Chodziło o te tańsze lamelownice, że zamiast kupować tanie, to lepiej wiertarką kołkować - jednak ta teza ma poważne błędy, które teraz dostrzegam. Pewnie jak zawsze decyzja należy od wlasciciela portfela.
- zwykle kolki to duza precyzja przy robocie ale i taniocha kolki, 1 mm przesuniecia miedzy dwoma to juz problem a pomysl ze masz kolkow z 10
- zwykle lamele to prostota bez srania sie w dokladnosc, 2mm w ta czy w tamta bez znaczenia.
- domino to duzo lepsze kolki w duzo wiekszej cenie, cena urzadzenia to miesieczne wakacje na teneryfie. jednak tak jest duza precyzja wiec nie ma co ukrywac ze spieprzyc to spieprzysz na swoje zyczenie.
co do lamelownic - mam gdzies takie gowno yato albo ferm... no luzy ma, frez trzeba bylu kupic dobry, frez to koszt pol urzadzenia taniego

jakos daje rade. luzy sa, przykladnica nie trzyma kata... takie tam sranie ze podkladki itp

litosci

druga to lamello - podpinasz do gniazdka, przykladasz, frezujesz, zawsze masz pewnosc ze masz dokladnie i bez luzow.
systemow polaczen jest duzo wiecej ale wiekszosc opierda sie wlasnie na kolkach, lamelkach, domino. bardzie mnie chodzi o rozwiniecie tych standardow.
jest jeszcze egzotyka... np. invis gdzie polaczenia sa zupelnie nie widoczne a skreca sie przystawka ktora ma magnesy.
jak masz male roboty, kasy nie przynosi to kup tansze gowno w markecie, tylko takie zeby ci odpowiadalo ciezarem i wal do sklepu narzedziowego i kup najlepszy frez ktory mozesz miec do tego sprzetu. zapewniam ze komfort znaczaco sie poprawi.
na listewki, wiory lamelki sa super bo masz male przekroje. klejonke tez oblecisz, najwyzej zrobisz 2 rzedy zeby lepiej trzymalo.
no i popatrz na KABEL!!!!!! W wiekszosci sa gowniane sztywne kable, jesli taki bedziesz mial to z elektryka kup dobra linke w dobrej gumie