Można przyłożyć się teraz do schodów.
Święta minęły i skończyłem poprzedni projekt (Sjoberga)
Kolejnym etapem jest obcięcie wszystkich "nosków".
Dzisiaj też przywiozłem materiał na obłożenie wang. Długo zastanawiałem się jakie rozwiązanie zastosować, czy obkładać pionowymi elementami, czy też położyć fornir.
Ostatecznie zdecydowałem sie na obłożenie ich litym dębem, układ słoi jak w oryginale - wzdłóż schodów.
Kupiłem materiał, wspomogłem się maszynami w sklepie i tam mi te deski wyrównali.
Wdomu tylko ostatnie strugnięcie na grubościówce i gotowe.
Deski jakie kupiłem mają 25cm szerokości i 3600 długości , a potrzebuję jedną deskę na szerokość 32cm, tak więc czas na sklejenie dwóch w jedną.
Domino w rękę i do dzieła. w sumie wyszła 500mm X 3600mm. Piekny kawałek płyty.
Żal, ale będzie trzeba pociąć.
Na ostatnim zdjęciu to lewa strona. (informacja dla tych co będą krytykować że źle złożone deski do klejenia).