masę skołtuniałych, załupieżonych, tłustych i śmierdzących włosów, między tymi włosami widać jeszcze martwe wszy i gnidy.
Bezdomny jak to zauważył to pierdolnął takiego pawia do talerza, że znowu go zapełnił....
I w tym momencie facet czytający gazetę, chowa ją i mówi do bladego bezdomnego.
- O widzę, że Pan również do grzebienia dotarł.
-
niesmaczne ;)
-
Kto teraz grzebienia używa ;D ale dobre to.
-
Ja i Kola od dawna nie znamy pojęcia grzebień ;D
-
Przyszedł bezdomny do knajpki z zamiarem zjedzenia czego....
- O widzę, że Pan również do grzebienia dotarł.
Grubo ale dobre. Apropos tego przypomniala mi się prawdziwe ponoć zdarzenie, które opisywał angielski kucharz w serialu dokumentalnym. Co jakis czas gotowali duży gar wywaru miesnego, do sosów, zasmażek itp. A w kuchni hotelowej mieli kota, który robił tam za maskotkę. No i pewnego razu mruczek zniknął. Kuchnia pracuje, robi sosiki, rosołki, kucharze biorą wywar z dużego gara, trwa to kilka dni, goście chwalą smaczne jedzenie. Po kilku dniach kucharze docierają do dna wielkiego gara a tam martwy kiciuś.
Smacznego.
-
słyszałem to w wersji: dziękuję za podgrzanie.
-
(https://img1.dmty.pl//uploads/201710/1508169573_jahafn_600.jpg)
-
Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.
Szef pedał mówi: Ja Cię Kowalski wypierdolę!
Szef superpedał mówi: Ja Was wszystkich wypierdolę!
Szef antypedał mówi: Ja się Kowalski z Tobą pierdolić nie będę!
Szef pedał-magik mówi: Ja Cię Kowalski tak wypierdolę, że ty nawet nie zauważysz kiedy!
Szef pedał-pirotechnik mówi: Ja Cię Kowalski wypierdolę z hukiem!
Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: Ja Was Kowalski wypierdolę w kosmos gołymi rękami!.
-
(https://img7.dmty.pl//uploads/201710/1508513560_mc0hnw_600.jpg)
-
Szukam pracownika ;D
-
Dzień dobry, sąsiedzie. Przez długi czas obserwowałem wasze dzieci i chcę coś zaproponować. Jestem reżyserem telewizyjnym i chciałbym sfilmować dzieci w reklamie. Jestem gotów dobrze płacić.
- A jaka reklama?
- Środków antykoncepcyjnych.
-
Kumpel namówił mnie na randkę ze swoją kumpelą z pracy. Uczciwie jednak ostrzegł: „Uważaj, ona spodziewa się dziecka”. Czułem się jak idiota czekając w knajpie ubrany jedynie w pieluchę.
Kiedy dziewczyna staje się kobietą?
– Kiedy ją wołają do kuchni nie po to, by zjadła, lecz po to, by ugotowała.
Jest wigilia. Rodzina siada do stołu, nagle słychać pukanie do drzwi. Męższczyzna (głowa rodziny) wstaje od kolacji i idzie otworzyć. W drzwiach stoi cyganka z cygańskim dzieckiem. Męższczyzna pyta się:
-O co chodzi?
-Może pan weźmie to dziecko? Może pan weźmie to dziecko? [Wypytuje cyganka]
Facet po chwili namysłu zgodził się, i wziął małe cygańskie dziecko.
Rok później znów ta sama sytuacja. Rodzina siada do stołu i słychać pukanie do drzwi. Ten sam męższczyzna wstaje i idzie otworzyć. Otwiera a tam ta sama cyganka, tyle że już z innym dzieckiem cygańskim. Facet znów się pyta:
-O co chodzi?
-Może pan weźmie to dziecko? Może pan weźmie to dziecko?
-Nie dziękuję. W tym roku mamy karpia.
-
Dlaczego Cygan-noworodek dostaje po urodzeniu dwa klapsy?
- Pierwszy, aby zaczał oddychac a drugi żeby oddal zegarek lekarza.
Czym się różnią żydzi od murzynów?
- Żydzi jeździli na obóz, a murzyni na kolonie
-
Czym się różnią żydzi od murzynów?
- Żydzi jeździli na obóz, a murzyni na kolonie
Huehehue
-
Najkrótszy kisiążka SF (science fiction):
Dziś słońce wstało na zachodzie...
-
:)
-
Już za chwilę już za moment...
(https://2.bp.blogspot.com/-jlKacOnPP1Q/WBhO6BBUkoI/AAAAAAAABjo/B58cKI98cNQXD6CLBCJvQXzJ95qijuP3ACLcB/s640/755e5525311c9160046d912309a7ecba6ae4364d.png)
-
-
''Ślusarz Pietrow wrócił do domu z fabryki i wysłuchał zachwytów żony o tym, że syn wygrał olimpiady: fizyczną i matematyczną. Potem, nic nie rzekłwszy, wyszedł, zadzwonił do drzwi sąsiada, matematyka Zimmermana i pobił go bez objaśnienia przyczyn''.
Czemu Dima ma ksywkę ''Gagarin''?
- A znasz Ksenię, ksywka ''Czarna dziura''?
- Kto by jej nie znał, ale co to ma do rzeczy?
- No, Gagarin był jej pierwszym.
Kiedy wydaje ci się, że nie może być gorzej, pamiętaj, że zawsze możesz dostać uczulenia na alkohol
-
Kiedy wydaje ci się, że nie może być gorzej, pamiętaj, że zawsze możesz dostać uczulenia na alkohol
A tu wilk z lasu ;D
https://noizz.pl/zdrowie/cztery-sygnaly-ktore-swiadcza-o-tym-ze-masz-alergie-na-alkohol/0epyhph
-
Kiedy wydaje ci się, że nie może być gorzej, pamiętaj, że zawsze możesz dostać uczulenia na alkohol
chyba se to w podpis wrzucę 8)
-
Faceta bolał łokieć.
Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił, bo łokieć, a tu mocz kazali, no i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany, a pan niech przestanie się onanizować w wannie, bo uderza pan łokciem w bok wanny i stąd ten ból...
-
Rozmawia dwóch lekarzy:
- Jaka jest pańska specjalizacja?
- Jestem proktologiem.
- A ja ginekologiem. Znaczy jesteśmy sąsiadami.
Nowy Ruski przychodzi do kumpli i mówi:
- Chłopaki jest fajna sprawa do ogarnięcia. Można fajnie zapolować na tygrysy. Miejscówka super. Można spokojnie się zasadzić i czekać, na 100% wyjdą tygrysy. Wszystko jak na dłoni. Tylko strzelać.
- Super! Wchodzimy w to!
- Jest tylko jedno ale. Trzeba w tej zasadzce siedzieć półtorej godziny i czekać zanim zaczniemy strzelać.
- A to dlaczego.
- Bo najpierw tam wychodzą klauni i dziewczynki gimnastyczki.
W kolejce u lekarza z nudów jedna babka zagaduje inną:
- Przepraszam, a czym pani leczy glisdy?
- A pani nie jest czasem z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami
- Nie, nie jestem.
- To będę z panią szczera. Ja ich nie leczę, ja je truję.
Małgosia przechodziła przez tory i zaklinowała jej się noga. Zobaczyła zbliżający pociąg i w panice zaczęła krzyczeć:
-Nie chcę umrzeć w taki sposób!
Na szczęście usłyszał ją Jaś.
Przybiegł i poderżnął jej gardło.
-
W poradni małżeńskiej:
– Moja żona i ja coraz bardziej stajemy się sobie obcy. Czy jest jakikolwiek sposób na przyspieszenie tego procesu?
W tresurze niewolnika najważniejsze jest, by nauczyć go bać się wolności.
Księżna Diana poszła do nieba. U bram wita ją Święty Piotr i mówi:
- Wiem córko, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę.
- To nie korona. To alufelga.
-Co sie stanie jak murzyn spojrzy w gore na swoje drzewo genealogiczne?
-goryl może nasrać mu na twarz...
Rozmawiają dwaj kanibale przy grillu:
- Nie obracaj tak szybko, mięso się dobrze nie upiecze.
- Nie ma mowy. To Cygan... Jeśli będę kręcił wolniej to ukradnie mi
węgiel.
-
Moja żona się roztyła. +10 kilo od ślubu. Czy to będzie dla sądu wystarczający powód, żeby orzec, że to ona jest winna rozpadu pożycia małżeńskiego?
W jakim polskim mieście najchętniej pedały spędziłyby urlop?
W Kazimierzu
Kilka lat temu na moim osiedlu żył żebrak. Codziennie siedział na chodniku z koszem na monety. Zawsze jednak było ich mało. Postanowiłem mu pomóc. Kupiłem dla niego strój i zaproponowałem, żeby spróbował dalej zbierać hajs nowym wdzianku. Efekt był naprawdę imponujący. Rok później podjechał pod mój dom nowiuteńkim mercedesem, podziękował za pomoc i zwrócił mi z nawiązką pieniądze, jakie wydałem wcześniej na zakup sutanny
Jeżeli widzisz cygankę z brzuchem w tramwaju to ustąp jej miejsca.
Inaczej wszystkie fanty mogą jej się wysypać.
Kolega żali się koledze:
- Żona coraz częściej porównuje mnie do naszej reprezentacji w piłce nożnej?
- Możesz dwa razy po 45 minut?
- Nie, ostatni raz doszliśmy do finału w 1992 roku. :oops:
-
przypomnijcie mi kto z forum się chwalił że mieszka w San Escobar ? bo znalazłem jego fotkę ;D teraz rozumiem czemy wstydził się przyjechać na zlot do Fila :P
-
a takie mają kuchenne mebelki w San Escobar ;D
-
wypisz wymaluj
-
Świetne .Łba sobie człowiek nie obije po pijaku
-
Pierwszy dowcip bardzo prawdziwy;)
-
Pewna firma zatrudniła nowego pracownika. Miał zacząć od poniedziałku, ale rano zadzwonił do swojego szefa:
- Jestem chory - oświadczył. Szef go usprawiedliwia.
Facet pojawia się w pracy we wtorek i pracuje ciężko przez cały tydzień, zadziwiając wszystkich swoją pracowitością i umiejętnościami. W następny poniedziałek znów dzwoni do szefa i oświadcza mu:
- Jestem chory.
Szef niechętnie usprawiedliwia go, zaznaczając jednak, że to już drugi poniedziałek z rzędu. I znów we wtorek facet przychodzi do pracy i pracuje do końca tygodnia, nawet szybciej i lepiej niż poprzednio.
W następny poniedziałek pracownik znów dzwoni.
- Jestem chory - powtarza. Szef go usprawiedliwia, postanawia jednak porozmawiać z nim we wtorek.
Następnego dnia facet pojawia się w pracy i zostaje wezwany do gabinetu szefa.
- O co chodzi? - pyta ten. - Widzę, że jesteś świetnym pracownikiem, ale jesteś tu dopiero trzy tygodnie i w każdy poniedziałek twierdzisz, że jesteś chory?
- Chodzi o to, że moja siostra ma fatalne małżeństwo i w każdy poniedziałek przed pracą jadę do niej ją pocieszyć - tłumaczy pracownik. - Od słowa do słowa i zawsze kończy się to tym, że przez cały dzień uprawiamy seks.
- Z siostrą?! - krzyczy szef. - Przecież to obrzydliwe!
- Mówiłem Panu, że jestem chory.
-
Taki sucharek:
Matematyk, chemik, mechanik i informatyk mieli jechać razem samochodem. Jak na złość, auto nie chciało zapalić. Zaczęli się więc naradzać, co powinni zrobić.
- Może sprawdźmy, czy są wszystkie 4 koła?
- zapytał matematyk
- Moim zdaniem, to coś z mieszanką, trzeba spuścić paliwo i zatankować nowe
- zaproponował chemik.
- Niee... To na pewno popsuł się silnik
- powiedział mechanik. Na to informatyk:
- Powinniśmy wysiąść i wsiąść jeszcze raz.
-
mamy tu na forum jakiegoś Grzesia ? ;D
-
(https://img4.dmty.pl//uploads/201209/1347451479_fbzbkf_600.jpg)
-
Życiowe
-
Prawdziwy sadysta robi z gitary domek dla ptaków...i zakłada cienkie struny.
Żeby po seksie mąż nie odwracał się do ściany, żona powiesiła na tejże ścianie zdjęcie swojej matki.
Wieczór. Małżeństwo w łóżku. Mąż odrywa oczy od książki i patrzy, jak żona zapuszcza sobie krople: 2 do prawego oka, 2 do lewego...i 2 między nogi. Zdziwiony pyta:
- Co ty odwalasz?
- No co, ona też dawno ni chuja nie widziała...
Dlaczego listonosz zawsze dzwoni dwa razy?
- Bo babcie czekające na renty są zazwyczaj przygłuche
Misiewicz sprzedał prawa do filmu o swojej karierze. Nabywcą jest Brazzers.
-
Jak się nazywa dziewczyna dopiero rozpoczynająca karierę przydrożną?
- Wąskotirówka
Synek mafiosa szykuje się do napisania swego pierwszego listu do Dzieciątka Jezus z prośbą o prezenty.
Długo kombinuje, nagle wstaje, idzie do sypialni rodziców,
bierze ze stolika obrazek Matki Boskiej,
zamyka go w swoim biurku i zaczyna pisać:
" Drogi Jezusku, jeśli chcesz jeszcze zobaczyć swoją matkę... "
Synek mafiosa szykuje się do napisania swego pierwszego listu do Dzieciątka Jezus z prośbą o prezenty.
Długo kombinuje, nagle wstaje, idzie do sypialni rodziców,
bierze ze stolika obrazek Matki Boskiej,
zamyka go w swoim biurku i zaczyna pisać:
" Drogi Jezusku, jeśli chcesz jeszcze zobaczyć swoją matkę... "
Co robi cygan na komputerze?
Grzebie w koszu.
Kelner, hej, kelner!
– Słucham pana…
– Nie odpowiada mi ta zupa.
– A o co ją pan pytał?
Zaginął pies:
– Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak prawego ucha, złamany ogon, ostatnio wykastrowany. Wabi się Szczęściarz
Co to jest małe, czerwone i coraz bardziej się pomniejsza?
– Dziecko czeszące się obieraczką do ziemniaków.
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów – oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął. Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi. Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
– No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu.
Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi:
– To nie moje.
-
Facet odkrył nowe prezerwatywy: Olimpijskie. Kupił zestaw i pokazuje go w domu żonie.
– Dlaczego te kondomy nazywają się Olimpijskie?- pyta się żona.
– Są w trzech kolorach, jak medale: złoty, srebrny i brązowy- wyjaśnia mąż.
– A jaki dziś założysz?- zalotnie pyta żona.
– Jasne, że złoty- pręży się facet.
– Tak, myślałam. Założyłbyś srebrny i choć raz doszedłbyś drugi, co?
Przed przejściem dla pieszych stoi trzęsąca się starowinka o laseczce. Obok młodzian.
– Chłopcze, przeprowadzisz mnie na drugą stronę?
– Oczywiście, babciu. Zaraz się zapali zielone światło…
– Na zielonym, (szykuje się ban!), to se sama przejdę
W Berlinie 5 uchodźców napadło i zaczęło tarmosić niemiecką kobietę. Niemka zaczęła krzyczeć:
– Nein, nein!
więc Przybiegło jeszcze czterech…
Przychodzi para do knajpki i zostawia płaszcze w szatni.
Szatniarz pyta:
– Na jeden numerek?
– Nie, na kawę. – odpowiada facet.
-
Dwóch kolesi widzi psa liżącego sobie jajka. Jeden mówi do drugiego:
– Patrz jak zajebiście! Też bym tak chciał!
– E, lepiej nie próbuj człowieku, bo cię ugryzie…
Na wykładzie w akademii medycznej.
– Sperma oprócz innych związków zawiera również glukozę konieczną plemnikom do życia.
Studentka:
– Panie profesorze, glukozę taką jak owoce…?
– Jak najbardziej!
Studentka:
– To dlaczego nie czuć iż jest ona słodka?
– Albowiem receptory smaku znajdują się na czubku języka, a nie na migdałach!
Mąż wraca późno do domu. Żona leży już w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. A żona:
– Boli mnie głowa…
– Umówiłyście się dzisiaj, czy co?!
-
Wódz indiański - "Siedzący Pies", zebrał całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!!!
Ścięli największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie, wyprodukowali proch według starej, indiańskiej recepty, napchali do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- Ale dlaczego na Erewań?
- Bo innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont. Jak nie pierd***ęło!!! Prawdziwy Armagedon! Dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów... Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi podekscytowany:
- O ja pierd*lę!!! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu ! ! !
-
Festool i Mafell (https://j.gifs.com/KZ8zPx.gif)
vs
Parinksajd by LIDL ;D (http://media1.giphy.com/media/5H8GyxhJnUWCk/giphy.gif)
-
Ona chyba tańczy do tego:
-
Ona chyba tańczy do tego:
Hahahhahahahaha faktycznie jak się ogląda gifa pod tą "muzykę" to pasuje jak ulał
-
(http://img.wiocha.pl/images/9/7/979fb875a209ea0e48c8af0b4b8a93d5.jpg)
-
Dawno, dawno temu, w pewnej wiosce w Indiach pewien mężczyzna obwieścił, że będzie kupował małpy płacąc po 10 dolarów za sztukę.
Wieśniacy, widząc, że małp dookoła jest pod dostatkiem, wyruszyli do lasu, aby je łapać.
Mężczyzna kupił tysiące małp po 10 dolarów, ale kiedy ich populacja zaczęła się zmniejszać, wieśniacy zaprzestali starań. Mężczyzna zatem ogłosił, że zapłaci za małpę po 20 dolarów. To sprawiło, że wieśniacy wzmogli starania i znowu zaczęli łapać małpy.
Wkrótce populacja małp jednak spadła jeszcze bardziej i ludzie zaczęli wracać do swoich gospodarstw. Więc stawka za małpe została podniesiona do 25 dolarów, a małp zrobiło się tak mało, że problemem było w ogóle zobaczyć jakąś małpę, a co dopiero ją złapać.
Mężczyzna zatem ogłosił, że kupi małpy po 50 dolarów za sztukę! Ponieważ jednak musiał udać się do miasta w ważnych interesach, jego asystent pozostał w wiosce, aby prowadzić skup w jego imieniu.
Pod jego nieobecność asystent zaproponował wieśniakom: "Popatrzcie na te ogromną klatkę i te wszystkie małpy, które zebrał. Sprzedam je wam po 35 dolarów, a gdy mężczyzna wróci z miasta, odsprzedacie mu je po 50 dolarów".
Wieśniacy wydobyli wszystkie swoje oszczędności i wykupili wszystkie małpy. I nigdy więcej nie zobaczyli ani owego mężczyzny ani jego asystenta, tylko wszędzie małpy. Witajcie na WALL STREET!!
-
Jeśli nie lubię mieć penisa w ustach a mojej dziewczynie zabawy oralne moim mieczem bardzo się podobają, to czy kiedy wkładam jej swojego do buzi, to "czynię bliźniemu, co mi nie miłe"? czy to grzech?
-
Dawno, dawno temu ugro-fińskie plemiona z Uralu szły na zachód. Dotarły do rozdroża, a tam leży kamień. I na nim napis: "Na prawo - bagna, komary i śledzie w morzu. Na lewo - winogrona, ciepły klimat i gorące źródła. Ci, którzy potrafili czytać, poszli na lewo.
-
Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, by uczcić 40-tą
rocznicę ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota :
- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:
- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
- Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
- A za telefony ?
- Też zapłaciłam najdroższy.
Karol myśli, myśli, myśli...
- A ZUS-y nasze popłaciłaś ?
- O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę!
Karol całuje ją tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak wariat:
- Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skurwysyny znajdą nas, nawet na końcu świata !!!!
-
Skoro juz jestesmy w temacie zezwierzecenia ;D
(https://img.joemonster.org/i/2017/11/dziwacy_28list_30.jpg)
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/24058861_2001656200049834_3590471782646341540_n.jpg?oh=42d142a15f7719439e0fd234af3645f6&oe=5AD32913)
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/171127/patent_na_kune.jpg)
-
(http://humorek.com.pl/upload/images/large/2014/11/drewniany_traktor_2014-11-25_09-31-00.jpg)
-
Fajoski :)
-
Nie ma śmiacia, to kawał maszyny.
C360 po sterydach ;D
-
Powiedz mi, Tomasz, dlaczego często odwiedzasz swój klub nocny z żoną?
- Ponieważ jest to jedyny lokal, która jest jeszcze otwarty, kiedy moja żona skończy się ubierać i malować ...
Życie jest jak penis - wyluzowane i wolno latające. A potem przychodzi jakaś suka i sprawia, że staje się twarde
Dwie najprostsze metody na osiągnięcie sukcesu:
1. Nigdy nie mów wszystkiego co wiesz.
Harry: 'Te prezerwatywy, które kupiłaś są za duże.'
Meghan: 'Sorki kochanie, stare przyzwyczajenia.'
ta sama Meghan Markle wybrała materiał na suknię ślubną. Będzie bawełniana.
-
Żona do męża: - Kochanie! Zrzuciłam 2 kilogramy! - Dobrze skarbie, ale nie zapomnij spuścić wody…
Jedzie sobie murgrabia przez dolinę, napotyka dwóch chłopów i pyta: - Ej, kmiecie, nie widzieliście gdzieś tu tego gwałciciela Janosika? - Chyba rozbójnika, panie? - Chyba, (szykuje się ban!), wiem lepiej!!!
- Tato, spójrz. Naszymi nowymi sąsiadami są czarni ludzie. - Ile razy mam powtarzać, żebyś nie używał w stosunku do nich takich określeń? To nie są, (szykuje się ban!), żadni ludzie.
-
Typowa kłótnia rodzinna zbuntowanej nastolatki, gdzieś w Londynie:
- Mamo, tato, przechodzę na islam, to jest moja burka.
- Po cholerę ci dziurawy kondom na głowie? Nie wystarczy ci, że winisz mnie za to, że założyłem sobie taki podczas twojego poczęcia?!
Lewandowski wraca do domu, a Anka do niego:
- Pierwszą połowę nocy śpisz na kanapie!
Rugby jest jak anal: brudne, bolesne, ale każdy i tak chce spróbować.
-
Sąsiad do sąsiada: Po co zawiesiłeś lep na muchy - masz z nimi problem?
Owszem. Wczoraj były tu dwa samce i dwie samice.
Jak można rozpoznać muszą płeć? Zapytuje zaintrygowany sąsiad.
To banalne. Dwie siedziały na puszce z piwem, a dwie na słuchawce od telefonu.
Lekarz pyta: - Jaki jest pański stosunek do alkoholu?
Pacjent: - Wieczorem bardzo pozytywny, rano bardzo negatywny
Włoch zgłasza się na konsultację medyczną u słynnej niemieckiej profesor urologii.
- Pani profesor. Mam całodobową erekcję, dzień i noc - bez ustanku. Co mi pani proponuje?
Lekarka - Mieszkanie, wyżywienie i tysiąc euro kieszonkowego.
-
Widzieliście taką wiertarkę ? ;D
-
Myśle ze ma wiele atutów ta wiertarka.
-
To nowy model Parksida
-
Myśle ze ma wiele atutów ta wiertarka.
;D ;D ;D
-
Nożyk nie skumał przesłania ;) ;D ;D ;D
-
Pan Krzysztof? ;D
-
Przyznać się który to ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171206/078e9edf0e18e67827b8ba13b8462720.jpg)
-
To nie są, (szykuje się ban!), żadni ludzie.
Nie wolno być rasistą. Rasizm to przestępstwo. A przestępstwa są domeną czarnych.
-
Nożyk nie skumał przesłania ;) ;D ;D ;D
Skumał, skumał
-
Skumał, skumał
O już skumał ;D
-
-
Ja biorę ten w czopkach. I to podwójną dawkę.
-
Podwójną czyli Duo extra super multi forte strong ;)
-
Ja biorę ten w czopkach
Nie połknął byś...
-
W czopkach to się zimą chodzi.
Kozio, bo to trzeba do sprawy od dupy strony podejść.
-
tak z tematyki stolarstwa
-
Ksiądz, rabin i pastor spacerowali w gorący poranek po okolicy.
Przechodząc koło stawu zapragnęli kąpieli, a że nikogo w pobliżu nie było,
rozebrali się do naga i heja do wody. Mija czas, beztrosko się pluskaja, a nad wodą
zbiera się coraz więcej miłośników odpoczynku. Trójka golasów skonsternowana postanawia
jak najprędzej wyjść z wody póki nie ma tłumu. Ksiądz i pastor wychodzą szybko z wody
zasłaniając krocze i patrzą zdziwieni na rabina, a ten zasłania szczelnie twarz. Widząc osłupienie
dwójki kolegów mówi stoicko: - Nie wiem jak was, ale mnie ludzie rozpoznają po twarzy.
-
Dlaczego imigranci płaczą, gdy uprawiają seks z Niemkami?
- Lekka alergia na gaz łzawiący.
Matka pyta córkę:
- Po kim ty jesteś taka mściwa, a?
- Mamo, nie wiem, ale przyznasz, że z taty to jest dusza człowiek...
Mały chłopczyk napisał do Mikołaja: 'Chciałbym dostać siostrzyczkę.' Dostał odpowiedź: 'Spoko, przyślij mi swoją matkę.
Stał sobie pewien koleś na przystanku i jarał fajkę. W pewnym momencie jakaś paniusia z dzieckiem w wózku zapytała go czy wie, że palenie może zabić niemowlaka. Odpowiedział jej: 'Nie wiedziałem. Gdybym wiedział, to nie napierdalałbym jej o próg.
Ponoć masturbacja zapobiega przeziębieniu. Mam nadzieję, nie mam już chusteczek.
-
Sytuacja łóżkowa. Kobieta szepcze do faceta: "Nie martw się, od dzieciństwa kocham miękkie zabawki ..."
Mam wrażenie, że te jebańce, które mają subwoofer w bagażniku, to lubią, jak ich coś zdrowo w zadek grzmoci
Co mówi matematyk do prostytutki?
- Ciąg Fibonacciego
Kochanie, może odegramy scenkę z twojego ulubionego pornola?
Kobieto, a gdzie ja ci o tej porze znajdę clowna z zespołem Downa, dwie karlice i osła?
krystyna, stara zdeklarowana dziewica, prawie zawału dostała, kiedy w środku nocy półprzytomna, kończąc sprawę na ubikacji, przypadkowo przebiła palcem papier toaletowy.
Co ma ze sobą wspólnego gwałciciel, złodziej i morderca?
Kolor skóry
Na co umierają cyganie?
Na szczęście.
Po czym poznać, że w twoim kraju jest za dużo czarnych?
Cyganie ubezpieczają się od kradzieży.
Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
Bo się wstydził przez miasto
Co jest rzadsze niż bliźniaki syjamskie?
Cygan jedynak.
-
https://img1.dmty.pl//uploads/201712/1513074704_uvy0dl_600.jpg
-
Kochanie, może odegramy scenkę z twojego ulubionego pornola?
Kobieto, a gdzie ja ci o tej porze znajdę clowna z zespołem Downa, dwie karlice i osła?
Zadzwoń do Qiuba ;D ;D ;D ;
-
też od razu o nim pomyślałem ;D
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/25289589_924359137739640_2487897758845285253_n.jpg?oh=b037bc333447fe457d21461a06c0b7be&oe=5A8E9337)
-
Yyyyyy :O
-
(http://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201712/1512400988_by_Ascara.jpg?1512400988)
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171214/3e98d4c4bbe627b493cc92fdb9b562dd.jpg)
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t34.0-12/25436362_1709073985821628_1643324364_n.jpg?oh=8fdc357ea3f16865f640f49f687c9ecc&oe=5A38D216)
-
😂
Przychodzi babcia do banku centralnego i chce wpłacić 5 000 000 na książeczkę. Ponieważ chodzi o tyle pieniędzy, wiec chce tylko osobiście rozmawiać z naczelnym dyrektorem. Dyrektor pyta, w jaki sposób babcia doszła do takiej sumy. Babcia mówi:
-Przez zakłady.
-Jak to przez zakłady?
-No tak zakładam się z ludźmi o rożne sprawy. Mogę się z panem założyć o 10 tys. ze pan ma kwadratowe jajka. Dyrektor śmieje się i przyjmuje zakład (chodzi przecież o duża sumę, on wie dokładnie ze nie ma kwadratowych jajek). Babcia mówi, ponieważ chodzi o dużo pieniędzy, przyjdę jutro o 10 z moim adwokatem i wtedy stwierdzimy kto zakład wygrał.
Dyrektor banku centralnego nie śpi cala noc, sprawdza kształt jajek no i jest przekonany ze są okrągłe.
Następnego dnia przychodzi babcia z adwokatem, dyrektor ściąga spodnie. Babcia mówi, przepraszam, ale chodzi o tyle pieniędzy, musiałabym jajka wziąć do ręki, żeby się przekonać, czy naprawdę nie są kwadratowe. Dyrektor zgadza się (chodzi przecież o duża sumę). Po chwili adwokat babci zaczyna tłuc głowa o ścianę.
Dyrektor banku pyta:
-Co się dzieje z pani adwokatem?
-Ach, nic, ja się z nim założyłam o 50 tys. ze dziś rano o 10-tej będę trzymała w ręku jaja dyrektora banku centralnego . 😂😂😂
-
Gdybyś była owocem, byłabyś jak brzoskwinia! Tak słodka!
– Dziękuję.
– Gdybyś była małym zwierzątkiem, byłabyś jak króliczek! Tak piękna!
– Będziesz to kontynuował, dopóki nie zrobię ci loda?
– Gdybyś była mężczyzną, byłabyś Sherlockiem Holmesem…
Czy są rowery?
- Nie ma.
- A może rolki?
- Też nie ma!
- To chociaż skakanki?
- Nie ma!!! Kobieto! To sklep monopolowy i nie ma tu takich rzeczy.
- Jest pan świadkiem. Próbowałam zająć się sportem. Dwa wina poproszę
-
(https://i1.ujarani.com/3/3/3yPpFz.jpg)
-
Mąż do żony:
- Kochanie, chodź zobacz co jest pod choinką!
Podekscytowana żona przybiega schyla się, szuka, rozgląda się za prezentem, ale nic nie znajduje, w końcu pyta męża:
-No co tam dla mnie masz?
Na to mąż wstaje, schyla się, pokazuje palcem pod choinką i mówi:
-Patrz ile tam jest kurzu...
W piątek wieczorem pojechałem do monopolowego rowerem, kupiłem butelkę whisky i włożyłem do koszyka przy rowerze. Przed wyjazdem pomyślałem, że jeśli spadnę z roweru, to butelka się rozbije i będzie szkoda.
Postanowiłem więc natychmiast wypić całą butelkę, zanim wrócę do domu.
I okazało się, że to była cholernie dobra decyzja, ponieważ w drodze do domu wywaliłem się siedem razy.
Czym się różni jadący Golf TDI od striptizu?
W striptizie p*zda jest na zewnątrz...
Najlepszą rzeczą w posiadaniu penisa jest możliwość dzielenia się nim z ludźmi, którzy go nie mają...
-
Czym się różni jadący Golf TDI od striptizu?
W striptizie p*zda jest na zewnątrz...
I tu powinenem się obrazić bo jestem po prostu zwykłym ujem.
Ale dam Ci szanse i czekam na następne
-
Czym się różni jadący Golf TDI od striptizu?
W striptizie p*zda jest na zewnątrz...
Buahahahaha
-
u mnie na wsi to już wszyscy ewoluowali na paseratii a następnie na A3 , jesteś w tyle
-
Coś dla Meridoxa.
Puk puk...
-kto tam?
-Mery
-jaka Mery?
-Mery krysmes ;)
-
Mery Krzyś nasz...
-
Czym się różni jadący Golf TDI od striptizu?
W striptizie p*zda jest na zewnątrz...
Ja mam golfa TDI. Fikasz? Rozwiążemy to za szkołą :P
-
Ja mam golfa TDI
O kurde raven, grubo... Masz szacun na dzielni...!
:)
-
Golfa powiadasz ;D
(https://static.businessinsider.com/image/555222c86bb3f7b448baac2b/image.gif)
https://vimeo.com/30625789 (https://vimeo.com/30625789)
-
Złamane serce stolarza :D
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/25507906_10208602047447629_2923888641406739341_n.jpg?oh=0944d490f7a574dfdbfa1a72112a339a&oe=5AC5D9A4)
-
czarny humor ale zajebisty ;D
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/171224/gwiazda_polskiej_kinematografii.jpg)
-
Pewien znany ginekolog twierdził, że o najlepszych sposobach zapobiegania ciąży można usłyszeć u niego w kolejce na zabieg aborcyjny.
Nasze łóżkowe przebieranki skończyły się, zanim się na dobre zaczęły. Przebrałem się za lekarza, żona wchodzi do sypialni, a ja ''Pani do dietetyka, czyż nie?''.
-
Z utęsknieniem czekam na Wigilię.
Wtedy mój pies znów powie:
"Hela! Daj mu spokój, święta są."
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171231/81e42a677d624fac0a27897ee3a4ef6e.jpg)
-
Z utęsknieniem czekam na Wigilię.
Wtedy mój pies znów powie:
"Hela! Daj mu spokój, święta są."
Mój pies gada zawsze jak się napije (ja, nie pies)..'
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180102/pozazdroscic_takiego_kozackiego_psa.jpg)
-
Q, jako właściciel psa który stoi ze mną w noc sylwestrową na tarasie i ogląda fajerwerki ubawiłem się przednie :D
-
Zajebisty pies :D
-
żona do męża.
Chciałabym, żebyś mi szeptał do ucha brudne rzeczy...
- Kuchnia, łazienka i salon.
Jeżeli coś ma cycki albo koła to wcześniej czy później będą z tym problemy.
Piłka nożna, koszykówka, futbol amerykański - to ostatnie dziedziny, w których możesz legalnie kupić murzyna
Kochane Bravo. Mam już 7 lat i wciąż jestem dziewicą. Czy mój tatuś jest pedałem?
Co ma niechciane dziecko? Przeskrobane.
Tytuły filmów na PornHubie praktycznie nic nam nie mówią. No dobra, dowiadujemy się, że młoda studentka uprawia anal pierwszy raz, ale to wszystko. Ani słowa o tym, co studiuje, specjalizacji, jej marzeniach.
Wiecie, co mnie najbardziej wkurwia? Ludzie odpowiadający na postawione przez siebie pytania.
Które sanktuarium ma najwięcej cudownych uzdrowień? Komisja lekarska ZUS.
Problemy z alkoholem zaczynają się z chwilą zamknięcia ostatniego sklepu.
Co łączy psy i Etiopczyków?
To i to nie dożywa trzydziestki.
Jeżeli moje dowcipy cię obrażają, to miej pretensje do starych - wychowali pizdę.
-
(https://www.xdpedia.com/obrazki/jak_sie_dziecko_zesra_to_przebiera_ojciec_czy_6993.jpg)
-
Qiubik ja rozumiem że psy dożywiasz ;D
ale że Cię i z drugiej strony dorwało 8) ;D
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180104/bono_w_glasgow.jpg)
-
(https://media.giphy.com/media/K8ryhtktRqK3K/giphy.gif)
-
-
Cipka jest jak pogoda. Kiedy robi się mokro, pora wejść do środka.
Życie kobiety jest jak talerz zupy - dmuchają cię tylko kiedy jesteś gorąca.
-
Jak zwykle na posterunku.
-
Krawcowa bez spódnicy o wiele lepsza od szewca bez butów...
Na lekcji:
- Jasiu! Co ty tam trzymasz w ręce pod biurkiem? Natychmiast przynieś to tutaj i połóż na moim stole.
Jasio uśmiechnął się lubieżnie...
-
W Chinach kobieta siłami natury urodziła chłopczyka , który ważył po urodzeniu 12 kilogramów. W opinii lekarzy zacznie chodzić szybciej niż jego matka
- Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu?
- Tak, ja.
- Ty dawałeś. Ty go zakop.
Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę „Grzyby wokół nas“. Księgarz ściska jej rękę:
- Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!
-
Hitler do żydów:
-Dzisiaj organizujemy wyścig. Ten który dobiegnie pierwszy
i ten który dobiegnie ostatni zostanie zabity.
Żydzi się cieszą, na co Hitler:
-Pierwsza dwójka na start
Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
- Cześć, prosiątko! - zawołał przyjaźnie lisek.
- Spierdalaj, ryży popaprańcu - odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej.
Spotkało wilka.
- Witaj, prosiątko. Co słychać?
- Wal się na ryj, siwy pierdolcu - krzyknęło prosiątko i
pomaszerowało. Spotkało wróżkę.
- Czego? - warknęło. Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
- Och, jakie ty jesteś niegrzeczne - zachichotała. - Dlatego zamiast
trzech spełnię tylko dwa twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
- Jebnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po
brzegi gównem.
- Jak sobie życzysz. - A drugie życzenie?
- A teraz to żryj!
Kumpel, zwierza się kumplowi w barze i mówi:
- Moja córka jest chyba w tym wieku, kiedy dzieci zaczynają zadawać wstydliwe pytania o seksie.
Na przykład dzisiaj rano spytała
"Czy to wszystko na co cię stać?"
-
;D
-
koszerne te dowcipy ;D
-
Żeniąc się mężczyzna liczy na to, że pizda to jest to, co wybranka ma między nogami, a nie cała reszta.
Kiedy po kolejnej kłótni małżeńskiej dostaniesz od żony bana na sex, to zawsze znajdzie się jakaś kobieta u której limit masz jeszcze otwarty
- Czy ktoś wie , jakie pióra od Prezydentura otrzymali nowo powołani ministrowie?
- Kacze.
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/l/t1.0-9/26230374_2135922646641752_7470075942394541114_n.png?oh=93653c737347d33c212c92296b291ad0&oe=5AE4B5A2)
-
(https://scontent.cdninstagram.com/t51.2885-15/e35/25024762_465843683817933_6021803303023673344_n.jpg)
-
:)
-
(https://img.joemonster.org/images/vad/img_43003/c2c7dfb92fdc2e7ea960844a5168e0be.jpg?1450371212)
-
Czy jak zwali mi konia laska, która mówi językiem migowym to liczy się jako lodzik?
Moja żona jest zaniepokojona moimi zaburzeniami erekcji. Mamy różne poglądy na temat ich przyczyny.
Ona kupiła mi Viagrę, ja jej sprzęt do odchudzania.
Wnuk w odwiedzinach u babci zagaja rozmowę:
- Mój ulubiony krem to Nutella, a twój, babciu?
- Voltaren, wnusiu
Seks z wytatuowaną laską jest trochę jak wizyta w kiblu. Masz co poczytać jak walisz w sralnik.
-
Przychodzi baba do lekarza ginekologa i wykłada sprawę:
- Mam jakieś czarne kropki w pachwinie.
Lekarz spojrzał na problem i pyta:
- Pani mąż jest stolarzem?
- Tak, a co?
- Proszę mu powiedzieć, żeby wyjmował ołówek zza ucha.
-
Czy jak zwali mi konia laska, która mówi językiem migowym to liczy się jako lodzik?
BUAHAHAHAHAHA ;D Andriu jak zwykle rozwala system ;D
-
(http://i.imgur.com/ErOY35k.jpg)
-
Ciekawe jak to policzyli. Od całości czy od punktu. :D
-
A ja uznałem dziś młynka do kawy i se myślę - poczytam opinie. Pierwszej jeszcze nie mogę rozgryźć...
Chyba wujek Google tłumaczył z węgierskiego ;D
-
A ja uznałem dziś młynka do kawy ...
Ale jak to uznałeś młynka do kawy?
Tobie też Google Translator pisze teksty? :P
-
Kozio sprzedał nokię 1100 i kupił smartfona. Uczy się. ;D
-
To pomyśl jaki był skok jak sprzedałem furmankę i kupiłem doblo ;D
-
To pomyśl jaki był skok jak sprzedałem furmankę i kupiłem doblo ;D
Tylko koni żal
-
Konie mają angaż, ciągną Doblo!
-
Wchodzi facet do kuchni i mówi: kochanie tyle garów w zlewie, że nawet nie ma się gdzie odlać!
-
http://www.chamsko.pl/87478/Trzech_niepokornych
-
Droga Matulu, Drogi Tatku!
Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i Zdzisiek też zdrowi.
Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze wolne miejsca. Najpierw było mi trochę głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż nieprzyzwoicie człowiekowi...
Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić, ognia w piecu rozpalać... Powiedzcie Heńkowi i Stafanowi, że trza tylko swoje łóżko zaścielić (można się przyzwyczaić) i parę rzeczy przed śniadaniem wypolerować. Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić, co nie jest jednak takie straszne, bo -uwaga- jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze!
Powiedzcie Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne, nazywajo je europejskim. Oj cinko się musi w tej Europie prząść, cinko... Jedno jajeczko, parę plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to by ich nawet nasze kury nie ruszyły, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani nawet zacierki na mliku! Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie. (Koledzy przezywajo mnie od tego Bochenek...) Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dla dzieci w przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkną... Chore to jakieś czy co? Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie i jest dobrze.
Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som... Biegać to to nie potrafi. Bić się też nie... Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych. Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym i to czasami z krwią. Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić, bo się już do niczego nie nadajo. Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz... i już ręka złamana! To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo, i przez to mięso, co go to nie jedzo! Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic koło Gałdowa, potem ja. No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 72 kg... bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło.
A teraz uwaga, będzie najśmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryśkowi, Garbatemu Bronkowi i Zdziśkowi. Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!! A tak mówiąc szczerze, to nie wiem za co... Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale się nie rusza jak te nasze dziki i zające. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z tych ichniejszych dubeltówek. Naboje - marzenie... i w dodatku nie trzeba ich samemu robić! Wystarczy wziąć te ich nowiutkie giwery, załadować i każdy co nie ślepy trafia bez celowania!
Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic. Gada, wrzeszczy, denerwuje się, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Trochę się z początku na mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu, po placu apelowym. Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafił. Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu, a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla. Kazał mi następnego dnia rano butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić.
Na raz. No i co? I nic! Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka.
Kapral znowu wybałuszył gały, a tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie, ale mam już święty spokój.
Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Niech szybko przyjeżdżają i się zapisują, póki są jeszcze wolne miejsca.
Pozdrawiam Was wszystkich gorąco.
Wasza córka Marysia
-
świetna to chyba siostra mojej starej.
a teraz ci młodzi w spodniach rurkach to by się posrali jakby im przyszło wezwanie na komisję
a ponoć ma znowu ruszyć powszechna mobilizacja do wojska.
-
Taaa...
-
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26907165_10213545702470532_5502649703083664593_n.jpg?oh=d9901ff0845e4c9e6361fd60a7f18efb&oe=5AFBEE63)
-
To jeszcze apropo wojska
&t=1s
-
Księża się nie żenią z tych samych powodów, dla których pracownicy zakładów mięsnych nie jedzą kiełbas.
Icek uczy synka Abramka:
-Synku, bądź zawsze bardzo gościnnym gospodarzem. Kiedy przychodzą do ciebie goście, nalewaj im herbaty po same brzegi filiżanki, będą mniej cukru dawali.
-
I. Trzymanie żony w warunkach domowych
Żona jest kapryśną istotą i wymaga specjalnych warunków dla trzymania. Jeśli nie masz takich warunków, lepiej nie rozpoczynać hodowli.
Jeśli koszty utrzymania żony zaczną przekraczać twoje dochody, wówczas taka żona powinna zostać natychmiast zastąpiona bardziej ekonomicznym modelem.
W żadnym wypadku nie próbuj samodzielnie przerabiać swojej żony - może to doprowadzić do jej usterek.
Konstrukcyjną wadą żony jest brak przycisku wyciszenia.
Wybór żony musi być dokonany ostrożnie, ponieważ zwroty nie są akceptowane, a i rekompensata pieniężna nie jest wydawana.
Lepiej jest wybierać młode i zdrowe osobniki.
Pokarm dla żony musi być różnorodny, nasycony witaminami i pierwiastkami śladowymi.
Żywność sucha i puszkowana dla żony jest mało przydatna.
Żony są trudne w szkoleniu - konieczne jest, aby spędzić kilka lat na ciężkiej, codziennej pracy, a wyniki nie zawsze ją uzasadniają się - nawet grzeczna żona nie zawsze poprawnie wykonuje polecenia, a czasem nawet, co gorsza, próbuje coś zrobić po swojemu.
Optymalna temperatura w pomieszczeniu, w którym znajduje się żona, wynosi około 22 stopni. Żona musi być regularnie wyprowadzana na spacer, ponieważ potrzebuje świeżego powietrza do rozwoju.
Wypracowanie warunkowego odruchu u żony jest takie samo jak w przypadku innych zwierząt domowych - aby wypełniała twoje polecenia, musisz od czasu do czasu obiecać coś kupić. Żony, jak koty, czasami wywędrują z domu, ale zazwyczaj wracają.
Żony nie tolerują obcych kobiet w swoim rodzaju w domu i często rzucają się na nie i gryzą je, a jednocześnie osoba, która sprowadziła drugą osobę, jest zagrożona.
Rzadko jakiego rodzaju żona zgadza się na trzymanie w akwarium lub terrarium, więc najlepiej jest trzymać żonę w suchym i czystym pokoju.
Żony poświęcają dużo czasu na lizanie futra i czyszczenie piór. W takim przypadku nie wolno im przeszkadzać, ponieważ żona o czystym, błyszczącym futrze wygląda i czuje się znacznie lepiej.
Pomieszczenie, w którym przebywa żona, powinno być regularnie wentylowane.
Naukowcy wciąż spierają się, czy żona może myśleć, a do wspólnej opinii jeszcze nie doszli.
Młode okazy prowadzą dość żywy styl życia, przemieszczając się z miejsca na miejsce, ale starsze spędzają więcej czasu w swoich zagrodach.
Wybierając żonę, musisz wziąć pod uwagę nie tylko wygląd zewnętrzny, ale także charakter osobnika. W żadnym wypadku nie należy dokuczać i rozdrażniać żony - potrafi się wyrwać, a nawet ugryźć.
Chodząc z żoną, trzeba ją mocno trzymać, w przeciwnym razie może wyrwać się i uciec. Smycze dla żon są rzadko używane. A na wolności żony mogą rozmnażać się w sposób niekontrolowany.
Proces hodowli rasy "żona domowa" sięga epoki kamienia, kiedy ludzie złapali dzikie żony w lasach i oswoili je.
Żona uważa, że jej mąż jest przywódcą stada i dlatego jest mu posłuszna. Jeśli żona zaczyna uważać się za przywódcę, to nie nadaje się do dalszej eksploatacji.
Żony mają szereg wad, które czynią je nieprzydatnymi do długotrwałego trzymania
Dobrze wyszkolona żona wychodzi na powitanie i wydaje radosne dźwięki, gdy właściciel wraca do domu.
Przy prawidłowej obsłudze Twoja żona będzie służyć Ci przez wiele lat bez wymiany i naprawy.
-
Czym się różni molestowanie od kurewstwa?
Molestowanie jest wtedy, kiedy za mało zapłacił.
Chuck Norris ma takie jaja, że pozował samemu Faberge.
zmarł facet. po kilku latach zmarła żona .Gdy trafiła do nieba ( wiem dziwne ) zobaczyła tam męża więc podbiegła do niego krzycząc " kochanie jak tęskniłam"
ten ją jednak zatrzymał wołając "Spokojnie kobieto -w umowie było - do śmierci."
-
Halo,czy to szpital psychiatryczny?
-Tak
-Skradziono mi samochód, pomóżcie mi znaleźć złodzieja!
-Ale z tym to proszę na policję dzwonić
-Panie , samochód to Multipla z 2001. roku
Co mają wspólnego dzieci do adopcji i samochody od handlarzy?
Ciężko znaleźć nie bite
Jeżeli wsadzić sobie palec w dupę, to sam sobie jesteś pierścionkiem.
A jak rękę - Muppetem.
Do chlewa wkrada się pijany knur. Żona świnia mówi mu:
- Ech, ty pijaku! Znowu spiłeś się jak człowiek!
-
Na 18. urodziny dziewczyna otrzymuje elegancką suknię wieczorową.
- Mamo, co to za materiał?
- Nie widzisz? To jedwab.
- Rzeczywiście, cudownie delikatny i miękki. I wszystko to od małego, bezużytecznego robaka?
- Jak możesz mówić tak źle o swoim własnym ojcu?
Daj bezdomnemu dwa złote to będzie mówił "Panie kierowniku", ale weź od niego dwa samochody a zacznie mówić "Ojcze dyrektorze".
Nie rozumiem, jak w biathlonie można być drugim, skoro ma się karabin.
- Bo dają tylko 6 sztuk amunicji.
- Ale bagnety nie są przecież zakazane!
-
Jeżeli wsadzić sobie palec w dupę, to sam sobie jesteś pierścionkiem.
A jak rękę - Muppetem.
Buahaha pacynka ;D
-
Z ciebie to zwykła kur*a jest!
- Coś ty powiedział? Jak śmiesz! Ja zawsze byłam niezwykła.
-
Wkleje Wam linka bo miże się skrin skompresować ;D
http://m.mistrzowie.org/711304
-
A co to jest ten cały HR? ::)
-
Hard Rock! :)
-
Cafe
-
O tej godzinie? :)
-
-
Czym się różni kierowca VW od kierowcy Mercedesa?
Dla kierowcy Mercedesa Hektor to mityczny królewicz Trojański. Dla kierowcy VW to pole za domem.
Przychodzi Czerwony Kapturek do babci. Patrzy na nią przez chwilę i pyta.
-Babciu! Dlaczego ty masz takie wielkie usta?!
-A widziałaś ty kiedyś kutasa dziadka?
Leci samolot z żołnierzami Legii Cudzoziemskiej do Afganistanu. Na pokładzie sierżant mówi: za każdą parę uszu talibów daję 200 euro, za łeb z brodą 500 euro. Samolot wylądował, żołnierze wybiegli z samolotu. Wracają po godzinie z pełnymi koszami głów i uszu. Sierżant patrzy i mówi: Pojebao was? Przecież wylądowaliśmy tylko na tankowanie w Monachium....
Co mają wspólnego ludzie i chmury?
Wszyscy się cieszą gdy nie ma czarnych.
-
Czym się różni kierowca VW od kierowcy Mercedesa?
Dla kierowcy Mercedesa Hektor to mityczny królewicz Trojański. Dla kierowcy VW to pole za domem.
A jak ktoś ma obydwie marki to co? ;)
-
Szuka królewicza za domem....
-
(http://mojly.com/wp-content/uploads/2017/10/funny-weird-tree-picture-1d5a19aaca0052122a212c7d7d470457-mr-funny-outdoor-art.jpg)
-
Za każdym razem gdy rozbrzmiewa weselny dzwon, umiera lodzikowa wróżka.
Bóg stworzył kobietę, aby człowiek nie umarł ze szczęścia.
-
Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
Żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
- One zarabiają na nierządzie.
- A co to znaczy?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić?
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez się zgadzam.
- A co muszę zrobić? - pyta żona.
- Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się merol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga aparaturę. Oczom żony ukazuje się ogromny instrument długi aż do kolana klienta.
Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- Józek nie bądź świnia! Pożycz mu te trzy dychy!
-
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180214/jest_pantoflem.jpg)
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/180214/natural_born_winner.jpg)
-
Matka i córka poszły na casting? Pierwsza show robi córka. Wskakuje na stół, tańczy, wywija piruety... na sam koniec kładzie piłeczkę do pingponga, robi szpagat i magicznie piłeczka znika! Wszyscy zachwyceni! Biją brawo! Zatrudniona! Ale została jeszcze jedna kobieta! Matka! No to pytają, a co Pani umie? Matka na to... to samo, tylko, że z dynią!
-
to samo, tylko, że z dynią!
Doświadczenie ;D
-
(http://img1.demotywatoryfb.pl/uploads/201203/1330691525_by_piotrex13_inner.gif)
-
hehe fajne 3D
-
to samo, tylko, że z dynią!
Doświadczenie ;D
rzekłbym, trening czyni mistrzem ;D
-
Strach ją puścić z domu w Halloween. ;D
-
Najwyżej dyń na przetwory przyniesie :P a tą,to po browary można wysłać ;D :P
https://www.youtube.com/watch?v=bvoXt5FljfQ
-
Przychodzi starszy gość do sex-shopu i mówi:
- Jestem niezadowolony ze swego pożycia intymnego...i w sumie też z rezultatów II wojny światowej.
- Doprawdy, nie wiem, co mógłbym panu polecić...
- Macie może nadmuchiwanego Hitlera?
Facet mówi do dzieciaka:
- Synu, zostałeś adoptowany.
- Wiedziałem o tym, chcę poznać moich biologicznych rodziców.
- To my jesteśmy twoimi biologicznymi rodzicami, a teraz zbieraj się, nowi rodzice przyjadą po ciebie za 20 minut.
Wchodzi facet do baru. Na ramieniu ma małą małpkę. Siada przy barze, zamawia drinka, małpka zeskakuje mu z ramienia i zaczyna buszować po lokalu. Tu ze stolika zjada oliwki, z następnego limonki. Gdy dociera do stołu bilardowego chwyta za bilę i próbuje połknąć. Po kilku próbach, ku zdziwieniu wszystkich, udaje się jej tego dokonać.
Barman z wielkimi oczami wypala do gościa:
-Panie, widziałeś Pan co ta małpa odwaliła?!
-A to normalne. Zawsze wszędzie skacze i zjada wszystko co popadnie. Nie martw się Pan, zapłacę.
Po kilku drinkach wyszedł i zapłacił za wszystko co małpka zjadła.
Wrócił po dwóch tygodniach. Historia ta sama. Małpka zeskakuje mu z ramienia i szuka czegoś do zjedzenia. Znajduje limonkę, wkłada sobie w odbyt, wyjmuje i zjada ku obrzydzeniu bywalców lokalu.
Barman znowu:
-Panie, widziałeś Pan to?
-No tak, ciągle żre wszystko jak popadnie, ale po tej akcji z bilą najpierw sprawdza czy potem wyjdzie.
-
Poliklinika, gabinet terapeuty. W gabinecie lekarz z opuszczonymi spodniami i młody pacjent robiący mu loda. Przełykając, pacjent z niepokojem pyta:
- I jak?
Lekarz zamyślił się chwilę:
- Tak kochany, to zdecydowanie powiększone migdałki.
Moja żona ostatnio urodziła i pomimo, że na początku byłem sceptycznie nastawiony to poród odbył się w wodzie. Muszę wam jednak powiedzieć, że to najlepsza metoda! Dziecko jest po prostu cudowne: ma już cztery kilo i jest niezwykle spokojne... wystarczy często zmieniać wodę w akwarium i dobrze sypnąć suchą karmą.
-
- Halo, czy to pizzeria Giuseppe?
- Dzień dobry, nie, to pizzeria Google.
- Źle się dodzwoniłem?
- Nie, proszę pana, Google kupiło tę pizzerię.
- OK. To chciałbym złożyć zamówienie.
- Dobrze, czy zamawia pan to co zwykle?
- To co zwykle? A pan mnie zna?
- Zgodnie z pańskim ID dzwoniącego, ostatnie 12 razy zamawiał pan pizzę serową z dodatkową porcją peperoni i szynki.
- OK! Taką zamawiam!
- Czy mogę panu zasugerować tym razem zamiast sera ricottę z rukolą i suszonymi pomidorami?
- Co? Nie, ja nie lubię warzyw!
- Ale ma pan podwyższony cholesterol.
- Skąd o tym wiecie?!
- Z pańskiej karty pacjenta w klinice. Mamy wyniki pańskich badań z ostatnich 7 lat.
- No dobrze… ale ja nie chcę pizzy z warzywami – już biorę leki na cholesterol.
- Cóż, nie brał pan ostatnio ich regularnie. 4 miesiące temu zamówił pan opakowanie 30 tabletek w aptece internetowej.
- Kupiłem więcej w innej aptece!
- Nie ma tej płatności na pańskiej karcie kredytowej.
- Zapłaciłem gotówką!
- Ale nie wypłacił pan wystarczającej sumy z bankomatu według wyciągu z pańskiego konta.
- Nie trzymam wszystkich zarobionych pieniędzy w banku.
- Nie widać tego na pańskim ostatnim zeznaniu podatkowym, chyba, że jest to przychód, który zataił pan przed urzędem skarbowym.
- WTF???? Dosyć! Mam powyżej uszu Google, Facebooka, Twittera i innych WatsAppów! Wynoszę się na jakieś zadupie, w Bieszczady, albo nie, wyjadę na wyspę – bez internetu, gdzie nie ma sieci komórkowych i gdzie nie będziecie mogli mnie szpiegować!
- Rozumiem. Będzie pan musiał odnowić paszport, bo skończył swoją ważność miesiąc temu.
-
Najfajniejszy zawód medyczny - laryngolog. Siedzisz sobie cały dzień, dłubiąc w nosie i w uszach.
Dobry pies przewodnik, to taki który z powodu deszczu, będzie oprowadzał swojego właściciela po mieszkaniu przez dwie godziny, umiejętnie imitując uliczne dźwięki
-
Co łączy papier toaletowy i piłę mechaniczną?
- Jeden niewłaściwy ruch i palec uje*any.
Mały Jaś rozwiązują krzyżówkę, czyta hasło: kobiecy otwór na 4 litery. Zaciekawiony ojciec pyta: poziomo czy pionowo?
- poziomo - odpowiada Jasio..
Na co ojciec:
- Pysk
Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:
Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną.
Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się.
Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja.
Potem Kolejni Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu.
W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?
Grunwald. 15 lipca 1410 roku.
Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz.
Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu połów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć tu krwawa bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron.
Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podąża do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o wygrana bitwę.
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No możne jutro... Ale dziś nie dam rady.
- Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i... Po prostu nie dam rady...
Król udał się, wiec do kolejnego rycerza:
- Powala, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygrana bitwę?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się, wiec Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygrana bitwę??
- Królu zloty, nie dam rady. Była imprezka...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawia w szeregu pod lasem..
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygrana bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?? Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali.
Nikt nie chce... Nagle słychać:
- Ja! Ja! Ja chce!!! Ja pójdę!!!? Rozglądają się i widza - stary dziad z broda do pasa, ubrany w jakis taki jutowy worek, lachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego?????
No i nikogo innego nie bylo. Dali, wiec dziadkowi dlugi dwureczny miecz.
Idzie dziadek przez pole, miecza nie da rady dźwignąć, wiec ciągnie go za sobą....
Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz.
Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- DZIAAAADDDEEEK!!! W NOOOGGGGGIII!!! W NNNOOOGGGGIIIIIIIIIII!!
Rycerz niemiecki jednak już ruszył, już dopadł dziadka, który w ogóle nie zamierzał uciekać. Podniósł się tuman kurzu.
Nic nie widać, tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.
Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się reką trzyma miecz na gardle Niemca.
I mówi:
- Masz szczęście ch*ju, ze wrzeszczeli "w nogi", bo bym ci łeb upier*olił!!!
żona do męża:
- Kochanie, rżn..sz mnie jak zwykłą dzi..kę. Powiedziałbyś chociaż ze 2 słówka...
- Wyżej du..ę!
Malzeństwo siedzi przy obiedzie. Zona do meza:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomysle, ze nasze malzeństwo trwa juz 25 lat, to cieplo mi się robi przy sercu.
Maz odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadl Ci do zupy.
Leci para gejów samolotem...jednemu sie zachciało i mówi do drugiego
- choć się pobzykamy
- no co ty, tu jest za dużo ludzi...
- ale nikt nie zwraca uwagi.Sam popatrz...
Gej wstał i głośno zapytał
- Czy ma ktoś z państwa długopis ?!!!!
Zaden z pasażerów się nie odezwał więc chłopięta zabrały się za siebie.W trakcie wysiadania stuardesa zauważyła ze jeden facet jest obrzygany..
- Dlaczego nie poprosił pan o torebkę ??
- Nie jestem głupi... jeden poprosił o długopis to go wy....ali...
Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały...- mówi Beduin - skąd jesteś ?
- Z Polski.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem ?
- No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz ?
- Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
- A czwartego ?
A na to papuga:
- I czwartego, i piątego, i wpierd*l dostaniesz, i tego robaka ci zjemy...
-
Wrócił facet z safari po dwóch tygodniach, żona radośnie go wita w drzwiach ale facet nie jest tak rozentuzjazmowany, wchodzi smutny, rozpakowuje się i bez słowa zasiada w fotelu, żona nie chcą go irytować zrobiła kolację i sama się położyła.
Na drugi dzień sytuacja nie zmienia się, facet siedzi w fotelu, nie odzywa się i ma strasznie smutny wyraz twarzy.
Mija kolejnych kilka dni a depresja faceta się pogłębia. Po tygodniu żona nie wytrzymuje, podchodzi do męża i czule, najdelikatniej jak może pyta się co się stało, czemu jest taki przygnębiony.
Z początku gość nie chce mówić ale po namowach żony i przekonaniach że przecież są małżeństwem i powinni sobie wszystko mówić zwierza się:
- wiesz jak byłem na safari to zaczaiłem się w krzakach na grubego zwierza, siedziałem tam dobre parę godzin aż tu nagle zaatakował mnie goryl i zgwałcił kilka razy
żona współczująco: kochanie nie martw się, nikomu nie powiem, przecież tylko my wiemy i ten goryl a goryl nie powie nikomu bo przecież goryl nie mówi
- no właśnie o to chodzi, nie mówi, nie pisze, nie dzwoni...
Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że
piwo zawiera żeńskie hormony. Nie mogliśmy dojść do spójnych
wniosków, więc postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy.
Każdy z
nas (z pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw. I wtedy odkryliśmy
przerażającą prawdę:
1) przybraliśmy na wadze,
2) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,
3) mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,
4) nie potrafiliśmy logicznie myśleć,
5) nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie
jasne, że
go popełniliśmy,
6) każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,
7) mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na uprawianie miłości,
nie umieliśmy zapanować nad emocjami,
9) trzymaliśmy się nawzajem za ręce,
10) po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy
jednocześnie.
Dalsze dowody są chyba zbyteczne? Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie
hormony!
-
Czemu żarty o Afryce oscylują zawsze wokół tematu chorób, wojen i głodnych dzieci?
.
.
.
Bo nic innego tam nie ma.
W mediach zapanowała dziwna sytuacja: Polacy i Żydzi przekrzykują się w tym, który z tych dwóch naród w większym stopniu pomagał przy holokauście, podczas gdy niemcy stoją gdzieś z boku wcinając popcorn.
W wojsku wszyscy odliczali dni do cywila. Tak wczesny pobór jest błędem. Należy wzywać po 5-10 latach pożycia rodzinnego. Dwa lata bez żony, teściów, gówniaków, zakupów, remontów - nikt by się nie uchylał.
Coś taki markotny?
- Dziewczyna mnie rzuciła.
- Jak to się stało?
- Zaproponowała mi trójkącik i poprosiła, żebym kogoś do niego wybrał.
- No i?
- Wybrałem dwie jej przyjaciółki.
-
Synek pyta:
- Mamo, a dlaczego moja ciocia ma na imię Róża?
- Ponieważ twoja ciocia lubi kwiaty.
- A ty co lubisz mamo?
- Przestań zadawać głupie pytania, Wacuś!
-
Żona kierowcy TIR-a skarzy się drugiej zonie kierowcy TIR-a:
- Wiesz , jak ten mój stary wraca z trasy, to w ogóle się mną nie interesuje.
- Mój też się mną nie interesował, ale znalazłam sposób.
- Jaki, jaki?
- Urządziłam pokój na kształt kabiny TIR-a.
- No i jak?
- Teraz po ciupcianiu potrafi zostawić czasem 200zł!
Jak nazywają się pieniądze prostytutki?
Sałata lodowa.
polska to bardzo dziwny kraj . Ministrowi nie starcza do 1-szego, a bezdomni rozdają samochody
-
Mąż do żony:
- Widzisz, kochanie, kolory, jako takie, nie istnieją w naturze. Kolor jest reakcją substancji na światło. Tak więc, jeśli nie podoba ci się kolor szafy - po prostu zgaś światło.
- Czy dlatego gasisz światło, kiedy uprawiamy seks?
Jak ma na imię kochanka Piortka Żyły?
- He, He, Helena
Najlepszy skok Żyły to skok w bok
Zmierzyłem swojego penisa. Wyszło 37.
Od teraz zawsze będę mierzył go termometrem.
Rozmawia mąż z żoną. W pewnej chwili mąż mowi:
- Widzisz tego pijanego mężczyzne? Ciekawe skąd ten menel ma pieniądze na ciuchy
- To mój były sprzed 10 lat. Prosił mnie reke, a ja mu odmówiłam.
- Jebany. 10 lat temu a on dalej świętuje
Idzie cyganka z małym cyganem przez park.
A tam na alejce pełno gołębi.
Mały się pyta:
- Mamo masz trochę chleba?
- Nie, zjesz bez chleba.
Sędzia pyta się na rozprawie.
- Co oskarżony sobie myślał, wkładając powódce rękę pod spódnicę?
- Że koń mi je z ręki, wysoki sądzie.
W jednym z miasteczek na dzikim zachodzie był saloon gdzie wszyscy spluwali na podłogę. Pewnego dnia szeryf się wkurzył, że taki gnój robią, wstawił do saloonu beczkę i zarządził, że od teraz wszyscy mają pluć do beczki, a nie na podłogę. No i tak jakiś czas pluli aż się beczka zapełniła. Wtedy zaczęli robić różne konkursy, np. kto wyciągnie z beczki monetę gołą ręką to moneta jego. Pomysły były różne aż pewnego dnia ktoś wpadł na pomysł, że dla tego który wypije całą beczkę będzie nagroda w postaci $100. Suma niemała więc i zgłosił się śmiałek. Zleciało się całe miasteczko i patrzą, gość podnosi beczkę i zaczyna żłopać te plwociny. W połowie beczki wszystkich już totalnie zemdliło i krzyczą do niego, że ma przestać, niech bierze te $100 tylko żeby już skończył bo się porzygają. A gość nic, złopie dalej... Kiedy skończył pić odstawił beczkę. Wszyscy się go pytają czemu nie przestał, przecież i tak te $100 byłoby jego. Na to gość odpowiada:
- Próbowałem przestać, ale wszystko było w jednym kawałku...
-
Dwóch patomorfologów robi sekcję świeżo przywiezionego pacjenta. Rozcinają klatkę, rozcinają żołądek.
-O! Pizza z salami i pieczarkami! Uwielbiam! - mówi ten, który rozcinał, po czym bierze widelec i zaczyna spożywać bezpośrednio z żołądka denata.
Minęła chwila, dwie, drugi się tylko przygląda. Nagle ten pierwszy patrzy na swój widelec:
-O (szykuje się ban!)! Włos!!! - i jak się nie porzyga, wszystko zwrócił.
Na co ten drugi, milczący do tej pory spokojnie bierze widelec i mówi:
-Dzięki za podgrzanie...
-
Facet z brodą dwie korzyści cipe lize dupe czyści
Mosze leży na łożu śmierci. Przy łóżku żona i syn. Syn pyta:
-Tate, trzeba ci czegoś?
-Synu, herbatę z 2 kostkami cukru.
Zdziwiony syn pyta:
Ale tate przecież zawsze 1 albo 3, czemu nagle 2?
-A widzisz synu, bo ja w domu zawsze 1, w gościach 3, a lubię z dwoma
Jedzie w tramwaju Żyd z wielkim workiem na plecach. Podchodzi kanar i prosi o bilet. Dostaje jeden, wiec pyta:
- A na ten worek bilet Pan ma, bo na taki gabaryt trzeba mieć dodatkowy.
- Icek wyłaź i tak trzeba zapłacić.
Podczas remontu mieszkania znalazłem swoją kolekcję pornoli na DVD sprzed jakichś dziesięciu lat i dopadła mnie nostalgia. Pomyślałem: „O (szykuje się ban!), przecież niektóre z tych lasek mogą mieć już nawet po dwadzieścia lat.”
Żeniąc się mężczyzna liczy na to, że pizda to jest to, co wybranka ma między nogami, a nie cała reszta.
-
Rozmowa kwalifikacyjna:
- Proszę wymienić swoją 1 mocną cechę
- Jestem wytrwały
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem później
- Zaczekam tutaj
-
Podczas remontu mieszkania znalazłem swoją kolekcję pornoli na DVD sprzed jakichś dziesięciu lat i dopadła mnie nostalgia. Pomyślałem: „O (szykuje się ban!), przecież niektóre z tych lasek mogą mieć już nawet po dwadzieścia lat.”
Trzymajmy chociaż minimum poziomu... ::)
(http://gif.wiocha.pl/images/c/3/c3e8dba4c99d1796f6cc6c00828bded0.gif)
-
a widziałeś kiedyś dowcip na poziomie ? taki który nie obraża i nie wyśmiewa kogoś, czegoś ?
-
ktoś coś wie na ten temat ? ;)
-
Dawniej poświęcano dziewice, by zdobyć przychylność bogów. Najwyraźniej zorientowali się, że poświęcenie lokalnej puszczalskiej byłoby niepowetowaną stratą
-
-Dlaczego Denis Urubko zrezygnował z wyprawy na k2?
-bo nie chciał dłużej siedzieć w polskim obozie...
-
2 żarty w 1
Murzyn przyjechał do roboty do naszego pięknego kraju , dostał ją w stolarni. Długo nie trwało stracił palca
wskazującego na strugarce. Trafił do szpitala, lekarz po opatrzeniu mówi:
- Dobra wiadomość jest taka że możemy przyszyć panu nowego palca. Niestety mamy tylko białe.
- No to trudno , lepszy biały niż żaden.
Operacja się udała , blizny zagoiły ,murzyn wrócił do roboty.
Pewnego dnia wraca z pracy autobusem , podchodzi do niego podchmielony facet i bełkotliwie mówi:
- Wizze eeeeeee..... że pan kominiarz od dziewczyny wraca. :D
-
2 żarty w 1
Murzyn przyjechał do roboty
BUAHAHAHA ;D
ibuahahaha.pl
-
Sugerujesz że obniżam poziom? 😁
Miałem raczej na myśli to , że trafił do szpitala , a nie wykrwawił się na przystanku autobusowym.No może jeszcze udana operacja bez łapówki, ale to co proponujesz są to insynuacje, pomówienia , a cała sprawa ma charakter polityczny.😁
A propos " polityczny"
Przy korycie świnia do świni , która się porzygała mowi:
Nie dolywej bo nie zeźrymy !!!!
-
Obudziłem dzisiaj swoją kobietę seksem oralnym. Powiedziała:
- Khehtań!
Śmiech będzie jeszcze zaraźliwszy, jak rozśmieszysz gruźlika.
Życie jest jak pudełko czekoladek.
Jeżeli jesteś gruba, kończy się wcześniej.
Dlaczego Ruskie rzadko chodzą do lekarza?
- Bo Ruskie z reguły mają jedną z dwóch chorób - chujnię albo piździec. Piździec jest nieuleczalny, a chujnia sama przechodzi.
Kiedy moja teściowa była na intensywnej terapii, diabły w piekle na wszelki wypadek zaczęły pakować walizki.
-
Co piszczy w trawie ?
Zgwałcona dziewczynka
Koncert Mandaryny w Sopocie. Skończyła już śpiewać, tłum krzyczy:
- Jeszcze raz, jeszcze raz!
No to OK, śpiewa dalej. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, w końcu Mandaryna się odzywa:
- Jesteście naprawdę kochani że tak się podoba, ale ja już nie mam siły...
- Śpiewaj (szykuje się ban!), aż się nauczysz!
Złapali kanibale dwóch gości i pytają:
- Jakie są wasze znaki zodiaku?
- Baran - odpowiada jeden.
- Rak - odpowiada drugi.
- Świetnie - mówi wódz kanibali. - Na przystawkę gotowane raki, a na danie główne - baranina.
-
Face-to-face z niemowlakiem, które beka to taki mokry rodzaj rosyjskiej ruletki.
Żona do dziecka: Powiedz taaa-taaa.
Mąż: Nie chcesz żeby jego pierwszym słowem było mama?
Żona: Wystarczy, że pierwsza dwójka nie daje mi spokoju. Ten jest twój!
Najlepszą sprawą w wybieraniu imienia dla dziecka jest to, że zdajesz sobie sprawę ilu ludzi nienawidzisz.
-
Maz do żony;
-Dlaczego ty mi nigdy nie mówisz kiedy masz orgazm?
-Bo ciebie ciągle niema w domu!
-
O czym świadczą czarne odrosty u blondynki?
Mózg ciągle JESZCZE WALCZY!
-
Jaki jest najlepszy seks po czterdziestce?
Grupowy- bo można odpocząć...
-
Nie wiem
https://mojdomzogrodem.pl/ (https://mojdomzogrodem.pl/)
https://zyciepodroznika.pl/ (https://zyciepodroznika.pl/)
-
Oficjalny dystrybutor okuć meblowych
🔨🌟 Czołem Stolarze i Majsterkowicze! 🔨🌟
Czy szukacie wysokiej jakości okuć meblowych, które dodadzą charakteru Waszym projektom stolarskim? 🤔 Jeśli tak, to mamy dla Was świetne wieści! Jesteśmy oficjalnym dystrybutorem okuć meblowych Hettich.
W naszym asortymencie znajdziecie wszystko, czego potrzebujecie do realizacji swoich projektów - od solidnych zawiasów, idealnych prowadnic po eleganckie szuflady i wiele więcej! 💡
Dodatkowo, nasz sklep internetowy oferuje szybką i wygodną obsługę, a nasz zespół jest gotowy odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania i zapewnić pomoc w doborze odpowiednich okuć do Waszych projektów. 💬💡
Kliknij w link i sprawdź nasz asortyment https://www.wyposazeni.com/
-
No tak. Zaczął kolega profesjonalnie, potem zignorował zapytanie a na koniec zaczął spam w różnych działach.
Pięknie.