Witam,
Czytam wypowiedzi co poniektórych szanownych forumowiczów i nie mogę ogarnąć o co ludziom chodzi?
Może to jacyś przedstawiciele firmy Sjobergs albo co? WTF? o co Wam Chodzi?
Jakbyście zobaczyli na stole napis "SONY" to tez byście grymasili? A Może powiecie, że młotka samemu też nie można zrobić, bo ktoś to już wcześniej wymyślił i opatentował? Paranoja jakaś. Jeszcze raz powtórzę stół ma być wierną kopia oryginału, ba nawet lepiej ma być podrasowaną jego "lepszą wersją" w naszym subiektywnym mniemaniu. Stół jest robiony ręcznie i tylko i wyłącznie na własny użytek stąd nie ma mowy o jakieś działalności zarobkowej kosztem producenta. Temat tutaj założony miał pełnić misję edukacyjna i pokazać ze jak się bardzo czegoś chce i umie to można to zrobić samemu (i nie potrzeba do tego wielkich pieniędzy). Pokazujemy dokładnie tutaj proces produkcji naszego stołu, który zgadza się wygląda niemal identycznie jak oryginalny to takiej psia mać było naczelne założenie. Wiedza jaką tutaj przekazujemy jest ogólno dostępna (producent sam udostępnia rysunki techniczne - jedynie dopytaliśmy o lika szczegółów osoby które posiadają oryginał) i chcemy wspomóc tutaj inne osoby, które marzą o takim stole, a nie stać ich na oryginał lub stać ich ale chcą go zrobić samodzielnie dla własnej satysfakcji. Ojciec jeszcze chyba nie podawał kosztorysu ale planujemy to zrobić na koniec. Co do samego loga - tak wykorzystaliśmy logo (ale jest ono dostępne dla każdej osoby - udostępnia je sam producent na swojej stronie internetowej). Rozumiem, że ktoś nie chciałby umieszczać takiego loga na swoim stole ale my chcemy i jako osoba prywatna mogę sobie wytapetować tym cały dom i nikt nie ma nic do tego.
Idąc waszym tokiem rozumowania nie domyślenia jest nawet narysowanie odręczne takiego loga na kartce papieru. W temacie jest jasno napisane ze to jest kopia stołu a nie stół orginalny. Odnoszę wrażenie, ze niektórzy tutaj mają utaj problem z tym, że stół jest zbyt perfekcyjnie podrobiony, (tak nie boję się użyć tego słowa) a chyba tutaj właśnie o to chodziło.